Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/4881/czego-byc-moze-nie-wiecie-o-lucy-maud-montgomery

Czego (być może) nie wiecie o Lucy Maud Montgomery

25 wartościowy tekst

Lucy Maud Montgomery, ukochana autorka wielu pokoleń dziewcząt, wczoraj obchodziłaby 140. urodziny. Jeśli waszą wyobraźnią też niegdyś zawładnęła rudowłosa Ania Shirley, sprawdźcie, czy dobrze znacie pisarkę, która powołała ją do życia.

Imię

Choć jej pełne imię brzmiało Lucy Maud Montgomery, a książki podpisywała jako L. M. Montgomery, od dziecka wszyscy zwracali się do niej, używając jej drugiego imienia – Maud. Było to zresztą jej życzeniem – napisała w pamiętniku: Nie lubię imienia Lucy. Zawsze lubiłam imię Maud.

Rodzina

Matka Maud zmarła, gdy ta miała niecałe dwa lata. Ojciec wyjechał z Wyspy Księcia Edwarda, która była ich rodzinnym domem, w poszukiwaniu pracy. Montgomery została wychowana przez surowych dziadków. Wcześnie zaczęła pisać, przez krótki czas pracowała w redakcji gazety „The Daily Echo” w Halifaksie, ale wróciła do domu, by zaopiekować się babcią, gdy zmarł dziadek – brzmi znajomo? Podobny los zgotowała swojej najsłynniejszej bohaterce.

Flirty

Jako młoda dziewczyna bardzo lubiła flirtować, miała też wielu absztyfikantów. Odrzuciła dwie propozycje małżeńskie, zanim zaręczyła się ze swoim dalekim kuzynem, Edwardem Simpsonem. Wkrótce zdała sobie jednak sprawę, że go nie kocha, jednak zaręczyn nie zerwała. Zakochała się za to w innym mężczyźnie – Hermanie Leardzie, synu rolnika. Szalała za nim, ale nie zdecydowała się go poślubić, zdając sobie sprawę, że jest za mało inteligentny dla niej. Kiedy obaj mężczyźni odwiedzili ją w ten sam wieczór, napisała tak w pamiętniku: I oto byłam pod jednym dachem z dwoma mężczyznami, z których jednego kocham i nie mogę poślubić, a drugiemu przyrzekłam, że za niego wyjdę, ale nie mogę go pokochać! Oczywiście, żaden z tych związków nie przetrwał.

Pisanie i sekrety

Jako że rodzina nie popierała tego, że Maud pisała, trzymała ona swoją twórczość w tajemnicy. Pisała w nocy, przemycając świece do pokoju. Udawało jej się to także dlatego, że pracowała na poczcie, mogła więc wysyłać rękopisy do wydawców i odbierać ich odpowiedzi bez wiedzy rodziny. W 1904 roku zarobiła na swoich tekstach 600$. W 1906 o 100$ więcej. Średni zarobek kobiety wynosił w tym czasie 300$...

Seria o Ani

Seria o Ani nie była planowana. Montgomery napisała Anię z Zielonego Wzgórza, która miała być pojedynczą książką. Jednak jej niebotyczny sukces sprawił, że (pod naciskami wydawcy) Montgomery napisała kolejne tomy. Sukces był tym bardziej niespodziewany, że początkowo nikt nie chciał „Ani...” wydać. Po otrzymaniu kilku zwrotów od wydawców, Montgomery schowała powieść do szuflady na dwa lata. Na szczęście znalazła ją po dwóch latach, lekko poprawiła i wysłała raz jeszcze. Tym razem odpowiedź była pozytywna.

Poszczególne części nie powstawały chronologicznie, w takim porządku, w jakim toczyło się życie głównej bohaterki. Tak wygląda kolejność tomów w serii, w nawiasie przy każdym tytule podane są daty pierwszego wydania:

Ania z Zielonego Wzgórza (1908)
Ania z Avonlea (1909)   
Ania na uniwersytecie (1915)   
Ania z Szumiących Topoli (1936)   
Wymarzony dom Ani (1917)   
Ania ze Złotego Brzegu (1939)   
Dolina Tęczy (1919)   
Rilla ze Złotego Brzegu (1920)

Dodatkowo powstał także tom zatytułowany Ania z Wyspy Księcia Edwarda, który jest zbiorem kilku tekstów, częściowo wydanych w 1947 roku. Ania pojawia się także w dwóch zbiorach opowiadań: Opowieści z Avonlea (1912) i Pożegnanie z Avonlea (1920).

Po napisaniu "Rilli ze złotego Brzegu", Montgomery odnotowała w pamiętniku, że ma już dość Ani i nie ma zamiaru więcej do niej wracać. Chciała stworzyć nową postać – w jej wyobraźni już zrodziła się kolejna dziewczynka o imieniu Emilka. Po napisaniu trzech książek o mieszkającej w Srebrnym Nowiu (lub Księżycowego Nowiu w nowym tłumaczeniu) bohaterce Montgomery wróciła jednak znowu do Ani i napisała "Anię z Szumiących Topoli" i "Anię ze Złotego Brzegu".

Małżeństwo

Montgomery wyszła za mąż w wieku 36 lat. Szczęśliwym wybrankiem był Ewan Macdonald, prezbiteriański pastor. Czekała bardzo długo ze ślubem, choć zaręczyny miały miejsce pięć lat wcześniej. Nie chciała wychodzić za mąż, dopóki żyła jej babcia, którą się opiekowała. Po ślubie zamieszkała w Ontario, ale często odwiedzała swoją ukochaną Wyspę Księcia Edwarda. Tam też jest pochowana, razem ze swoim mężem.

Małżeństwo trudno uznać za udane. W 1919 roku Ewan miał załamanie nerwowe, a następnie bardzo długo cierpiał na depresję, skrzętnie ukrywaną przed światem, jako że mogła ona zepsuć jego reputację jako pastora. Oprócz choroby męża, Maud zmagała się z wieloma innymi problemami, które ostatecznie doprowadziły ją do uzależnienia od barbituranów. Niedawno jej wnuczka ujawniła, że pisarka popełniła samobójstwo.

Popularność

Seria o Ani przyniosła rozgłos Wyspie Księcia Edwarda, którą odwiedzają tłumnie turyści z całego świata. Najchętniej odwiedzanym miejscem jest dom, który był pierwowzorem literackiego Zielonego Wzgórza – rocznie gości 125 tysięcy turystów.  


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 17  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 165
TymonT
01-12-2014 22:17
Zawsze miałem ochotę na Annę Shirley i jej ciemnowłosą przyjaciółkę - występowały w moich fantazjach zawsze w duecie :)
książek: 351
little-black
01-12-2014 22:48
Kocham Anię, to moja ulubiona literacka bohaterka. Całą serię czytałam wiele, wiele razy! Świetny tekst - wielu rzeczy nie wiedziałam i nie miałam pojęcia, że poszczególne części nie były pisane chronologicznie.. :)
książek: 922
Amy392
01-12-2014 23:28
W dzieciństwie uwielbiałam serię o Ani, a ostatnio wróciłam do twórczości pani Montgomery z zamiarem przeczytania innych jej powieści. Świetna pisarka!
książek: 1687
agata65
08-03-2016 01:20
Moja ulubiona autorka (jedna z pierwszych) ,urzekła mnie swoim stylem pisania ,błyskotliwy i okraszone zdrowym humorem :) Obserwacja natury ludzkiej jest jakże trafna ,a bohaterowie stoją przed naszymi oczami jakby "z krwi i kości " ;)
Jej opowiadania mają to coś ',czyta sie je z przyjemnością mogłabym to porównać do rozmowy z przyjacielem ,opisy krajobrazów oraz sytuacji występujących w...
Moja ulubiona autorka (jedna z pierwszych) ,urzekła mnie swoim stylem pisania ,błyskotliwy i okraszone zdrowym humorem :) Obserwacja natury ludzkiej jest jakże trafna ,a bohaterowie stoją przed naszymi oczami jakby "z krwi i kości " ;)
Jej opowiadania mają to coś ',czyta sie je z przyjemnością mogłabym to porównać do rozmowy z przyjacielem ,opisy krajobrazów oraz sytuacji występujących w powieściach mają w sobie ducha poezji którego niejednokrotnie dostrzegam .Szczerze pokochałam świat Wyspy Księcia Edwarda utkany z wyobrazni tej wybitnej pisarki i zawsze chętnie do niego wracam ,m.in. odpoczywając w cieniu "szumiących topoli ' :-)
pokaż więcej
książek: 233
Kaya
04-05-2018 22:43
W artykule są pewne nieścisłości. Lucy Maud Montgomery pracowała w redakcji gazety w Halifaxie już po śmierci swojego dziadka, a w tym czasie jej babcią opiekował się kuzyn. Z racji śmierci dziadka musiała porzucić posadę nauczycielki w Badeque, gdzie też miał miejsce jej romans z Hermanem Leardem.
Każdemu kto interesuje się twórczością i życiem LMM polecam przeczytanie pamiętników. Na język...
W artykule są pewne nieścisłości. Lucy Maud Montgomery pracowała w redakcji gazety w Halifaxie już po śmierci swojego dziadka, a w tym czasie jej babcią opiekował się kuzyn. Z racji śmierci dziadka musiała porzucić posadę nauczycielki w Badeque, gdzie też miał miejsce jej romans z Hermanem Leardem.
Każdemu kto interesuje się twórczością i życiem LMM polecam przeczytanie pamiętników. Na język polski został przetłumaczony pierwszy volume jako "Krajobrazy dzieciństwa" i "Uwięziona dusza", pozostałe pamiętniki tj Volume II, III, IV i V można kupić na amazonie, niektóre były/są dostępne na polskich stronach jak libristo.pl. Były to jednak tzw Selected journals of Lucy Maud Montgomery, od 2017r można nabyć również orginalne wersje tzw Complete journals of Lucy Maud Montgomery, jak i jej biografię napisaną przez Rubio i Waterstone "The gift of wings".
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Siódemka

Lektura, która wywołała u mnie wiele emocji. Były momenty, że sie śmiałam, że chcialo mi się płakać i że byłam wściekła. Trudno jest czytać coś, z czy...

zgłoś błąd zgłoś błąd