
Ania z Wyspy Księcia Edwarda

600 str. 10 godz. 0 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ania z Zielonego Wzgórza (tom 9)
- Tytuł oryginału:
- The Blythes Are Quoted
- Data wydania:
- 2011-06-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-06-16
- Liczba stron:
- 600
- Czas czytania
- 10 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308046616
- Tłumacz:
- Paweł Ciemniewski
Ostatni tom serii książek o Ani Shirley wydany w pełnej, nie okrojonej wersji, w zgodzie z oryginalnym maszynopisem przekazanym przed laty kanadyjskiemu wydawcy przez autorkę. Do tej pory skrócona o około 100 stron książka dostępna była w sprzedaży pod tytułem „Spełnione marzenia” („The Road to Yesterday”). Usunięte z poprzednich edycji tytułu strony rzucają nowe światło na historię wielu bohaterów cyklu. To znakomita lektura dla młodych i nieco starszych czytelników.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ania z Wyspy Księcia Edwarda w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ania z Wyspy Księcia Edwarda
Poznaj innych czytelników
6322 użytkowników ma tytuł Ania z Wyspy Księcia Edwarda na półkach głównych- Przeczytane 4 110
- Chcę przeczytać 2 158
- Teraz czytam 54
- Posiadam 878
- Ulubione 145
- Chcę w prezencie 93
- Lucy Maud Montgomery 26
- Dzieciństwo 24
- Z dzieciństwa 21
- Do kupienia 17







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ania z Wyspy Księcia Edwarda
Wspaniała rudowłosa bohaterka Ania Shirley! Jeśli chcesz ją poznać, sięgnij po tę serię. Ania to inteligentna i obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią dziewczyna. Jest bardzo gadatliwa, cechuje ją wrazliwość, optymizm, szczerość, impulsywność oraz wielka ambicja w nauce. Warto poznać tę postać.
Wspaniała rudowłosa bohaterka Ania Shirley! Jeśli chcesz ją poznać, sięgnij po tę serię. Ania to inteligentna i obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią dziewczyna. Jest bardzo gadatliwa, cechuje ją wrazliwość, optymizm, szczerość, impulsywność oraz wielka ambicja w nauce. Warto poznać tę postać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to książka, która, jak pisze Lefebvre w posłowiu, już raz została wydana, tyle że w okrojonej wersji: "Spełnione marzenia" ("Road to Yesterday"). Niektórych partii sama Montgomery nie była pewna - "atramentem przekreśliła te fragmenty, ale nie usunęła stron z maszynopisu". Bardzo się cieszę, że nie usunęła, chociaż przez nie zapewne nie ujrzeliśmy tej książki aż do 2009 roku. Jeśli chodzi o twórczość tej autorki, to przeważnie uderza mnie ona po zastanowieniu. Potrafi zahaczyć coś w sercu, co potem wyławia niespodziewanie. Przyznam jednak, że, bardziej niż kiedykolwiek, niektóre z opowiadań są tym razem uderzające w samej swojej naturze. Takie mają być.
Oczywiście, jeśli chodzi o poezje, to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jednak zasługują na więcej uwagi ze strony tłumacza. Rozumiem jednak, że poezje może być trudno tłumaczyć z zachowaniem oryginalnego przesłania, poza tym - podoba mi się polska wersja wiersza "Zmiana".
Cień wojny unosi się nad tą książką. Unosił się również nad "Rillą..." - ale w inny sposób. Czuję, że zadaje pytanie o miejsce poezji/piękna w świecie - a to, w świetle dwóch wojen światowych, zyskuje na znaczeniu. Cóż - ta książka ma tyle zakończeń, ile opowiadań, ale czy kończy się dobrze? Tego jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć. Być może odpowiedź do mnie dojdzie z czasem.
Jest to książka, która, jak pisze Lefebvre w posłowiu, już raz została wydana, tyle że w okrojonej wersji: "Spełnione marzenia" ("Road to Yesterday"). Niektórych partii sama Montgomery nie była pewna - "atramentem przekreśliła te fragmenty, ale nie usunęła stron z maszynopisu". Bardzo się cieszę, że nie usunęła, chociaż przez nie zapewne nie ujrzeliśmy tej książki aż do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, jak to się przyjemnie czytało.
Ach, jak to się przyjemnie czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez bardzo długi czas byłam przekonana, że „Ania z Wyspy” to po prostu alternatywny tytuł jednej z powieści w cyklu. Jak się jednak okazało, jest to zbiór opowiadań, które L.M. Montgomery napisała na przestrzeni lat, a które zostały zebrane w jednym tomie na długo po śmierci pisarki.
Oryginalny tytuł zbioru to „Blythes Are Quoted”. Jest to jeden z elementów spajających tematycznie wszystkie opowiadania, gdyż same postaci z cyklu pojawiają się w nich sporadycznie lub są jedynie wspominane przez mieszkańców Glen St. Mary i okolicznych miejscowości.
Pomiędzy opowiadaniami czytelnik znajdzie interludia, skonstruowane w dosyć oryginalny sposób, gdyż składają się z dialogów pomiędzy mieszkańcami Złotego Brzegu, przeplatanych wierszami czytanymi przez Anię, a które w rzeczywistości stanowią zbiór poezji tworzonej przez Montgomery w całym okresie jej twórczości.
„Ania z Wyspy”, chociaż nie opowiada o życiu kochanych na całym świecie bohaterów, przenosi czytelnika z powrotem na Wyspę Księcia Edwarda i z pewną nostalgią wciąga w życie małego nadmorskiego miasteczka.
Chociaż nie jest to tytuł dla wszystkich, zachęcam do jego lektury, gdyż mam wrażenie, że czytanie krótkich form od czasu do czasu potrafi zrelaksować, zwłaszcza jeśli przez dłuższy czas pochłania się wielotomowe cykle fantasy, które zdają się nie mieć końca.
Przez bardzo długi czas byłam przekonana, że „Ania z Wyspy” to po prostu alternatywny tytuł jednej z powieści w cyklu. Jak się jednak okazało, jest to zbiór opowiadań, które L.M. Montgomery napisała na przestrzeni lat, a które zostały zebrane w jednym tomie na długo po śmierci pisarki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOryginalny tytuł zbioru to „Blythes Are Quoted”. Jest to jeden z elementów spajających...
to jedyna książka z serii, której nie czytałam jako mała dziewczynka i jestem niesamowicie wdzięczna, że dość późno dowiedziałam się o jej istnieniu i podeszłam do lektury.
bo jest ona inna. to zbiór opowiadań o osobach zaledwie lekko powiązanych z rodziną blythe’ów przeplatany wierszami ani i waltera i dość nienaturalnymi dialogami pomiędzy mieszkańcami złotego brzegu na temat tejże poezji. gdyby nie świadomość, czym jest ta książka, mogłabym potężnie się rozczarować. czytelnik nie dostaje znanych i ukochanych postaci, nie dostaje też łączących się wątków. ani w ani było już mało odkąd zaczęły pojawiać się jej dzieci; tu jest głównie wspominana. ale nie jest to zła książka. opowiadania dotykają wielu cięższych tematów, niekojarzących się z twórczością autorki. są ciekawe i przepełnione teoretycznie niespodziewanymi wydarzeniami, ale chyba nie są też tym, co chciałabym dostać. to, co szczególnie rzucało się w oczy, to często nachalne wplatanie wzmianek o ani i gilbercie w rozmowy i myśli innych ludzi. czy łaknę informacji o ich życiu? jak najbardziej. czy jednak sądzę, że to prawdopodobne, by co druga osoba w glen st. mary i okolicy miała obsesję na punkcie doktorstwa? no nie.
mam do tej książki stosunek lekko obojętny i to albo znak, że dorastam i wyrastam, albo, że nie jestem w stanie uznać jej za część cyklu. nie wywołała we mnie żadnych większych emocji, a szkoda. niewątpliwie dobrze mi się jednak czyta wszystko, co wyszło spod pióra autorki.
to jedyna książka z serii, której nie czytałam jako mała dziewczynka i jestem niesamowicie wdzięczna, że dość późno dowiedziałam się o jej istnieniu i podeszłam do lektury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobo jest ona inna. to zbiór opowiadań o osobach zaledwie lekko powiązanych z rodziną blythe’ów przeplatany wierszami ani i waltera i dość nienaturalnymi dialogami pomiędzy mieszkańcami złotego brzegu na...
[1942]
No i koniec, tak oto dotarłam do ostatniej książki Montgomery (przynajmniej beletrystycznej, bo są jeszcze dzienniki i autobiografia, ale traktuję je jako bonusy). Chronologiczne zapoznanie się z całą jej twórczością było niezwykle interesującym doświadczeniem, którego nie da się wspominać bez sentymentu. Były rzeczy bardziej udane i miłe zaskoczenia (seria o Emily, "Jane of Lantern Hill" ),były takie, które budziły ambiwalentne uczucia (seria o Pat),były wreszcie niestrawne gniotki ("Dolina Tęczy", "Czary Marigold" i większość wczesnych opowiadań),całość była jednak znakomitą przygodą, tym ciekawszą, że czytaną w kontekście biografii Montgomery.
Co się tyczy samej "Ani z Wyspy Księcia Edwarda", czy raczej "The Blythes Are Quoted", wysoko oceniam przede wszystkim odważną, niestandardową formę książki, czyli połączenie opowiadań z dialogami i wierszami, a także zaskakująco ostre potraktowanie typowych montgomerycznych motywów w niektórych opowiadaniach. Czyli podobają mi się chyba właśnie te rzeczy, które odrzucą osoby przywiązane do pierwszym tomach o Ani, liczące na "nowe przygody" ulubionej bohaterki, które im kłamliwie wydawnictwo obiecało na okładce.
Wybija się zwłaszcza zdumiewająco cyniczne "Pojednanie", bardzo zabawne "Spełnione marzenia" z bohaterem przeciwnym piżamom, żmijowe kłębowisko plotek w skądinąd pogodnie kończącym się "Nadchodzi panna młoda" i przede wszystkim bardzo mocny tekst "Niepozorna kobiecina" z historią umierającej szwaczki i jej młodszych krewnych (kto z nich żył naprawdę?). Chyba ze względu na gorycz tego opowiadania, żeby nie kończyć książki na tak przeszywającej nucie, Montgomery zaburzyła chronologię tomu i po nim zamieściła jeszcze dziejącą się wcześniej "Drogę do Wczoraj", dosyć mydełkowaty romansik. Sentymentalizmu i popeliny też w książce nie brakuje, choć czasami wypada rzeczywiście wzruszająco i baśniowo ("Oszukane dziecko").
Blythe'owie służą tu jako miara wszechrzeczy i niektóre wzmianki o nich są wciśnięte bardzo na siłę, ale całość się broni, zwłaszcza w kontekście tego, o czym pisze w posłowiu Lefevbre: że dzieje Ani były dla Montgomery jednocześnie źródłem udręki, bo ileż można pisać o tej najpopularniejszej postaci, i wytchnienia, bo pisanie o niej dawało poczucie bezpieczeństwa. Ta ambiwalencja jest tu doskonale widoczna.
Gdybym miała uczciwie oceniać polskie wydanie, to ocena byłaby niższa, bo tłumaczenie Ciemniewskiego jest dosyć niechlujne, zarówno językowo ("ręczyć głową"...),jak i pod względem spójności (Faith czasem jako Faith, a czasem jako Flora). Nie bardzo też rozumiem, czemu Jem Blythe występuje tu jako Kuba, w którym tłumaczeniu to było? U Bernsteinowej? W przekładzie mi znanym z dzieciństwa był Jim. Ech, może nie trzeba było skąpić tych 8 dolarów na angielskiego ebooka (w przeciwieństwie do wszystkich innych książek Montgomery, ta ze względu na skomplikowane losy wydawnicze nie jest w otwartym dostępie).
Wiersze tłumaczyła dwójka innych tłumaczy, Budkiewicz i Wierzbicka, i na ogół radzą sobie nieźle. Zwłaszcza Wierzbicka, bo Budkiewicz czasem za bardzo skupia się na zachowaniu rymów męskich, a jakby nie widzi, że mu metrum kuleje. Większość wierszy to przyjemny zachwyt przyrodą i umiłowanie domatorstwa, ale znów kilka wyróżnia się posępnym nastrojem; zamykające książkę wojenne "Pokłosie" jest wręcz przejmujące.
[1942]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i koniec, tak oto dotarłam do ostatniej książki Montgomery (przynajmniej beletrystycznej, bo są jeszcze dzienniki i autobiografia, ale traktuję je jako bonusy). Chronologiczne zapoznanie się z całą jej twórczością było niezwykle interesującym doświadczeniem, którego nie da się wspominać bez sentymentu. Były rzeczy bardziej udane i miłe zaskoczenia (seria o Emily,...
Wysmienita lektura, ktora zabiera w kraine czarow.
Wysmienita lektura, ktora zabiera w kraine czarow.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przeczytana w 2001 roku.
Dziewiąta część (ostatni tom) serii popularnego cyklu dla dzieci i młodzieży
o "Ani z Zielonego Wzgórza" autorstwa Lucy Maud Montgomery.
Jest to zbiór piętnastu opowiadań, opublikowanych w dwóch częściach, zawierających historię dorosłej Ani, a zwłaszcza jej sąsiadów i przyjaciół na Wyspie Księcia Edwarda. Dość dużą część tekstu stanowią wiersze pisane przez Anię i jej syna, Waltera.
Fabuła powieści jest zupełnie inną niż poprzednie części -
omawia tak poważne problemy jak zdrada, starość, śmierć, niechęć do kobiet, nieślubne dzieci. Podyktowana była zapewne chorobą, na którą cierpiała Autorka, depresją.
Co ciekawe, synowie Lucy Maud Montgomery - Cameron i Stuart Macdonaldowie zostali pisarzami. Talent pisarski odziedziczyły również wnuki autorki „Ani z Zielonego Wzgórza” - syn Camerona, Dave oraz córka Stuarta, Kate.
Książka przeczytana w 2001, ponownie pod koniec 2020 roku.
Książka przeczytana w 2001 roku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewiąta część (ostatni tom) serii popularnego cyklu dla dzieci i młodzieży
o "Ani z Zielonego Wzgórza" autorstwa Lucy Maud Montgomery.
Jest to zbiór piętnastu opowiadań, opublikowanych w dwóch częściach, zawierających historię dorosłej Ani, a zwłaszcza jej sąsiadów i przyjaciół na Wyspie Księcia Edwarda. Dość dużą część tekstu stanowią...
Książka przeczytana w 2001 roku.
Dziewiąta część (ostatni tom) serii popularnego cyklu dla dzieci i młodzieży
o "Ani z Zielonego Wzgórza" autorstwa Lucy Maud Montgomery.
Jest to zbiór piętnastu opowiadań, opublikowanych w dwóch częściach, zawierających historię dorosłej Ani, a zwłaszcza jej sąsiadów i przyjaciół na Wyspie Księcia Edwarda. Dość dużą część tekstu stanowią wiersze pisane przez Anię i jej syna, Waltera.
Fabuła powieści jest zupełnie inną niż poprzednie części -
omawia tak poważne problemy jak zdrada, starość, śmierć, niechęć do kobiet, nieślubne dzieci. Podyktowana była zapewne chorobą, na którą cierpiała Autorka, depresją.
Co ciekawe, synowie Lucy Maud Montgomery - Cameron i Stuart Macdonaldowie zostali pisarzami. Talent pisarski odziedziczyły również wnuki autorki „Ani z Zielonego Wzgórza” - syn Camerona, Dave oraz córka Stuarta, Kate.
Książka przeczytana w 2001, ponownie pod koniec 2020 roku.
Książka przeczytana w 2001 roku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewiąta część (ostatni tom) serii popularnego cyklu dla dzieci i młodzieży
o "Ani z Zielonego Wzgórza" autorstwa Lucy Maud Montgomery.
Jest to zbiór piętnastu opowiadań, opublikowanych w dwóch częściach, zawierających historię dorosłej Ani, a zwłaszcza jej sąsiadów i przyjaciół na Wyspie Księcia Edwarda. Dość dużą część tekstu stanowią...
Wielu osobom, z tego co zauważyłam, nie przypadła do gustu owa pozycja autorki Ani z Zielonego Wzgórza. Jednak moim zdaniem jest ona pozycją obowiązkową dla tych, którzy są wielbicielami tejże serii.
Książka składa się z opowiadań o mieszkańcach Wyspy Księcia Edwarda oraz wierszy napisanych zarówno przez Anię, jak i jej syna Waltera.
Czytając ową pozycję należy mieć na uwadze przeszłość Montgomery oraz chorobę, na którą cierpiała autorka - depresję, która wpłynęła na proces pisarski.
Wielu osobom, z tego co zauważyłam, nie przypadła do gustu owa pozycja autorki Ani z Zielonego Wzgórza. Jednak moim zdaniem jest ona pozycją obowiązkową dla tych, którzy są wielbicielami tejże serii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka składa się z opowiadań o mieszkańcach Wyspy Księcia Edwarda oraz wierszy napisanych zarówno przez Anię, jak i jej syna Waltera.
Czytając ową pozycję należy mieć na...