Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/4841/szkola-w-teksasie-boi-sie-reakcji-rodzicow-na-klasyke-literatury

Szkoła w Teksasie boi się reakcji rodziców na klasykę literatury

3 wartościowy tekst

Ciąg dalszy problemów z listą lektur w szkole Highland Park w Dallas. Pisaliśmy już o tym, że siedem książek zostało tam wpisanych na listę lektur zakazanych po tym, jak rodzice skarżyli się, iż książki te zawierają nieodpowiednie treści. Wprawdzie książki ostatecznie z tej listy skreślono i uczniowie szkoły mogą je wypożyczać i czytać, ale niestety cała historia się na tym nie skończyła. Najwyraźniej władze szkoły wolą uniknąć kolejnych skarg i zażądały, aby uczniowie dostarczali pisemną zgodę rodziców na przeczytanie niektórych lektur. Można by to zrozumieć, biorąc pod uwagę, jak krewcy są niektórzy rodzice uczniów tej szkoły. Jednak zerknięcie na listę książek, których lektura wymaga zgody rodzica, zadziwia.

Jakie tytuły zostały uznane za tak kontrowersyjne? Konkretnie chodzi o sześć książek. Oto one:

Nowy, wspaniały świat Aldousa Huxleya
"The Working Poor: Invisible in America" Davida K. Shiplera (autor to zdobywca nagrody Pulitzera)
Sztuka ścigania się w deszczu Gartha Steina
Dracula Brama Stokera
Szklany zamek Jeannette Walls
Portret Doriana Graya Oscara Wilde'a

Idąc tym tropem, zgoda rodziców powinna być wymagana także dla sonetów Szekspira i innych klasycznych tekstów. Zresztą, jakiś miesiąc temu nauczyciele poprosili rodziców o zgodę na omawianie z uczniami Szkarłatnej litery, Pożegnania z bronią i Przygód Hucka, które są zresztą jedną z częściej zakazywanych książek w amerykańskich szkołach. Na szczęście kurator tego okręgu powiedział, że pozwolenie rodziców na omawianie tych lektur nie jest konieczne, dodając, że choć rozumie nauczycieli, to jednak wydaje mu się, że nie chcą funkcjonować w systemie, w którym konieczna jest specjalna zgoda na to, by omawiać „Szkarłatną literę”.

Cała sprawa może wydawać się dziwna i wręcz egzotyczna, ale problem jest jak najbardziej poważny. Stany Zjednoczone to ogromny i wpływowy kraj, i źle by było, gdyby dorastali w nim ludzie pozbawieni kontaktu z dziełami, które są w najmniejszym choćby stopniu kontrowersyjne. Otwartość na innych to ważna i potrzeba cecha, a lektury w jakiś sposób pomagają tę otwartość wypracować.

Co ciekawe, jedna z autorek książek, które wzbudziły takie obawy wśród nauczycieli, Jeannette Walls, będzie gościem specjalnym na festiwalu literackim w Dallas w lutym. Wygłosi ona mowę właśnie w szkole Highland Park. Ciekawe, czy uczniowie, którzy będą chcieli przyjść i posłuchać pisarki, będą musieli przedstawić pisemną zgodę rodziców…

Źródło: latimes.com


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 32  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1003
zlatawiecz
23-11-2014 13:26
Moim zdaniem tak, ale każdy ma prawo do swojego głosu.
książek: 300
xsickx
24-11-2014 16:49
ale to tak na poważnie? popierasz incjatywe nauczania, iż świat ma 6 tyś. lat z hakiem, został stworzony w ciągu 6 dni etc. etc?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
Mariusz
23-11-2014 21:14
Ciekawe czy rodzice czytali te książki i wiedzą czego zakazują?
Mam nadzieję, że w tym wypadku Polska okaże się odporna. Głupota niby nie jest zakaźna, a jednak czasami rozprzestrzenia się jak wirus.
książek: 108
MontyP
11-12-2014 11:27
Do zlatawiecz (między innymi)- przeczytaj Biblię, potem dyskutuj. A ogólnie do tematu lektur - to mi przypomina dyskusję o Kubusiu Puchatku i jego braku majteczek. Tylko się śmiać :)
książek: 513
Zax
11-12-2014 20:35
To, czy się urodzili w USA, nie ma wielkiego znaczenia. Już samo to, że wybrali Stany Zjednoczone na kontynuowanie swojej kariery naukowej i w dużej mierze dzięki środkom z uczelni amerykańskich mogli finansować swoje badania, dobrze świadczy o tym kraju.

Myślę, że głupota przeciętnego Amerykanina to mocno błędny stereotyp. Często uważa się ich za głupich, bo np. nie wiedzą, gdzie jest...
To, czy się urodzili w USA, nie ma wielkiego znaczenia. Już samo to, że wybrali Stany Zjednoczone na kontynuowanie swojej kariery naukowej i w dużej mierze dzięki środkom z uczelni amerykańskich mogli finansować swoje badania, dobrze świadczy o tym kraju.

Myślę, że głupota przeciętnego Amerykanina to mocno błędny stereotyp. Często uważa się ich za głupich, bo np. nie wiedzą, gdzie jest Polska albo jaka jest stolica Francji. Ale oni się tego nie uczą po prostu, mają inny program nauczania. Zapewne znają stolice wszystkich swoich stanów, których też jest sporo. Ja nie mam pojęcia, jaka jest stolica Karoliny Północnej czy Minnesoty i myślę, że mnóstwo osób śmiejących się z niewiedzy Amerykanów też tego nie wie. Swoje robi też to, że w USA nawet człowiek niezbyt wykształcony żyje na znacznie wyższym poziomie niż podobnie wyedukowany obywatel np. Polski, więc nie musi robić tych wszystkich podyplomówek itp.
pokaż więcej
książek: 2270
liaguszka
12-12-2014 22:07
Głupota nie ma narodowości. Po co czepiać się Amerykanów. Wystarczy poszperać we własnych śmieciach. Nie zapomnę jak powaliła mnie niemal na kolana wyczytana w lokalnej prasie wiadomość, że pewien radny (gdzieś na Rzeszowszczyźnie, już dziś nie określę dokładniej) zaproponował, aby wycofać z bibliotek szkolnych książkę Kornela Makuszyńskiego "Szatan z siódmej klasy", bo książka ta propaguje... Głupota nie ma narodowości. Po co czepiać się Amerykanów. Wystarczy poszperać we własnych śmieciach. Nie zapomnę jak powaliła mnie niemal na kolana wyczytana w lokalnej prasie wiadomość, że pewien radny (gdzieś na Rzeszowszczyźnie, już dziś nie określę dokładniej) zaproponował, aby wycofać z bibliotek szkolnych książkę Kornela Makuszyńskiego "Szatan z siódmej klasy", bo książka ta propaguje ... satanizm! A teraz ta idiotyczna wojna, czy Kubuś Puchatek jest godnym patronem placu zabaw, którą rozpętali radni z Tuszyna. Bo jego autor, jak głosi plotka, "jak skończył lat 60, zardzewiałą brzytwą obciął sobie jądra".
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Tango

Bardzo cieszy mnie fakt, że "Tango" to moja lektura szkolna, dzięki przymusowi przeczytania jej odkryłam genialną książkę. Przeczytana w dwi...

zgłoś błąd zgłoś błąd