Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/10827/smiech-najlepsza-rekomendacja-ksiazki

Śmiech najlepszą rekomendacją książki

4 wartościowy tekst

Czytanie dzieciom może okazać się większą rozrywką, niż większość z nas może sobie wyobrazić. Idealnym przykładem jest Janice Clarke, której filmik rozsławił książkę dla dzieci do tego stopnia, że wydawnictwo zostało zmuszone dodrukować tysiące nowych egzemplarzy. Uwaga, filmik może spowodować u Was niekontrolowany napad śmiechu — nie oglądajcie w miejscach publicznych!

Nowozelandzki pisarz Craig Smith na pewno nie spodziewał się, że jeden filmik na YouTube zapewni jego książce taką popularność. Ostatnio w sieci pojawiło się wideo, w którym Janice Clark czyta swojemu czteromiesięcznemu wnuczkowi książkę Smitha - „The Wonky Donkey”. Pani Clark była w tym czasie nagrywana przez swoją córkę. Wystarczył jeden element, który wyróżnił film spośród wielu innych - śmiech.

Wideo w ciągu ostatniego tygodnia zostało wyświetlone ponad trzy miliony razy. Okazało się, że śmiech Janice jest na tyle zaraźliwy, że w samej Nowej Zelandii trzeba było dodrukować 50 tysięcy kopii książki. Podobne dodruki planowane są na terenie Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

To wideo to złoto. Oglądanie Janice czytającej i śmiejącej się w tym samym momencie było czystą przyjemnością, a jej zaraźliwy śmiech rozśmieszył nie tylko mnie, ale również wiele innych osób. Zawsze zastanawiałem się dlaczego książka ma tak niską sprzedaż w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ale teraz wydaje mi się, że to się zmieni - Craig Smith. 

Okazało się, że krótki filmik okazał się najlepszą kampanią reklamową. Dodatkowo wideo udowadnia, że czytanie książek może być rozrywką nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. 

Zdarzyło Wam się tak ubawić przy jakiejś książce?


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 11  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1433
Elilaya
14-09-2018 13:36
Oj sporo książek wywołało u mnie śmiech, nie jestem w stanie wszystkich wymienić. Dobrze wręcz rewelacyjnie bawiłam się chociażby przy "Wiedźminie", uśmiałam się przy "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)", uwielbiam angielski humor czy też seria "Protektorat parasola". Absurdalna "Wypacykowana kapłanka miłości" albo parodia książek paranormal romance - "Czas mumii". Śmiech wywołała u mnie... Oj sporo książek wywołało u mnie śmiech, nie jestem w stanie wszystkich wymienić. Dobrze wręcz rewelacyjnie bawiłam się chociażby przy "Wiedźminie", uśmiałam się przy "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)", uwielbiam angielski humor czy też seria "Protektorat parasola". Absurdalna "Wypacykowana kapłanka miłości" albo parodia książek paranormal romance - "Czas mumii". Śmiech wywołała u mnie także niedorzeczna "Achaja". Jak książka mnie bawi to duży sukces i zyskuje u mnie bardzo wiele nawet jeśli jest kiepska, jestem w stanie wtedy wiele wybaczyć autorowi, uwielbiam się śmiać. Śmiech to zdrowie, jesli książka mi to zapewnia to bardzo dobrze. Uwielbiam się dobrze bawić.
pokaż więcej
książek: 154
czytelniczka550
14-09-2018 18:16
Ja się pośmiałam z "Percym Jacksonem" i czytając "Papierowe miasta" , a tak poza tym to raczej w pojedynczych momentach w niektórych książek .
książek: 263
Ika
14-09-2018 18:51
A ja niedawno zaczęłam czytać książkę "Ostatnia arystokratka" E. Boček i zdecydowanie jest wesoło. Dawno przy czytaniu tak się nie śmiałam.
książek: 2121
Renax
15-09-2018 07:50
A polskie dzieci były chowane na 'Sierotce Marysi'. Traumatyczna książka. Największe koszmary miałam o lisie. Jeszcze bardziej starszą bajki rosyjskie, np. o Lisie Przecherze, ale i inne. Taka książka 'Dzielny Marcin'. O mrówce, która w powodzi straciła dom. Z tydzień się bałam spać. I jeszcze inna trauma lekturowa 'Serce' Amicisa. Matko, jak ja płakałam.
Natomiast swoim bratankom kupiłam w...
A polskie dzieci były chowane na 'Sierotce Marysi'. Traumatyczna książka. Największe koszmary miałam o lisie. Jeszcze bardziej starszą bajki rosyjskie, np. o Lisie Przecherze, ale i inne. Taka książka 'Dzielny Marcin'. O mrówce, która w powodzi straciła dom. Z tydzień się bałam spać. I jeszcze inna trauma lekturowa 'Serce' Amicisa. Matko, jak ja płakałam.
Natomiast swoim bratankom kupiłam w ciuchu książeczkę graficzną o kobiecie, która połknęła muchę, potem inne zwierzęta. To jest zabawne i jakiekolwiek dziecko do nas przychodzi, to tę opowieść ogląda i się śmieje. Stronę z 'babą' i muchą rozerwano, bo każdy szukał muchy.
pokaż więcej
książek: 472
ina71
15-09-2018 12:28
Właśnie kwiczę ze śmiechu przy Natalii 5. Wcześniej zdarzało mi się to przy książkach Terrego Pratchetta, Małgorzaty Musierowicz i wielu innych. Zgadzam się z Renax, że nie ma polskich książek dla młodszych dzieci, które zapewniają niekontrolowane wybuchy śmiechu. Staram się przypomnieć sobie coś takiego z dzieciństwa, ale nic mi do głowy nie przychodzi.
Nie...
Właśnie kwiczę ze śmiechu przy Natalii 5. Wcześniej zdarzało mi się to przy książkach Terrego Pratchetta, Małgorzaty Musierowicz i wielu innych. Zgadzam się z Renax, że nie ma polskich książek dla młodszych dzieci, które zapewniają niekontrolowane wybuchy śmiechu. Staram się przypomnieć sobie coś takiego z dzieciństwa, ale nic mi do głowy nie przychodzi.
Nie wiem natomiast czy zauważyliście, że o ile babcia bawiła się świetnie, o tyle wnuczek był wyraźnie znudzony.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Lissy

Nowy thriller autorstwa Luca D'Andrea jest już za mną Książkę czytało mi się szybko Od pierwszej strony towarzyszyło mi napięcie i wyczekiwanie Fabuła...

zgłoś błąd zgłoś błąd