-
Artykuły
Strata boli - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"To nie jest rozmowa na telefon" - weź udział w konkursie i wygraj spotkanie z Jakubem Bączykowskim!
LubimyCzytać11 -
Artykuły
WKU
Wojtek0 -
Artykuły
Międzywojenny Poznań, tajemnice zaklęte w wodzie i na karkonoskich szlakach.
LubimyCzytać8
Biblioteczka
Po zakończeniu wcześniejszego tomu byłam osłupiała. Victoria Schwab zakończyła tamtą część w sposób niewyobrażalny, pozostawiła bohaterów w sytuacji właściwie bez wyjścia. Nie miałam pojęcia jak i czy w ogóle oni z tej sytuacji wyjdą, dlatego początek tego tomu mnie zaskoczył. A wiecie co jest najgorsze? Zakończenie „Powrotu”. Myślałam, że skoro „Spalona Ziemia” zakończyła się takim cliffhangerem, to „Powrót” dla odmiany ostatni rozdział będzie miał spokojny. Nic z tego! Cliffhanger w tym wypadku jest jeszcze gorszy! Bohaterowie tkwią w tak totalnym bagnie, że aż mi brakuje słów. No i teraz czekam z jeszcze większą niecierpliwością na kontynuację!
Z każdym kolejnym tomem poznajemy coraz lepiej bohaterów i niesamowicie mi się to podoba! Z biegiem akcji zagłębiamy się w psychikę , sposób postępowania i myślenia nie tylko bohaterów pierwszoplanowych, ale tych drugo- i trzecioplanowych również! W rzadko jakim cyklu postacie są tak dokładnie i szczegółowo stworzone. Tę samą sytuację mamy ze światem Erdas. Autorzy bardzo skupili się na dobrym wykreowaniu świata, w którym bohaterowie żyją. I chwała im za to, bo w tej chwili powszechną sytuacją jest, że uniwersum opisywane jest naprawdę powierzchownie!
Fragment recenzji pochodzi z mojego bloga: https://ksiazkitomojepaliwo.blogspot.com/2017/11/spirit-animals-upadek-bestii-powrot.html
Po zakończeniu wcześniejszego tomu byłam osłupiała. Victoria Schwab zakończyła tamtą część w sposób niewyobrażalny, pozostawiła bohaterów w sytuacji właściwie bez wyjścia. Nie miałam pojęcia jak i czy w ogóle oni z tej sytuacji wyjdą, dlatego początek tego tomu mnie zaskoczył. A wiecie co jest najgorsze? Zakończenie „Powrotu”. Myślałam, że skoro „Spalona Ziemia” zakończyła...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zapewne znacie stereotyp krążący wśród książkoholików, jakoby to co napisane przez Polaka nie może być dobre. Justyna Drzewicka udowadnia, że to absolutna nieprawda! „Niepowszedni. Porwanie” to naprawdę bardzo, bardzo udany debiut i, szczerze mówiąc, nigdy bym nie pomyślała, że jest to pierwsza książka Justyny Drzewickiej. Widać, że cała powieść jest porządnie zaplanowana i przemyślana, nie znajdziecie w niej właściwie żadnych błędów logicznych.
Fragment pochodzi z mojej recenzji: https://ksiazkitomojepaliwo.blogspot.com/2017/11/niepowszedni-porwanie-justyna-drzewicka_3.html
Zapewne znacie stereotyp krążący wśród książkoholików, jakoby to co napisane przez Polaka nie może być dobre. Justyna Drzewicka udowadnia, że to absolutna nieprawda! „Niepowszedni. Porwanie” to naprawdę bardzo, bardzo udany debiut i, szczerze mówiąc, nigdy bym nie pomyślała, że jest to pierwsza książka Justyny Drzewickiej. Widać, że cała powieść jest porządnie zaplanowana i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to