
Nie opuszczaj mnie

320 str. 5 godz. 20 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Never Let Me Go
- Data wydania:
- 2017-10-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-10-20
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381250887
- Tłumacz:
- Andrzej Szulc
- Ekranizacje:
- Nie opuszczaj mnie (2010)
Ekskluzywna szkoła z internatem – w sercu angielskiej prowincji – w której uczniowie są zachęcani do rozwijania zdolności artystycznych i kreatywności, zakochują się, nawiązują przyjaźnie. Mogłaby być wymarzonym miejscem dla młodych ludzi, gdyby nie to, że nie wolno im jej opuszczać, a strzępki informacji, jakie z czasem do nich docierają, zaczynają się składać na przerażającą prawdę. I choć nie ma tu miejsca na bunt, dwójka bohaterów, Kathy i Tommy, liczy na to, że miłość pozwoli odwrócić los, który od początku był im pisany.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Nie opuszczaj mnie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nie opuszczaj mnie
Poznaj innych czytelników
11409 użytkowników ma tytuł Nie opuszczaj mnie na półkach głównych- Przeczytane 5 782
- Chcę przeczytać 5 495
- Teraz czytam 132
- Posiadam 960
- Ulubione 207
- 2018 71
- Audiobook 56
- 2021 55
- Chcę w prezencie 54
- 2022 52











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie opuszczaj mnie
To moja pierwsza styczność z literaturą piękną autorstwa Kazuo Ishiguro i niestety nie jest to spotkanie, z którego jestem zadowolony. Nie jest to też spotkanie, które zapadnie mi w pamięć. I nie jest to spotkanie, które niesie za sobą jakikolwiek, najmniejszy choć, ładunek emocjonalny.
Na wstępie - chyba miałem za wysokie oczekiwania jeszcze przed przystąpieniem do lektury. Raz, że laureat Nagrody Nobla, dwa że jest do powieść w realiach dystopii, a to bliskie moim zainteresowaniom, a trzy... zbyt dużo pozytywnych opinii wykreowało wyobrażenie, któremu autor nie był w stanie sprostać.
"Nie opuszczaj mnie" to książka o niczym, kompletnie zmarnowany potencjał na fajną historię, którą można by zakończyć na dziesiątki różnych, dramatycznych sposobów. Zamiast tego mamy przegląd życia trójki znajomych, który dominuje całą powieść. I nie jest to niestety historia na tyle interesująca, by moim zdaniem uzasadnić na niej koncentrację autora.
Najważniejszy temat, czyli donacje, hodowanie klonów celem dostarczania organów, potraktowany został naprawdę po macoszemu. Nie ma tu żadnej głębi, żadnych większych emocji, czy ciekawych wątków, których mógłby chwycić się czytelnik.
Autor próbuje 'budować świat' na ostatnich kartach książki, na co niestety jest już za późno, a sama wykreowana przez niego budowla nie niesie za sobą interesujących mnie, jako czytelnika, wartości.
Nie znaczy to, że skreślam Kazuo Ishiguro. Po prostu ta konkretna książka nie trafiła w moje gusta, ale z inną twórczością autora chętnie się w najbliższych miesiącach zapoznam.
To moja pierwsza styczność z literaturą piękną autorstwa Kazuo Ishiguro i niestety nie jest to spotkanie, z którego jestem zadowolony. Nie jest to też spotkanie, które zapadnie mi w pamięć. I nie jest to spotkanie, które niesie za sobą jakikolwiek, najmniejszy choć, ładunek emocjonalny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wstępie - chyba miałem za wysokie oczekiwania jeszcze przed przystąpieniem do...
Naprawdę chciałam polubić tę książkę, ze względu na prestiż autora, jednak była ona zwyczajnie nijaka.
Głównym problemem tej powieści było to, że prawie nic się w niej nie działo - same opisy codziennego życia, które nawet nie różniło się w znaczący sposób od normalności. Natomiast, bardzo podobała mi się narracja, która została napisana w dość nietypowy sposób, ale idealnie sprawdziła się w tej historii.
Najgorsza była jednak ta odkrywana "przerażająca prawda", której potencjału autor nie wykorzystał w pełni, a nawet nie w połowie. Tak naprawdę hasło zostało rzucone pod koniec książki i na tym sprawa się szybko zamknęła. Zabrakło mi chociażby rozwinięcia tego pomysłu, nie mówiąc już o rozważaniach filozoficznych i psychologicznych, jakie mogły tu mieć miejsce.
Naprawdę chciałam polubić tę książkę, ze względu na prestiż autora, jednak była ona zwyczajnie nijaka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym problemem tej powieści było to, że prawie nic się w niej nie działo - same opisy codziennego życia, które nawet nie różniło się w znaczący sposób od normalności. Natomiast, bardzo podobała mi się narracja, która została napisana w dość nietypowy sposób, ale...
Bardzo, bardzo smutna książka.
Bardzo, bardzo smutna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat klonów jako dawców organów bardzo ciekawy-przedstawiony w bardzo zawoalowany sposób (na początku książki) przez co wydaje się nie wyczerpywać ważkiego tematu. Przez to ma się wrażenie, że to książka bardziej dla nastolatków czy młodych dorosłych. Zbyt rozwleczony temat przebywania w "ośrodku", a za mało pokazane życie dorosłe, brak jakiegokolwiek pokazania całości organizacji koordynującej cały projekt.
Język przystępny, w sumie latwo i szybko się czyta.
Temat klonów jako dawców organów bardzo ciekawy-przedstawiony w bardzo zawoalowany sposób (na początku książki) przez co wydaje się nie wyczerpywać ważkiego tematu. Przez to ma się wrażenie, że to książka bardziej dla nastolatków czy młodych dorosłych. Zbyt rozwleczony temat przebywania w "ośrodku", a za mało pokazane życie dorosłe, brak jakiegokolwiek pokazania całości...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarzyłam, żeby przeczytać tę książkę od dawna. Jakoś tak mnie kusiła, jako że jestem wielką fanką antyutopii i noblistów a ona stanowi połączenie jednego i drugiego:-) Kiedy wreszcie znalazłam czas nie rozczarowałam się...Narracja prowadzona z wielkim kunsztem w taki sposób że mimo, iż dowiadujemy się wszystkich wydarzeń z retrospektywnej perspektywy to ukrywa przed nami prawdę bohaterce już znaną bądź nie jesteśmy w stanie jej zrozumieć - autor posługuje się metodą nauczycieli z Halisham, zdradzają oni więcej niż są w stanie pójść młodzi wychowankowie. Plot twist - po prostu wbił mnie w fotel, przede wszystkim jest to książka o tym w jaki sposób odnaleźć sens życia, gdy masz tylko bardzo krótką chwilę i pokazuje trochę od drugiej strony te wszystkie książki (to spojler) o biednych umierających na choroby ludziach i o tym, jak wielokrotnie marzyliśmy o rozwiązaniu dla ich - czy gdyby było to takie rozwiązanie jak z tej powieści nadal byśmy tego chcieli? Bardzo daje do myślenia, obyśmy nigdy nie dotrwali do takiej przyszłości. Przez chwilę zastanawiałam się, czy główna bohaterka nie jest czasem prawdziwą dziewczynką, która była wychowywana tam dla porównania - to by było ciekawe. Ale autor nie wykorzystał potencjału. WSM szkoda. Ale biorąc pod uwagę, że narracja jest pierwszoosobowa i tak intymna odkyrcie prawdy jest przerażające - że mimo jej poznania nadal utożsamiamy się z główną bohaterką. Rozumiem i ją i ludzi którzy pozbawili kolejnych pokoleń dawców przywilejów. Jakby to było opowiedziane z perspektywy osoby umierającej na raka to pewnie nie byłoby mi żal takiej Kathy. I mimo ofiary Ruth muszę powiedzieć że jej nie lubię jako postaci - skoro znala adres madame znała prawdę i chciała wybaczenia a zaraz dania chwilowej nadziei bohaterom. Początkowo młodzieżówka niczym Harry Potter przerodziła się w bardzo dojrzała powieść gdzie każdy szczegół się liczy. Do tego podejście autora do seksualności - przedstawia ją ale niezbyt nachalnie. No po prostu arcydzieło.
Marzyłam, żeby przeczytać tę książkę od dawna. Jakoś tak mnie kusiła, jako że jestem wielką fanką antyutopii i noblistów a ona stanowi połączenie jednego i drugiego:-) Kiedy wreszcie znalazłam czas nie rozczarowałam się...Narracja prowadzona z wielkim kunsztem w taki sposób że mimo, iż dowiadujemy się wszystkich wydarzeń z retrospektywnej perspektywy to ukrywa przed nami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana niesamowicie inteligentnie, skłania do przemyśleń. Jeśli macie chęć “zatopić się” w lekturze i przez czas czytania nie widzieć świata poza nią, oto jest :)
Książka napisana niesamowicie inteligentnie, skłania do przemyśleń. Jeśli macie chęć “zatopić się” w lekturze i przez czas czytania nie widzieć świata poza nią, oto jest :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWysłuchałem książki czytanej przez Marię Peszek i mimo tłumaczenia nadal da się wyczuć świetne pióro autora. Całe opowiadanie jest bardzo spójne a czasem niewielkie i wydawało by się nieistotne detale opowieści nawiązują w końcu do istotnego elementu. Ja słuchając, już wiedziałem kim są główni bohaterowie i jak działa świat przedstawiony, ponieważ właśnie w takiej tematyce książki potrzebowałem, ale dzięki tej wiedzy lepiej mogłem dostrzec wszystkie aluzje w genialny sposób rzucane co i rusz w wydawało by się niewinnym opowiadaniu wychowanki szkoły prywatnej. Akcja początkowo nie jest zbyt szybka, ale za to doskonale buduje cały klimat i wspaniale nam przedstawia główną bohaterkę. Nie żałuję spoilerów, które sam sobie dostarczyłem przed zapoznaniem się z tą lekturą, ponieważ bez nich nigdy pewnie bym po nią nie sięgnął, ale ciekaw jestem jak nie wiedząc o czym jest odbiera się te subtelne i czasem niepokojące opisy sytuacji, które spotykają główną bohaterkę.
Wysłuchałem książki czytanej przez Marię Peszek i mimo tłumaczenia nadal da się wyczuć świetne pióro autora. Całe opowiadanie jest bardzo spójne a czasem niewielkie i wydawało by się nieistotne detale opowieści nawiązują w końcu do istotnego elementu. Ja słuchając, już wiedziałem kim są główni bohaterowie i jak działa świat przedstawiony, ponieważ właśnie w takiej tematyce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która- sądząc po tytule i opisie na okładce- wydawała się romansem, okazała się powieścią skłaniającą do refleksji. Gorąco polecam.
Książka, która- sądząc po tytule i opisie na okładce- wydawała się romansem, okazała się powieścią skłaniającą do refleksji. Gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiedem wniosków z lektury „Nie opuszczaj mnie”:
1) Opowieść jest boleśnie monotonna. Niemal do samego zakończenia, w którym się wszystko wyjaśnia, nie dzieje się zupełnie nic.
2) Wzruszający finał tylko połowicznie wynagradza znużenie, które towarzyszy nam podczas brnięcia przez wspomnienia Kathy: pełne dygresji, mało istotnych detali, drobnych retrospekcji i futurospekcji, które zamiast intrygować – nudzą.
3) Jednakże spłaszczony sposób myślenia i odczuwania głównej bohaterki – jej irytująca schematyczność i jakby sztuczna wrażliwość – mają uzasadnienie fabularne. Są świadomym zabiegiem autora. Podobnie jak strategia odwlekania sensu.
4) Wizja masowej hodowli klonów w celu pobierania od nich organów (tzw. donacji) w imię dobrostanu zdrowotnego ludzkości jest fascynująca. Niestety Ishiguro jedynie musnął temat, podsuwając czytelnikowi dylematy moralne i filozoficzne, sam ich nie eksplorując. Zarysowując swą "antyutopię bez buntu", zostawił zbyt wiele pól do wypełnienia.
5) Motyw humanitarnego traktowania klonów (elitarna szkoła Hailsham, pobudzanie uczniów do twórczości artystycznej przez Madame) byłby bardziej przejmujący, gdyby skonfrontowano go z innymi koncepcjami hodowli – z jednej strony: na skalę przemysłową jak np. drób, z drugiej – nadczłowieka w typie Nietzscheańskim. Te perspektywy ledwie zasygnalizowano.
6) Spodobał mi się natomiast motyw „odroczenia”, czyli iluzji klonów, że dzięki prawdziwej miłości (jeśli ludzie ją u nich odkryją),będą mogły uniknąć swego losu (tj. wspomnianych donacji). Przy czym nie przekonał mnie sam wątek miłosny (relacje w trójkącie: Kathy, Tommy, Ruth).
7) Z przykrością konstatuję, że Ishiguro (którego cenię za „Okruchy dnia”) nie wykorzystał potencjału tkwiącego w podjętej problematyce. Nie wytworzył napięcia angażującego odbiorcę. Miałem wrażenie, że czytam jakiś dodatek do właściwego dzieła, swego rodzaju appendix, „książkę obok”. Dopiero w ostatnich rozdziałach noblista wzniósł się na mistrzowski poziom. Za późno.
Siedem wniosków z lektury „Nie opuszczaj mnie”:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1) Opowieść jest boleśnie monotonna. Niemal do samego zakończenia, w którym się wszystko wyjaśnia, nie dzieje się zupełnie nic.
2) Wzruszający finał tylko połowicznie wynagradza znużenie, które towarzyszy nam podczas brnięcia przez wspomnienia Kathy: pełne dygresji, mało istotnych detali, drobnych retrospekcji i...
Książka bardzo przypominała mi film Wyspa, gdzie produkowano klony na części zamienne dla bogatych ludzi, wręcz zastanawiałem się, czy scenariusz nie nawiązywał do książki. Smutna historia z etycznymi pytaniami o prawa klonów do duszy i ludzkiego traktowania, jakby walka z niewolnictwem, segregacją rasową czy homofobią przeniesiona w przyszłość. Ciekawe, czy ludzkość zawsze musi znaleźć sobie grupy marginalizowane... Idąc dalej zastanawiam się, czy roboty będą także walczyły o swoje prawa?
Książka bardzo przypominała mi film Wyspa, gdzie produkowano klony na części zamienne dla bogatych ludzi, wręcz zastanawiałem się, czy scenariusz nie nawiązywał do książki. Smutna historia z etycznymi pytaniami o prawa klonów do duszy i ludzkiego traktowania, jakby walka z niewolnictwem, segregacją rasową czy homofobią przeniesiona w przyszłość. Ciekawe, czy ludzkość zawsze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to