-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2018-10-08
2018-08-17
Dawno nie czytałam czyjejś biografii i tak oto trafia do mnie ta książka- wywiad z ks Janem Kaczkowskim. Cenna lektura,opowieść o życiu i umieraniu o wierze,nadziei i miłości. Momentami zabawna i smutna. Jedno jest pewne,tytuł w zupełności trafny bo jego życie naprawdę było na pełnej petardzie. Polecam książkę nie tylko osobom wierzącym.
Dawno nie czytałam czyjejś biografii i tak oto trafia do mnie ta książka- wywiad z ks Janem Kaczkowskim. Cenna lektura,opowieść o życiu i umieraniu o wierze,nadziei i miłości. Momentami zabawna i smutna. Jedno jest pewne,tytuł w zupełności trafny bo jego życie naprawdę było na pełnej petardzie. Polecam książkę nie tylko osobom wierzącym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2018-06-28
Nie przypuszczałam,że ta książka sprawi mi tak wiele radości. To wspaniała wielowatkowa powieść, wspaniale rozbudowane charakterystyki postaci głównych bohaterów. Książka naprawdę potrafi wciągnąć pomimo iż to spore tomisko. Urzekająca postać Homera i jego zmagań z życiem oraz dylematami moralnymi. Mądre i dojrzałe podejście autora do trudnego zagadnienia aborcji. Naprawdę warta każdej minuty !
Nie przypuszczałam,że ta książka sprawi mi tak wiele radości. To wspaniała wielowatkowa powieść, wspaniale rozbudowane charakterystyki postaci głównych bohaterów. Książka naprawdę potrafi wciągnąć pomimo iż to spore tomisko. Urzekająca postać Homera i jego zmagań z życiem oraz dylematami moralnymi. Mądre i dojrzałe podejście autora do trudnego zagadnienia aborcji. Naprawdę...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Moja przygoda z książkami Joanny Bator zaczęła się nieco niefortunnie, bowiem pierwszy raz zetknęłam się z nia poprzez książkę Ciemno, prawie noc ( na , którą zupełnie nie byłam przygotowana). Kiedy inni byli zachwyceni, jakoś nie mogłam się przemóc, nawet nie przez wzgląd na motywy zamku Książ czy mrocznego klimatu.
Zwyczajnie nie byłam przygotowana na coś takiego, a może zwyczajnie przez tą książkę jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu,że nie przepadam za horrorem czy książką z dreszczykiem. A tu nagle dostaję i ja prezent od losu – bo ta książka zawładnęła moim sercem !
Cała recenzja tutaj --> https://osobistykatalogksiazek.wordpress.com/2018/10/20/puerezento-jak-prezent-od-losu/
Moja przygoda z książkami Joanny Bator zaczęła się nieco niefortunnie, bowiem pierwszy raz zetknęłam się z nia poprzez książkę Ciemno, prawie noc ( na , którą zupełnie nie byłam przygotowana). Kiedy inni byli zachwyceni, jakoś nie mogłam się przemóc, nawet nie przez wzgląd na motywy zamku Książ czy mrocznego klimatu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwyczajnie nie byłam przygotowana na coś takiego, a może...