rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Choćby jeden rozdział przed snem, do aplikacji z dźwiękami natury - zasypiałam jak zabita 😁

Choćby jeden rozdział przed snem, do aplikacji z dźwiękami natury - zasypiałam jak zabita 😁

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

25 lat minęło od ostatniego (i pierwszego) czytania. Myślałam, że wątku Procuratora jest więcej... Bardzo dobrze się czyta, piękna historia. ...ale co w liceum tego człowiek rozumiał...?

25 lat minęło od ostatniego (i pierwszego) czytania. Myślałam, że wątku Procuratora jest więcej... Bardzo dobrze się czyta, piękna historia. ...ale co w liceum tego człowiek rozumiał...?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czyta się jednym tchem. Super. Co najważniejsze, autor nie...ocenia. Bez sensu pisać czy czytać o niej, trzeba po prostu po nią sięgnąć!

Czyta się jednym tchem. Super. Co najważniejsze, autor nie...ocenia. Bez sensu pisać czy czytać o niej, trzeba po prostu po nią sięgnąć!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Typowy, nie dość że amerykański, to jeszcze kołczo bełkot. Dla przyciągnięcia uwagi wspomniany stoicyzm, ale żeby to było głębsze, szczegółowe, filozoficzne...to nie. Chcesz się przejmować, że ktoś Ci zmarł? Po co? Nie rób tak. Zobacz, to proste, tak robił Marek Aureliusz... Ale jak? No cóż, nie wiadomo może trzeba bardziej wierzyć a mniej pytać. Dla równowagi dodam, że zaznaczyłam sporo cytatów, naprawdę ciekawych, ale... Nie zmienia to ogólnej oceny ani mojej opinii o książce.
Chyba, że ktoś w to wierzy, to może przeczytać.

Typowy, nie dość że amerykański, to jeszcze kołczo bełkot. Dla przyciągnięcia uwagi wspomniany stoicyzm, ale żeby to było głębsze, szczegółowe, filozoficzne...to nie. Chcesz się przejmować, że ktoś Ci zmarł? Po co? Nie rób tak. Zobacz, to proste, tak robił Marek Aureliusz... Ale jak? No cóż, nie wiadomo może trzeba bardziej wierzyć a mniej pytać. Dla równowagi dodam, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zaczynam widzieć tą dziwność kobiet opisywanych przez Ernesta...

Zaczynam widzieć tą dziwność kobiet opisywanych przez Ernesta...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jeszcze cięższa niż Diuna. Czemu pominięto 14 lat panowania? Skąd niechęć do Lisana? Dlaczego znając los, nie chce go próbować odmienić?

Jeszcze cięższa niż Diuna. Czemu pominięto 14 lat panowania? Skąd niechęć do Lisana? Dlaczego znając los, nie chce go próbować odmienić?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Piękna opowieść, a właściwie - historia. Historia Żydów w Lublinie (czyli od XVI wieku) i opis dzielnicy żydowskiej, którą autor zwiedza w 1918 roku. Piękne ilustracje. Magiczna książka.

Piękna opowieść, a właściwie - historia. Historia Żydów w Lublinie (czyli od XVI wieku) i opis dzielnicy żydowskiej, którą autor zwiedza w 1918 roku. Piękne ilustracje. Magiczna książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Sięgnęłam po te książkę, bo lubię Hemingwaya, lubię lata 20, lubię biografie, a to właśnie taka fabularyzowana biografia Hadley Richardson. To ona jest narratorem, opowiada o czasie spędzonym z Ernestem, ale nie jest typowym romansidłem. Autorka wykonała kawał dobrej roboty, książka wydaje się być... prawdziwa.
I chyba właśnie dlatego jest też bardzo smutna. Troszkę jak "Zelda" Nancy Milford. Ciężko też określić charakter (o ile się da, na podstawie takiej książki) małżonków, widziałam trochę syndrom sztokholmski w tej relacji. Hem nie był aniołkiem, to widomo, ale i Hadley wydaje się być... niejednoznaczną postacią...
W każdym razie, bardzo polecam, przeczytam ją nawet ponownie, choć najpierw muszę zaleczyć tę dziurę, którą zrobiła.

Sięgnęłam po te książkę, bo lubię Hemingwaya, lubię lata 20, lubię biografie, a to właśnie taka fabularyzowana biografia Hadley Richardson. To ona jest narratorem, opowiada o czasie spędzonym z Ernestem, ale nie jest typowym romansidłem. Autorka wykonała kawał dobrej roboty, książka wydaje się być... prawdziwa.
I chyba właśnie dlatego jest też bardzo smutna. Troszkę jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trzeba najpierw poznać Philomenę - prowadzącą program Cunk on Earth; potem czyta się już książkę słysząc jej głos.
Książka zabawna, to oczywiste. Jest troszkę wątków, postaci typowych dla kultury brytyjskiej, więc nie wszystko jest w 100% jasne, czasem też nieco nuży - jak za długi żart. Mimo to, cieszę się, że ją przeczytałam. Jeśli znasz już Philomenę, sięgnij po tę książkę. :-)

Trzeba najpierw poznać Philomenę - prowadzącą program Cunk on Earth; potem czyta się już książkę słysząc jej głos.
Książka zabawna, to oczywiste. Jest troszkę wątków, postaci typowych dla kultury brytyjskiej, więc nie wszystko jest w 100% jasne, czasem też nieco nuży - jak za długi żart. Mimo to, cieszę się, że ją przeczytałam. Jeśli znasz już Philomenę, sięgnij po tę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Myślałam, że czytając ją 20 parę lat bo obowiązkowej lekturze, odczytam ją inaczej. Niestety nie. Nie rozumiem fenomenu, choć Hemingwaya lubię.

Myślałam, że czytając ją 20 parę lat bo obowiązkowej lekturze, odczytam ją inaczej. Niestety nie. Nie rozumiem fenomenu, choć Hemingwaya lubię.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ocena tej książki to trudna sprawa. Dobrze się ją czyta, to na pewno. Ale czy poznajemy tę postać? Nie, to raczej kronika. Jest dosłownie kilka fragmentów z jej pamiętnika, jej słowa/myśli, a pozostałe informacje o niej są głównie oparte na artykułach z gazet. Niewątpliwie miała bardzo ciekawe życie, poznała bardzo ciekawych ludzi, ale czy sięgnę po tę książkę drugi raz? No, nie.

Ocena tej książki to trudna sprawa. Dobrze się ją czyta, to na pewno. Ale czy poznajemy tę postać? Nie, to raczej kronika. Jest dosłownie kilka fragmentów z jej pamiętnika, jej słowa/myśli, a pozostałe informacje o niej są głównie oparte na artykułach z gazet. Niewątpliwie miała bardzo ciekawe życie, poznała bardzo ciekawych ludzi, ale czy sięgnę po tę książkę drugi raz?...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Świetna. Pozostało mi kilkadziesiąt stron do końca i nie podejrzewałam nawet jak się skończy. I dobrze, bo to, jak się skończyła nie było w moich domysłach. Myślałam, że to bardziej "romansidło", ale na szczęście - nie. Sporo tu o wewnętrznych rozterkach, o wpływie traum na życiowe decyzje. Warto przeczytać. A czyta się szybciutko!

Świetna. Pozostało mi kilkadziesiąt stron do końca i nie podejrzewałam nawet jak się skończy. I dobrze, bo to, jak się skończyła nie było w moich domysłach. Myślałam, że to bardziej "romansidło", ale na szczęście - nie. Sporo tu o wewnętrznych rozterkach, o wpływie traum na życiowe decyzje. Warto przeczytać. A czyta się szybciutko!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dość wolno się rozkręca, sporo nazwisk, trochę mnie to zniechęciło (na dwa tygodnie) ale jak zaczynam, to muszę skończyć. I dobrze zrobiłam. Może główny bohater przedstawiony jako naiwniak, ale generalnie - dobra książka. Później sporo się dzieje...

Dość wolno się rozkręca, sporo nazwisk, trochę mnie to zniechęciło (na dwa tygodnie) ale jak zaczynam, to muszę skończyć. I dobrze zrobiłam. Może główny bohater przedstawiony jako naiwniak, ale generalnie - dobra książka. Później sporo się dzieje...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Sama idea, którą chciał przekazać autor - ciekawa, kontrowersyjna (dla Kościoła). Natomiast sposób jej prezentacji... Nazwałabym to traktatem filozoficznym. Jeśli ktoś lubi taką formę - polecam. Mi czytało się ciężko. Choć parę złotych myśli spisałam.

Sama idea, którą chciał przekazać autor - ciekawa, kontrowersyjna (dla Kościoła). Natomiast sposób jej prezentacji... Nazwałabym to traktatem filozoficznym. Jeśli ktoś lubi taką formę - polecam. Mi czytało się ciężko. Choć parę złotych myśli spisałam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie wiem skąd taka niska ocena... Jeśli ktoś interesuje się życiem Waszyńskiego wie, że nie znajdzie nic innego, do czego zatem porównać tę prawie encyklopedię o nim? Chyba tylko do dokumentu "Książę i Dybuk" z 2017. Jak z opowieści i wspomnień wyłuskać prawdę o człowieku, który kłamał wszystkim dookoła i myślał, że okłamie siebie...? Dla mnie to świetna książka. Szkoda, że ledwie kilka stron ze zdjęciami. Niemniej, polecam ciekawym poznania bardzo płodnego reżysera, właściciela posiadłości z 12 jeziorami :)

Nie wiem skąd taka niska ocena... Jeśli ktoś interesuje się życiem Waszyńskiego wie, że nie znajdzie nic innego, do czego zatem porównać tę prawie encyklopedię o nim? Chyba tylko do dokumentu "Książę i Dybuk" z 2017. Jak z opowieści i wspomnień wyłuskać prawdę o człowieku, który kłamał wszystkim dookoła i myślał, że okłamie siebie...? Dla mnie to świetna książka. Szkoda, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trochę za dużo technicznych/informatycznych szczegółów, ale... Co zrobić, trzeba wybaczyć. Historia ciekawa, wydaje się być szczerze przedstawiona.

Trochę za dużo technicznych/informatycznych szczegółów, ale... Co zrobić, trzeba wybaczyć. Historia ciekawa, wydaje się być szczerze przedstawiona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Uwielbiam Twardocha, ale już w czasie czytania tej pozycji czułam jakiś niesmak. Wielkie marginesy po to, żeby optycznie zwiększyć treść. A treść...? Po skończeniu niektórych felietonów (z magazynu Pani) miałam myśl - no i co mam z tym zrobić dalej? Czasem czuć to specyficzne podejście do życia, swojej osoby, czytelnika, ale... nic godnego uwagi. Szkoda. Skupmy się na powieściach.
P.S. Bardziej podobały mi się Wieloryby i Ćmy.

Uwielbiam Twardocha, ale już w czasie czytania tej pozycji czułam jakiś niesmak. Wielkie marginesy po to, żeby optycznie zwiększyć treść. A treść...? Po skończeniu niektórych felietonów (z magazynu Pani) miałam myśl - no i co mam z tym zrobić dalej? Czasem czuć to specyficzne podejście do życia, swojej osoby, czytelnika, ale... nic godnego uwagi. Szkoda. Skupmy się na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Na początku myślałam, że jest lekko naiwna, ale w takim pozytywnym, ciepłym sensie. Po przeczytaniu kilku historii... zostałam oczarowana. Piękna książka, polecam, zwłaszcza tym, którzy myślą, że to nie dla nich, którzy na co dzień czytają coś innego.

Na początku myślałam, że jest lekko naiwna, ale w takim pozytywnym, ciepłym sensie. Po przeczytaniu kilku historii... zostałam oczarowana. Piękna książka, polecam, zwłaszcza tym, którzy myślą, że to nie dla nich, którzy na co dzień czytają coś innego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Opis i wytłumaczenie ważniejszych skeczy MP. Wyjaśnianie czego można się było dowiedzieć z nich nt. historii, filozofii itd. To jak opisywanie i tłumaczenie żartu, więc...

Opis i wytłumaczenie ważniejszych skeczy MP. Wyjaśnianie czego można się było dowiedzieć z nich nt. historii, filozofii itd. To jak opisywanie i tłumaczenie żartu, więc...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Historia bardzo ciekawa, tylko napisana tak, że momentami ciężko ją "złapać" przez coś jakby strumień świadomości (jakby nastolatka...). Dużo odnośników do pop kultury i trochę gorzkiego dowcipu.

Historia bardzo ciekawa, tylko napisana tak, że momentami ciężko ją "złapać" przez coś jakby strumień świadomości (jakby nastolatka...). Dużo odnośników do pop kultury i trochę gorzkiego dowcipu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to