Katarzyna

Profil użytkownika: Katarzyna

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 5 dni temu
786
Książek na półce
przeczytane
993
Książek
w biblioteczce
305
Opinii
2 873
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Strony www:
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: , , , ,

Kiedy na początku 2019 roku dostałam propozycję zrecenzowania książki "Pościg" autorstwa Elle Kennedy, ani przez chwilę nie rozważałam, by się zgłosić. Właściwie to nawet odpuściłam sobie czytanie opisu fabuły. Takie książki to nie moja bajka, bo odkąd porzuciłam lektury młodzieżowe, w których zaczytywałam się jako nastolatka, nie sięgam po romanse i erotyki, uważając je za banalne, przewidywalne i totalnie niewymagające. Na półkach mojej biblioteczki takich książek znaleźlibyście pewnie pięć, może sześć, ale na pewno nie więcej niż dziesięć. Jednak jako osoba związana z branżą wydawniczą uważnie obserwuję nowe trendy oraz analizuję zainteresowania czytelników i widzę, co się dzieje na rynku. Wzrost liczby wydawanych powieści z tego gatunku i ich coraz wyższa pozycja w rankingach najlepiej sprzedających się tytułów w popularnych księgarniach internetowych pokazuje, że romans z elementami erotyki przechodzi aktualnie najlepszy okres. Właściwie ma swoje pięć minut. Nic więc dziwnego, że polscy wydawcy chętnie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom spragnionych emocji, namiętności i adrenaliny czytelniczek, publikując kolejne nowości.

Biorąc pod uwagę moją obojętną reakcję na zapowiedź Pościgu, aż trudno uwierzyć, że w przypadku Ryzyka było zupełnie odwrotnie. Wystarczyło, że przeczytałam na fanpage’u wydawnictwa opis nowej książki Elle Kennedy i z miejsca zapragnęłam ją przeczytać, widocznie podświadomie wyczuwając, że będzie to świetna, zabawna, romantyczna i bardzo seksowna opowieść. "Ryzyko", reklamowane jako doskonałe połączenie humoru, uczuć i namiętności w historii o dziewczynie z zasadami, która trafia na zbyt przystojnego chłopaka bez zasad, ma w sobie coś, co sprawiło, że zwróciłam na nie uwagę. W przeszłości nie czytałam żadnej z książek Kennedy, ale dla tej postanowiłam zrobić wyjątek. Uznałam, że niezobowiązujący romans będzie idealną odskocznią od krwawych mordów i psychopatów :)

Do lektury "Ryzyka" siadłam w teoretycznie najlepszy dzień roku dla takiej powieści, czyli w walentynki. Już pierwsze strony sprawiły, że wkręciłam się w wymyśloną przez Elle Kennedy historię. Od razu polubiłam Jake’a i Brennę i z zainteresowaniem i wypiekami na twarzy śledziłam rozwój wypadków. Jest nieco przewidywalnie, mamy dramatyczne zwroty akcji, kłótnie, rozstania i powroty. Kennedy realizuje schemat typowego banalnego romansu, ale robi to znakomicie. Jej powieść jest wciągająca, zabawna i bardzo romantyczna.

"Ryzyko" było dla mnie niczym podróż sentymentalna. Książka Elle Kennedy przypomniała mi, jakie powieści uwielbiałam czytać 10-15 lat temu. College, popularne dziewczyny, przystojni hokeiści, futboliści i piłkarze, do których wzdychają wszystkie uczennice. Bardzo lubiłam takie historie, więc nic dziwnego, że lektura "Ryzyka" okazała się tak szalenie przyjemna! Bawiłam się znakomicie i, serio, niesamowicie się cieszę, że zdecydowałam się przeczytać tę powieść. Na koniec zdradzę Wam jedno: bardzo bym chciała, by Jake Connelly był moim chłopakiem. Nawet jeśli mielibyśmy tylko udawać :)

PS "Ryzyko" czytałam dwukrotnie: w lutym 2020 r. i w czerwcu 2024 r. Nie mam wątpliwości, że wkrótce przeczytam tę powieść ponownie. Bo KOCHAM TĘ HISTORIĘ i KOCHAM TYCH BOHATERÓW!

Kiedy na początku 2019 roku dostałam propozycję zrecenzowania książki "Pościg" autorstwa Elle Kennedy, ani przez chwilę nie rozważałam, by się zgłosić. Właściwie to nawet odpuściłam sobie czytanie opisu fabuły. Takie książki to nie moja bajka, bo odkąd porzuciłam lektury młodzieżowe, w których zaczytywałam się jako nastolatka, nie sięgam po romanse i erotyki, uważając je za...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Formułą 1 interesuję się od 2007 roku. Obok piłki nożnej to mój ulubiony sport, który zawsze śledzę z zapartym tchem i szybciej bijącym sercem. Formuła 1, jeśli spojrzeć na nią z boku, wydaje się banalnym sportem – dwudziestu facetów jeździ w kółko, a każdemu z nich przyświeca ten sam cel: być pierwszym, który minie linię mety. Ale gdy zagłębić się w szczegóły, okazuje się, że pozory mogą naprawdę mylić.

Kiedy po raz pierwszy za sprawą autorki usłyszałam o „Powiadomieniu”, miałam mieszane uczucia – z jednej strony bardzo się cieszyłam, że na naszym rodzimym rynku pojawiła się powieść obyczajowa, której akcja rozgrywa się w świecie królowej motorsportu. Z drugiej jednak – odczuwałam pewne obawy, czy autorce udało się uniknąć błędów związanych z terminologią i przepisami panującymi w Formule 1, które dla laika mogą być bez znaczenia, a fanowi są w stanie odebrać całą przyjemność płynącą z lektury ;) A wspominam o tym nieprzypadkowo, bo choć sama nie uważam się za ekspertkę w tym temacie, mimo że śledzę wyścigi od ponad 15 lat, to wciąż mam w pamięci powieść „Racer”, którą czytałam niemal dokładnie dwa lata temu. Jej autorka, Katy Evans, niestety nie udźwignęła tematu i nie tylko udowodniła, że nie wie, czym rajdy różnią się od wyścigów samochodowych, ale też pokazała swój brak wiedzy, jeśli chodzi o przepisy panujące w F1, i ośmieszyła się, pozwalając głównej bohaterce, zwykłej dziewczynie bez zaplecza w postaci znajomości strategii i doświadczenia, w czasie niedzielnych zmagań na torze wcielać się w rolę inżyniera wyścigowego, będącego w stałym kontakcie z kierowcą, któremu udziela wszelkich wskazówek i poleceń. U Evans wypadło to wszystko dość miernie, a jak to wygląda w książce Agnieszki Maciuły-Ziomek? Czy warto po tę powieść siegnąć?

Zacznijmy od tego, że „Powiadomienie” to kawał naprawdę solidnej obyczajówki. Zazwyczaj po książkach ze sportem w tle spodziewamy się romansów i erotyki, bo do tego przyzwyczaiły nas polskie i zagraniczne autorki, ale w przypadku powieści Agnieszki Maciuły-Ziomek dostajemy książkę, której fabuła wcale nie koncentruje się wokół romansu Magdy Kozłowskiej, zwykłej dziewczyny z Polski z uwielbianym przez miliony kibiców brytyjskim kierowcą wyścigowym Liamem Davidsonem, celebrytą i wspaniałym sportowcem. Ich historia jest zupełnie inna, a to, co ją wyróżnia, to ogromny ładunek emocjonalny, jaki za sobą niesie. To bardzo przejmująca opowieść, która przytłoczyła mnie nieco ciężarem opisywanych wydarzeń. Opis okładkowy daje nam zarys niełatwych, bolesnych wydarzeń, które wystawiają bohaterów na ciężką próbę. Przygotowujemy się na trudne emocje, spodziewając się silnych przeżyć, ale mimo to chyba podświadomie oczekiwałam historii zawierającej w sobie większą dozę optymizmu. „Powiadomienie” potrafi dosłownie wstrząsnąć czytelnikiem, to smutna historia, która wzrusza i zostaje z nami na dłużej.

Trzeba też wspomnieć o Formule 1, bo gdyby nie ona, to pewnie po tę powieść w ogóle bym nie sięgnęła, a to bez wątpienia byłaby strata. Jako zagorzała fanka wyścigów, na pewno mogę narzekać, że nie było jej więcej, choć z drugiej strony doskonale rozumiem, że stanowi ona tylko tło dla historii Magdy i Liama i nie wyścigi są tutaj najważniejsze, no może poza tym najtrudniejszym, w którym bohaterowie muszą wziąć udział, czyli wyścigiem po życie i po powrót do normalności. Ale ten wspaniały, emocjonujący sport tutaj jest, zwłaszcza widzimy go w pierwszej części „Powiadomienia”, np. w długiej scenie opisującej zawody rozgrywające się na torze Silverstone, która dla przeciętnego czytelnika nieinteresującego się wyścigami może być nieco nużąca. Agnieszka Maciuła-Ziomek opisała wszystko z taką precyzją, na jaką mogła sobie pozwolić, nie chcąc zanudzić laików – oczami wyobraźni widziałam prostą równoległą do alei serwisowej, ustawione na niej na polach startowych bolidy, krzątające się wokół nich ekipy poszczególnych zespołów, a następnie całą procedurę startową. Emocje gwarantowane!

No i oczywiście warto też wspomnieć kilka słów na temat pierwszoplanowych postaci. Jestem dziewczyną i w dodatku tak samo jak nasza główna bohaterka darzę ten sport wielką sympatią, więc siłą rzeczy utożsamiałam się z Magdą, ale o wiele wnikliwiej przyglądałam się Liamowi, którego pierwowzorem bez najmniejszych wątpliwości był Lewis Hamilton, czyli kierowca, któremu kibicuję od dnia, gdy w telewizji po raz pierwszy obejrzałam wyścig Formuły 1. Postronny czytelnik, który nie interesuje się życiem i karierą siedmiokrotnego mistrza świata, nie zwróci na to uwagi, ale skojarzenia z Hamiltonem podczas lektury „Powiadomienia” nasuwają nam się niemal co chwilę. Od nazwiska głównego bohatera i imienia jego ojca, poprzez zespół Mercedesa i postać Jane, która dla mnie była Angelą, opisy tatuaży i zwyczaje żywieniowe, aż po rodzinne miasto Liama, czyli Stevenage. Brakowało mi w tym obrazku tylko buldoga angielskiego, który byłby nieodłącznym towarzyszem kierowcy w padoku i poza nim ;) Ogółem było to bardzo ciekawe, a chwilami nawet zabawne doświadczenie, gdy odkrywałam kolejne zbieżności, choć przez te wszystkie skojarzenia na początku miałam problem, by odpowiednio wczuć się w tę historię, bo główny bohater nieco zbyt mocno kojarzył mi się z człowiekiem, który stanowił dla tej postaci inspirację, przez co stale ich porównywałam, niepotrzebnie odbiegając myślami od tego, co w „Powiadomieniu” najważniejsze.

Podsumowując, powiem krótko: „Powiadomienie” to bardzo emocjonalna powieść, która daje do myślenia, zwłaszcza że dostajemy nieoczywiste zakończenie. Przygoda życia nieoczekiwanie zmienia się w prawdziwy dramat, a główna bohaterka w mgnieniu oka z nieba spada wprost do piekła. Akcja jest dynamiczna, sporo się dzieje, dzięki czemu czyta się tę książkę szybko i z rosnącym zainteresowaniem. Jeśli więc gustujecie w wartościowych obyczajówkach, to polecam Wam zwrócić uwagę na historię Magdy i Liama. Myślę, że nie pożałujecie.

zliteraturazapanbrat.wordpress.com

Formułą 1 interesuję się od 2007 roku. Obok piłki nożnej to mój ulubiony sport, który zawsze śledzę z zapartym tchem i szybciej bijącym sercem. Formuła 1, jeśli spojrzeć na nią z boku, wydaje się banalnym sportem – dwudziestu facetów jeździ w kółko, a każdemu z nich przyświeca ten sam cel: być pierwszym, który minie linię mety. Ale gdy zagłębić się w szczegóły, okazuje się,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Pamiętacie głośny „Łańcuch”? Założę się, że na pewno! Wydawnictwo Agora tak mocno go promowało, że nie sposób nie kojarzyć czerwono-czarnej okładki z fabułą, która mroziła krew w żyłach. Powieść Adriana McKinty’ego czytałam wiele miesięcy po jej premierze, kiedy opadł już kurz po zakrojonych na szeroką skalę działaniach marketingowych. Wspominam tę lekturę bardzo przyjemnie, więc nie dziwię się, że wydawca „Łańcucha” widział w tej książce potencjał sprzedażowy. Pojawiający się w książce irlandzkiego pisarza motyw uprowadzonego dziecka nie jest oczywiście niczym nowym we współczesnych thrillerach, powiedziałabym wręcz, że to jeden z popularniejszych obecnie konceptów fabularnych, ale Adrian McKinty miał na jego wykorzystanie bardzo oryginalny pomysł. Świeży, nowatorski i szalenie intrygujący, który w połączeniu z dobrym warsztatem autora stworzył bardzo solidny dreszczowiec, który chłonęłam z wypiekami na twarzy i przyspieszonym biciem serca. „Łańcuch” mocno przypadł mi do gustu, ale na pewno był to thriller bardzo nierówny. Z jednej strony trzeba pochwalić jego oryginalną, niesztampową fabułę, z drugiej – nie sposób nie skrytykować przepychu i tendencji autora do hollywoodzkiej przesady. Spotkanie z prozą McKinty’ego okazało się jednak na tyle dobre, że obiecałam sobie, że bez wahania sięgnę po kolejną powieść tego autora, by przekonać się, jakie jeszcze pomysły kryją się w jego głowie.

Bardzo byłam ciekawa „Wyspy”, która w czerwcu miała swoją premierę, ale przyznam szczerze, że jednocześnie trochę obawiałam się jej lektury. W ostatnim czasie trafiałam na powieści, które okazywały się zdecydowanie poniżej moich oczekiwań. Seria czytelniczych zawodów sprawiła, że zapragnęłam zrobić sobie porządny książkowy detoks – czytałam mało albo w ogóle, dlatego trochę stęskniłam się za emocjami, które gwarantuje dobry thriller. Egzemplarze „Wyspy” dotarły do mnie z dwóch różnych źródeł, więc uznałam, że nie mogę pozwolić temu tytułowi, by pokrył się kurzem na moim stosie hańby. Jesteście ciekawi, czy „Wyspa” okazała się powieścią, która sprawi, że znów zacznę regularnie sięgać po dreszczowce?

„Wyspa” to historia wypełniona po brzegi dynamiczną akcją, która zabiera nas w sam środek morderczej walki o życie na wyjętej spod prawa australijskiej wyspie zamieszkiwanej przez budzący grozę klan O’Neillów. Pierwszych kilka rozdziałów przypomina ciszę przed burzą – akcja toczy się w spokojnym tempie, bez fajerwerków i większych zaskoczeń. Choć podświadomie wyczuwamy, że niebawem stanie się coś złego, co zapoczątkuje koszmar bohaterów, to nic nie zapowiada aż tak dramatycznych wydarzeń jak te, które już za chwilę będą się rozgrywać na naszych oczach. Autor niezwykle umiejętnie buduje fundamenty pod mrożącą krew w żyłach walkę na śmierć i życie. Wstrząsające losy Heather, Toma oraz Olive i Owena trzymają w nieustannym napięciu, sprawiając, że ani na chwilę nie chcemy przerwać lektury. Opowieść McKinty’ego jest gwarantem gwałtownych skoków ciśnienia i wzrostu adrenaliny, co zawdzięczamy mnóstwo efektów zaczerpniętych rodem z kina akcji, które ja osobiście bardzo lubię. „Uprowadzona”, „Anakonda”, „Olimp w ogniu” czy „Szybcy i wściekli” to filmy, które mogłabym oglądać bez końca. Z ogromną przyjemnością obejrzałabym także „Wyspę”, która aż prosi się o to, by ją sfilmowano. Jestem pewna, że przez 90 czy 120 minut siedzielibyśmy z szybciej bijącym sercem i nosem przyklejonym do telewizora ;)

„Wyspą” McKinty potwierdza swoje zamiłowanie do kreowania silnych bohaterek kobiecych. Stosunkowo rzadko we współczesnym thrillerze zdarza się, by mężczyzna osadzał w roli głównej kobietę, a McKinty robi to po raz kolejny. Recenzując „Łańcuch”, pisałam, że zrobiła na mnie wrażenie przemiana bohaterki – Rachel z wątłej, chorującej na raka kobiety, który toczy walkę o własne zdrowie i życie, zostaje zmuszona przez dramatyczne okoliczności do przeobrażenia się w nieustraszoną matkę, która zrobi wszystko, by odzyskać ukochane dziecko. Podobny los spotyka dwudziestoczteroletnią Heather, która jako druga żona Toma jeszcze nie przywykła do roli macochy, nie wspominając już o roli matki dwojga zbuntowanych nastolatków. A jednak znajduje w sobie tyle determinacji i odwagi, by stawić czoło całemu klanowi wyjątkowo niebezpiecznych ludzi, którzy zrobią wszystko, by nikt z ich czwórki nie opuścił Dutch Island żywy. Jeśli miałabym oceniać, która z tych dwóch postaci – Rachel czy Heather – jest bardziej wiarygodna, to bez wątpienia wskazałabym bohaterkę „Wyspy”, ponieważ jako córka wojskowych posiada ona większe predyspozycje do wielkich czynów niż chora na raka matka trzynastoletniej Kylie, która stała się ofiarą organizacji przestępczej zwanej Łańcuchem.

Czy polecam „Wyspę”? Oczywiście! Zwłaszcza jeśli w literaturze szukacie przepełnionej akcją fabuły rodem z hollywoodzkich produkcji. Adrian McKinty gwarantuje swoim czytelnikom emocje, adrenalinę i kilka godzin, w czasie których możecie się spodziewać wszystkiego poza nudą.

zliteraturazapanbrat.wordpress.com

Pamiętacie głośny „Łańcuch”? Założę się, że na pewno! Wydawnictwo Agora tak mocno go promowało, że nie sposób nie kojarzyć czerwono-czarnej okładki z fabułą, która mroziła krew w żyłach. Powieść Adriana McKinty’ego czytałam wiele miesięcy po jej premierze, kiedy opadł już kurz po zakrojonych na szeroką skalę działaniach marketingowych. Wspominam tę lekturę bardzo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Katarzyna

z ostatnich 3 m-cy
Katarzyna
2026-04-05 09:56:00
Katarzyna dodała książkę Wścibscy sąsiedzi na półkę Przeczytane
2026-04-05 09:56:00
Katarzyna dodała książkę Wścibscy sąsiedzi na półkę Przeczytane
Wścibscy sąsiedzi Freya Sampson
Średnia ocena:
8.5 / 10
13 ocen
Katarzyna
2026-04-05 09:53:09
Katarzyna przeczytała ponownie książkę The Deal. Układ
2026-04-05 09:53:09
Katarzyna przeczytała ponownie książkę The Deal. Układ
The Deal. Układ Elle Kennedy
Cykl: Off-Campus (tom 1)
Średnia ocena:
8 / 10
7821 ocen
Katarzyna
2026-03-26 22:56:37
Katarzyna dodała książkę Idealny syn na półkę Teraz czytam
2026-03-26 22:56:37
Katarzyna dodała książkę Idealny syn na półkę Teraz czytam
Idealny syn Freida McFadden
Średnia ocena:
7 / 10
2460 ocen
Katarzyna
2026-03-26 22:55:55
Katarzyna oceniła książkę Lokatorka na
7 / 10
2026-03-26 22:55:55
Katarzyna oceniła książkę Lokatorka na
7 / 10
Lokatorka Freida McFadden
Średnia ocena:
7.2 / 10
576 ocen
Katarzyna
2026-03-13 22:33:59
Katarzyna dodała książkę Ostatniej nocy na półkę Chcę przeczytać
2026-03-13 22:33:59
Katarzyna dodała książkę Ostatniej nocy na półkę Chcę przeczytać
Ostatniej nocy Kathryn Croft
Średnia ocena:
6.3 / 10
22 ocen
Katarzyna
2026-03-13 22:33:15
Katarzyna oceniła książkę Brudna sprawa na
6 / 10
2026-03-13 22:33:15
Katarzyna oceniła książkę Brudna sprawa na
6 / 10
Brudna sprawa Robert Dugoni
Cykl: Tracy Crosswhite (tom 5)
Średnia ocena:
7.1 / 10
313 ocen
Katarzyna
2026-02-15 22:33:33
Katarzyna dodała książkę Balerina z Auschwitz na półkę Chcę przeczytać
2026-02-15 22:33:33
Katarzyna dodała książkę Balerina z Auschwitz na półkę Chcę przeczytać
Balerina z Auschwitz Edith Eger
Średnia ocena:
8 / 10
22 ocen
Katarzyna
2026-02-15 22:31:52
Katarzyna oceniła książkę Obsesja na
6 / 10
2026-02-15 22:31:52
Katarzyna oceniła książkę Obsesja na
6 / 10
Obsesja B.A. Paris
Średnia ocena:
7.1 / 10
1034 ocen
Katarzyna
2026-02-02 12:08:25
Katarzyna dodała książkę Zanim wydasz wyrok na półkę Chcę przeczytać
2026-02-02 12:08:25
Katarzyna dodała książkę Zanim wydasz wyrok na półkę Chcę przeczytać
Zanim wydasz wyrok Kathryn Croft
Średnia ocena:
6.6 / 10
212 ocen
Katarzyna
2026-02-02 12:07:52
Katarzyna dodała książkę Udawaj, że mnie kochasz na półkę Teraz czytam
2026-02-02 12:07:52
Katarzyna dodała książkę Udawaj, że mnie kochasz na półkę Teraz czytam
Udawaj, że mnie kochasz Whitney G.
Cykl: You Belong With Me (tom 2)
Średnia ocena:
6.4 / 10
191 ocen

ulubieni autorzy [13]

Alex Kava
Ocena książek:
7,1 / 10
28 książek
2 cykle
Pisze książki z:
1386 fanów
Erica Spindler
Ocena książek:
6,9 / 10
35 książek
4 cykle
585 fanów
Gabriela Zapolska
Ocena książek:
6,1 / 10
93 książki
2 cykle
73 fanów

Ulubione

Wisława Szymborska - Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Kamień Filozoficzny Zobacz więcej
Gilbert Keith Chesterton - Zobacz więcej
Paulo Coelho Być jak płynąca rzeka Zobacz więcej
George R.R. Martin Starcie królów Zobacz więcej
Paulo Coelho Alchemik Zobacz więcej
Lucy Maud Montgomery Anne z Zielonych Szczytów Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Czara Ognia Zobacz więcej
Albert Einstein - Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Oscar Wilde Portret Doriana Graya Zobacz więcej
Anton Czechow Trzy siostry Zobacz więcej
Erica Spindler Koszmary przeszłości Zobacz więcej
Tess Gerritsen Nosiciel Zobacz więcej
Eliza Orzeszkowa Meir Ezofowicz Zobacz więcej
Mistrz Wincenty Kadłubek Kronika polska Zobacz więcej
Henryk Sienkiewicz Bez dogmatu Zobacz więcej
Tadeusz Dołęga-Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
788
książek
Średnio w roku
przeczytane
30
książek
Opinie były
pomocne
2 873
razy
W sumie
wystawione
749
ocen ze średnią 6,7

Spędzone
na czytaniu
4 097
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
27
minut
W sumie
dodane
8
cytatów
W sumie
dodane
8
książek [+ Dodaj]