-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać186 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2024-06-07
2024-05-24
Tołstoj w drugim tomie kończy swe misternie tkane, wielowątkowe dzieło. Bohaterowie przedstawieni w utworze to ofiary systemu, w którym przyszło im żyć. Czy jednak w innych czasach, można by uniknąć takiego finału?
Każda epoka ma swoje mroczne echa, a ludzie, którzy znaleźli się w szczególnym położeniu, zawsze mogą tak skończyć, jak Anna. Uwarunkowane jest to charakterem, usposobieniem, ludzką naturą , okolicznościami, no i wreszcie świadomymi ludzkimi wyborami.
Jestem gotowy podjąć dyskusje w tym zakresie.
Tołstoj w drugim tomie kończy swe misternie tkane, wielowątkowe dzieło. Bohaterowie przedstawieni w utworze to ofiary systemu, w którym przyszło im żyć. Czy jednak w innych czasach, można by uniknąć takiego finału?
Każda epoka ma swoje mroczne echa, a ludzie, którzy znaleźli się w szczególnym położeniu, zawsze mogą tak skończyć, jak Anna. Uwarunkowane jest to charakterem,...
2021-03-22
2021-01-04
Nie można kwestionować talentu Kapuścińskiego, jednak mam wrażenie, że reportaż "Kirgiz schodzi z konia" nie jest szczytem możliwości pisarskich autora. Chwilami opisuje sytuacje tak błahe, nieimitujące dalszych następstw, wniosków, że aż dziwi! Nie mniej, warto przeczytać - dać się wprowadzić w orientalny świat opisywanych państw Azji Centralnej.
Nie można kwestionować talentu Kapuścińskiego, jednak mam wrażenie, że reportaż "Kirgiz schodzi z konia" nie jest szczytem możliwości pisarskich autora. Chwilami opisuje sytuacje tak błahe, nieimitujące dalszych następstw, wniosków, że aż dziwi! Nie mniej, warto przeczytać - dać się wprowadzić w orientalny świat opisywanych państw Azji Centralnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-12-29
2020-12-22
2020-12-20
Pomimo "myślicielskich" dziwactw Autorki, myślę, że warto przeczytać tę lekturę, ponieważ obok zwartej, nierozciągniętej kompozycji, odkrywamy jak przyjemny może być dystans do tego, co fanatyczne i duchowne. Od czwartego rozdziału pozycję tę czyta się całkiem nieźle!
Pomimo "myślicielskich" dziwactw Autorki, myślę, że warto przeczytać tę lekturę, ponieważ obok zwartej, nierozciągniętej kompozycji, odkrywamy jak przyjemny może być dystans do tego, co fanatyczne i duchowne. Od czwartego rozdziału pozycję tę czyta się całkiem nieźle!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-12-16
2020-12-11
2020-10-12
2020-09-27
2020-06-12
2005-09-30
2020-04-01
2020-02-28
2020-02-19
Fitzgerald pisze ładnie. Jego soczyste, elokwentne, niewymuszone i perfekcyjnie osadzone w odczuciu opisy mają piękny, poetycki styl i jakby potencjał. Niestety zabrakło oniryzmu, a zamiast niego tekst jest przesączony dosłownością, zachowawczością i nudną "akuratnością".
Wielki Gatsby to jeden z tych niewielu tytułów, które są gorsze od powstałych w oparciu o nie ekranizacji.
Na szczęście po przeczytaniu książki, mogłem docenić wysoką klasę filmu z 2013 r. wraz z jego niepohamowaną wiernością. Złożoność opisów reakcji i cech bohaterów opisanych przez Fitzgeralda poraża, i przedstawiona w filmie, dowodzi o niezwykle wysokim kunszcie aktorów, którzy zagrali tak dobrze, że stali się lustrzanym odbiciem swych fitzgeraldowskich wersji.
Fitzgerald pisze ładnie. Jego soczyste, elokwentne, niewymuszone i perfekcyjnie osadzone w odczuciu opisy mają piękny, poetycki styl i jakby potencjał. Niestety zabrakło oniryzmu, a zamiast niego tekst jest przesączony dosłownością, zachowawczością i nudną "akuratnością".
Wielki Gatsby to jeden z tych niewielu tytułów, które są gorsze od powstałych w oparciu o nie...
2020-02-12
2020-02-16
2020-02-15
Dobry, klasycznie napisany tekst, widoczna erudycja autora. Początkowo, lektura niedająca się zrozumieć, ale później, rozdział po rozdziale, coraz bardziej czytelna. Nastrój tekstu, błąkanie między poszczególnymi "światami", odzwierciedla stan w jakim znajduje się narrator (czy również dusza autora?). Tematyka nieciekawego nowojorskiego świata męskich kurewek zupełnie dla mnie niepociągająca.
Mam wrażenie, że największymi zaletami tej książki są piękna okładka, odpowiednia czcionka, szerokie marginesy, grube kartki, a także starania jakby "oddolne" miasta Wrocławia i Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu, by możliwym było wydanie tej pozycji.
Dobry, klasycznie napisany tekst, widoczna erudycja autora. Początkowo, lektura niedająca się zrozumieć, ale później, rozdział po rozdziale, coraz bardziej czytelna. Nastrój tekstu, błąkanie między poszczególnymi "światami", odzwierciedla stan w jakim znajduje się narrator (czy również dusza autora?). Tematyka nieciekawego nowojorskiego świata męskich kurewek zupełnie dla...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2008-03-02
Tokarczuk umieszcza barwną opowieść o trudach kobiecego dojrzewania w realiach przedwojennego Wrocławia. W ciekawy sposób uwypukla zarówno mądre, jak i głupie cechy bohaterów. Jej postacie są po prostu ludźmi.
Postawiłem na tę lekturę na czas swojej 10-dniowej podróży przez Bałkany i nie żałuję. Dziękuję.
Tokarczuk umieszcza barwną opowieść o trudach kobiecego dojrzewania w realiach przedwojennego Wrocławia. W ciekawy sposób uwypukla zarówno mądre, jak i głupie cechy bohaterów. Jej postacie są po prostu ludźmi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostawiłem na tę lekturę na czas swojej 10-dniowej podróży przez Bałkany i nie żałuję. Dziękuję.