-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Biblioteczka
Realia opisywane przez Grudzińskiego to istny koszmar, z czym nikt nie powinien się kłócić. Uważam, że w przypadku tej książki warto zwrócić uwagę na jej znaczący aspekt - istnienie człowieczeństwa. Doceniam wysiłek autora, by w potwornych czasach skupić się na ludziach, którzy pragnęli uciec od stania się człowiekiem zlagrowanym. Co warto zaznaczyć, autor nie ocenia działań współwięźniów, ponieważ każdy z nich oceniany jest tylko przez swoje własne sumienie. Istnienie innego świata zmusza bowiem jednostkę do codziennej walki i poświęcenia, która nasila się szczególnie po powrocie do dawnego porządku. Mimo powtarzalności zła w świecie, istotne jest zachowanianie postawy czynnej i szukanie w sobie odrobiny prawdziwych uczuć, poetyki, a przede wszystkim - człowieczeństwa.
Realia opisywane przez Grudzińskiego to istny koszmar, z czym nikt nie powinien się kłócić. Uważam, że w przypadku tej książki warto zwrócić uwagę na jej znaczący aspekt - istnienie człowieczeństwa. Doceniam wysiłek autora, by w potwornych czasach skupić się na ludziach, którzy pragnęli uciec od stania się człowiekiem zlagrowanym. Co warto zaznaczyć, autor nie ocenia...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Nie mam pojęcia, co myśleć o tej książce. Bardzo trafia do mnie jej przesłanie, jednak nie jestem w stanie przebrnąć przez to, jak jest napisana. Nie chcę jednak Gombrowicza krytykować, gdyż nie mam ku temu odpowiedniej wiedzy i kompetencji. Tym bardziej, że oburzanie się z powodu formy ''Ferdydurke'' tylko potwierdziłoby tezę autora.
Nie mam pojęcia, co myśleć o tej książce. Bardzo trafia do mnie jej przesłanie, jednak nie jestem w stanie przebrnąć przez to, jak jest napisana. Nie chcę jednak Gombrowicza krytykować, gdyż nie mam ku temu odpowiedniej wiedzy i kompetencji. Tym bardziej, że oburzanie się z powodu formy ''Ferdydurke'' tylko potwierdziłoby tezę autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to