rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Nie mam pojęcia, co myśleć o tej książce. Bardzo trafia do mnie jej przesłanie, jednak nie jestem w stanie przebrnąć przez to, jak jest napisana. Nie chcę jednak Gombrowicza krytykować, gdyż nie mam ku temu odpowiedniej wiedzy i kompetencji. Tym bardziej, że oburzanie się z powodu formy ''Ferdydurke'' tylko potwierdziłoby tezę autora.

Nie mam pojęcia, co myśleć o tej książce. Bardzo trafia do mnie jej przesłanie, jednak nie jestem w stanie przebrnąć przez to, jak jest napisana. Nie chcę jednak Gombrowicza krytykować, gdyż nie mam ku temu odpowiedniej wiedzy i kompetencji. Tym bardziej, że oburzanie się z powodu formy ''Ferdydurke'' tylko potwierdziłoby tezę autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Realia opisywane przez Grudzińskiego to istny koszmar, z czym nikt nie powinien się kłócić. Uważam, że w przypadku tej książki warto zwrócić uwagę na jej znaczący aspekt - istnienie człowieczeństwa. Doceniam wysiłek autora, by w potwornych czasach skupić się na ludziach, którzy pragnęli uciec od stania się człowiekiem zlagrowanym. Co warto zaznaczyć, autor nie ocenia działań współwięźniów, ponieważ każdy z nich oceniany jest tylko przez swoje własne sumienie. Istnienie innego świata zmusza bowiem jednostkę do codziennej walki i poświęcenia, która nasila się szczególnie po powrocie do dawnego porządku. Mimo powtarzalności zła w świecie, istotne jest zachowanianie postawy czynnej i szukanie w sobie odrobiny prawdziwych uczuć, poetyki, a przede wszystkim - człowieczeństwa.

Realia opisywane przez Grudzińskiego to istny koszmar, z czym nikt nie powinien się kłócić. Uważam, że w przypadku tej książki warto zwrócić uwagę na jej znaczący aspekt - istnienie człowieczeństwa. Doceniam wysiłek autora, by w potwornych czasach skupić się na ludziach, którzy pragnęli uciec od stania się człowiekiem zlagrowanym. Co warto zaznaczyć, autor nie ocenia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Cudowna pozycja. Błyskotliwa i ponadczasowa, bazując na absurdzie, ukazuje tendencje współczesnego świata, który opiera się na bierności, zagubieniu i zanikaniu wartości.

Cudowna pozycja. Błyskotliwa i ponadczasowa, bazując na absurdzie, ukazuje tendencje współczesnego świata, który opiera się na bierności, zagubieniu i zanikaniu wartości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Harry Potter i Przeklęte Dziecko J.K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany
Ocena 6,2
Harry Potter i Przeklęte Dziecko J.K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany

Na półkach: ,

Na początku warto uświadomić sobie pewną rzecz - do tej książki najlepiej jest podejść z dziecinną naiwnością oraz dać się jej porwać. Podjerzewam, że najwierniejsi fani Harry'ego Pottera są już dużo starsi, co wiąże się z tym, że odbiór może być zupełnie inny niż w przypadku oryginalnej serii.

Książka naprawdę mnie urzekła. Muszę zaznaczyć, że traktowałam ją jako pewne uzupełnienie, a nie kolejną część. Wyzbyłam się skłonności do wylicznia każdego nielogicznego elementu świata czarodziejów. Owe błędy pojawiają się w tej książce zaskakująco często, jednak myślę, że wychwycą je głównie te osoby, które o świecie HP wiedzą wszystko.

Poza tym, historia jest naprawdę wciągająca. Mimo innej formy, szybko tocząca się akcja potrafi zaciekawić. Co prawda, dotyczy ona wydarzeń, które zostały opisane w sadze w bardziej rozległy sposób, jednak mało jest przewidywalnych elementów.

Dużym plusem jest z pewnością skupienie się na dzieciach bohaterów, których problemy są o wiele bardziej ludzkie. Bardzo urzekło mnie opisanie relacji między nimi i rodzicami - wskazuje na to, że bohaterowie, którzy zmagali się z wieloma, nieadekwatnymi do ich wieku, problemami, mają trudności, by poradzić sobie jako rodzice. Naprawdę warto zobaczyć ich w nowej odsłonie.

Biorąc to wszystko pod uwagę, uważam, że książka jest w stanie dostarczyć wiele emocji i pozwala odczuć dreszczyk podekscytowania, który z pewnością znany jest fanom Harry'ego. Ja, jako jedna z nich, polecam przeczytać tę książkę przy zachowaniu dystansu. Aby odczuć sentyment, najlepiej będzie cofnąć się do sagi, a tę książkę potraktować jako wisienkę na torcie.

Na początku warto uświadomić sobie pewną rzecz - do tej książki najlepiej jest podejść z dziecinną naiwnością oraz dać się jej porwać. Podjerzewam, że najwierniejsi fani Harry'ego Pottera są już dużo starsi, co wiąże się z tym, że odbiór może być zupełnie inny niż w przypadku oryginalnej serii.

Książka naprawdę mnie urzekła. Muszę zaznaczyć, że traktowałam ją jako pewne...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zdecydowanie jest to książka, która odbiega od innych biografii Michaela. Wydaje się mi być najbardziej szczera, choć - z uwagi na tak bliską relację - lekko stronnicza. Aczkolwiek nie uważam tego za wadę. Frank Cascio nie ukazał swojego przyjaciela wyłącznie z tej strony, która (dopiero) od kilku lat jest rozpowszechniana, ponieważ daje wgląd w wady, które Michael bez wątpienia miał, takie, które miały znaczący wpływ na nawiązywanie z nim relacji. Uważam, że książka jest skierowana głównie do osób, które nie są zachłyśnięte wszechstronnością i talentem Michaela, a chcą dostrzec w nim nie Boga, a człowieka. Człowieka, którego problemy mocno odbiegały od zwykłego życia, ale nie były błahe. Poznając je, jeszcze bardziej doceniam to, jak bardzo Michael był wytrzymały psychicznie oraz w jak dużym stopniu zmagania z problemami wpłynęły na jego proces twórczy. Myślę, że warto się w tę książkę zagłębić, by zobaczyć, jak dążenie do ideału może stać się zarówno przyczyną ogromnego sukcesu, jak i trucizną.

Zdecydowanie jest to książka, która odbiega od innych biografii Michaela. Wydaje się mi być najbardziej szczera, choć - z uwagi na tak bliską relację - lekko stronnicza. Aczkolwiek nie uważam tego za wadę. Frank Cascio nie ukazał swojego przyjaciela wyłącznie z tej strony, która (dopiero) od kilku lat jest rozpowszechniana, ponieważ daje wgląd w wady, które Michael bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Niesamowita książka. Podziwiam Dostojewskiego przede wszystkim za tak realistyczną kreację głównego bohatera, który miał niejednoznaczną i ciekawą psychikę.

Niesamowita książka. Podziwiam Dostojewskiego przede wszystkim za tak realistyczną kreację głównego bohatera, który miał niejednoznaczną i ciekawą psychikę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Wydaje mi się, że w przypadku tej książki mamy do czynienia z pewnego rodzaju paradoksem. Jej największą wadę i zaletę zarazem stanowi kreacja głównej bohaterki. Jest to postać całkowicie antypatyczna, która działa czytelnikowi na nerwy przez swoje nielogiczne postępowanie - przez co całokształt dzieła może dla niekórych tracić na wartości i być negatywanie oceniany. Z drugiej strony Gustaw Flaubert wykreował ciekawą osobowość, która z psychologicznego punktu widzenia zachęca do poznania. Poprzez zarysowanie tła w sposób schematyczny, całkowita uwaga poświęcona została wyłącznie emocjom, jakie targają Emmą oraz wnikaniu w jej psychikę w celu zrozumienia postaci.
Polecam sięgnąć po tę książkę, szczególnie ze względu na fakt, że opsuje wielowymiarową osobowość prostym i przystępnym językiem. Uważam, że w obliczu literatury romantycznej taka kreacja jest dość dużym przełomem.

Wydaje mi się, że w przypadku tej książki mamy do czynienia z pewnego rodzaju paradoksem. Jej największą wadę i zaletę zarazem stanowi kreacja głównej bohaterki. Jest to postać całkowicie antypatyczna, która działa czytelnikowi na nerwy przez swoje nielogiczne postępowanie - przez co całokształt dzieła może dla niekórych tracić na wartości i być negatywanie oceniany. Z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Po książkę sięgnęłam ponownie po kilku latach i mogę szczerze powiedzieć, że zmieniłam zdanie na jej temat. Należę do środowiska, które opisuje autorka, dlatego łatwiej jest mi przyswoić treść książki. Podejrzewam, że dla osoby, która nie jest zainteresowana osobą Michaela lub nie należała nigdy do żadnej społeczności fanów, nie będzie ona zbyt interesująca.
Największą wadę stanowią dwa pierwsze rozdziały, które są pisane językiem encyklopedycznym - kolejne stają się być bardziej przystępne - co zdecydowanie może odstraszyć. Polecam zatem przejść do reszty książki, ponieważ zawiera ona ciekawy rysopis społeczności i osób jako jednostek. Zdecydowanie dobrym posunięciem było dodanie wypowiedzi fanów, które pozwalały odbiec od naukowego języka i zetknąć się nie tylko z pracą naukową, a historiami ludzi - kto jest w stanie lepiej opisać wszystkie mechanizmy niż sami fani?
Muszę dodać, że trzeba podejść do tej książki z dystansem. Ewa Mróz opisała większość osobowości, na jakie można natknąć się wśród fanów, również te najbardziej skrajne, zaznaczając przy tym, jaka jest różnica pomiędzy fanem a fanatykiem. Nie ukrywam, że chociażby zdjęcia (których jest stosunkowo mało jak na to, co obiecywane jest na okładce) są dla mnie w pewnym stopniu elementem humorystycznym, ponieważ nieraz natknęłam się na podobne wyniki fantazji bardziej oddanych fanów. Podejrzewam, że mogą one działać dosyć odstraszająco dla osób, które nie są w temacie, jednak powtórzę to, co powiedziałam wcześniej - bez dystansu trudno się tu obyć.
Myślę, że należy potraktować tę książkę jako ciekawą próbę zbadania zjawiska "fanowania". Uważam, że biorąc pod uwagę to, jak bardzo temat jest rozległy, autorce udało się dobrze opisać mechanizmy. Mimo wszystko, do perfekcji sporo brakuje - na chwilę obecną jest to książka, która nadaje się dla osób, które są jakkolwiek związane z tym środowiskiem.

Po książkę sięgnęłam ponownie po kilku latach i mogę szczerze powiedzieć, że zmieniłam zdanie na jej temat. Należę do środowiska, które opisuje autorka, dlatego łatwiej jest mi przyswoić treść książki. Podejrzewam, że dla osoby, która nie jest zainteresowana osobą Michaela lub nie należała nigdy do żadnej społeczności fanów, nie będzie ona zbyt interesująca.
Największą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To jest najbardziej przerażająca książką, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Mimo iż jest porażająco szczera, opisywana historia wydaje się być nieprawdziwa. Czytając takie wspomnienia, aż chciałoby się uwierzyć, że jest to fikcja. W końcu wszystkim nam wydaje się, że ludzie nie mogą być aż tak okrutni. Niestety jest inaczej i przekonujemy się o tym boleśnie na każdym kroku. Ludobójstwo w Rwandzie - jedna z najtragiczniejszych zbrodni ludzkości - jest odkrywana dzięki ludziom, którzy znaleźli w sobie siłę, by zmierzyć się z przeszłością. Nie może mi przejść przez gardło zdanie "Warto przeczytać tę książkę". Tak jak wspominałam, jest przerażająca, dlatego sięgając po nią należy przygotować się psychicznie. Nie mogę jej oceniać w kategorii warto/nie warto przeczytać, gdyż wydaje mi się to nie na miejscu. Z pewnością książka ukazuje wydarzenie, które w obliczu europejskich tragedii i ich "rozpowszechnienia" przez kulturę, jest zapomniane. Mówi się, że to, co dzieje się poza granicami naszego kontynentu, jest odległe. Jednak historia pokazuje, że nienawiść istnieje wszędzie i zawsze jest niewyobrażalna. Powinno się znać jej przyczyny, by nigdy nie pozwolić do tego dopuścić.

To jest najbardziej przerażająca książką, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Mimo iż jest porażająco szczera, opisywana historia wydaje się być nieprawdziwa. Czytając takie wspomnienia, aż chciałoby się uwierzyć, że jest to fikcja. W końcu wszystkim nam wydaje się, że ludzie nie mogą być aż tak okrutni. Niestety jest inaczej i przekonujemy się o tym boleśnie na każdym kroku....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Cudowna opowieść. Podchodziłam do niej sceptycznie nastawiona, ponieważ kontynuowanie romantycznych kreacji stało się dla mnie nużące. O dziwo, personifikacja przyrody nie zaważyła o tym, jak opowiadana jest historia. Wątek powszechnie znany - powstańczy - dotyczy bardzo młodych osób, przez co jest jeszcze bardziej poruszający. Książka nie jest monotonna, mimo powtarzających się schematów. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

Cudowna opowieść. Podchodziłam do niej sceptycznie nastawiona, ponieważ kontynuowanie romantycznych kreacji stało się dla mnie nużące. O dziwo, personifikacja przyrody nie zaważyła o tym, jak opowiadana jest historia. Wątek powszechnie znany - powstańczy - dotyczy bardzo młodych osób, przez co jest jeszcze bardziej poruszający. Książka nie jest monotonna, mimo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Piękna historia. Podoba mi się jej prostota i ponadczasowość.

Piękna historia. Podoba mi się jej prostota i ponadczasowość.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mam wrażenie, że Słowacki jest niedoceniany głównie przez porównywanie z Mickiwiczem. Być może dlatego "Kordian" nie cieszy się uznaniem czytelników? Wydawało mi się, że kazano przeczytać mi kalkę "Dziadów", z tą różnicą, że Słowacki wprowadził kilka mniej lub bardziej psychodelicznych wątków (typu gadająca chmurka). Całość mi się nie podobała. Głównym mankamentem książki jest mało rozwinięta akcja, przez co ma się wrażenie, źe bohater przechodzi coraz to nową przemianę w ciągu sekundy, bezrefleksyjnie. Doceniam Słowackiego za jego liryki, które są, moim zdaniem, genialne, jednak "Kordian" nie cieszy się moim poszanowaniem.

Mam wrażenie, że Słowacki jest niedoceniany głównie przez porównywanie z Mickiwiczem. Być może dlatego "Kordian" nie cieszy się uznaniem czytelników? Wydawało mi się, że kazano przeczytać mi kalkę "Dziadów", z tą różnicą, że Słowacki wprowadził kilka mniej lub bardziej psychodelicznych wątków (typu gadająca chmurka). Całość mi się nie podobała. Głównym mankamentem książki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mówi się, że "Pana Tadeusza" odkrywa się dopiero po latach, kiedy książka jest pozbawiona szkolnej otoczki. Być może w moim przypadku również tak się stanie. W chwili obecnej doceniam to dzieło, jednak nie uważam, by było wybitne. Forma, jaką jest napisane, nie należy do najprostszych, więc zaliczam je do kategorii "uciążliwe" (co nie oznacza negowania jego wartości!).

Mówi się, że "Pana Tadeusza" odkrywa się dopiero po latach, kiedy książka jest pozbawiona szkolnej otoczki. Być może w moim przypadku również tak się stanie. W chwili obecnej doceniam to dzieło, jednak nie uważam, by było wybitne. Forma, jaką jest napisane, nie należy do najprostszych, więc zaliczam je do kategorii "uciążliwe" (co nie oznacza negowania jego wartości!).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Dziady cz. III" to jedna z moich ulubionych lektur. Nie miałam problemów z jej zrozumieniem (chociaż przyznam, że alegorie kilku scen są mocno przesadzone), a nawet powiedziałabym, że książka mnie głęboko poruszyła. Genialnie napisana, co tu więcej mówić? Albo się pokocha, albo znienawidzi. Moim zdaniem najbardziej odzwierciedla naszą polską kulturę i historię, więc każdy powinien ją znać.

"Dziady cz. III" to jedna z moich ulubionych lektur. Nie miałam problemów z jej zrozumieniem (chociaż przyznam, że alegorie kilku scen są mocno przesadzone), a nawet powiedziałabym, że książka mnie głęboko poruszyła. Genialnie napisana, co tu więcej mówić? Albo się pokocha, albo znienawidzi. Moim zdaniem najbardziej odzwierciedla naszą polską kulturę i historię, więc każdy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Uważam - wbrew większości - że jest to jedna z lepszych lektur szkolnych. Podchodziłam do niej z negatywnym nastawieniem, podczas gdy okazało się, że to świetna powieść. Nie rozumiem, dlaczego w szkołach skupia się jedynie na wątku miłosnym. Ja zwróciłam uwagę na to, co Werter mówi o otaczającym go świecie, który zresztą bacznie obserwuje. Książka jest napisana pięknym językiem, który doskonale oddaje wrażliwość bohatera. Często można znaleźć ponadczasowe myśli filozoficzne, które warto zapamiętać. Nie skłamałabym, gdybym powiedziała, że ta powieść mnie wzruszyła. Dlatego polecam nie nastawiać się na nią negatywnie, a spróbować docenić. Na pewno można znaleźć jakieś plusy - dla przeciwników, chociażby taki, że jest krótka.

Uważam - wbrew większości - że jest to jedna z lepszych lektur szkolnych. Podchodziłam do niej z negatywnym nastawieniem, podczas gdy okazało się, że to świetna powieść. Nie rozumiem, dlaczego w szkołach skupia się jedynie na wątku miłosnym. Ja zwróciłam uwagę na to, co Werter mówi o otaczającym go świecie, który zresztą bacznie obserwuje. Książka jest napisana pięknym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Świetnie napisana książka. Jest przepełniona ironią i wyśmiewa wiele zachowań współczesnego świata. Mimo to, być może z powodu irytującej głównej bohaterki, po jakimś czasie staje się męcząca.

Świetnie napisana książka. Jest przepełniona ironią i wyśmiewa wiele zachowań współczesnego świata. Mimo to, być może z powodu irytującej głównej bohaterki, po jakimś czasie staje się męcząca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Arcydzieło, które jednocześnie pochłania, intryguje i przeraża. Pełen niepokoju klimat przysparza obawy wobec możliwego przyszłego systemu, który wydaje się czyhać tuż za rogiem.

Arcydzieło, które jednocześnie pochłania, intryguje i przeraża. Pełen niepokoju klimat przysparza obawy wobec możliwego przyszłego systemu, który wydaje się czyhać tuż za rogiem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Doskonała kreacja nadopiekuńczych rodziców i poczucie humoru, jednak uważam fabułę za naiwną.

Doskonała kreacja nadopiekuńczych rodziców i poczucie humoru, jednak uważam fabułę za naiwną.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Temat Holokaustu powinien być ukazywany w każdej formie, aby dotrzeć do wszystkich i pozwolić im wyciągnąć wnioski. Mimo że komiks na ogół kojarzy się z beztroskimi latami dzieciństwa, wcale nie umiejsza tragizmu drugiej wojny światowej. Wciąż jest poruszający i szokujący. Zdecydowanie polecam, głównie przez świetną grafikę, fabułę i symbole (bohaterowie).

Temat Holokaustu powinien być ukazywany w każdej formie, aby dotrzeć do wszystkich i pozwolić im wyciągnąć wnioski. Mimo że komiks na ogół kojarzy się z beztroskimi latami dzieciństwa, wcale nie umiejsza tragizmu drugiej wojny światowej. Wciąż jest poruszający i szokujący. Zdecydowanie polecam, głównie przez świetną grafikę, fabułę i symbole (bohaterowie).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Mój Auschwitz Jerzy Andrzejewski, Władysław Bartoszewski, Piotr Cywiński, Zofia Kossak, Halina Krahelska, Marek Zając
Ocena 7,6
Mój Auschwitz Jerzy Andrzejewski, Władysław Bartoszewski, Piotr Cywiński, Zofia Kossak, Halina Krahelska, Marek Zając

Na półkach: , ,

Trzeba przyznać, że Władysław Bartoszewski opanował sztukę wykorzystywania swojego bogactwa językowego, co moim zdaniem odróżnia jego książkę od wielu biografii. Potrafił wszystko obrać słowa tak, by relacja ta była jak najbardziej realistyczna. Myślę, że treść można pozostawić bez komentarza, gdyż każdy głos w sprawie piekła obozów jest głosem rozpaczliwym i ważnym.

Trzeba przyznać, że Władysław Bartoszewski opanował sztukę wykorzystywania swojego bogactwa językowego, co moim zdaniem odróżnia jego książkę od wielu biografii. Potrafił wszystko obrać słowa tak, by relacja ta była jak najbardziej realistyczna. Myślę, że treść można pozostawić bez komentarza, gdyż każdy głos w sprawie piekła obozów jest głosem rozpaczliwym i ważnym.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to