-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Biblioteczka
2025-12-15
2025-10-26
2025-01-24
Dlaczego matematyk zabiera się za pisanie książki o sztuce i kreatywności?
Impulsem do jej napisania były sukcesy sztucznej inteligencji w grze w go, grze, w której maszyna miała nigdy nie być w stanie pokonać człowieka. Po tym jak AlphaGo (model-algorytm) pokonał w roku 2016 mistrza gry go Lee Sedola w stosunku 5 do 1, autor doznaje kryzysu egzystencjonalnego i zadaje kluczowe pytanie o to, czy on, matematyk, nie stanie się wkrótce zbędny, bo maszyny za chwilę będą w stanie ogarniać matematykę lepiej.
Temat kreatywności, dzieł sztuki wyglądać może na rozpaczliwe poszukiwanie tego czegoś nieuchwytnego, czego nigdy nie sięgnie „algorytm”, a człowiek, uff, ma do tego po prostu dostęp. Mam wrażenie, że autor dokonując analizy aktu twórczego stara się wykazać, że mamy do czynienia z czymś koniec końców typowo i unikalnie ludzkim.
Tak więc w książce mamy z jednej strony próbę wglądu w metody i podstawy algorytmów i systemów AI, z drugiej wycieczki w stronę sztuki, poszukiwania esencji aktu kreacji i dzieła, czy to w malarstwie czy muzyce czy bliższej autorowi matematyce. Wywód autora jest niewątpliwie erudycyjny, można się jednak zgubić w sprinterskim tempie przeskakiwania z tematu w temat, ale myślę, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.
Książka wydana została w 2019 roku, teraz jest początek 2025 roku i trzeba niestety stwierdzić, że część materiału i przemyśleń się po prostu zdezaktualizowała (po ludzku żal, że tak szybko?). Dzisiaj nikt już nie będzie chyba odmawiał kreatywności najnowszym modelom AI, oglądając wygenerowane na wskazany temat obrazy, w dowolnie wskazanym stylu. Kto nie słuchał jeszcze muzyki wygenerowanej z ostatnich modeli generujących dowolną muzykę niech to zrobi i zrozumie, że przykłady osiągnięć algorytmów i AI z 2019 pokazane przez autora jako jednak te gorsze, ‘bezduszne’ - to już przeszłość i z każdym dniem bardziej zamierzchła.
Dzisiaj pytania o stosunek człowieka, AI, kreacji, współpracy, zagrożeń należy stawiać na nowo, i każdym dniem na nowo wraz z toczącą się rewolucją technologiczną sztucznej inteligencji i przemianami w polityce i świecie.
I ta książka, mimo wskazanych braków, może temu jak najbardziej służyć.
Dlaczego matematyk zabiera się za pisanie książki o sztuce i kreatywności?
Impulsem do jej napisania były sukcesy sztucznej inteligencji w grze w go, grze, w której maszyna miała nigdy nie być w stanie pokonać człowieka. Po tym jak AlphaGo (model-algorytm) pokonał w roku 2016 mistrza gry go Lee Sedola w stosunku 5 do 1, autor doznaje kryzysu egzystencjonalnego i zadaje...
Książka - petarda! Wciska w fotel od pierwszej strony aż do ostatniej. Nieco przewrotny, ale jednak hymn: na cześć życia, wytrwałości, nadziei. Kolejne "sceny z życia bohatera" odsłaniają i ukazują coraz bardziej złożony i skomplikowany obraz postaci z półświatka przestępczego, a nadmierne wydawałaby się nagromadzenie wulgaryzmów staje się z czasem całkowicie zrozumiałym.
Drobny rzezimieszek nauczycielem życia i mądrości? - warto się przekonać
Książka - petarda! Wciska w fotel od pierwszej strony aż do ostatniej. Nieco przewrotny, ale jednak hymn: na cześć życia, wytrwałości, nadziei. Kolejne "sceny z życia bohatera" odsłaniają i ukazują coraz bardziej złożony i skomplikowany obraz postaci z półświatka przestępczego, a nadmierne wydawałaby się nagromadzenie wulgaryzmów staje się z czasem całkowicie zrozumiałym....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-12-24
Lektura obowiązkowa! Świetne wprowadzenie we współczesną politykę, czytana w 2025 nie straciła nic a nic na aktualności, wręcz jej przesłanie się wyostrzyło, można docenić przenikliwość, celność i klasę publicystyczną
Lektura obowiązkowa! Świetne wprowadzenie we współczesną politykę, czytana w 2025 nie straciła nic a nic na aktualności, wręcz jej przesłanie się wyostrzyło, można docenić przenikliwość, celność i klasę publicystyczną
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to