Najgroźniejsze drapieżniki Hollywood

Zicocu
09.11.2020

O tym, drodzy Państwo, jak ważną kwestią stały się prawa kobiet (choć „stały się” pisane w tym kontekście w roku 2020 dowodzi jednoznacznie, że wciąż nie radzimy sobie z życiem w cywilizacji) nie muszę chyba nikogo przekonywać, niezależnie od tego, jakie ma na ten temat poglądy (nawet jeśli są one barbarzyńskie). Może w Polsce brzmi to nieco śmiesznie, szczególnie w obliczu ostatnich wydarzeń, ale ważną rolę w budowaniu globalnej świadomości o nierówności płci odegrała sprawa Harveya Weinsteina, która wręcz wstrząsnęła Hollywood. A człowiekiem, dzięki któremu rozlało się kwaśne mleko amerykańskiego producenta filmowego, jest Ronan Farrow – syn Mii Farrow, aktorki, oraz Woody’ego Allena, reżysera, a także laureat Nagrody Pulitzera.

Zacznę może od napisania rzeczy oczywistej: „Złap i ukręć łeb” to książka zarazem przerażająca i bardzo przykra, jak i, w ostatecznym rozrachunku, oferująca ogrom pozytywnych emocji związanych z tym, że mimo przeciwności losu zwyciężyli ci dobrzy; czytelnicy pamiętający „Elegię dla bidoków” J.D. Vance’a (niedługo wersja filmowa), pewnie kojarzą ten klimat – gorzki smak wygranej, która nigdy nie może objąć wszystkich, nawet „tych dobrych”. Farrow swoją narrację opiera o nieustanne oscylowanie pomiędzy tymi dwoma biegunami: w chwilach najmroczniejszych, kiedy wydaje się, że stojąca za Weinsteinem machina medialna ukręci sprawie łeb, czytelnik może przypomnieć sobie o niosącym nadzieję zakończeniu, ale nigdy nie traci świadomości, jak wiele zła wyrządzono. Jako dzieło dziennikarza jest więc „Złap i ukręć łeb” niezwykle ważne, jego funkcję demaskatorską trudno przecenić, a jednoznaczność i kategoryczność sądów moralnych Farrowa trudno podważać. Nazywa swojego wielkiego antagonistę złym człowiekiem nie tylko dlatego, że ten popełnił rzeczywiste zbrodnie (bo tak należy to nazwać, choć jego obrońcy lubują się we wszelkich „nieświadomych nadużyciach władzy), ale i ze względu na to, jak rozpaczliwie bronił się przed wzięciem za nie odpowiedzialności, wykorzystując wszelkie możliwe środki (czyli, co za zaskoczenie, dopuszczając się kolejnych „nadużyć władzy”). Dostaje się oczywiście nie tylko producentowi, ale także środowiskom, które albo kolejne afery ignorowały, albo, co przeraża najbardziej, pomagały w ich tuszowaniu zarówno biernie, jak i czynnie. Co znaczy bierne tuszowanie? Tutaj sprawa robi się ciekawa, bo Farrow opisuje między innymi, jak sam stał się persona non grata wśród reprezentantów śmietanki amerykańskich demokratów, kiedy ci dowiedzieli się, że rozpracowuje jednego z ich najhojniejszych sponsorów. Co to mówi o świecie? Wszystko, co najgorsze – ludzie niosący wartości na sztandarach są gotowi szybko z nich zrezygnować, gdy w grę wchodzą pieniądze. Inny przykład to próba zabicia śledztwa przez NBC, macierzystą telewizję Farrowa, która próbowała się opierać, ale w końcu skapitulowała pod naciskami Weinsteina. W połowie tego roku odrodziła się dyskusja na temat rozmiarów winy poszczególnych spółek medialnych i metod dziennikarskich autora (w której udział wziął choćby Matt Lauer, jedna z postaci przedstawionych w bardzo negatywnym świetle), ale spory te w żaden sposób nie próbują podważać doniosłości śledztwa Farrowa (a więc i „Złap i ukręć łeb”).

Książka ma jednak i drugie oblicze, bo jest przecież nie tylko sprawozdaniem ze śledztwa, ale i literaturą. Nawet długi artykuł czy esej dziennikarski nie wymagają od czytelnika poświęcenia takich ilości czasu i uwagi jak pełnoprawna książka licząca trzysta czy więcej stron. I niekiedy widać, że Pultizer Farrowa obejmuje zasługi społeczne, a nie pisarstwo. Bardzo razi OGROM nazwisk, którymi autor zarzuca odbiorcę. Dla kogoś zanurzonego głęboko w świecie amerykańskiej telewizji ten potop może być nieco prostszy do ogarnięcia, ale z własnego doświadczenia wiem, że znajomość hollywoodzkich aktorów to wciąż za mało. Nie chodzi oczywiście tylko o postaci, ale i o powiązane z nimi historie, a także ich gradację — pomylenie jednego dziennikarza z drugim to żaden problem (dla czytelnika, dziennikarz ma prawo czuć się urażony), natomiast to, że często trzeba przerwać na chwilę, aby przypomnieć sobie, o której właściwie ofierze Farrow pisze – to już poważniejsze utrudnienie. Druga sprawa to wątek szpiegowski stanowiący swoistą odskocznię od głównego śledztwa (chociażby ze względu na zmianę perspektywy, narrator skojarzony z autorem na chwilę się od niego odrywa). Trudno powiedzieć, żeby ten odpowiednio wybrzmiał; stanowi dodatek, który zapewne miał tekst zdynamizować, ale przez to, jak mały i niewinny wydaje się względem dochodzenia Farrowa, ciężko potraktować go poważnie w kontekście literackim (choć musiał być dla autora olbrzymim obciążeniem psychicznym, z czym nie da się dyskutować).

„Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli” to książka niezwykle ważna. Ma swoje wady, oczywiście, i to wady w kontekście lektury całkiem spore, ale jej demaskatorskiej wartości nie sposób przecenić. A choć sprawa Harveya Weinsteina nigdy nie była w Polsce tematem numer jeden, to w kontekście światowej dyskusji o prawach kobiet odegrała kluczową rolę. Cieszę się, że dzisiaj mamy okazję spojrzeć na nią z perspektywy ludzi, którzy znajdowali się w samym oku cyklonu.

Bartosz Szczyżański

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd