rozwińzwiń

Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli

Okładka książki Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli
Ronan Farrow Wydawnictwo: Czarne Seria: Seria Amerykańska reportaż
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Seria Amerykańska
Tytuł oryginału:
Catch and Kill: Lies, Spies and a Conspiracy to Protect Predators
Data wydania:
2020-09-02
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-02
Data 1. wydania:
2019-10-15
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381910453
Tłumacz:
Anna Dzierzgowska, Sławomir Królak
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli i



Przeczytane 1955 Opinie 14 Oficjalne recenzje 299

Opinia społeczności książki Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicielii



Książki 1289 Opinie 738

Oceny książki Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli

Średnia ocen
7,3 / 10
518 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli

avatar
1535
1019

Na półkach: , ,

To jedna z tych książek, które czyta się z rosnącym napięciem i coraz większym niedowierzaniem. To nie tylko zapis śledztwa, ale przede wszystkim wstrząsająca opowieść o tym, jak działa system chroniący ludzi władzy, nawet gdy dopuszczają się najcięższych nadużyć.

Farrow odsłania kulisy dochodzenia dotyczącego Harvey Weinstein, pokazując nie tyle same zbrodnie, ile mechanizmy ich ukrywania. Najbardziej przerażające okazuje się to, jak wiele osób wiedziało o procederze i przez lata milczało lub aktywnie pomagało w jego tuszowaniu To realna praktyka polegająca na wykupywaniu i blokowaniu niewygodnych historii, zanim ujrzą światło dzienne .

Największą siłą tej książki jest jednak ukazanie, jak niebezpieczna potrafi być praca dziennikarza śledczego. Farrow działa w atmosferze ciągłego nacisku, zastraszania i izolacji. Jego materiały są blokowane, współpracownicy wycofują się pod presją, a on sam staje się celem działań wynajętej przez Weinsteina agencji Black Cube. Inwigilacja, manipulacja, próby kompromitacji – to codzienność, z którą musi się mierzyć, próbując dotrzeć do prawdy.

Równolegle autor pokazuje sieć powiązań Weinsteina – od prawników, przez media, aż po wpływowe kręgi biznesu i polityki. To system, który nie tylko chroni sprawcę, ale aktywnie niszczy ofiary: podważa ich wiarygodność, zmusza do milczenia, zmienia narrację.

W tym kontekście ruch #MeToo nie jawi się jako spontaniczna fala, lecz jako efekt ogromnej pracy i odwagi tych, którzy zdecydowali się mówić – często wbrew wszystkiemu.

Styl Farrowa przypomina thriller – napięcie rośnie z każdą stroną, a kolejne odkrycia układają się w misterną, lecz przerażającą układankę. Jednak świadomość, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, odbiera czytelnikowi komfort dystansu.

To nie fikcja, lecz rzeczywistość, w której prawda wymaga nie tylko determinacji, ale i odwagi graniczącej z poświęceniem.

Reportaż, który demaskuje nie tylko jednego człowieka, ale cały system przyzwolenia. To także hołd dla dziennikarstwa w jego najczystszej, najbardziej ryzykownej formie – takiej, która potrafi zmienić świat, ale często kosztuje znacznie więcej, niż jesteśmy gotowi dostrzec.

To jedna z tych książek, które czyta się z rosnącym napięciem i coraz większym niedowierzaniem. To nie tylko zapis śledztwa, ale przede wszystkim wstrząsająca opowieść o tym, jak działa system chroniący ludzi władzy, nawet gdy dopuszczają się najcięższych nadużyć.

Farrow odsłania kulisy dochodzenia dotyczącego Harvey Weinstein, pokazując nie tyle same zbrodnie, ile...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
645
10

Na półkach:

Bardzo dobry, wyczerpujący reportaż o zmowie wokół przestępców seksualnych w USA. To się działo i dzieje na świecie w takich sprawach jest przerażające i dobrze, że są ludzie, którym chce się walczyć o prawdę.
Książka jest mocno skomplikowana, zawiła, jest naprawdę mnóstwo postaci i wątków, więc trzeba mieć do tego cierpliwość.

Bardzo dobry, wyczerpujący reportaż o zmowie wokół przestępców seksualnych w USA. To się działo i dzieje na świecie w takich sprawach jest przerażające i dobrze, że są ludzie, którym chce się walczyć o prawdę.
Książka jest mocno skomplikowana, zawiła, jest naprawdę mnóstwo postaci i wątków, więc trzeba mieć do tego cierpliwość.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1307
931

Na półkach: , , ,

Sięgając po "Złap i ukręć łeb", spodziewałam się nieco innej książki. Wiedziałam, że Farrow napisał dla "The New Yorkera" reportaż o przestępstwach seksualnych Harvey'a Weinsteina i że dzięki tej publikacji wiele "brudów" wypłynęło na światło dzienne, więc spodziewałam się, że wydana wkrótce potem książka jest rozszerzoną wersją ogólnie dostępnego artykułu. Autor miał jednak na "Złap i ukręć łeb" inny pomysł, a mi zajęło trochę czasu, zanim się do tej książki przekonałam. Bo o ile w reportażu dla "The New Yorkera" Farrow skupiał się przede wszystkim na ofiarach i samym Weinsteinie, to w swojej książce opowiada on o tle powstawania reportażu, a co za tym idzie, samego Farrowa jest tu całkiem sporo. Nie ukrywam, że nie przepadam za literaturą faktu, gdzie postać autora jest nadto widoczna, z drugiej jednak strony ciężko byłoby Farrowowi pisać o tym wszystkim, nie wspominając nic o sobie.
Warto sięgnąć po "Złap i ukręć łeb" po przeczytaniu tamtego reportażu Farrowa, żeby zrozumieć problem, a potem stopniowo towarzyszyć autorowi w zbieraniu materiałów. Dziennikarz opisuje, jak macierzysta stacja blokowała jego śledztwo, jakie wpływy miał Weinstein na tuszowanie swoich przestępstw, poznajemy bohaterki reportażu i przyczyny, dla których bały się mówić, w tle obserwujemy też prywatnych detektywów nie spuszczających wzroku z dziennikarzy, którzy mogliby namieszać Weinsteinowi w życiu. Farrow umiejętnie budował napięcie w książce - niby od początku wiedziałam, że uda mu się w końcu opublikować to, co odkrył, ale wciąż zastanawiałam się, ile przeszkód jeszcze napotka na swojej drodze. "Złap i ukręć łeb" to opowieść o ciemnej stronie Hollywood (a raczej jednej z jego wielu ciemnych stron),gdzie wiele kobiet bało się powiedzieć "nie" ze strachu o swoją karierę i wielu mężczyzn latami z tej przewagi korzystało przy milczącej zgodzie otoczenia. Warto przeczytać.

Sięgając po "Złap i ukręć łeb", spodziewałam się nieco innej książki. Wiedziałam, że Farrow napisał dla "The New Yorkera" reportaż o przestępstwach seksualnych Harvey'a Weinsteina i że dzięki tej publikacji wiele "brudów" wypłynęło na światło dzienne, więc spodziewałam się, że wydana wkrótce potem książka jest rozszerzoną wersją ogólnie dostępnego artykułu. Autor miał...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2035 użytkowników ma tytuł Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli na półkach głównych
  • 1 384
  • 618
  • 33
306 użytkowników ma tytuł Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli na półkach dodatkowych
  • 177
  • 44
  • 19
  • 18
  • 18
  • 17
  • 13

Tagi i tematy do książki Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli

Inne książki autora

Okładka książki Pismo. Magazyn opinii nr 1 (73) / 2024 Edyta Bystroń, Ronan Farrow, Kamil Fejfer, Anouk Herman, Olga Hund, Katarzyna Kazimierowska, Magdalena Kicińska, Zuzanna Kowalczyk, Karolina Lewestam, Audrey Magee, Paul B. Preciado, Redakcja magazynu Pismo, Michał Rzecznik, Krzysztof Siwczyk, Wasyl Stus, Aleksandra Warecka
Ocena 7,2
Pismo. Magazyn opinii nr 1 (73) / 2024 Edyta Bystroń, Ronan Farrow, Kamil Fejfer, Anouk Herman, Olga Hund, Katarzyna Kazimierowska, Magdalena Kicińska, Zuzanna Kowalczyk, Karolina Lewestam, Audrey Magee, Paul B. Preciado, Redakcja magazynu Pismo, Michał Rzecznik, Krzysztof Siwczyk, Wasyl Stus, Aleksandra Warecka
Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 12 (48) / grudzień 2021 Joanna Bator, Stefan Chwin, Kate Crawford, Ronan Farrow, Karol Grygoruk, Sławomir Hornik, Robert Jurszo, Jakub Kornhauser, Zuzanna Kowalczyk, Dagny Kurdwanowska, Karolina Lewestam, Ania Morawiec, Redakcja magazynu Pismo, Mateusz Roesler, Joanna Rudniańska, Jia Tolentino, Marcin Wicha, Marta Zabłocka, Oksana Zabużko
Ocena 6,4
Pismo. Magazyn opinii, nr 12 (48) / grudzień 2021 Joanna Bator, Stefan Chwin, Kate Crawford, Ronan Farrow, Karol Grygoruk, Sławomir Hornik, Robert Jurszo, Jakub Kornhauser, Zuzanna Kowalczyk, Dagny Kurdwanowska, Karolina Lewestam, Ania Morawiec, Redakcja magazynu Pismo, Mateusz Roesler, Joanna Rudniańska, Jia Tolentino, Marcin Wicha, Marta Zabłocka, Oksana Zabużko
Ronan Farrow
Ronan Farrow
Amerykański prawnik, dziennikarz, dyplomata, analityk i działacz praw człowieka; laureat Nagrody Pulitzera (2018). W wieku jedenastu lat został najmłodszym uczniem liceum Simon’s Rock dla utalentowanych dzieci, a w wieku piętnastu lat został najmłodszym w historii absolwentem Bard College, dyplom uzyskał na dwóch kierunkach. Rok później został przyjęty na wydział prawa Uniwersytetu Yale’a, a pięć lat później zdał egzamin adwokacki. Początkowo pracował w ONZ dla Richarda Holbrooke’a. W latach 2001–2009 był rzecznikiem młodych UNICEF, za co w lutym 2014 otrzymał Cronkite Award for „Excellence in Exploration and Journalism”. W następnych latach pracował w komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów oraz Departamencie Stanu, jako specjalny przedstawiciel ds. Afganistanu i Pakistanu. Uzyskał stypendium Rhodesa w Magdalen College Uniwersytetu Oksfordzkiego, gdzie pracował nad doktoratem, którego nie ukończył. Po powrocie z Oksfordu należał do gabinetu sekretarz stanu Hillary Clinton, w którym odpowiadał za kontakty ze światową młodzieżą jako doradca specjalny. Autor książki „Puszka Pandory: jak amerykańska pomoc wojskowa produkuje wrogów Ameryki”. Od lutego 2014 do lutego 2015 był gospodarzem programu Ronan Farrow Daily w stacji MSNBC. W 2017 czasopismo „The New Yorker” ujawniło wypadki molestowania seksualnego przez producenta Harveya Weinsteina, za co wspólnie z „The New Yorkerem” i „The New York Times” otrzymał w 2018 Nagrodę Pulitzera za służbę publiczną. W tym samym roku czasopismo „Time” zaliczyło go do stu najbardziej wpływowych osób na świecie. Urodził się jako przedostatnie z piętnaściorga dzieci aktorki Mii Farrow (w tym jedenastu adoptowanych). Jego ojcem jest Woody Allen, ale gdy miał pięć lat jego rodzice się rozstali. Imię Satchel otrzymał z inicjatywy Allena, który chciał uhonorować bejsbolistę Satchela Paige'a. W późniejszym wieku matka zmieniła mu pierwsze imię na Ronan. W 2013 Mia Farrow w wywiadzie dla „Vanity Fair” zasugerowała, że jego ojcem może być Frank Sinatra. Ronan odmówił badania DNA, mówiąc, że Allen „legalnie, etycznie, osobiście był absolutnie ojcem naszej rodziny”. 16 września 2018 w artykule magazynu „New York”, Allen przyznał, że Farrow może być synem Franka Sinatry. Ronan Farrow identyfikuje się jako członek społeczności LGBT. Od 2011 pozostaje w związku ze scenarzystą Johnem Lovettem, autorem przemówień Baracka Obamy i Hillary Clinton.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Powiedziała. Śledztwo, które zdemaskowało Harveya Weinsteina i zapoczątkowało ruch #metoo Jodi Kantor
Powiedziała. Śledztwo, które zdemaskowało Harveya Weinsteina i zapoczątkowało ruch #metoo
Jodi Kantor Megan Twohey
"Powiedziała..." to reporterski zapis śledztwa w sprawie Harveya Weinsteina - Hollywoodzkiego producenta, który mógł tworzyć gwiazdy i je niszczyć. W 2017 roku dwie dziennikarki zebrały i udowodniły krążące od wielu lat plotki dotyczące dziwnych zachowań wobec kobiet. Opublikowały w "The New York Times" obszerny artykuł, który wywołał międzynarodową dyskusję na temat zachowań wobec kobiet w miejscu pracy oraz zapoczątkował ruch #MeToo, gdzie zmowa milczenia została w końcu przerwana. Temat delikatny, ale niezwykle ważny. Reporterki piszą, jak po kolei docierały do ofiar. Nie były to tylko aktorki, które w zamian za intymną relację, miały dostać angaż w filmie, ale również pracownice firmy Weinsteina, które często nie miały innego wyjścia jak robić to co im kazał. Starały się przekonać je do mówienia o swoim problemie i wystąpienia w artykule pod nazwiskiem. W ten sposób dodałyby sił innym kobietom, które boją się mówić otwarcie. Jak się domyślamy reporterki musiały też zmierzyć się z samym oskarżonym i jego sztabem. Do samego końca wypierał się zarzutów, manipulował i obnosił się ze swoją władzą. Jednak prawda w końcu wyszła na jaw, a Weinsteinem zajęła się sprawiedliwość. W dwóch ostatnich rozdziałach mamy opowieść profesorki Christiny Ford która w liceum została prawie zgwałcona przez mężczyznę nominowanego do Sądu Najwyższego - Bretta Kavanaugha. Kobieta po 25 latach odważyła się opowieść przed komisją co ją spotkało. Podobnie jak wcześniej chciała dodać odwagi innym i zniszczyć zmowę milczenia oraz niewidzialne hierarchie. Potrzebny, otwierający oczy reportaż, który mimo że mówi o amerykański show-biznesie, to te sytuacje dzieje się wszędzie na świecie. Ofiary w końcu mogą się wyzwolić, a prawda zawalczyć z kłamstwem. Ocena 7,5/10 Instagram @moze_booka
moze_booka - awatar moze_booka
oceniła na84 lata temu
San Francisco. Dziki brzeg wolności Magda Działoszyńska-Kossow
San Francisco. Dziki brzeg wolności
Magda Działoszyńska-Kossow
I tak to jest, jak się kupuje książkę w necie... Nie zwróciłem uwagi na tył okładki. A tam stoi jak wół, że Autorka to wytwór GW i TVN. No cóż... Przeczytałem. Ta książka ma dobre momenty. W sumie warto przeczytać. Ale należy mieć świadomość, że pojawią się nieuchronnie kwiatki typu: "Ani w przypadku klimatu, ani wywołanych ruchami płyt tektonicznych trzęsień nie ma jednak możliwości, stwierdzenia, jak miałyby się sprawy, gdyby nie nasza działalność" (str. 76). No tak, człowiek nie odpowiada jedynie za wybuchy supernowych, ale współcześni uczeni nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, więc kto wie? O hipisach Autorka pisze tak: "Chcieli żyć razem (…) oddychać przyrodą, a nie ją eksploatować, być samowystarczalni, a nie uzależnieni od świstka z wypłatą”. Jasne! Żeby nie eksploatować przyrody da się żyć tylko pozyskując energię ze Słońca, a bycie samowystarczalnym znaczy żebranie i grzebanie po śmietnikach, co Autorka barwnie opisuje. Są wspaniałe skróty myślowe - o filozofii Dalekiego Wschodu:„(…)obdarzonemu tym umysłem i dodatkowo wolną wolą człowiekowi pisane jest bycie panem wszelkiego stworzenia” (str. 142). Aha, czyli buddyści mogą być panami stworzenia, ale kiedy mówi to inna religia to już jest męska patriarchalna zaborczość? Autorka myli paskudnie dr Jekylla i mr. Hyde'a (str 187). Wstydź się, Redakcjo! Natomiast interesujący obraz San Francisco to taki, że to niewielkie miasteczko starające się być kimś ponad stan posiadania, zmuszające mieszkańców do posiadania niestandardowych zarobków. Ale niech ktoś mi wytłumaczy - czemu ci Amerykanie, których nie stać na mieszkanie we Frisco, nie pojadą tam, gdzie taniej? (casus kobiety z emeryturą, która pewnie doskonale mogłaby żyć na jakimś amerykańskim zadupiu) Co się Autorce udało? Pokazanie Ameryki, która właściwie dobra jest tylko dla zarabiających dużo ponad średnią. Bo ani ci aspirujący do lepszego życia techies, ani ci, których życie wyrzuciło na margines, szczęścia w Ameryce nie znajdą. Rozgadałem się! Podsumuję te wszystkie, bazujące na kompletnie chybionych pomysłach, próby naprawy stanu rzeczy: "To nowoczesne, humanitarne i empatyczne podejście w praktyce okazuje się tylko mrzonką” (str. 242) No cóż, był już taki ustrój walczący bohatersko z problemami, które w żadnym innym ustroju nie występowały!
Staruch - awatar Staruch
ocenił na61 miesiąc temu
Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion David Treuer
Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion
David Treuer
" W XIX w. władze federalne uważały, że rezerwaty to obietnice, których nigdy nie będzie trzeba spełnić. Wielu ludzi sądziło, że wystarczy pokolenie lub dwa, aby Indianie zniknęli wskutek chorób i dzięki mieszanym małżeństwom." Gdy czytamy opowieści o wielkich plemionach indiańskich, jak Komancze, czy Siuksowie, ich historia kończy się zazwyczaj na przymusowym lub dobrowolnym osadzeniu w rezerwacie. Ale co było dalej? Na pytanie to próbuje odpowiedzieć David Treuer, członek plemienia Odżibuejów, który w swoim reportażu" Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion" kreśli obraz życia współczesnych Indian. Współcześnie żyje ok. 2 mln Indian, którzy są członkami 564 plemion. Najliczniejsi są Czirokezowie. Na terenie USA znajduje się 310 rezerwatów, co stanowi 2,3 % jego terytorium. Opowieść o Indianach w rezerwatach, to głównie historia ich ciągłych batalii o przeżycie i zachowanie tożsamości kulturowej. Dopiero w 1924 r. uzyskali oni amerykańskie obywatelstwo, a dopiero od 1978 r. mogą legalnie wyznawać swoje religie. David Treuer opowiada historię powstania rezerwatów, politykę kolejnych rządów USA, która doprowadzała do powolnej eksterminacji Indian oraz batalie sądowe, które zastąpiły krwawe bitwy w dochodzeniu sprawiedliwości. Są to, pełne zawiłości prawnych, opisy sporów sądowych o prawa traktatowe Indian, przejmujące historie szkół internatowych dla indiańskich dzieci, jako metoda ich asymilacji, walka o język i kulturę indiańską, a także odpowiedź na pytanie, dlaczego tylko Indianie mają prawo do prowadzenia kasyn? Autor nie użala się nad losem Indian, wręcz podkreśla, że nie chce litości ani współczucia. Potrafi być obiektywny. Opisuje krzywdy wyrządzone Indianom, ale też wielokrotnie wskazuje ich wady, zacietrzewienie i słabość. Nie mitologizuje swoich współplemieńców -pisze o problemach narkomanii, alkoholizmu, gangach. Stara się zrozumieć całą złożoność problemów występującą w społeczności indiańskiej. Całość napisana jest dość suchym, reporterskim tonem, ubarwianym wywiadami z członkami poszczególnych plemion. Ilość i opis poszczególnych batalii sądowych o prawa Indian może trochę przytłaczać. Polecam.
pam - awatar pam
ocenił na61 rok temu
Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat Brian Deer
Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat
Brian Deer
Autor rekonstruuje historię jednego z największych współczesnych skandali medycznych. Punktem wyjścia jest odwieczny dylemat społeczno-medyczny, który stawia pytanie, czy należy się szczepić, czy szczepionki przynoszą więcej problemów niż korzyści. Autor sięga do bardzo słynnego artykułu opublikowanego kilkanaście lat temu w renomowanym czasopiśmie medycznym, dotyczącym rzekomego związku między szczepionkami skojarzonymi a pojawieniem się autyzmu u dzieci. Zaczyna przyglądać się temu medycznemu problemowi, jednocześnie dostrzegając, że jest to dziś duże zagadnienie społeczne – istnieje już pokaźne grono ludzi, mających wsparcie wśród elit politycznych, które dezawuują potrzebę szczepienia się. Książka napisana jest w formie reportażu śledczego; bardzo szczegółowo opowiada poszczególne elementy tej teorii, podąża śladami doktora Wakefielda i jego działalności medycznej. Autor analizuje także przypadki pacjentów, które stanowiły dla Wakefielda punkt wyjścia do przedstawienia kontrowersyjnych tez – okazuje się, że w wielu momentach mógł on dopuścić się nadużyć naukowo-medycznych. W książce zabrakło mi jednak szerszego rysu psychologicznego bohatera oraz przesłanek, które spowodowały, że dopuścił się oszustwa; nie dowiadujemy się, czy stały za tym względy związane z wiarą w wyznawane teorie czy też prosta pycha i chęć znalezienia się na świeczniku. Książka miejscami przytłacza natłokiem nazwisk i terminologii naukowej, przez co czytało mi się ją momentami dość ciężko, choć doceniam autora za sprawny, narracyjny język. Ciekawe było również dostrzeżenie siły mediów społecznościowych i tego, jak pozornie neutralne informacje mogą być wykorzystywane w kampaniach dezinformacyjnych.
Arek - awatar Arek
ocenił na62 miesiące temu
Kto odejdzie, już nie wróci. Jak opuściłem świat chasydów Shulem Deen
Kto odejdzie, już nie wróci. Jak opuściłem świat chasydów
Shulem Deen
Książka pisana jest od serca, a jej autorem jest Shulem Deen – Żyd wychowany w tradycji chasydzkiej w społeczności Skwer niedaleko Nowego Jorku. Już sam tytuł zapowiada nieodwracalny zwrot w życiu bohatera, jednak nie zdradza szczegółów fabuły, pozwalając czytelnikowi skupić się na treści. Deen opisuje swoje życie, rozpoczynając narrację od momentu zawarcia małżeństwa z kobietą, którą niemal nie znał, a którą poślubił zgodnie z zasadami swojej społeczności. Początkowo nie rozumie ani nie chce tego związku, lecz presja wychowania i oczekiwań otoczenia sprawia, że stara się być wzorowym członkiem wspólnoty chasydzkiej. Autor szczegółowo przedstawia codzienność swojej rodziny, sposób funkcjonowania wewnątrz społeczności oraz kontakt ze światem zewnętrznym. Z czasem w jego sercu pojawiają się wątpliwości, zaczyna zadawać pytania, które w tamtym środowisku są zakazane. Proces ten nie jest nagły – to długie miesiące, a nawet lata rozterek i refleksji. W końcu Deen wkracza na ścieżkę, z której nie ma już powrotu, świadomie wybierając drogę, która wyklucza go ze społeczności. Interesująco ukazuje reakcje żony – najpierw pełne strachu i niezrozumienia, później stopniowo oswajającej się z myślą, że mogą opuścić świat, który wypełniał ich życie od zawsze. Deen kapitalnie wyjaśnia mechanizmy władzy, kontroli i nacisku społecznego, jakie panują w zamkniętych grupach religijnych. Nie oskarża, nie ocenia, lecz dzieli się własnymi doświadczeniami i samotnością, która coraz silniej go dotyka. Książka jest bardzo sugestywna; narracja może chwilami wydawać się powolna, ale warto poświęcić jej uwagę, by dostrzec to, co ukryte między wierszami. Dzięki temu czytelnik może głębiej zrozumieć, jak trudna była droga autora i jak specyficzna jest społeczność, w której się wychował.
Arek - awatar Arek
ocenił na71 miesiąc temu
Nomadland. W drodze za pracą Jessica Bruder
Nomadland. W drodze za pracą
Jessica Bruder
Książka otworzyła mi oczy na problem, którego wcześniej właściwie nie dostrzegałam: skalę współczesnego nomadyzmu ekonomicznego w Stanach Zjednoczonych oraz fakt, że dla wielu starszych ludzi nie jest on wyborem stylu życia, lecz koniecznością wynikającą z biedy, braku zabezpieczeń społecznych i kryzysu mieszkaniowego. Reporterska praca autorki — jej podróże z bohaterami, rozmowy z pracownikami sezonowymi, opisy życia w vanach i na parkingach — mają dużą wartość poznawczą i uświadamiają realne konsekwencje niewydolności systemu. Jednocześnie książka zawodzi jako próba pełnego ukazania tego doświadczenia. Układ narracji sprawia wrażenie fragmentarycznego, a powracanie do tych samych postaci i motywów nie zawsze pogłębia temat, lecz raczej go zawęża. Zamiast szerokiego spektrum historii dostajemy powtarzalny obraz, który z czasem traci swoją siłę oddziaływania. Brakuje wyraźniejszego zróżnicowania perspektyw — zarówno pod względem wieku, pochodzenia, jak i alternatywnych losów osób, które z tego stylu życia próbowały się wydostać. Autorka z dużą empatią opisuje swoich bohaterów, ale momentami ta empatia zastępuje analizę. Systemowe przyczyny nomadyzmu są sygnalizowane, jednak nie zawsze wystarczająco rozwinięte, przez co książka bardziej dokumentuje skutki problemu niż pozwala w pełni zrozumieć jego złożoność. W efekcie Nomadland pozostawia czytelnika z poczuciem, że poznał ważny i poruszający temat, ale nie otrzymał narzędzi, by zobaczyć go w całej jego skali. To książka potrzebna i momentami przejmująca, lecz niedostatecznie pogłębiona — bardziej wprowadzająca w problem niż rzeczywiście go wyczerpująca. Ale skoro wracam do niej pamięcią oznacza, że stała się dla mnie jakkolwiek cenna, choć wysoce niedoskonała. Doceniam to, iż autorka nie udaje, że w pełni zrozumiała ludzi, którzy prowadzą koczowniczy tryb życia nie z wyboru czy ciekawości, lecz z powodu bycia jedyną lub jedną z najmniej złych dróg, aby przetrwać w życiu oraz nie być ciężarem dla innych.
Tamaryszka - awatar Tamaryszka
oceniła na63 miesiące temu
Żółty dom. Wspomnienia Sarah M. Broom
Żółty dom. Wspomnienia
Sarah M. Broom
„Żółty dom” to jedna z najlepszych książek, jakie od dawna trafiły mi w ręce. Pisarzom często radzi się, by pisali o tym, co znają – Broom zastosowała się do tej rady i opisała to, co jej najbliższe: swoją rodzinę oraz rodzinny dom. „Żółty dom” nie zaczyna się jednak od ckliwego przedstawienia dzieciństwa autorki – najpierw poznajemy jej przodków, rodziców oraz jedenastkę starszego rodzeństwa. To jednocześnie historia całej rodziny, tytułowego żółtego domu, autobiografia autorki i analiza funkcjonowania Nowego Orleanu. Dość dużą część zajmuje relacja dwojga braci, którzy przetrwali huragan Katrina, zostawszy w mieście. Broom po mistrzowsku kreśli portret miasta podzielonego – słynnej Dzielnicy Francuskiej, odpowiadającej wyobrażeniom turystów, i New Orleans East, które są prawdziwą małą ojczyzną familii Broomów. Przeciwstawia uliczki rozbrzmiewające muzyką, pełne pocztówkowych kamienic z balustradami z kutego żelaza, z rzeczywistością, w jakiej się wychowała: odciętym od funduszy ogromnym obszarem, który był domem dla ludzi podtrzymujących magię Vieux Carré, pracujących w restauracjach, kawiarniach i hotelach. Dualizm i niejednoznaczność przewijają się przez całą powieść: sama Sarah Broom wyjeżdża z Nowego Orleanu i do niego wraca. Żółty dom także nie jest jednoznacznym monolitem: chociaż udziela schronienia całej rodzinie, jest miejscem, „w którym inni nie czują się dobrze”. Jednocześnie się go kocha i wstydzi, bo nie wygląda tak dobrze, jak powinien. Przez strony przebija pasja i wiedza.
panika - awatar panika
oceniła na104 lata temu
Łódź. Miasto po przejściach Wojciech Górecki
Łódź. Miasto po przejściach
Wojciech Górecki Bartosz Józefiak
"Łódź. Miasto po przejściach" Autorzy: Wojciech Górecki, Bartosz Józefiak Moja ocena: 7/10. Książka "Łódź. Miasto po przejściach" to fascynujący zbiór opowieści, który przedstawia Łódź przede wszystkim z perspektywy jej mieszkańców. Autorzy skupiają się na ludziach, ich osobistych historiach i doświadczeniach, co nadaje książce wyjątkową intymność i bliskość. Pod tym względem publikacja przypomina mi zeszłoroczną "Jerozolima. Nowa biografia starego miasta", gdzie również głównym bohaterem byli mieszkańcy miasta, a nie tylko jego architektura czy historia. Wojciech Górecki, którego prace darzę dużym szacunkiem, wprowadza w książkę swój charakterystyczny styl i dbałość o szczegóły, co z pewnością wpływa na moją ocenę. Jego podejście do reportażu jest zawsze wnikliwe i pełne szacunku dla opisywanych postaci. Bartosz Józefiak, choć mniej mi znany, również dobrze wpisuje się w ten schemat, tworząc z Góreckim zgrany duet. Styl książki jest przejrzysty, ale niepozbawiony głębi, choć momentami może wydawać się zbyt podobny do innych tego typu publikacji. Brak nowatorskiego podejścia lub mocniejszych akcentów sprawia, że Łódź. Miasto po przejściach może nie wywoływać aż tak silnych emocji, jak niektóre inne reportaże. Pomimo to, książkę polecam każdemu, kto jest zainteresowany Łodzią jako miastem pełnym kontrastów i niezwykłych historii jej mieszkańców. Choć moja ocena może być nieco zawyżona z powodu osobistego szacunku dla Góreckiego, jest to z pewnością wartościowa pozycja, szczególnie dla tych, którzy chcą lepiej poznać tę część Polski. ** 23:35 * 26.03.2025 * 28/2025 *
Paweł - awatar Paweł
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli

Więcej
Ronan Farrow Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli Zobacz więcej
Ronan Farrow Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli Zobacz więcej
Ronan Farrow Złap i ukręć łeb. Szpiedzy, kłamstwa i zmowa milczenia wokół gwałcicieli Zobacz więcej
Więcej