Mroczna Wieża: Narodziny rewolwerowca

Okładka książki Mroczna Wieża: Narodziny rewolwerowca
Peter DavidRobin Furth Wydawnictwo: Albatros Cykl: Mroczna Wieża (komiks) (tom 1) komiksy
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Mroczna Wieża (komiks) (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Dark Tower Graphic Novel 1: The Gunslinger Born
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2010-09-24
Data 1. wyd. pol.:
2010-09-24
Data 1. wydania:
2007-11-07
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373599611
Tłumacz:
Zbigniew A. Królicki
Tagi:
Roland Mroczna Wieża

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Okładka książki The Amazing Spider-Man: Ostatnie łowy Kravena J. M. DeMatteis, Bob McLeod, Bob Sharen, Mike Zeck
Ocena 7,7
The Amazing Sp... J. M. DeMatteis, Bo...
Okładka książki 1602 Neil Gaiman, Richard Isanove, Andy Kubert
Ocena 7,1
1602 Neil Gaiman, Richar...
Okładka książki W cieniu płonących świec Tabitha King, Michael McDowell
Ocena 5,4
W cieniu płoną... Tabitha King, Micha...
Okładka książki W wysokiej trawie Joe Hill, Stephen King
Ocena 6,0
W wysokiej trawie Joe Hill, Stephen K...
Okładka książki Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Początek podróży Peter David, Robin Furth, Richard Isanove, Stephen King, Sean Phillips
Ocena 7,6
Mroczna Wieża ... Peter David, Robin ...

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
478 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
181
114

Na półkach:

Solidny, pięknie zilustrowany start serii komiksów. Polecam fanom książek, można wiele dowiedzieć się o głównym bohaterze "Mrocznej Wieży".

Solidny, pięknie zilustrowany start serii komiksów. Polecam fanom książek, można wiele dowiedzieć się o głównym bohaterze "Mrocznej Wieży".

Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Komiks na motywach Mrocznej Wierzy, niestety odstaje jakościom od swego książkowego pierwowzoru. Mimo wszystko dla fanów sagi Kinga, pozycja obowiązkowa. Dla pozostałych - niekoniecznie.

Komiks na motywach Mrocznej Wierzy, niestety odstaje jakościom od swego książkowego pierwowzoru. Mimo wszystko dla fanów sagi Kinga, pozycja obowiązkowa. Dla pozostałych - niekoniecznie.

Pokaż mimo to

avatar
17
11

Na półkach:

Przykre zaskoczenie. Nie przepadam za horrorami , z dwojga złego wolę fantasy. O ile horrory Kinga mogę czytać (mimo, że to horrory) to Mrocznej Wieży zwyczajnie nie dało się... Chaos, postacie które do mnie nie przemówiły. Może za wiele sobie po tej książce obiecywałem? Nastawiałem się od razu na cały cykl fajnego czytania z autorem, który potrafi tworzyć fascynujące historie i bohaterów. Zawód

Przykre zaskoczenie. Nie przepadam za horrorami , z dwojga złego wolę fantasy. O ile horrory Kinga mogę czytać (mimo, że to horrory) to Mrocznej Wieży zwyczajnie nie dało się... Chaos, postacie które do mnie nie przemówiły. Może za wiele sobie po tej książce obiecywałem? Nastawiałem się od razu na cały cykl fajnego czytania z autorem, który potrafi tworzyć fascynujące...

więcej Pokaż mimo to

avatar
158
59

Na półkach:

Być może najpierw powinienem przeczytać książkę, aby zrozumieć o co w tym komiksie chodzi. Dialogi bohaterów i wypowiedzi narratora to dla mnie totalny bełkot, który zamęczył mnie po kilkudziesięciu stronach. Ciekawsze jest czytanie etykiety na szamponie w trakcie siedzenia na tronie. Pomimo iż treść mnie zanudziła, to niewątpliwą zaletą jest to jak ten komiks prezentuje się od strony graficznej, pięknie to wszystko wygląda. Po którejś tam stronie przestałem czytać marne wypociny autorów i skupiłem się na rysunkach.

Być może najpierw powinienem przeczytać książkę, aby zrozumieć o co w tym komiksie chodzi. Dialogi bohaterów i wypowiedzi narratora to dla mnie totalny bełkot, który zamęczył mnie po kilkudziesięciu stronach. Ciekawsze jest czytanie etykiety na szamponie w trakcie siedzenia na tronie. Pomimo iż treść mnie zanudziła, to niewątpliwą zaletą jest to jak ten komiks prezentuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
804
618

Na półkach: , ,

Komiks-gratka dla fanów Mrocznej Wieży. Do sięgnięcia po niego zachęcają też na pewno twarda okładka, piękne wielobarwne ilustracje i kredowy papier. Co do dialogów to może nie wszystkie są wyszukane, ale w końcu to tylko komiks i autor bardziej stara przemówić obrazem do czytelnika. A ilustracje są naprawdę ładne, dopracowane pod każdym względem, sprawiające wrażenie trójwymiarowości. Jeśli chodzi o historię w komiksie to jest ona dobrze znana tym, którzy czytali tom czwarty MW pt. „Czarnoksiężnik i kryształ.” Dla niezorientowanych wspomnę tylko, że opowiada o pierwszej miłości rewolwerowca Rolanda i konsekwencji z nią związanych.
Nie mogę za bardzo porównać tego komiksu do innych komiksów Marvela bo ich zwyczajnie nie znam, ale jako komiksowy laik mogę powiedzieć, że w dużym stopniu spełnił moje oczekiwania. Pewnie sięgnę jeszcze po inne komiksy spod znaku MW.

Komiks-gratka dla fanów Mrocznej Wieży. Do sięgnięcia po niego zachęcają też na pewno twarda okładka, piękne wielobarwne ilustracje i kredowy papier. Co do dialogów to może nie wszystkie są wyszukane, ale w końcu to tylko komiks i autor bardziej stara przemówić obrazem do czytelnika. A ilustracje są naprawdę ładne, dopracowane pod każdym względem, sprawiające wrażenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1104
740

Na półkach: , , ,

Fan Kinga ze mnie średni, a nawet żaden, po prostu rzadko czytuję jego książki, horrory i thrillery nie specjalnie mnie interesują, jak już mam sięgnąć, to po coś bliżej sci-fi, bądź fantasy – jak w tym przypadku. Zanim jednak dałabym się wciągnąć w dość spory cykl, wolałam sprawdzić w krótkiej formie graficznej, czy całość w ogóle jest w moim guście i będzie dla mnie interesująca. Cóż… nie była.

Opowieść niczym mnie nie wciągnęła. Młody chłopak, rewolwerowiec, spodziewałabym się czegoś bardziej na ostro, a nie było ani jednej fajnej akcji z jego udziałem (albo już spałam, kiedy była). Do tego klimat niby westernu, który dla mnie ledwie zalatywał tym, co oglądało się niegdyś w filmach, był nie do przyjęcia i wynudziłam się jak mops. Narracja również mnie nie porwała.

Jedyne, za co daję gwiazdki, to grafika. Obłędne rysunki, bohaterowie mieli to coś w spojrzeniach, że pomimo iż treść do mnie nie docierała i zdążyłam ją już zapomnieć po dwóch dniach od przeczytania, to twarze Rolanda i Susan mam wciąż przed oczami.

Nie wiem, czy sięgnę po kolejną część, szczerze mówiąc nie specjalnie mam ochotę, przynajmniej na razie. Ale wiem na pewno, że komiks w żaden sposób mnie nie zachęcił do tego, aby spróbować przygody z książką.

Fan Kinga ze mnie średni, a nawet żaden, po prostu rzadko czytuję jego książki, horrory i thrillery nie specjalnie mnie interesują, jak już mam sięgnąć, to po coś bliżej sci-fi, bądź fantasy – jak w tym przypadku. Zanim jednak dałabym się wciągnąć w dość spory cykl, wolałam sprawdzić w krótkiej formie graficznej, czy całość w ogóle jest w moim guście i będzie dla mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
256
29

Na półkach: ,

O ,,Mrocznej wieży" Stephena Kinga pisano już wiele. ,,Narodziny rewolwerowca" to pierwsza część innej sagi, tym razem komiksowej, która nawiązuje do siedmio (czy właściwie ośmio)ksiągu wielkiego pisarza. Pozycja ta, podobnie jak te po niej następujące, zachwyca przede wszystkim cudowną grafiką, mroczną, opartą na kontrastowych barwach, niezwykle wyraźną. Choć sam nie jestem fanem komiksów, uważam, że od strony wizualnej ta miniopowieść wręcz urzeka. Całość jest wydrukowana na wysokiej jakości papierze, co można uznać za dodatkowy walor książki. Niestety ,,Narodziny rewolwerowca" trudno uznać za pozycję obowiązkową dla fana ,,Mrocznej Wieży". Pod względem fabuły nie ma tu nic nowego, koncentruje się ona bowiem wyłącznie na wydarzeniach opisanych w ,,Czarnoksiężniku i krysztale" i dla czytelnika, który zna tę opowieść, warstwa fabularna komiksu wyda się płytka, strywializowana i po prostu skromna. Dlatego znacznie wyższą ocenę można wystawić dopiero kolejnym częściom komiksowej sagi, które uzupełniają lukę w fabule dzieła, opisując dzieje Rolanda po rozpadzie jego ka-tet aż do momentu podjęcia wędrówki za człowiekiem w czerni.

O ,,Mrocznej wieży" Stephena Kinga pisano już wiele. ,,Narodziny rewolwerowca" to pierwsza część innej sagi, tym razem komiksowej, która nawiązuje do siedmio (czy właściwie ośmio)ksiągu wielkiego pisarza. Pozycja ta, podobnie jak te po niej następujące, zachwyca przede wszystkim cudowną grafiką, mroczną, opartą na kontrastowych barwach, niezwykle wyraźną. Choć sam nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
21

Na półkach: ,

Nie należę do fanów powieści graficznych lecz do fanów Mrocznej Wieży. Komiks spełnia swoje założenia i pokazuje historię, którą już znamy - przyznam, że wizja w komiksie jest bardzo bliska temu co sam sobie wyobrażałem. Warto przejrzeć, choćby z ciekawości. Wykonanie jest również bardzo dobre - kreska charakteryzująca serię jest tajemnicza, mroczna i idealnie odzwierciedla klimat książek.

Nie należę do fanów powieści graficznych lecz do fanów Mrocznej Wieży. Komiks spełnia swoje założenia i pokazuje historię, którą już znamy - przyznam, że wizja w komiksie jest bardzo bliska temu co sam sobie wyobrażałem. Warto przejrzeć, choćby z ciekawości. Wykonanie jest również bardzo dobre - kreska charakteryzująca serię jest tajemnicza, mroczna i idealnie odzwierciedla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
456
197

Na półkach: , ,

Stephen King w nowym stylu jest równie dobry co w tradycyjnych wersjach. Książka obrazkowa ustawia poprzeczkę wysoko innym powieściom tego typu. Nie ma co się dużo rozwodzić nad dobrym pomysłem i wykonaniem, ponieważ z reguły dużo ma się do powiedzenia negatywnych rzeczy, a te dobre są po prostu dobre, bardzo dobre, cóż więcej dodać? Jedyne co mogłabym zarzucić to bardzo duża ilość wszelkiego rodzaju imion i nazwisk, które utrudniały akcję. Czasami trudno było zorientować się o kogo chodzi. Ale reszta? Bardzo dobra. No cóż, jeśli ktoś dobry bierze się za coś nowego to i tak musi wyjść dobrze :).

Stephen King w nowym stylu jest równie dobry co w tradycyjnych wersjach. Książka obrazkowa ustawia poprzeczkę wysoko innym powieściom tego typu. Nie ma co się dużo rozwodzić nad dobrym pomysłem i wykonaniem, ponieważ z reguły dużo ma się do powiedzenia negatywnych rzeczy, a te dobre są po prostu dobre, bardzo dobre, cóż więcej dodać? Jedyne co mogłabym zarzucić to bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
741
65

Na półkach: , , ,

Mój początek przygody w "Mroczną Wieżą" uznaję za udany. Warto dać się uwieść grafiką Jae Lee i Richarda Isanove'a! Kreska doskonała, podobnie jak historia, z angażującym czytelnika narratorem.

Mój początek przygody w "Mroczną Wieżą" uznaję za udany. Warto dać się uwieść grafiką Jae Lee i Richarda Isanove'a! Kreska doskonała, podobnie jak historia, z angażującym czytelnika narratorem.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mroczna Wieża: Narodziny rewolwerowca


zgłoś błąd