Koniec jest moim początkiem

578 str. 9 godz. 38 min.
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- NAOKOŁO ŚWIATA
- Tytuł oryginału:
- Fine è il mio inizio
- Data wydania:
- 2025-08-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-05-04
- Liczba stron:
- 578
- Czas czytania
- 9 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383356242
- Tłumacz:
- Iwona Banach
Jeżeli mnie zapytasz, co zostawiam po sobie, odpowiem, że książkę, która może komuś pomóc ujrzeć świat w lepszym świetle, cieszyć się bardziej własnym życiem, zobaczyć je w szerszym kontekście, w takim, jaki ja teraz czuję tak mocno.
Ta pośmiertna książka, przygotowana do druku przez syna autora, jest doskonałym sprawdzianem szczerości. To podróż niezmordowanego globtrotera, który starał się doprowadzić do końca swoje ostatnie dziennikarskie śledztwo. Chciał odnaleźć sens choroby, śmierci, cierpienia. Aby tego dokonać, trzeba było wielkiego dziennikarza. Jednego z największych na świecie.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Koniec jest moim początkiem w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Koniec jest moim początkiem
Poznaj innych czytelników
3027 użytkowników ma tytuł Koniec jest moim początkiem na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 890
- Przeczytane 1 089
- Teraz czytam 48
- Posiadam 323
- Ulubione 87
- Chcę w prezencie 24
- Reportaż 14
- 2018 10
- Biografie 8
- Do kupienia 5





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Koniec jest moim początkiem
Niezwykła opowieść o życiu ... Rozmowa z wpisanymi w nią wspomnieniami, retrospekcjami nie tylko będącymi obrazami, z jakże barwnego życia Tiziano Terzani, ale także poczynionymi przez autora obserwacjami na temat otaczającej nas jakże zmiennej rzeczywistości. Niespieszna narracja; moc refleksji doświadczonego już człowieka; odsłonięcie jego spojrzenia na życie ... spojrzenia z dystansu, z perspektywy minionego już czasu ... duchowa droga ku wewnętrznemu spokojowi... swoisty testament.
Niezwykła opowieść o życiu ... Rozmowa z wpisanymi w nią wspomnieniami, retrospekcjami nie tylko będącymi obrazami, z jakże barwnego życia Tiziano Terzani, ale także poczynionymi przez autora obserwacjami na temat otaczającej nas jakże zmiennej rzeczywistości. Niespieszna narracja; moc refleksji doświadczonego już człowieka; odsłonięcie jego spojrzenia na życie ......
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Koniec jest moim początkiem” Tiziana Terzaniego to książka wyjątkowa – intymna, spokojna i głęboko poruszająca, a przy tym pozbawiona sentymentalizmu. Powstała jako zapis rozmów autora z synem, prowadzonych u kresu życia, staje się czymś więcej niż autobiografią. To świadomy testament człowieka, który całe życie poświęcił patrzeniu na świat uważnie, krytycznie i z empatią.
Forma dialogu nadaje tej opowieści niezwykłą naturalność. Nie ma tu patetycznych monologów ani chęci podsumowania wszystkiego w sposób definitywny. Jest rozmowa – szczera, czasem bolesna, czasem pełna ciepła – w której ojciec i syn spotykają się na równych prawach. Folco nie tylko zadaje pytania, ale tworzy przestrzeń, w której Terzani może mówić swobodnie, bez dziennikarskiej maski.
Autor wraca do dzieciństwa we Florencji, do skromnego domu pełnego miłości, do pierwszych doświadczeń, które ukształtowały jego wrażliwość i niezgodę na niesprawiedliwość. Te fragmenty są niezwykle plastyczne i pokazują, że pragnienie zrozumienia świata nie rodzi się nagle, lecz dojrzewa latami, wyrasta z obserwacji i poczucia odpowiedzialności za innych.
Dużą część książki zajmują wspomnienia z pracy korespondenta zagranicznego. Terzani prowadzi czytelnika przez burzliwe dekady XX wieku, przez Azję targaną rewolucjami, wojnami i ideologicznymi złudzeniami. Nie jest to jednak sucha kronika wydarzeń, lecz refleksja nad tym, jak wielkie idee potrafią zamieniać się w opresję i jak łatwo idealizm przegrywa z ludzką żądzą władzy.
Szczególnie wybrzmiewają fragmenty poświęcone dziennikarstwu. Terzani mówi o etyce zawodu, o odpowiedzialności za słowo, o potrzebie odwagi i niezależności. Jego doświadczenia pokazują, jak trudne jest zachowanie uczciwości w świecie nacisków politycznych i ekonomicznych, a jednocześnie jak bardzo jest to konieczne, jeśli dziennikarstwo ma mieć sens.
Najbardziej przejmująca warstwa książki dotyczy jednak choroby i przemijania. Autor nie ukrywa cierpienia, ale też nie czyni z niego centrum narracji. Rak staje się impulsem do najważniejszego śledztwa w jego życiu – poszukiwania sensu śmierci i pogodzenia się z jej nieuchronnością. Terzani pisze o tym z zadziwiającym spokojem, jakby patrzył na własny koniec z dystansu, który przynosi ulgę, a nie strach.
Mimo ciężaru poruszanych tematów książka nie przytłacza. Przeciwnie – emanuje spokojem i afirmacją życia. Autor wielokrotnie podkreśla, że czuje się człowiekiem spełnionym, który nie poszedł na łatwe kompromisy i nie żałuje obranej drogi. To opowieść o konsekwencji, cierpliwości i gotowości do zaczynania od nowa, nawet po bolesnych rozczarowaniach.
„Koniec jest moim początkiem” to lektura, która zostaje z czytelnikiem na długo. Nie daje prostych odpowiedzi ani gotowych recept, ale zmusza do zatrzymania się i spojrzenia na własne życie z szerszej perspektywy. To książka mądra, kojąca i inspirująca, przypominająca, że prawdziwa podróż nie zawsze prowadzi przez kolejne kraje – czasem biegnie w głąb siebie.
„Koniec jest moim początkiem” Tiziana Terzaniego to książka wyjątkowa – intymna, spokojna i głęboko poruszająca, a przy tym pozbawiona sentymentalizmu. Powstała jako zapis rozmów autora z synem, prowadzonych u kresu życia, staje się czymś więcej niż autobiografią. To świadomy testament człowieka, który całe życie poświęcił patrzeniu na świat uważnie, krytycznie i z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych książek jakie czytałam, to książka, która zostaje w człowieku na długo po odłożeniu jej na półkę. To niezwykła, głęboko poruszająca rozmowa ojca z synem, pełna mądrości, życiowych obserwacji i zachwytu nad światem. Tiziano Terzani pokazuje, że nawet w obliczu końca można odnaleźć spokój, sens i piękno.
Zdecydowanie warto – to piękna, mądra i niezwykle pozytywna książka, która zostawia czytelnika bogatszym o nowe spojrzenie na życie.
Jedna z lepszych książek jakie czytałam, to książka, która zostaje w człowieku na długo po odłożeniu jej na półkę. To niezwykła, głęboko poruszająca rozmowa ojca z synem, pełna mądrości, życiowych obserwacji i zachwytu nad światem. Tiziano Terzani pokazuje, że nawet w obliczu końca można odnaleźć spokój, sens i piękno.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie warto – to piękna, mądra i niezwykle...
Tiziano Terzani, człowiek o wyglądzie biblijnego proroka i takiej też charyzmatycznej, magnetycznej osobowości. Postać nad wyraz uczciwa i prawa, stojąca po stronie dobra i sprawiedliwości. Z tego powodu wybrał zawód prawnika, a później oddał się dziennikarskiej pasji, łącząc ją z nagłaśnianiem, często ryzykownym, prawdy o toczących się konfliktach, a także o opresyjności państwa wobec członków społeczności w rejonach, w które wędrował z notesem i aparatem fotograficznym w rękach.
Mamy niebywałą okazję wysłuchać rozmów Tiziano Terzaniego z synem Folco, dialogu serdecznego i bezpośredniego, przepełnionego informacjami i przemyśleniami ojca, który widząc już bliską perspektywę kresu swojej drogi, pogodzony z nią i spokojny, zostawia jeszcze garść nauk i życiowych prawd do ewentualnego zagospodarowania.
„A gdybyśmy usiedli codziennie na godzinkę obaj razem, ty i ja, ty zadawałbyś mi wszystkie pytania, jakie zawsze chciałeś mi zadać, a ja opowiadałbym po kolei o wszystkim, co mi leży na sercu? Od historii mojej rodziny po tę niesamowitą podróż, jaką jest życie. Byłby to dialog między ojcem a synem, bo choć tak bardzo się od siebie różnimy, jesteśmy do siebie niezwykle podobni. Byłoby to coś w rodzaju testamentu, książka, z której potem ty zrobiłbyś całość”.
Ku naszej radości tak się właśnie stało. Teraz Tiziano Terzani stoi przed nami i opowiada, ale jak opowiada! Ze swadą i zaangażowaniem przegląda taśmę swego życia, wybierając te najważniejsze, najbardziej interesujące fragmenty pozwala, byśmy poznali go jako człowieka i jako podróżnika, dziennikarza i odważnego trapera, szczególnie zauroczonego Chinami, ich historią, kulturą, a także skomplikowaną współczesnością, żałującego, że zanika ich „chińskość”, ta cudowna pieczęć.
Przysłuchując się rozmowie mamy okazję poznać przedwojenną Florencję i stare Włochy, z obyczajowością obecnie już zapoznaną, z dyżurami społecznymi w Misericordii, z biednym domem pełnym miłości, z pierwszym, bardzo prymitywnym radiem, zastawą stołową przeznaczoną tylko na nadzwyczajne okazje i jedynym porządnym, niedzielnym ubraniem.
Doskonale rozumiemy, skąd bierze się chęć ucieczki z dusznej podflorenckiej prowincji, poszerzania swoich horyzontów, poznawania świata, ale też jego zmiany na lepsze, służenia mu swoją pracą i zapałem. Czytanie pism Mao i fascynacja filozofią Ghandiego wywodzą się z tego samego źródła. Terzani przytacza mnóstwo przykładów gwałtownych przetasowań na mapie świata, spowodowanych dekolonizacją, formowaniem się młodych państwowości, nowych porządków, związane z tymi procesami niepokoje i rodzenie się ruchów terrorystycznych, ekstremizmów. Do tego tygla wystarczy wrzucić jedną maleńką iskrę, by skończyło się wybuchem. Łudzono się jeszcze możliwością odrodzenia się rządów sprawiedliwych w nowym, dobrym rozdaniu kart historii, chciano do tego przyłożyć rękę, pomóc. Warto pochylić się nad słowami Terzaniego:
„W pewien sposób współczuję dzisiejszej młodzieży, niemającej ideału, który by ją porwał, której brak wiary, zajmującej się tylko modą, piłką nożną, motocyklami i sportem (…) Kiedyś byli ludzie, którzy kochali Che Guevarę! Możesz się zastanawiać, czy to dobry wybór polityczny, czy zły, ale było w nim coś wielkiego”.
Terzani goni za ideą, nie chce robić czegokolwiek, pisać dla kogokolwiek. To człowiek, który potrafi objechać pół Europy, by znaleźć redakcję zdolną spełnić jego marzenie – powierzyć mu pisanie o Chinach. Dla niego życie to dążenie do celu, coś więcej niż codzienność, to misja. Przeżywa w nim wiele rozczarowań, śmiałe, cudowne idee dobrego, wolnego świata w praktyce okazują się utopią, kończącą się kolejnym uciskiem i represjami. Zwycięża ludzka chęć panowania, dominacji i bogacenia się. Terzani nie rezygnuje jednak, szuka dalej, jego wiara w człowieka i w przyszłość jest budująca.
Rozmowy dotyczą także, jakże bliskiego Terzaniemu, dziennikarstwa. Zasad i prawideł, etyki dziennikarskiej, prawdy i docierania do informacji, rzetelności i odwagi pisania tego, w co się naprawdę wierzy. Miał swoich mistrzów, wielkich włoskiego i nie tylko włoskiego dziennikarstwa – prawdziwe legendy. Ilu jednak piszącym dzisiaj owe reguły zawodu, jego nieśmiertelny kanon, należałoby wyryć złotymi zgłoskami nad biurkiem, by w odpowiednich chwilach alarmująco raziły w oczy!
„Koniec jest moim początkiem” to lektura budująca, udowadniająca, że warto żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami, nie godzić się na pierwsze nadarzające się, łatwe rozwiązania. Tiziano Terzani z pełnym przekonaniem przyznaje, że jest człowiekiem spełnionym, że życie dało mu ogrom satysfakcji zarówno w sferze osobistej, jak i zawodowej. Nic nie spadło mu samo z nieba, nieraz musiał wykazać się cierpliwością, zawalczyć, odejść rozczarowany i szukać od nowa. Jednak było warto i to jest najważniejsze przesłanie płynące do nas z rozmowy spisanej przez Falco. Oczywiście są też niesamowite opowieści o burzliwym świecie, płonącym od emocji i ścierających się antagonizmów. Jest zapomniana uliczka w Phnom Penh z palarnią opium Madame Chantal, jest most na granicy Kambodży i Tajlandii, gdzie Terzani żegnał się już z życiem, są pola ryżowe, a na nich maszerujący wietnamscy żołnierze i są zapierające dech krajobrazy himalajskich szczytów, skąpane w chmurach, wskazujące na nieskończoność czasu przetaczającego się obojętnie, we własnym rytmie ponad tymi wszystkimi dziejowymi awanturami i huraganami, te zaś we właściwej perspektywie zdają się być ledwie przemijającym wiatrem, po którym zostanie jedynie wspomnienie.
Za egzemplarz książki dziękuję: https://sztukater.pl/
Tiziano Terzani, człowiek o wyglądzie biblijnego proroka i takiej też charyzmatycznej, magnetycznej osobowości. Postać nad wyraz uczciwa i prawa, stojąca po stronie dobra i sprawiedliwości. Z tego powodu wybrał zawód prawnika, a później oddał się dziennikarskiej pasji, łącząc ją z nagłaśnianiem, często ryzykownym, prawdy o toczących się konfliktach, a także o opresyjności...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Jeżeli mnie zapytasz, co zostawiam po sobie...” – tymi słowami autor wprowadza nas w swoją ostatnią, najintymniejszą podróż. Nie przez Azję, którą przez dekady opisywał jako korespondent, ale przez własne życie, przemijanie, chorobę i... nadzieję. „Koniec jest moim początkiem” to niezwykła rozmowa ojca z synem, testament duchowy człowieka, który całe życie szukał prawdy – o świecie i o sobie samym.
To nie jest autobiografia w klasycznym sensie. To coś znacznie głębszego – rozrachunek z życiem, z dziennikarstwem, z Zachodem, z duchowością, z ego, które wciąż walczy o sens nawet u kresu sił. Terzani nie ucieka od tematów trudnych: opowiada o raku, który go wyniszcza, o bólu, który nie daje spać, ale też o wyzwoleniu, które przynosi akceptacja tego, co nieuniknione. Śmierć nie jest dla niego końcem, ale przejściem. Zmianą stanu. Kontynuacją w innej formie.
Czym ta książka zachwyca?
Szczerością, pokorą, mądrością, która nie moralizuje, ale zaprasza do refleksji. Terzani mówi o świecie, który poznał od podszewki – nie z ekranów, lecz z rozmów z ludźmi, z podróży do Indii, Wietnamu, Japonii, Chin. Zna smaki rewolucji, dyktatury, ale też mistycyzmu i ciszy himalajskich pustelni. Jego doświadczenie to niezwykła mozaika historii i duchowości, a każda strona tej książki jest lekcją – nie tyle faktów, ile postawy wobec życia.
Wspaniale wypada też rola Folco – syna, który nie tylko pyta, ale słucha. Dzięki niemu książka nie jest jednostronnym monologiem, lecz żywą, głęboką rozmową – pełną emocji, wzruszeń i wzajemnego zrozumienia.
Moim zdaniem „Koniec jest moim początkiem” to książka, która działa jak przewodnik dla zagubionych i zmęczonych. Niezależnie od tego, czy jesteś w podróży, w kryzysie, czy po prostu szukasz sensu – znajdziesz tu coś dla siebie. To nie tylko zapis końca życia jednego człowieka, ale przede wszystkim przypomnienie, że każdy koniec może być początkiem – mądrzejszego, głębszego i prawdziwszego istnienia.
Cudowne dzieło - GENIALNE pióro - niesamowita szczerość i mądrość.
Oby powstawało więcej takich Perełek literackich !
Absolutnie moje 10/10 :)
„Jeżeli mnie zapytasz, co zostawiam po sobie...” – tymi słowami autor wprowadza nas w swoją ostatnią, najintymniejszą podróż. Nie przez Azję, którą przez dekady opisywał jako korespondent, ale przez własne życie, przemijanie, chorobę i... nadzieję. „Koniec jest moim początkiem” to niezwykła rozmowa ojca z synem, testament duchowy człowieka, który całe życie szukał prawdy –...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Książka, która może komuś pomóc ujrzeć świat w lepszym świetle, cieszyć się bardziej własnym życiem, zobaczyć je w szerszym kontekście."
Kiedy przeczytałam te słowa - do tego tonąc ostatnio w reportażach - poczułam się baaaardzo zaintrygowana. Do książki usiadłam z ogromną ciekawością i otwartą głową, a jednak nie znalazłam w niej tego co zostało mi obiecane.
Reportaż jest zapisem rozmowy ojca z synem. Czasami gościmy inne postaci, głównie żonę i córkę - Angelę i Saskiję, głównie jednak śledzimy dyskusję Tiziano i Falco. Tiziano przeprowadza nas przez swoje życie i podróże, dzieląc się spostrzeżeniami na temat świata. W dużej mierze są to refleksje o Azji, choć sama rozmowa ma miejsce we Włoszech, w domu mężczyzny, u krańca jego życia.
Tematyka jest bardzo ciekawa, ale książka z kilku powodów, nie mogła do mnie trafić. Odbiłam się od niej, nie zaiskrzyło między mną, Falco i Tiziano. Czemu?
➡️ Tiziano
To chyba była największa przeszkoda. Ja nie polubiłam Tiziano.
Jego sposób mówienia, podejście do rodziny, światopogląd są dla mnie odległe jak kosmos. Moralizatorski sposób mówienia, filozofowanie na każdy temat, zachwyt komunizmem... to wszystko mnie przytłaczało i odpychało od niego.
➡️ Styl pisania
To jedna z najbardziej rozwleczonych książek, jakie czytałam ostatnio. Terzani ma tendencję do filozofowania na każdy temat. To, co można podsumować jednym zdaniem, tu było opisane na 5 stron. Zamiast zaciekawić, znudziło mnie.
➡️ Cel, przesłanie, puenta
Jakkolwiek nie nazwać tego podpunktu, chodzi mi o to, że ta książka miała pomóc ujrzeć świat w lepszym świetle, cieszyć się bardziej życiem i tak dalej... no to nie. Znalazłam tutaj coś wręcz przeciwnego - zawód światem i kondycją ludzkości. Ze słów Terzaniego biło rozczarowanie, a nie nadzieja. Jeśli gdzieś między wierszami, była tam pociecha, to mi uciekła i schowała się pod okładkę :P
Książka ma niemal 1000 ocen na LC i średnią 8.2. Sam Terzani jest uznanym dziennikarzem i globtroterem, nie chce więc Was zniechęcać. Może do innej osoby, jego wspomnienia przemówią - dla mnie sposób w jaki opowiadał było tak męczące i irytujące, że często zasłaniało większy przekaz.
Tym razem nie moja bajka, ale może Wasza? ;)
Współpraca z Zysk i S-ka
"Książka, która może komuś pomóc ujrzeć świat w lepszym świetle, cieszyć się bardziej własnym życiem, zobaczyć je w szerszym kontekście."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy przeczytałam te słowa - do tego tonąc ostatnio w reportażach - poczułam się baaaardzo zaintrygowana. Do książki usiadłam z ogromną ciekawością i otwartą głową, a jednak nie znalazłam w niej tego co zostało mi obiecane.
Reportaż...
To jedna z tych książek, którą trudno ocenić bowiem byłaby to ocena człowieka, jego sposobu na życie i drogi jaką wybrał. “Koniec jest moim początkiem” to wywiad rzeka jaki Folco Terzani przeprowadził ze swoim ojcem u kresu jego życia.
Tiziano jako jeden z największych dziennikarzy na świecie powiedział, że chciał aby ludzie zobaczyli świat jego oczami. I ja w taki właśnie sposób podeszłam do tej lektury.
Zobaczyłam człowieka pełnego pasji, który wiedział czego chce. Poszerzającego horyzonty przez całe swoje życie. Zafascynowanego Azją, a przede wszystkim Chinami. Naocznego świadka kluczowych wydarzeń historycznych.
Tak, sporo miejsca w tej książce poświęcono tematyce polityczno-społecznej. Jest ona przefiltrowana przez Tiziano zatem jej odbiór jest w mojej ocenie lżejszy i bardziej przystępny co nie znaczy, że obiektywny ( no i klimaty polityczne też trochę trzeba lubić żeby wgryźć się w tekst 🙂). Jest też tutaj dużo przemyśleń, z którymi się zgadzam i takich, z którymi mi nie po drodze. Tiziano czasami uderza w filozoficzne tony, ale moim zdaniem bliżej mu do mistycyzmu aniżeli moralizatorskiego gadania.
Książka nie jest łatwa, ale paradoksalnie czytało mi się ją lekko i szybko. Fanką Tiziano nie zostanę, ale przyznaję, że to bez wątpienia nietuzinkowa i interesująca postać. Chociaż nie ukrywam, że żył on w oderwanej jak dla mnie bańce.
Jest jednak w tej książce rozdział, w którym Tiziano zdejmuje maskę dziennikarza, globtrotera i myśliciela i jest po prostu ojcem. Ojcem, który pozostawia swoim dzieciom ostatnie refleksje, lekcje i mówi jakim chciał być dla nich rodzicem. Ten fragment zapadł mi szczególnie w pamięć.
Nie każdemu ta książka przypadnie do gustu, ale uważam, że ma w sobie dużo prawdy i niesie wartość.
Współpraca z Wydawnictwem
To jedna z tych książek, którą trudno ocenić bowiem byłaby to ocena człowieka, jego sposobu na życie i drogi jaką wybrał. “Koniec jest moim początkiem” to wywiad rzeka jaki Folco Terzani przeprowadził ze swoim ojcem u kresu jego życia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTiziano jako jeden z największych dziennikarzy na świecie powiedział, że chciał aby ludzie zobaczyli świat jego oczami. I ja w taki właśnie...
Bóg mi świadkiem, że potrzebowałam tej książki! Jest ona skrojona na miarę mojej duszy. Jest opowieścią dziennikarza, jest jego świadectwem i przede wszystkim jest lekarstwem na smutek, na ból, na godzenie się zarówno z życiem, jak i ze śmiercią. Piękna, absolutnie piękna rozmowa ojca z synem.
KONIEC JEST MOIM POCZĄTKIEM porusza całe spektrum tematów, poglądów - poglądów, które kształtowane były przez bogate doświadczanie świata i ludzi. Tiziano Terzani był mistrzem opowieści i obserwacji, był dziennikarzem totalnym, podróżnikiem szalonym, kochankiem tej Ziemi, jej dzieckiem, początkiem i końcem swojej egzystencji.
"Sądzę, że ani jednej decyzji w życiu nie podjąłem z powodu pieniędzy (...). Nigdy. Pieniądze były dla mnie czymś takim: jesteś spragniony - pij." Czy znamy wielu ludzi, którzy mogą wypowiedzieć takie lub podobne słowa... z ręką na sercu? Jestem zachwycona... choć nie, "zachwyt" to złe słowo - jestem poruszona i do głębi wzruszona prostotą wypowiadanych przez Terzani'ego zdań. Są one tak proste, tak oczywiste, tak spójne z prawdą, tak zorganizowane i jasne w odbiorze - że czytające je odczuwałam fizyczne zanurzenie się w czystej, źródlanej wodzie.
Ta książka pokrzepia na tak wiele sposobów! Nie potrafię opisać wagi ów rozmowy ojca z synem - umierającego ojca z synem, który postanowił słuchać. Podziwiam tego dziennikarza za jego odwagę, hart ducha, szczerość i za to, że - choć pewna jestem, że nie umiera się łatwo na oczach rodziny - to umierał godnie, pięknie, bohatersko. Zabrał z barków najbliższych rozpacz odchodzenia, ból kończącego się życia, którego nie da się ocalić. On dał im i wierze w to głęboko - sobie - spokój.
KONIEC JEST MOIM POCZĄTKIEM, to także opowieść o ludziach, których Tiziano spotkał idąc przez życie. To historia rządzących i rządzonych, to polityczny rachunek sumienia przeszłości, która gotuje los przyszłości. Mamy tu do czynienia z podrożą wielką, przez kraje, kultury, wydarzenia. Nasz bohater był, widział i mówił - zostawił świadectwo i właśnie tego oczekuję po dziennikarstwie... zawsze tego oczekiwałam. Piękna! Absolutnie piękna rozmowa... tuż przed śmiercią - która jest początkiem.
świadectwo wielkiej miłości - do życia
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
Bóg mi świadkiem, że potrzebowałam tej książki! Jest ona skrojona na miarę mojej duszy. Jest opowieścią dziennikarza, jest jego świadectwem i przede wszystkim jest lekarstwem na smutek, na ból, na godzenie się zarówno z życiem, jak i ze śmiercią. Piękna, absolutnie piękna rozmowa ojca z synem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKONIEC JEST MOIM POCZĄTKIEM porusza całe spektrum tematów, poglądów - poglądów,...
Orsigna, 12 marca 2004
Najdroższy Folco,
(…)„A gdybyśmy usiedli codziennie na godzinkę obaj razem, ty i ja, ty zadawałbyś mi wszystkie pytania, jakie zawsze chciałeś mi zadać, a ja opowiadałbym po kolei o wszystkim, co mi leży na sercu. Od historii mojej rodziny po te niesamowitą podróż, jaką jest życie. Byłby to dialog między ojcem a synem, bo choć tak bardzo się od siebie różnimy, jesteśmy do siebie niezwykle podobni. Byłoby to coś w rodzaju testamentu, książka, z której potem ty zrobiłbyś całość”.(...)
Ściskam Cię
Ojciec (s.5)
Tiziano Terzani Początek jest moim kresem, Przekł. Iwana Banach. Opr. Folco Terzani . Zysk i Ska, Poznań 2017.
Opowieść rozpisana na wiele stron, wiele rozdziałów, wydana pośmiertnie -
stanowi świadectwo epoki, świadectwo miejsc, z którymi zetknął się Terzani – globtroter.
Opowieść jest także rozrachunkiem z życia, próbą zrozumienia sensu cierpienia, choroby i śmierci.
Spis treści wyjawia miejsca,
z którymi zetknął się nasz bohater. Są to, m. in.:
Piza i Olivetti, Wietnam, Singapur, Kambodża, Nowe i Stare Chiny, Japonia, Indie..
Ilość miejsce imponująca.
Ciekawie mówi Terzani o książkach (rozdział do szczególnego polecenia):
• „Bez książek wiele podróży nie przyszłoby mi nawet do głowy”.(s.239)
• wymienia:
- „Peking, the City of Lingering Splendor”(książkę Blofelda);
- amerykańską autorkę, pierwszą kobietę, która została członkinią National Geographic Society…;
(lektura tekstu pozwoli odkryć nazwisko);
- autora Svena Hedina, organizatora ekspedycji z Pekinu (przy pomocy wielbłądów, słoni, koni i tragarzy) Jedwabnym Szlakiem;
- polskiego podróżnika i pisarza F. A. Ossendowskiego, „który opisał zapach pewnej rośliny rosnacej na wyżynie mongolskiej w pobliżu Urgi. Natychmiast ją rozpoznałem, ponieważ Mongołowie ją suszą i robią z niej kadzidełko do swoich świątyń”;
- „Książki to moi przyjaciele. Najlepiej bowiem podróżować z kimś, kto już przeszedł drogę”;
-„Mam nadzieję, że za pięćdziesiąt, sto lat ktoś przypadkiem znajdzie moją książkę w remainders albo w jakiejś starej bibliotece i zacznie czytać”.
Opowieść Terzaniego - to
dzieło z bogactwem wiedzy i doświadczeń,
którymi można by obdzielić
niejednego mieszkańca Ziemi,
z pewnością znajdzie uznanie
w kręgach współczesnych Czytelników,
ale i przyszłych pokoleń.
10/10
Orsigna, 12 marca 2004
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajdroższy Folco,
(…)„A gdybyśmy usiedli codziennie na godzinkę obaj razem, ty i ja, ty zadawałbyś mi wszystkie pytania, jakie zawsze chciałeś mi zadać, a ja opowiadałbym po kolei o wszystkim, co mi leży na sercu. Od historii mojej rodziny po te niesamowitą podróż, jaką jest życie. Byłby to dialog między ojcem a synem, bo choć tak bardzo się od...
#1623 - „Koniec jest moim początkiem” - Tiziano Terzani - Zysk i S-ka Wydawnictwo
#93/2025
"Mieliśmy więc niejedną okazję, by przez wiele godzin słuchać opowiadań naszych chińskich przyjaciół. Mówili nam, co się z nimi działo, kiedy Chiny były zamknięte. Staraliśmy się zrozumieć, jak w ogóle mogło dojść do rewolucji kulturalnej, jak bardzo ten lud o wielkiej kulturze i starych tradycjach został poniżony spiralem przemocy, która spowodowała miliony ofiar."
💎 Koniec jest moim początkiem
✍️ Tiziano Terzani
🏛️ Wydawnictwo Wysk
📖 578 stron
📅 Premiera: 19.08.2025
📂 Kategoria – Reportaż
🤝 Współpraca barterowa
Tiziano Terzani w „Koniec jest moim początkiem” prowadzi nas w podróż przez chińską historię i kulturę, ukazując dramat i zmagania zwykłych ludzi w czasach rewolucji kulturalnej. To książka pełna refleksji, empatii i wnikliwej analizy wydarzeń, które ukształtowały losy milionów. Narracja Terzaniego łączy reporterską precyzję z osobistym zaangażowaniem, tworząc lekturę głęboko poruszającą i edukacyjną.
Bardzo serdecznie polecam tę książkę. Dziękuję Wydawnictwu Wysk za możliwość przeczytania tego wyjątkowego reportażu! 💖💖💖
#KoniecJestMoimPoczątkiem #TizianoTerzani #WydawnictwoWysk #reportaż #czytambolubie #czytamksiążki #booklover #kochamksiążki #czytaniejestfajne #czytamwszędzie #bookaddict #czytamcodziennie #booklove #czytampl #booklovers #literaturafaktu #historie #świat #kultura #revolucja #edukacja #refleksja #empatia #życie #świadomość #polecamksiążki #czytamnoca #współpracabarterowa
https://www.facebook.com/photo?fbid=1577144196914649&set=a.782581979704212
#1623 - „Koniec jest moim początkiem” - Tiziano Terzani - Zysk i S-ka Wydawnictwo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#93/2025
"Mieliśmy więc niejedną okazję, by przez wiele godzin słuchać opowiadań naszych chińskich przyjaciół. Mówili nam, co się z nimi działo, kiedy Chiny były zamknięte. Staraliśmy się zrozumieć, jak w ogóle mogło dojść do rewolucji kulturalnej, jak bardzo ten lud o wielkiej kulturze i...