Herezja miłości 1

Okładka książki Herezja miłości 1
Moriyama Ena Wydawnictwo: Waneko Cykl: Herezja miłości (tom 1) komiksy
162 str. 2 godz. 42 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Herezja miłości (tom 1)
Tytuł oryginału:
Kono ai wa itan
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2018-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-12
Liczba stron:
162
Czas czytania
2 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380964402
Tłumacz:
Joanna Szmytkowska
Tagi:
Drama Ecchi Romance Supernatural
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Nie odpychaj mnie Hagiwara Daisuke, Shizuku Totono
Ocena 7,2
Nie odpychaj mnie Hagiwara Daisuke, S...
Okładka książki Głosy z odległej gwiazdy Mizu Sahara, Makoto Shinkai
Ocena 7,0
Głosy z odległ... Mizu Sahara, Makoto...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
87 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
501
494

Na półkach: ,

Ostatnimi czasy ogromnie łatwo mnie można zaskoczyć. Kiedy”Herezja Miłości” tęsknie zerkała na mnie z komody, uznałam, że nic tak nie sprawia mi radości jak komiks w dłoni pachnący świeżym drukiem – tak, wiem, na pewno znacie ten rewelacyjny zapach. W obawie, że śliczna okładka jest pułapką nie przeczytałam opisu, tylko od razu dałam się porwać historii, która ma dwie strony.

Co zatem skrywa nasza czarno – biała fabuła? Opowiada o dziewczynie, która naprawdę nie miała lekko. Straciła rodziców, nie była szanowana, a wręcz była winna. Molestowanie, brak opieki i adopcje, które przysparzały problemów to pierwsze poważne sprawy, które porusza autorka. Jako, że tamtejsi artyści nie boją się opisywać / tworzyć agresji, przemocy i zła - doskonale została oddana sytuacja w jakiej znalazła się Yoshino, a co za tym idzie miałam wrażenie, że to nie tylko są stronice książeczki, ale i żywa prawda spotykana od zawsze na całym świecie.

Za dziecka nastolatka przywołuje za pomocą księgi demona, Beliala, który w zamian za pocałunek obiecuje spełniać wszelakie jej życzenia. Jak możecie się domyślić dziecko jak to dziecko – godzi się. Otrzymuje dom, opiekę, pieniądze i namiastkę rodziny. Jednak sam Belial czyha na duszę Yoshino i za wszelką cenę chce dostać to co młoda kobieta obiecała mu w cyrografie.

Uwielbiam takie historie, kiedy nie ma problematyki wiary i chrześcijaństwa, kiedy świat demonów i aniołów przeplata się ze sobą zgrabnie, a erotyka, której tutaj jest dość sporo nie jest źle odbierana przez czytelnika. Podobało mi się to, że główny bohater dbał o „podopieczną” w pełnej krasie, pilnując jej wykształcenia i dobrych manier. Jednakże.... Cierpiałam wraz z Yoshino kiedy zaiskrzyło pierwsze malutkie uczucie między nimi. Kiedy On, piękny demon nie rozumiał, nie znał miłości, a dziewczyna przez niedomówienia wyobrażała sobie nie wiadomo co.

I to właśnie chyba w tym wszystkim było najbardziej urocze. To jak nasi kochankowie powoli wkraczali w emocjonalną część bliskości, jak poznawali, że wbrew wszelkiemu złu, nienawiści i nieczystym zamiarom można kochać. Można dać komuś cały świat i oddać siebie mawet nie będąc tego świadomym.

Nie mogłam się oderwać. Oficjalnie „Herezję Miłości” mogę załączyć do moich ulubionych serii. Jedyny malutki minus jaki niestety nie jest zależny ode mnie to niestety napisy. Są drobne i czytanie trochę utrudniają, jednak nie powstrzymało mnie to przed poznaniem takiej świetnej historii!

Ostatnimi czasy ogromnie łatwo mnie można zaskoczyć. Kiedy”Herezja Miłości” tęsknie zerkała na mnie z komody, uznałam, że nic tak nie sprawia mi radości jak komiks w dłoni pachnący świeżym drukiem – tak, wiem, na pewno znacie ten rewelacyjny zapach. W obawie, że śliczna okładka jest pułapką nie przeczytałam opisu, tylko od razu dałam się porwać historii, która ma dwie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
542
272

Na półkach: , , , ,

Sam pomysł bardzo dobry, wykonanie już średnie, kreska całkiem dobra miejscami gorsze rysunki.
Postaci trochę denerwujące swoim niezdecydowaniem.
Ciężko uwierzyć, aby demon podpisał taki niekorzystny, dla siebie, pakt.

Sam pomysł bardzo dobry, wykonanie już średnie, kreska całkiem dobra miejscami gorsze rysunki.
Postaci trochę denerwujące swoim niezdecydowaniem.
Ciężko uwierzyć, aby demon podpisał taki niekorzystny, dla siebie, pakt.

Pokaż mimo to

avatar
207
17

Na półkach: , ,

https://wstronelasumang.blogspot.com/2019/05/ena-moriyama-herezja-miosci-1.html

"Herezja miłości" to debiut autorki na polskim rynku wydawniczym. Manga opowiada historię osieroconej dziewczyny o imieniu Yoshino, która przez przypadek przyzywa demona Beliala i zawiera z nim pakt: w zamian za opiekę i spełnianie życzeń ma płacić swoim ciałem. Układ z pozoru wygląda na prosty jednak Yoshino jest obdarzona wyjątkową duszą, która zdarza się raz na pięć tysięcy lat i nie zamierza oddać swojej czystości tak łatwo. Belial mimo wszystko żywi nadzieje, że uda mu się uwieść dziewczynę i posiąść jej niewinną duszę.

Tytuł opowiada historię klasycznej pary. Ona jest tą do bólu niewinną istotą, a on tym złym owładniętym pożądaniem mężczyzną. Brzmi to bardzo oklepanie, ale autorce udało się sprawić, że takie nie jest. Historia do bólu przesycona erotyzmem i potrzebą miłości, skupia się na największych potrzebach ludzkich serc. Yoshino po utracie rodziców szukała tak naprawdę bliskości drugiej osoby. Przez chwilę miała wrażenie że tą osobą jest Belial. Jednak czy zachłanny demon może się zmienić wbrew swojej naturze?

Myślę, że manga zachwyci w szczególności płeć żeńską. Bohaterowie od pierwszej strony wciągają czytelnika w swój świat, a ilustracje naprawdę podbijają wartość obcowania z tą przygodą. Charakterystyczna kreska Moriyamy naprawdę budzi mój szczery podziw. Jedyne o czym trzeba pamiętać to fakt, że jest tu dużo scen erotycznych i nie jest to zupełnie tak romantyczna i niewinna historia jakby się mogło wydawać. Najbardziej zadowoli tych, co lubią trochę po grzeszyć.

https://wstronelasumang.blogspot.com/2019/05/ena-moriyama-herezja-miosci-1.html

"Herezja miłości" to debiut autorki na polskim rynku wydawniczym. Manga opowiada historię osieroconej dziewczyny o imieniu Yoshino, która przez przypadek przyzywa demona Beliala i zawiera z nim pakt: w zamian za opiekę i spełnianie życzeń ma płacić swoim ciałem. Układ z pozoru wygląda na prosty...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1289
1042

Na półkach:

To było bardzo złe, uwłaczające rozumowi i godności człowieka, a do tego wybitnie wręcz antyfeministyczne. Gdyby to był hentai, to jeszcze bym zrozumiał, ale przecież to figuruje jako romans dedykowany młodym kobietom! A ja naiwnie myślałem, że historie, w których bohaterka sprowadzana jest do roli sex-trofeum, a do tego zakochuje się w molestującym ją oprawcy to relikty zamierzchłej epoki, których jedyne miejsce jest na cmentarzu zapomnianych książek, pod grubą warstwą kurzu i krindżu. Straszne, że w dzisiejszym świecie ktoś jeszcze takie bzdury pisze, a jeszcze straszniejsze, że ktoś inny chce to wydawać. Możecie to postawić sobie na półce obok 365 dni Blanki Lipińskiej, ale najlepiej zaraz potem spalcie całą półkę.

instagram.com/polishpopkulture

To było bardzo złe, uwłaczające rozumowi i godności człowieka, a do tego wybitnie wręcz antyfeministyczne. Gdyby to był hentai, to jeszcze bym zrozumiał, ale przecież to figuruje jako romans dedykowany młodym kobietom! A ja naiwnie myślałem, że historie, w których bohaterka sprowadzana jest do roli sex-trofeum, a do tego zakochuje się w molestującym ją oprawcy to relikty...

więcej Pokaż mimo to

avatar
602
539

Na półkach: , , , ,

CYKL: "HEREZJA MIŁOŚCI" (TOM 1)

Nastolatka Yoshino zostaje sierotą. Nie ma nikogo, kto mógłby się nią zaopiekować, a na domiar złego ma w życiu niezwykłego pecha. Tym bardziej potrzebuje zaufanej osoby, która mogłaby chronić ją przed złem tego świata.
Pewnego dnia Yoshino trafia w antykwariacie na księgę przywoływania demonów. Trochę z nudów, trochę dla igraszki i ze zwykłej ciekawości przywołuje demona Beliala. Podpisują pakt i od tej pory Belial zrobi dla niej wszystko, o co go poprosi za uiszczeniem drobnej opłaty. Z wiekiem jednak drobne opłaty mają stać się poważniejsze...
Problemy zaczynają się zwiększać gdy na drodze Yoshino pojawia się Asahi - kolega ze szkoły...

Przepełniony erotyką, zmysłowością komiks, chwilami lekko przerażający, czasem nawet zabawny w dialogach. Odznacza się ładną kreską i wciągającą fabułą. I, choć nie jest to fabuła "wysokich lotów", a także jest dość przewidywalna, to jednak czytało mi się szybko i z zainteresowaniem.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/herezja-miosci-1.html

CYKL: "HEREZJA MIŁOŚCI" (TOM 1)

Nastolatka Yoshino zostaje sierotą. Nie ma nikogo, kto mógłby się nią zaopiekować, a na domiar złego ma w życiu niezwykłego pecha. Tym bardziej potrzebuje zaufanej osoby, która mogłaby chronić ją przed złem tego świata.
Pewnego dnia Yoshino trafia w antykwariacie na księgę przywoływania demonów. Trochę z nudów, trochę dla igraszki i ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1043
1007

Na półkach: ,

Uwielbiam historie o demonach, niestety ciężko jest trafić na takie naprawdę dobre, tym bardziej jeżeli mówimy o pozycjach skupiających się na bliższych relacjach między ludźmi a tymi mrocznymi istotami. Z zainteresowaniem, ale także i pewnymi obawami sięgnęłam więc po mangę ,,Herezja miłości”. Jak się okazało czekała mnie naprawdę zmysłowa, a przy tym wyjątkowo sympatyczna lektura.

Osierocona Yoshino, którą od dnia narodzin prześladuje okropny pech w akcie desperacji przyzywa demona, okazuje się nim nikt inny jak słynny Belial. Między młodą dziewczyną a przyzwanym przedstawicielem Piekieł zostaje zawiązany pakt – Belial zostaje ,,opiekunem” Yoshino i obiecuje spełniać każde jej życzenie, pod warunkiem regularnego uiszczania przez dziewczynę odpowiedniej opłaty, a tym czego pożąda demon okazuje się być jej ciało…

Życie Yoshino u boku demona nie wydawałoby się takie złe, dziewczyna dorastała w wygodzie, nie musząc się o nic martwić, zaś sam Belial był nad wyraz troskliwym opiekunem, a zapłata w postaci pocałunku co najmniej raz w miesiącu wydaje się wręcz śmieszna za takie szczęście. Jednak wraz z dorastaniem dziewczyny zapłata z każdym dniem wzrasta, a sama Yoshino z jednej strony rozdarta jest między uczuciem jakie się w niej zrodziło, a pragnieniem szczęśliwego życia u boku męża i dzieci. A takiej przyszłości u boku demona oczekiwać nie może. Sam Belial zaś nie ukrywa iż nade wszystko pragnie posiąść nie tylko ciało jak i duszę dziewczyny. Jednak czy rzeczywiście tylko o to mu chodzi?

Ena Moriyama prowadzi czytelnika przez meandry uczuć obojga bohaterów, a tłem wydarzeń, mimo obecności nadprzyrodzonych istot jak anioły i demony, jest zwyczajne życie dojrzewającej dziewczyny. No może prawie zwyczajne, jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość erotycznych doznań, ale do tego wrócimy za chwilę. Trzeba autorce oddać jedno, mimo iż historia nie jest jakoś szczególnie zaskakująca i zakończenie nikogo nie zdziwi, to czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Teraźniejsze wydarzenia, przeplatane są w umiejętny sposób ze wspomnieniami z przeszłości, pozwalające nam lepiej zrozumieć motywy bohaterów. Zaś same postacie, zarówno te główne jak i poboczne są bardzo dobrze napisane. Nie brak tu charyzmatycznych i zapadających w pamięć bohaterów czy interesujących wątków pobocznych wzbogacających historię Yoshino i Beliala.

Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami:
https://koszzksiazkami.pl/herezja-milosci-recenzja/

Uwielbiam historie o demonach, niestety ciężko jest trafić na takie naprawdę dobre, tym bardziej jeżeli mówimy o pozycjach skupiających się na bliższych relacjach między ludźmi a tymi mrocznymi istotami. Z zainteresowaniem, ale także i pewnymi obawami sięgnęłam więc po mangę ,,Herezja miłości”. Jak się okazało czekała mnie naprawdę zmysłowa, a przy tym wyjątkowo sympatyczna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1751
1309

Na półkach: ,

Historia chyba adresowana do niewyżytego seksualnie nastolatka.
Dziewczyna w wieku lat 13, 18 i 20 wciąż wygląda tak samo tzn jak mieszanka dziecka z ciałem dojrzałej kobiety.
Wielkim plusem jest staranność o perfekcję rysunków.

Historia chyba adresowana do niewyżytego seksualnie nastolatka.
Dziewczyna w wieku lat 13, 18 i 20 wciąż wygląda tak samo tzn jak mieszanka dziecka z ciałem dojrzałej kobiety.
Wielkim plusem jest staranność o perfekcję rysunków.

Pokaż mimo to

avatar
649
83

Na półkach: , ,

Wciągający tytuł, demon, demoniczny pakt i dość rozpuszczona dziewczynka ;p Pewnie można pomyśleć... to się nie uda! A jednak ma w sobie to cos...

Wciągający tytuł, demon, demoniczny pakt i dość rozpuszczona dziewczynka ;p Pewnie można pomyśleć... to się nie uda! A jednak ma w sobie to cos...

Pokaż mimo to

avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/05/manga-tez-ksiazka-herezja-miosci-ena.html

Daj się uwieść demonowi.


Autorka mangi „Hrabia Monte Christo” przybywa z nową serią! Po „Herezję miłości” sięgnęłam z polecenia, ale też i własnej ciekawości. Po udanym Monte Christo wiedziałam, że po tej autorce mogę spodziewać się niezłej mangi z ciekawą fabułą i muszę przyznać, że ani trochę się nie pomyliłam.

Osierocona w wypadku samochodowym Yoshino włócząc się po rodzinach zastępczych przeżyła więcej, niż niejeden dorosły. Dziewczyna naprawdę piękna była obiektem zainteresowania seksualnego mężczyzn, ale podczas każdego niebezpieczeństwa, jakie jej groziło czuwał nad nią anioł stróż, który ratował ją z opresji. Pewnego dnia w antykwariacie znalazła księgę, która opisywała przywołanie demona. Yoshino bawiąc się, spróbowała przyzwać istotę z piekieł i ku jej zdziwieniu i zaskoczeniu udało jej się to. Demon, o imieniu Belial pojawił się i zaproponował jej prosty układ. W zamian za comiesięczne spełnianie jej życzeń, dziewczyna będzie musiała do końca życia płacić mu określoną cenę, gdyż Belial nie chce od razu zabrać jej czystej duszy.
Yoshino wiedząc, że nic dobrego jej nie czeka postanowiła przyjąć ofertę demona, a ten przybrawszy ludzką postać został jej opiekunem, który nie miał zamiaru jej uwolnić i pozwolić dziewczynie na spełnienie marzenia o rodzinie i dzieciach z mężczyzną.
Problem w tym, że opieka nad Yoshino, która miała zakończyć się zabraniem jej duszy zaczyna zmieniać się w głębsze uczucie, a Belial, zwany przez dziewczynę Baal, nie potrafi zrozumieć, jak demon mógł pokochać człowieka.

Totalnie uwielbiam tę mangę!
Ponownie Ena Moriyama zaskoczyła mnie swoją wyobraźnią i pomysłem na historię.
Połączenie ludzkiego świata i demonów, a także przyjaźni między człowiekiem, a istotą piekielną jest wprost zachwycające! A co lepsze, jest też świetnie opisane. Autorka poprowadziła akcję, przeplatając wspomnienia i teraźniejszość. Wzbudziła nawet zazdrość w Belialu, a do tego sprowadziła Szatana na Ziemię w postaci człowieka.
Muszę przyznać, że historia jest świetna, bohaterowie charyzmatyczni, ale to nie wszystko! Kreska, moi drodzy! Kreska jest przepiękna!

Jak otworzyłam tę mangę i pierwszy raz zobaczyłam Beliala to już się w nim zakochałam. Kiedy Moriyama zaczęła rozwijać jego i Yoshino historię to wciągnęłam się w nią momentalnie i nie oderwałam, aż do samego końca. Co więcej, w posłowiu w ostatnim tomiku, autorka zapowiedziała czwarty tom mangi, który będzie jakby drugą częścią całej historii.
Po zakończeniu trzeciego tomiku, ja jej się wcale nie dziwię. Kiedy zamknęłam ostatnią część myślałam, że dostanę kurwicy na miejscu. Tyle pytań! Tyle wątków!
Z utęsknieniem czekam na kolejne przygody tej dwójki, ale też cieszę się, że mogłam od razu przeczytać wszystkie trzy tomiki naraz, bo gdybym miała czekać na ich wydanie miesiąc to chyba bym padła z wyczekiwania.

Demoniczna fabuła, miłość i dziewczyna, która może więcej, niż jej się wydaje. Do tego piękna kreska i rzucające się w oczy rysunki, przy których ma się ochotę zostać trochę dłużej to klucz do sukcesu. Fakt, czasami byłam zmęczona ilością tekstu na stronie w dymkach, a moje oczy płonęły ze zmęczenia, ale nie byłam w stanie też odpuścić i przestać czytać. Także „Herezji miłości” mogę podziękować za suche oczy. Wy też będziecie mogli, jak sięgniecie po tę historię.

A sięgnąć po nią oczywiście musicie! „Herezja miłości” to wspaniała historia, przy której na pewno nie będziecie się nudzić. Na duszę demona (haha) mogę Wam to przysiąc.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/05/manga-tez-ksiazka-herezja-miosci-ena.html

Daj się uwieść demonowi.


Autorka mangi „Hrabia Monte Christo” przybywa z nową serią! Po „Herezję miłości” sięgnęłam z polecenia, ale też i własnej ciekawości. Po udanym Monte Christo wiedziałam, że po tej autorce mogę spodziewać się niezłej mangi z ciekawą fabułą i muszę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1752
1576

Na półkach:

Jednoznaczne przypisanie mangi do jednego nurtu, nie jest w tym przypadku takie łatwe. Jedni określają ją jako seinen a inni zaś kategoryzują ją w grupie shōjo lub josei (każdy ma to części rację). Zastosowanie trzytomowej konstrukcji dzieła sprawiło, że tytuł jest jednym z niewielu przedstawicieli mang wielogatunkowych, które mogę spodobać się naprawdę szerokiej grupie odbiorców. Tom pierwszy to przyjemne shōjo ze specyficznym humorem i kilkoma bardziej pikantnymi scenami. Druga część to już dość mroczna opowieść z pogranicza fantastyki, w której autorka pozwoliła sobie na odrobinę więcej (wilgotne wargi, giętkie języki i mocno wyczuwalny zapach pożądania). Trzeci ostatni tom, jest zaś typowym przedstawicielem josei, gdzie „miłość” odgrywa najważniejszą rolę. Całość tworzy spójną historię z wątkiem „miłosnym” odgrywającym znaczącą rolę.


Pod względem fabularnym jest naprawdę ciekawie. Co prawda nie ma tutaj nic odkrywczego i innowacyjnego, czego czytelnik nie widziałby w innych wydanych mangach, jednak całość czyta się z niekłamaną przyjemnością. Autora stworzyła wielowątkową historię z licznymi retrospekcjami pozwalającą poznać dokładnie zarówno głównych bohaterów, jak i pobudki nimi kierujące. Nic nie jest tutaj nazbyt oczywiste i dopiero trzeci tom rozwiewa wszelkie wątpliwości, kończąc wszelkie napoczęte wątki. „Herezja miłości” to zamknięta historia niepozostawiająca czytelnika z niedosytem i tysiącem pytań w głowie. Całość jest jednak tak skonstruowana, że niewiedzę przeszkód, aby w przyszłości autorka mogła powrócić do kontynuacji swojego dzieła.


Obok wątku miłosnego przetaczającego się przez całe trzy tomy i mniej lub bardziej mrocznej fantastyki (związanej z walą dobra i zła, anioły i demony), mamy tutaj również do czynienia z bardziej „pikantną” treścią. Nie zgodzę się jednak, że stwierdzeniem krążącym w sieci, że momentami podpada to pod „porno”. Owszem są sceny/rysunki, w których cielesność i pożądanie mocno wybija się na plan pierwszy, jednak nadal mamy do czynienia z produktem popkulturowym kierowanym do szerszego grona odbiorców, więc nie może być mowy o przekroczeniu pewnej granicy. Jest „ostrzej” niż w typowym przeciętnym ecchi, jednak nadal nie ma tutaj niczego co mogłoby zgorszyć osobę powyżej 18-go roku życia a sam „podtekst sekularny” jest tutaj obecny bardziej w dialogach. Jeżeli jednak ktoś będzie czuł się skrępowany lub oburzony widokiem narysowanych piersi, kobiecej bielizny czy gorących pocałunków, powinien unikać tego tytułu jak ognia.

Znośnie prezentuje się warstwa humorystyczna. W większości przypadków mamy tutaj do czynienia ze „sprośnym poczuciem humoru”. W niektórych momentach on bawi a w innych przechodzi się obok niego bez żadnych emocji.

Cała recenzja na stronie: Popkulturowy Kociołek

https://gameplay.pl/news.asp?ID=115169

Jednoznaczne przypisanie mangi do jednego nurtu, nie jest w tym przypadku takie łatwe. Jedni określają ją jako seinen a inni zaś kategoryzują ją w grupie shōjo lub josei (każdy ma to części rację). Zastosowanie trzytomowej konstrukcji dzieła sprawiło, że tytuł jest jednym z niewielu przedstawicieli mang wielogatunkowych, które mogę spodobać się naprawdę szerokiej grupie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Moriyama Ena Herezja miłości 1 Zobacz więcej
Moriyama Ena Herezja miłości 1 Zobacz więcej
Moriyama Ena Herezja miłości 1 Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd