rozwińzwiń

Muffiny Eufrozyny

Okładka książki Muffiny Eufrozyny Justyna Bednarek, Daria Solak
Okładka książki Muffiny Eufrozyny
Justyna BednarekDaria Solak Wydawnictwo: Egmont Polska Seria: Czytam Sobie. Poziom 1: Składam Słowa literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Seria:
Czytam Sobie. Poziom 1: Składam Słowa
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328115729
Tagi:
nauka czytania ciastka muffiny
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Każdy może być święty, czyli nawet łobuzy idą do nieba Justyna Bednarek, Anna Jarecka-Salamon
Ocena 9,6
Każdy może być... Justyna Bednarek, A...
Okładka książki Pan Pit i jego kwiatek Justyna Bednarek, Magda Kozieł-Nowak
Ocena 7,7
Pan Pit i jego... Justyna Bednarek, M...

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Kłopoty z mlekiem dla kota Marcin Baran, Agnieszka Żelewska
Ocena 7,0
Kłopoty z mlek... Marcin Baran, Agnie...
Okładka książki Troll i zawody Jona Jung, Zofia Stanecka
Ocena 6,7
Troll i zawody Jona Jung, Zofia St...
Okładka książki Franek i miotła motorowa Agnieszka Frączek, Joanna Rusinek
Ocena 6,8
Franek i miotł... Agnieszka Frączek,&...
Okładka książki Fasola Eulalii Justyna Bednarek, Daria Solak
Ocena 6,9
Fasola Eulalii Justyna Bednarek, D...

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
504
404

Na półkach: ,

Eufrozyna (co to za imię?) ma słodki kaprys - dziś jest wtorek, strasznie daleko do weekendu, dlatego będą domowe muffiny na poprawę humoru. Najpierw składniki - manna (brakuje słowa kasza),następnie tortowa (w domyśle: mąka) i kolejne składniki. Muffinek jest dobry z kubkiem kakao, a wtorek okazuje się nie taki zły! Aż mnie korci sprawdzić ten przepis;)

Eufrozyna (co to za imię?) ma słodki kaprys - dziś jest wtorek, strasznie daleko do weekendu, dlatego będą domowe muffiny na poprawę humoru. Najpierw składniki - manna (brakuje słowa kasza),następnie tortowa (w domyśle: mąka) i kolejne składniki. Muffinek jest dobry z kubkiem kakao, a wtorek okazuje się nie taki zły! Aż mnie korci sprawdzić ten przepis;)

Pokaż mimo to

avatar
6196
3469

Na półkach:

To, że oswajanie dzieci z książkami jest ważne wie prawie każdy. Jednak jak to zrobić? Przede wszystkim dawać wzorce, sporo czytać pociesze, pokazywać, że świat słowa pisanego może zaczarować, a później podsuwać odpowiednie teksty przyciągające uwagę młodego czytelnika. Nauka czytania nie musi wiązać się z brnięciem przez długie nudne teksty lub czytaniem zdań, które dzieci nudzą. Pierwsze książki do samodzielnego czytania mogą być pełne przygód lub codziennych spraw tak jak opowieść o pieczeniu muffin. Pozornie w tym zajęciu nie ma nic interesującego, ale tylko dla dorosłych. Dla dzieci kuchenne eksperymenty są niemal jak magia: po zmieszaniu produktów i włożeniu do piekarnika powstaje coś pysznego. W taki świat zabiera nas Justyna Bednarek, autorka książki „Muffiny Eufrozyny”. Eufrozyna lubi soboty, ale… do soboty daleko, dlatego postanawia słodzić sobie życie. Postanawia upiec muffiny. Poznajemy listę zakupów będącą składnikami, sposób przygotowania kolejnych składników. Na końcu nie zabraknie uczty dla mamy i taty.
Proste ilustracje Darii Solak wzorowane na dziecięcych rysunkach, proste zdania, duża czcionka, niewielka ilość tekstu sprawią, że nasze pociechy będą niesamowicie dumne z przeczytania całej książki. To zachęci je do sięgania po kolejne. Użyte słowa mają różnorodny poziom trudności. Wielkim plusem jest podążanie za szerokim słownictwem. O ile zdania „Ala ma kota” mogły przekonywać dzieci do nauki jeszcze kilkanaście lat temu teraz autorzy książek, które muszą wspierać naukę czytania muszą dostarczać czytelnikom urozmaicone teksty pełne przygód, szybkiej akcji i niespodziewanych zwrotów wydarzeń. Nauka literowania z takimi książkami nie musi być nudna. Książka będzie również pomocna dla dzieci, które uczą się czytać metodą symultaniczną lub globalną. Proste wyrazy łatwo przeczytać.
„Muffiny Eufrozyny” to książka, która zainteresuje już przedszkolaki bardzo chętnie odkrywające świat liter. Polecam wszystkim dzieciom uczącym się czytać. Do opowieści dołączono kilka naklejek oraz dyplom do własnoręcznego uzupełnienia, co jest świetnym elementem motywacyjnym.
Książka należy do serii „Czytam sobie” wydawanych przez Egmont. W czytankach należących do tej serii znajdziemy lektury o trzech stopniach trudności dla dzieci uczących się samodzielnie czytać. W pierwszym poziomie młodzi czytelnicy uczą się składać słowa, czytać podstawowe głoski. Książki zawierają niedługie, proste i jednocześnie bardzo interesujące historie, które możemy zaliczyć do różnych gatunków. W poziomie drugim młodzi czytelnicy zajdą nieco bardziej rozbudowane opowieści zachęcające do czytania większej liczny słów. Trzeci poziom wprowadza w świat zaawansowanego czytania. W tych książeczkach pojawi się także alfabetyczny słowik trudniejszych wyrazów. Wielkim plusem wszystkich czytanek z tej serii jest interesująca fabuła, różnorodność gatunków literackich, duża czcionka oraz interesujące ilustracje, bez których trudno zachęcić młodych czytelników do wchodzenia w świat książek.
Książkę polecam zarówno przedszkolakom, jak i uczniom nauczania początkowego.
Książka napisana bardzo prostym językiem okraszonym trudniejszymi wyrazami, aby dzieci mogły wzbogacać słownictwo, ćwiczyć wymowę. Wszystkie książeczki z serii „Czytam sobie” są niewielkie dzięki czemu dziecko może zabierać je w podróż, na spacery i codziennie ćwiczyć nową umiejętność, a niedługie teksty doskonale sprawdzą się również jako opowieści do czytania przedszkolakom. Kolejna bardzo duża zaleta książek: cena jest naprawdę bardzo przystępna.

To, że oswajanie dzieci z książkami jest ważne wie prawie każdy. Jednak jak to zrobić? Przede wszystkim dawać wzorce, sporo czytać pociesze, pokazywać, że świat słowa pisanego może zaczarować, a później podsuwać odpowiednie teksty przyciągające uwagę młodego czytelnika. Nauka czytania nie musi wiązać się z brnięciem przez długie nudne teksty lub czytaniem zdań, które dzieci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2972
2886

Na półkach: ,

Zaskakują mnie totalnie różne poziomy książek należących do cyklu "Czytam sobie" - niektóre zachwycają, inne mocno rozczarowują.

Seria "Czytam sobie" jest bardzo pomocna. To trzypoziomowy program wspierający w nauce czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Poziom 1 obejmuje krótkie zdania, 150-200 słów w tekście, 23 podstawowe głoski języka oraz ćwiczenia sylabizowania. To właśnie głoskowanie jest najbardziej użyteczne dla mojej 6-letniej córki 💙

Niestety ta historia mnie nie porwała. Jako psycholog uważam ją za nieco szkodliwą.
Fajnie jest spędzać czas na pieczeniu, czy gotowaniu, jeśli to sprawia frajdę, ale książka ma fatalny przekaz - kiedy ci smutno/masz zły nastrój lub gorszy dzień - najlepiej zjedz coś słodkiego. Biorąc pod uwagę, że polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie (zajmujemy wstydliwe 1. miejsce wśród wszystkich krajów europejskich pod względem liczby dzieci z otyłością i nadwagą),i że książka należy do EDUKACYJNEJ SERII, słabo.......
Jest tyle wspaniałych zajęć na poprawę humoru, o niebo zdrowych od tuczenia się pustymi kaloriami - spacery, w ogóle sport, gry na świeżym powietrzu lub planszówki, wybranie się do teatru, kina, dowolnego muzeum, puszczanie latawców, baniek mydlanych... 🤷‍♀️

Na równi z żenującym poziomem merytorycznym, oceniam stronę graficzną. Toporne, paskudne ilustracje wykonała Daria Solak. Poszukałam innych prac tej autorki, i ze smutkiem odnotowalam, że Pani artystka nie tylko w tej książce maluje bohomazy z zaburzoną perspektywą, i powalonymi proporcjami, po prostu taki ma 'styl' - nieutalentowanej sześciolatki.

Książka nie ma profesjonalnej korekty, co też dziwi, skoro jest 'edukacyjna' - błędy poprawia zespół, i mógłby zwrócić uwagę, że w XXI wieku piece są rzadkością, zresztą ilustratorka narysowała PIEKARNIK.
Piec to nie piekarnik, podobnie jak motocykl nie jest motorem. Błąd logiczny.
Rażąco źle wygląda też słowo 'tortowa', naprawdę nie można było napisać MĄKA tortowa? To krótkie słówko nie zaburzyłoby rytmu tekstu, a byłoby wiadomo, który składnik przepisu ma na myśli autorka.
O ile w ogóle można nazwać treść książeczki przepisem, skoro brakuje informacji na temat temperatury piekarnika, i proporcji poszczególnych składników...
Manna też głupio wygląda. Autorzy, zróbcie korektę i napiszcie KASZA manna.

Pokazałam "Muffiny Eufrozyny" czwórce dzieci, będąc ciekawa ich opinii na temat grafiki; jedno uznało je za ''fajne'', drugie za "prawie ładne ale nie za bardzo'', zaś opinie pozostałych lepiej zachowam dla siebie (miażdzące uwagi 😬 🤪).

Zaskakują mnie totalnie różne poziomy książek należących do cyklu "Czytam sobie" - niektóre zachwycają, inne mocno rozczarowują.

Seria "Czytam sobie" jest bardzo pomocna. To trzypoziomowy program wspierający w nauce czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Poziom 1 obejmuje krótkie zdania, 150-200 słów w tekście, 23 podstawowe głoski języka oraz ćwiczenia sylabizowania. To...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1221
1084

Na półkach: , ,

Bardzo fajna książka, która może być pomocna przy nauce czytania, może też zachęcić naszego malucha do eksperymentów w kuchni. Mamy tu ciekawie zilustrowany przepis na muffinki. Aż chce się spróbować samemu upiec (choć zabrakło bardziej precyzyjnych ilości niektórych składników i temperatury pieczenia ;) ). Mój niespełna trzylatek był książką zainteresowany.

Bardzo fajna książka, która może być pomocna przy nauce czytania, może też zachęcić naszego malucha do eksperymentów w kuchni. Mamy tu ciekawie zilustrowany przepis na muffinki. Aż chce się spróbować samemu upiec (choć zabrakło bardziej precyzyjnych ilości niektórych składników i temperatury pieczenia ;) ). Mój niespełna trzylatek był książką zainteresowany.

Pokaż mimo to

avatar
398
366

Na półkach:

http://www.kraina-ksiazka-zwana.pl/2018/06/bajki-od-wydawnictwa-egmont.html

http://www.kraina-ksiazka-zwana.pl/2018/06/bajki-od-wydawnictwa-egmont.html

Pokaż mimo to

avatar
4725
3768

Na półkach: ,

Potwierdzam: wtorki są trudne (ale poniedziałki są gorsze). Mam ochotę sprawdzić podany w książeczce przepis...

Potwierdzam: wtorki są trudne (ale poniedziałki są gorsze). Mam ochotę sprawdzić podany w książeczce przepis...

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    46
  • Chcę przeczytać
    9
  • Posiadam
    3
  • 2023
    3
  • E2) Podstawówka 1-3
    1
  • Z biblioteki szkolnej od r. 2004
    1
  • A1) Bajki
    1
  • Dla A 💗 i N 💗
    1
  • 3) Z biblioteki
    1
  • Teraz czytam
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Muffiny Eufrozyny


Podobne książki

Przeczytaj także