Gdy zapłaczą cykady: Księga Dryfującej Bawełny

Okładka książki Gdy zapłaczą cykady: Księga Dryfującej Bawełny
Yutori HoujyouRyukishi07 Wydawnictwo: Waneko Cykl: Gdy zapłaczą cykady (tom 2) komiksy
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Gdy zapłaczą cykady (tom 2)
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2016-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-01
Data 1. wydania:
2006-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788365229199
Tłumacz:
Katarzyna Podlipska, Agata Rosińska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Gdy zapłaczą cykady: Księga rozbicia świadomości En Kito, Ryukishi07
Ocena 6,3
Gdy zapłaczą c... En Kito, Ryukishi07...
Okładka książki Gdy zapłaczą cykady. Księga manifestacji demona En Kito, Ryukishi07
Ocena 8,0
Gdy zapłaczą c... En Kito, Ryukishi07...
Okładka książki Gdy zapłaczą cykady: Księga upływającej nocy Mimori, Ryukishi07
Ocena 7,7
Gdy zapłaczą c... Mimori, Ryukishi07...
Okładka książki Gdy zapłaczą cykady: Księga ukojenia duszy Yuna Kagesaki, Ryukishi07
Ocena 6,9
Gdy zapłaczą c... Yuna Kagesaki, Ryuk...

Podobne książki

Okładka książki Gdy zapłaczą cykady - Księga uprowadzenia przez demony Ryukishi07, Karin Suzuragi
Ocena 8,0
Gdy zapłaczą c... Ryukishi07, Karin S...
Okładka książki Gdy zapłaczą cykady - księga marnowania czasu Ryukishi07, Yoshiki Tonogai
Ocena 7,8
Gdy zapłaczą c... Ryukishi07, Yoshiki...
Okładka książki Gdy zapłaczą cykady: Księga Pokuty cz.1 Ryukishi07, Karin Suzuragi
Ocena 8,2
Gdy zapłaczą c... Ryukishi07, Karin S...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
119 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
801
695

Na półkach:

Pewnego dnia jednak Keiichi spotyka łudząco podobną do Mion dziewczynę, która przedstawia się jako Shion. Chłopakowi podoba się taka kawaii dziewczynka. Bo Mione… no, to tylko przyjaciółka. Jej nie trzeba dawać prezentów, to jak kolega w spódnicy. Nic więc dziwnego, że Keiichi spotyka się z Shion, przy okazji próbując rozwikłać zagadkę kim ona tak naprawdę jest. Bo początkowo chłopak, co mnie wcale nie dziwi, uważa, że Shion to prawdziwa Mion. Uważa, że butna postawa Mion jest tylko przykrywką jej delikatnego charakteru, jej tarczą w szkole.

Najważniejszą jednak częścią jest tu ponownie Festiwal Dryfującej Bawełny. Czuję się ukontentowana, że dowiedziałam się o nim więcej: od etymologii nazwy, po ciężar rytualnej motyki! Lubię takie smaczki. I tym razem dochodzi do tajemniczego morderstwa, jednak jesteśmy razem z bohaterem wciągnięci w genezę całego problemu. Wiemy czym zaginieni mogli narazić się społeczności Hinimazawy. I wiemy też, że Keiichi był wśród tych, którzy mogą być następni na celowniku!
Więcej na: https://www.monime.pl/gdy-zaplacza-cykady-ksiega-dryfujacej-bawelny-tom-2/

Pewnego dnia jednak Keiichi spotyka łudząco podobną do Mion dziewczynę, która przedstawia się jako Shion. Chłopakowi podoba się taka kawaii dziewczynka. Bo Mione… no, to tylko przyjaciółka. Jej nie trzeba dawać prezentów, to jak kolega w spódnicy. Nic więc dziwnego, że Keiichi spotyka się z Shion, przy okazji próbując rozwikłać zagadkę kim ona tak naprawdę jest. Bo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
199
146

Na półkach:

Drugi tom Cykad nie daje jasnej odpowiedzi na pytania zadane w poprzedniej części. Wręcz przeciwnie. Gmatwa wszystkie wątki i wprowadza jeszcze więcej chaosu.

Urokiem "Higurashi" (zarówno serialu jak i komiksów) jest fakt, że są to dzieła bardzo nietuzinkowe. Wątki komediowe, przeplatają się z dramatem, thrillerem i horrorem. Dziełom Ryukishi07 najbliżej jest do słynnego "Twin Peaks" - Davida Lyncha, z tą różnicą, że Cykady jeszcze bardziej ćwiczą naszą cierpliwość i dociekliwość.

Konstrukcyjnie "Księga Dryfującej Bawełny" niewiele się różni od poprzedniczki. Opowiada te same wydarzenia na nowo, tylko tym razem wątki potoczyły się innym torem.
Dlaczego postacie uśmiercone w Księdze Uprowadzenia Przez Demony tutaj żyją i mają się całkiem nieźle?
Tego niestety na razie się nie dowiecie, ale spokojnie.
Żaden wątek nie został anulowany, ale będzie wyjaśniony w kolejnych tomach (ewentualnie jak jesteście bardziej leniwi polecam anime - zarówno serial jak i komiksy są dość spójne). Warto przetrwać ten "mindfuck", ponieważ tajemnice Hinamizawy są jednym z najmocniejszych elementów serii.
Dużym plusem tego tomu jest rozbudowanie postaci Mion i debiut jej siostry Shion. Relacje pomiedzy bliżniaczkami są wiarygodne i niejeden poczytny autor współczesnej prozy mógłby uczyć się od Cykad jak tworzyć realistyczne postacie.

Również kreska nie uległa znaczącej zmianie. Ilustracje są bardzo ekspresyjne i wiernie odwzorowują naszych bohaterów. Gdybyśmy otworzyli komiks na pierwszej i ostatniej stronie moglibyśmy odnieść wrażenie, że wydawnictwo się pomyliło i zmiksowało kompletnie dwie różne historie. To jest cecha charakterystyczna tej serii, bowiem wszystkie tomy Cykad zaczynają się jak komedia, a kończą jak brutalny horror kategorii B. Palce lizać.
Im bliżej ostatnich stron tym robi się coraz ciekawiej i szkoda, że manga kończy się w punkcie kulminacyjnym.

Ocena: 8.5/10

Drugi tom Cykad nie daje jasnej odpowiedzi na pytania zadane w poprzedniej części. Wręcz przeciwnie. Gmatwa wszystkie wątki i wprowadza jeszcze więcej chaosu.

Urokiem "Higurashi" (zarówno serialu jak i komiksów) jest fakt, że są to dzieła bardzo nietuzinkowe. Wątki komediowe, przeplatają się z dramatem, thrillerem i horrorem. Dziełom Ryukishi07 najbliżej jest do słynnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1652
1476

Na półkach:

Głównym (lub raczej będzie tutaj pasować określenie jednym z głównych) bohaterów komiksu jest nastolatek Maebara Keiichi, który przeprowadza się z rodzicami z wielkiego miasta do małej górskiej wioski Hinamizawa, gdzie jego ojciec artysta ma znaleźć natchnienie twórcze. Spokojna okolica i przyjaźni mieszkańcy, są na tyle urokliwi, że chłopak szybko przyzwyczaja się do nowego otoczenia. Duża zasługa również w tym szkolnych koleżanek, które swoją żywiołowością i nietuzinkowymi pomysłami, pozwalają mu zapomnieć o wielkomiejskim życiu. Dobra zabawa, dużo śmiechu, radości i beztroski, jednym słowem wiejska sielanka. Wszystko zaczyna jednak się zmieniać w momencie, kiedy dowiaduje się on o przeszłości wioski, zwanej „Otchłań demona”. Odległa mroczna historia to jedno, jednak informacje o stosunkowo niedawnej serii tajemniczych zniknięć i zgonów, rozpala jego wyobraźnię. Im mocniej zagłębia się on w ten temat, tym bardziej staje się przerażony, poznając coraz więcej krwawych szczegółów. Postanawia on za wszelką cenę rozwiązać ową zagadkę, pozostaje jednak otwartym pytanie, czy mu się to uda i czy wystarczająco długo przeżyje?

Powyżej opisany zarys fabularny to tylko główna baza scenariusza, która z każdym recenzowanym tomem wygląda inaczej. Seria zasadniczo podzielona jest na dwie wielotomowe części. Pierwsze cztery tomy, stanowią księgi pytań, które mają za zadanie zaciekawić czytelnika, oferując mu historię pełną zagadek i ukrytych znaczeń, które musi sam odnaleźć, aby zrozumieć w całości opowieść. Jest to oczywiście naleciałość oryginalnego tytułu (gry visual novel). Element ten został jednak odpowiednio dopasowany do mangowych realiów i sprawdza się naprawdę bardzo dobrze.

Pierwsze trzy tomy serii (Księga uprowadzenia przez demony; Księga dryfującej bawełny; Księga morderczej klątwy) są do siebie podobne pod względem formy. Początek tomików to fabuła pełna humoru (często głupkowatego i odrobinę infantylnego, jednak na swój sposób zabawnego), dobrej zabawy i beztroskiego wiejskiego życia. Z każdą kolejną przeczytaną stroną scenariusz staje się jednak coraz bardziej mroczny, tajemniczy, krwawy i mocno zaskakujący. Zaprezentowaną konwencję formy łamie tutaj Księga czwarta (Księga Marnowania Czasu), która zaczyna się w iście hitchcockowskim stylu od krótkiego, ale mocnego akcentu, który wgniata czytelnika w fotel, aby później stosunkowo spokojniej budować całą akcję dążącą do już pokazanego finału.


Tak jak zostało to już wspomniane, poszczególne księgi fabularnie opierają się na pewnej scenariuszowej bazie, która w poszczególnych częściach jest odpowiednio dopasowywana i zmieniana. Każdy tomik to nacisk na inną bohaterkę (szkolą koleżankę Keiichiego), której przeszłość determinuje jej obecne życie i jej działania. Poruszana tutaj tematyka, z pewnością nie należy do łatwych, prostych i przyjemnych, dotykając często poważnych i emocjonalnych problemów (np. przemoc nad dziećmi, samotność, traumy przeszłości). Kolejną częścią wspólną jest wspomniany nietuzinkowy klimat, który z błogiego, szybko potrafi przerodzić się w coś naprawdę ciężkiego, mogącego wywołać u bardziej wrażliwego odbiorcy uczucie lęku (dlatego tez manga zalecana jest czytelnikowi 16+).

Śmiało można napisać, że „Gdy Zapłaczą Cykady”, to tytuł wielowymiarowy, który nie jest łatwy do zaszufladkowania w wielu swoich aspektach. Chodzi tutaj nie tylko zróżnicowane gatunki będące częścią składową scenariusza (horror, thriller, kryminał, sensacja, dramat, komedia, znajdą się nawet pewne elementy romansu), ale również jej nietuzinkową formę, która znacząco odbiega od wszystkich innych standardowych komiksów.

Cała recenzja na:

https://gameplay.pl/news.asp?ID=123221

Głównym (lub raczej będzie tutaj pasować określenie jednym z głównych) bohaterów komiksu jest nastolatek Maebara Keiichi, który przeprowadza się z rodzicami z wielkiego miasta do małej górskiej wioski Hinamizawa, gdzie jego ojciec artysta ma znaleźć natchnienie twórcze. Spokojna okolica i przyjaźni mieszkańcy, są na tyle urokliwi, że chłopak szybko przyzwyczaja się do...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/11/manga-tez-ksiazka-gdy-zapacza-cykady.html

"Gdy zapłaczą cykady" ciekawiło mnie głównie swoją objętością. Dopiero później doczytałam, że to dwa tomy w jednym, ale to tylko podniosło moje oczekiwanie na lekturę tej mangi. Nie wiedziałam, czego mam się spodziewać po tej historii, a to co otrzymałam zaskoczyło mnie, a momentami nawet zdziwiło.


FABUŁA
Keiichi przeprowadza się razem z rodzicami do małej wioski. Jego ojciec, artysta twierdzi, że tutaj będzie miał wenę i będzie mógł tworzyć swoje dzieła. Chłopak, zamiast być zmartwiony przeprowadzką i nowym otoczeniem cieszy się, na nowe przygody. A na te nie trzeba długo czekać, bowiem już pierwszego dnia w szkole wpada w oko czterem uroczym dziewczynom, które zapraszają go do swojego klubu, w którym grają w różne gry. Keiichi chętny na kobiece uwielbienie (ach hormony buzują) z chęcią przystępuje do ich ekipy, szczególnie, że jedna z dziewczyn wyjątkowo mu się podoba. Rena, bo tak na imię ma wybranka Keiichiego, ma obsesję na punkcie słodkości i jest w stanie zrobić dla nich dosłownie wszystko. Chłopak razem z Reną chodzi do szkoły, ponieważ mają po drodze. Pewnego dnia Keiichi odkrywa, że w wiosce dawno temu doszło do buntu. Rada chciała zatopić wioskę, ale ludzie się zbuntowali, a po tym buncie, co roku w święto dryfującej bawełny ktoś umiera i ktoś ginie. Przy okazji Keiichi dowiaduje się też, że przez bunt o zalanie wioski Hinamizawy wiele ludzi zginęło w tajemniczych okolicznościach, a części ciał do dzisiaj nie odnaleziono. Chłopiec zaczyna dociekać, o co tak naprawdę chodzi w tej historii, a kiedy sytuacja zaczyna robić się zbyt niewygodna Keiichi doznaje szoku widząc... oczy.
Cóż, nikt nie powiedział, że grzebanie w starych sprawach nie ukręci bicza nad ciekawskim kilka lat później.

OPRAWA GRAFICZNA
Wydawnictwo Waneko sprytnie rozwiązało sprawę połączenia dwóch tomów w jeden w każdej księdze, jaka należy do serii „Gdy zapłaczą cykady”. Muszę przyznać, że wydać 27 zł za dużą, świetnie prezentującą się na półce mangę, a wydać 25 zł za cienką książeczkę to coś, co kusi chyba najbardziej. Wszystkie pierwsze cztery księgi są utrzymane na tym samym poziomie, co cieszy oko, kiedy się na nie patrzy. Wiem, że niektóre osoby są uczulone na łączenie słodkich, małych dziewczynek z brutalnością i krwią lejącą się na wszystkie możliwe strony, ale w tych czterech księgach mi osobiście to nie przeszkadzało.
No, ale to jestem ja. Mi mało co przeszkadza, jak mam być szczera. Szczególnie kiedy historia broni się sama.

BOHATEROWIE
Każda z ksiąg skupia się na Keiichim i innej bohaterce. Tak poznajemy Mion, Rikę, Satoko i Renę. Z każdą z nich chłopak ma do czynienia osobiście i w grupie, z przyjaciółmi. Każda z dziewczyn jest też unikatowa i każda ma oryginalną historię swojego życia. Keiichi poznaje wszystkie cztery, aczkolwiek najbardziej interesuje go sprawa tamy, do której jak doskonale wiemy sięgać nie powinien.
O dziwo nie polubiłam żadnej bohaterki. Wszystkie te dziewczyny mają coś, co sprawia, że nie jestem ich fanką. Chociaż, jak zapytacie mnie co to takiego, to nie będę w stanie odpowiedzieć. Czasami... miałam ciarki na plecach patrząc na nie. Myślę, że Wy też będziecie mieli, kiedy zdecydujecie się sięgnąć po „Gdy zapłaczą cykady”.

OPINIA OGÓLNA
„Gdy zapłaczą cykady” to mangowy thriller. Chociaż historia może wydawać się nieco infantylna i słodka (fragmenty rzeczywiście takie są), to w ogólnym rozrachunku chodzi o to, aby lekko się bać. Autorzy podsuwają nam zarówno prawdziwe, jak i fałszywe informacje, a my zaczynamy główkować, jak potoczy się fabuła, co było prawdą i kto jest winny wszystkim zabójstwom. Nie da się ukryć, że i tak nie będziemy w stanie dowiedzieć się prawy sami, kończąc te cztery tomy, bowiem to jest dopiero początek całej historii. Dopiero następne tomiki zaczną nam klarować całą sytuację przedstawioną w tej mandze.
Muszę przyznać, że jest to dobry thriller, aczkolwiek powtarzające się motywy na początku każdej mangi i czasami w jej środku skutecznie mnie męczyły. Przy trzecim tomie musiałam odpocząć, bo miałam wrażenie, że znowu czytam to samo i przestałam dostrzegać niuanse, które zostały przygotowane przez autorów. Ci zaś, bawią się z Czytelnikami w „kotka i myszkę”, a czasami w „znajdź różnice”. Zaiste ciekawa to rozgrywka, bo to my jesteśmy na przegranej linii, a nie oni.
„Gdy zapłaczą cykady” zainteresowało mnie, jednak zanim sięgnę po następne tomy, będę musiała się trochę zresetować i odpocząć od tych bohaterów. Planuję sięgnąć po kolejne, ale dopiero za jakiś czas. Za to, jeżeli szukacie thrillera, który czasami wzbudzi w Was niepokój, to ta seria jest naprawdę dobrym kandydatem do przeczytania.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/11/manga-tez-ksiazka-gdy-zapacza-cykady.html

"Gdy zapłaczą cykady" ciekawiło mnie głównie swoją objętością. Dopiero później doczytałam, że to dwa tomy w jednym, ale to tylko podniosło moje oczekiwanie na lekturę tej mangi. Nie wiedziałam, czego mam się spodziewać po tej historii, a to co otrzymałam zaskoczyło mnie, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7063
6012

Na półkach: , , , ,

TE SAME CYKADY, INNY PŁACZ

Sięgając po pierwszy tom „Gdy zapłaczą cykady” nie wiedziałem właściwie czego się spodziewać. I nie chodzi o fabułę, bo ta akurat w pewnym stopniu była mi jasna, ale o samo wykonanie. Mimo iż mangi, nawet te będące adaptacjami anime, gier i innych rzeczy są udane (a i spotkałem kilka genialnych ich przedstawicieli), wciąż nie potrafię do końca przekonać się do tego typu dzieł. Na szczęście niniejsza seria okazała się naprawdę udana, a choć pierwszy tom był rzeczą zamkniętą, byłem ciekaw co autor przygotował w kolejnych częściach. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zaczynając lekturę „Księgi dryfującej bawełny” trafiłem znów w to samo miejsce. Ten sam bohater, ten sam początek, te same wydarzenia… Co się dzieje? Alternatywna wersja czy może coś zupełnie innego? Cóż, o tym musicie przekonać się sami, ale szansa na przeżycie raz jeszcze przygód Keiichiego, tylko że jednak innych, z zupełnie inaczej rozłożonymi akcentami, okazała się naprawdę ciekawym doświadczeniem. Lepszym nawet od „Księgi uprowadzenia przez demony”.

Nastoletni Keiichi przeprowadza się do górskiej wioski Hinamizawy , gdzie zaprzyjaźnia się z kilkoma dziewczynami, a z jedną z nich zaczynają łączyć go nieco bliższe stosunki. Miło spędza czas, wszyscy razem bawią się, żartują, ale ich sielankę przerywa odkrycie informacji o morderstwie, które miało miejsce w tej okolicy – morderstwie wciąż jakże zagadkowym. Keiichi postanawia przyjrzeć się sprawie z bliska i odkryć co właściwie dzieje się w tym niemalże odciętym od świata miejscu. Jednocześnie przekonuje się, że jego znajome mogą mieć z tym wszystkim o wiele więcej wspólnego, niż byłby gotów przyznać…

Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2019/03/gdy-zapacza-cykady-2-ksiega-dryfujacej.html

TE SAME CYKADY, INNY PŁACZ

Sięgając po pierwszy tom „Gdy zapłaczą cykady” nie wiedziałem właściwie czego się spodziewać. I nie chodzi o fabułę, bo ta akurat w pewnym stopniu była mi jasna, ale o samo wykonanie. Mimo iż mangi, nawet te będące adaptacjami anime, gier i innych rzeczy są udane (a i spotkałem kilka genialnych ich przedstawicieli), wciąż nie potrafię do końca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
528
73

Na półkach: ,

Niby ta sama historia co poprzednio lecz ima bardziej się zagłębiasz tym bardziej cię intryguje. Ciągłe uczucie niepewności, starasz się połączyć znane ci fakty i dojść do prawdy lecz nic co już wiesz nie spaja się w spójną całość. Zaczynasz mieszać fakty, zaczynasz starać się naciągać prawdę aby połączyć lukę fabularną którą odczuwasz lecz czy jesteś w stanie temu podołać? Zaczynająca się niewinnie historia inne spojrzenie na poprzednią historie, a może to własnie ta jest prawdziwa? Co tak na prawdę się stało. Kto zawinił czy to jest wina klątwy, zatargów mafijnych? Zwykłych seryjnych morderców czy może ma jakieś podłożę religijnych obrządków rodem z imperium majów. Co kryje się za makabrycznymi wydarzeniami z Hinamizawy? Czy ktoś tym razem zginie? Czy uzyskam odpowiedź na towarzyszące mi uczucie de ja vi? A może po prostu znów pogłębi się moja niewiedza? Czytanie higurashi jest jak czytanie przebiegu wydarzeń z miejsca zbrodni nie wiesz czy aktualny scenariusz który został zrekonstruowany jest w 100% poprany. Jeśli skusisz się na przygodę z Cykadami postaraj się patrzyć na wydarzenia jak detektyw który bada miejsce zbrodni i ma do poskładania prawdziwy scenariusz z wielu możliwych opcji. (Tak! Tak! Wiem, znów pisze trochę zbyt emocjonalnie lecz niestety tak już mam, a teraz pora zabrać się za kolejny tom i może w końcu rozwiązać tą zagadkę?)

Niby ta sama historia co poprzednio lecz ima bardziej się zagłębiasz tym bardziej cię intryguje. Ciągłe uczucie niepewności, starasz się połączyć znane ci fakty i dojść do prawdy lecz nic co już wiesz nie spaja się w spójną całość. Zaczynasz mieszać fakty, zaczynasz starać się naciągać prawdę aby połączyć lukę fabularną którą odczuwasz lecz czy jesteś w stanie temu podołać?...

więcej Pokaż mimo to

avatar
424
387

Na półkach: , ,

Niesamowite, jak jedną historię można opisać w kilku scenariuszach. Historia bardziej mi się podobała niż w pierwszej części, ale nie była gorsza (!), była inna... Klimat został zachowany :3 Nipaaaa!

Niesamowite, jak jedną historię można opisać w kilku scenariuszach. Historia bardziej mi się podobała niż w pierwszej części, ale nie była gorsza (!), była inna... Klimat został zachowany :3 Nipaaaa!

Pokaż mimo to

avatar
624
508

Na półkach: ,

Ta historia jest już mniej przekonująca niż w pierwszym tomie, nie ma też takiego klimatu. Mimo wszystko jest jednak bardzo dobra

Ta historia jest już mniej przekonująca niż w pierwszym tomie, nie ma też takiego klimatu. Mimo wszystko jest jednak bardzo dobra

Pokaż mimo to

avatar
1827
89

Na półkach:

Jak dla mnie drugi tom jest najgorszy z całej serii.

Jak dla mnie drugi tom jest najgorszy z całej serii.

Pokaż mimo to

avatar
471
44

Na półkach: , , ,

Na wpół sympatyczne, na wpół niepokojące. Wstęp do znacznie bardziej poruszającego rozdziału Odpowiedzi, tj. Księgi Uświadomienia.

Na wpół sympatyczne, na wpół niepokojące. Wstęp do znacznie bardziej poruszającego rozdziału Odpowiedzi, tj. Księgi Uświadomienia.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gdy zapłaczą cykady: Księga Dryfującej Bawełny


Reklama
zgłoś błąd