rozwińzwiń

Ona i jej kot

Okładka książki Ona i jej kot autora Makoto Shinkai, Tsubasa Yamaguchi, 9788380964068
Okładka książki Ona i jej kot
Tsubasa YamaguchiMakoto Shinkai Wydawnictwo: Waneko Seria: Jednotomówki Waneko komiksy
154 str. 2 godz. 34 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Seria:
Jednotomówki Waneko
Tytuł oryginału:
彼女と彼女の猫
Data wydania:
2018-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-27
Data 1. wydania:
2016-08-23
Liczba stron:
154
Czas czytania
2 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380964068
Tłumacz:
Joanna Szmytkowska
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ona i jej kot w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ona i jej kot



książek na półce przeczytane 8810 napisanych opinii 7045

Oceny książki Ona i jej kot

Średnia ocen
7,1 / 10
122 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ona i jej kot

avatar
75
70

Na półkach: ,

‎Ona i jej kot
‎Wydawnictwo: Waneko
‎Historia: Makoto Shinkai
‎Rysunki: Tsubasa Yamaguchi

‎Q: Macie ulubioną porę roku?

‎Wiosną drogi Miyu i białego kota przecinają się. Widząc zwierzę porzucone na deszczu przygarnia je i nadaje imię Chobi. I tak poznajemy życie dziewczyny widziane oczami kota. Widzimy jak zmieniają się pory roku i jakie życie prowadzą. Wiecznie uśmiechnięta Miyu, która cały swój czas poświęca pracy i Chobi, który stara się wypełnić pustkę.

‎~~~

‎Jest to bardzo krótka historia. Wielu rzeczy się możemy domyśleć, ponieważ nie są wypowiedziane wprost. Mamy tutaj młodą, samotną kobietę, która nie do końca odnajduje się w życiu. Ma problem z nawiązaniem relacji i w znalezieniu swojego miejsca na ziemi. To wszystko opowiada nam jej kot, dla którego dziewczyna jest całym światem.

‎To pokazuje nam kontrast. My dla naszych zwierzaków jesteśmy wszystkim, a my często mamy problem w odnalezieniu się w dorosłym świecie. Manga też ukazuje nam zjawisko samotności wśród ludzi, co jest smutne. Cała ta historia jest smutna. Lubię czytać również takie smutniejsze pozycję. Są bardziej metaforyczne i można z nich coś dla siebie wydobyć .

‎Moja ocena 8/10

‎Ona i jej kot
‎Wydawnictwo: Waneko
‎Historia: Makoto Shinkai
‎Rysunki: Tsubasa Yamaguchi

‎Q: Macie ulubioną porę roku?

‎Wiosną drogi Miyu i białego kota przecinają się. Widząc zwierzę porzucone na deszczu przygarnia je i nadaje imię Chobi. I tak poznajemy życie dziewczyny widziane oczami kota. Widzimy jak zmieniają się pory roku i jakie życie prowadzą. Wiecznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
817
758

Na półkach: , , , , ,

"Ona i jej kot" to krótki komiks, który można przeczytać dosłownie w pół godziny. Pewnego wiosennego dnia, młoda kobieta - imieniem Miyu, znajduje w pudełku kota. Nazywa go Chobi. Od tego momentu kot i jego nowa Pani stają się nierozłączni. To właśnie Chobi jest narratorem wydarzeń w tej opowieści. To z nim czytelnik obserwuje małą codzienność tych dwóch mieszkających ze sobą istot.

Jaka jest ta codzienność Miyu? Z pozoru zwyczajna, wypełniona żmudną pracą pod presją czasu, lecz pod tą powłoką zwyczajności kryje się coś więcej - bezsilność, samotność i niestety... depresja. Więzi Miyu z matką są sporadyczne. Jej życie wypełnia głownie praca, spanie, zajmowanie się kotem. Dziewczyna przebywając na zewnątrz jest uśmiechnięta, lecz gdy wraca do "czterech ścian" swojego domu, ten uśmiech znika z jej twarzy, a w jego miejsce pojawia się smutek i przygnębienie. Miyu jest przepracowana, ma problemy ze snem, koncentracją, a przede wszystkim z ogarnięciem własnego życia. Jedynym towarzyszem - i jednocześnie przyjacielem - w tym jej smutnym świecie jest tylko ten kot-przybłęda. To on tęskni za nią, za każdym razem, kiedy Miyu wychodzi z domu. To on obserwuje każdy jej krok. To on przeżywa każdy jej gorszy dzień, choć jego koci rozum nie wie dlaczego jego Pani jest taka smutna...

Opowieść Miyu wprawia czytelnika w nostalgiczny i przygnębiający nastrój. Może też powodować lekki niepokój. Mimo tego przygnębienia, jest to ładna, ciepła historia, która daje nadzieję. Pokazuje, że żadne problemy nie są warte uciekania w depresję, kiedy są istoty, które na nas liczą. Pokazuje, że przeciwności losu można pokonać, kiedy mamy obok siebie kogoś, dla kogo warto żyć - choćby miał to być tylko kot, z którym dzielimy swoje smutki, za którego jesteśmy odpowiedzialni na co dzień. Ponadto, pokazuje, że mimo wszystko, warto cieszyć się każdym dniem.

Warto też zwrócić uwagę na bardzo ładną kreskę. Rysunki Tsubasy Yamagutschiego są tak urocze, że rekompensują to przygnębienie wywołane ciężkim tematem opowieści. Można nie lubić komiksów - tym bardziej mangi, która bywa specyficzna. Uważam jednak, że historia Makoto Shikaiego może zainteresować najbardziej wybrednych czytelników - tak tematem, jak i końcowym przesłaniem, a jeśli nie tym, to przynajmniej tą kicią pełną uroku w jego rysunkowych oczach.

Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to fakt, że historia jest trochę za krótka. Czuję lekki niedosyt, bo chciałoby się więcej. Możliwe, że to kwestia gatunku. Wszak komiksy rządzą się sowimi prawami. Inaczej też wygląda odbiór czytelnika, przez co może powstawać sporo niedopowiedzeń. Dlatego zamierzam jeszcze skonfrontować graficzną historię z jej odpowiednikiem w prozie.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2026/03/ona-i-jej-kot.html

"Ona i jej kot" to krótki komiks, który można przeczytać dosłownie w pół godziny. Pewnego wiosennego dnia, młoda kobieta - imieniem Miyu, znajduje w pudełku kota. Nazywa go Chobi. Od tego momentu kot i jego nowa Pani stają się nierozłączni. To właśnie Chobi jest narratorem wydarzeń w tej opowieści. To z nim czytelnik obserwuje małą codzienność tych dwóch mieszkających ze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1052
326

Na półkach: , ,

Manga "Ona i jej kot" to niezwykle nastrojowa, krótka opowieść, która z wielką czułością ukazuje cichą codzienność młodej kobiety i jej kota. Zamiast wartkiej akcji, mamy tutaj subtelną narrację prowadzoną z perspektywy kota, co pozwala spojrzeć na ludzką samotność i trudy dorosłego życia z zupełnie nowej, pełnej empatii strony. Kot nie rozumie wszystkich problemów swojej właścicielki, ale wyczuwa jej smutek, co tworzy wzruszającą więź opartą na bezwarunkowej obecności. Delikatna i czysta kreska idealnie oddaje melancholijny klimat.

To lektura obowiązkowa dla każdego miłośnika kotów i osób, które szukają w mandze emocjonalnej głębi oraz dowodu na to, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie jesteśmy całkowicie sami.

Manga "Ona i jej kot" to niezwykle nastrojowa, krótka opowieść, która z wielką czułością ukazuje cichą codzienność młodej kobiety i jej kota. Zamiast wartkiej akcji, mamy tutaj subtelną narrację prowadzoną z perspektywy kota, co pozwala spojrzeć na ludzką samotność i trudy dorosłego życia z zupełnie nowej, pełnej empatii strony. Kot nie rozumie wszystkich problemów swojej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

243 użytkowników ma tytuł Ona i jej kot na półkach głównych
  • 166
  • 77
159 użytkowników ma tytuł Ona i jej kot na półkach dodatkowych
  • 71
  • 31
  • 28
  • 10
  • 6
  • 5
  • 5
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Ona i jej kot Naruki Nagakawa, Makoto Shinkai
Ocena 7,0
Ona i jej kot Naruki Nagakawa, Makoto Shinkai
Okładka książki Dziecię słońca i deszczu #3 Makoto Shinkai, Kubota Wataru
Ocena 7,6
Dziecię słońca i deszczu #3 Makoto Shinkai, Kubota Wataru
Okładka książki She and Her Cat Naruki Nagakawa, Makoto Shinkai
Ocena 8,0
She and Her Cat Naruki Nagakawa, Makoto Shinkai
Okładka książki Dziecię słońca i deszczu #2 Makoto Shinkai, Kubota Wataru
Ocena 7,8
Dziecię słońca i deszczu #2 Makoto Shinkai, Kubota Wataru
Okładka książki Dziecię słońca i deszczu #1 Makoto Shinkai, Kubota Wataru
Ocena 7,1
Dziecię słońca i deszczu #1 Makoto Shinkai, Kubota Wataru
Makoto Shinkai
Makoto Shinkai
Po ukończeniu w 1994 studiów z zakresu literatury japońskiej na Wydziale Literatury Uniwersytetu Chūō, Shinkai Makoto pracował przez pięć lat jako grafik komputerowy. Od 1997 amatorsko zajmował się twórczością artystyczną, tworząc krótkie, kilkuminutowe filmy animowane (np. Tōi sekai). W 1999 zadebiutował pięciominutowym filmem Kanojo to kanojo-no neko, bardzo dobrze przyjętym przez krytykę i wielokrotnie nagradzanym. W 2001 zrezygnował z pracy jako grafik komputerowy, aby skoncentrować się na produkcji Hoshi-no koe. Ukończony w styczniu 2002 film przyniósł Shinkai Makoto rozgłos i dalsze nagrody. Jego ulubionym filmem jest "Laputa" Hayao Miyazakiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dar trzech króli Kumichi Yoshizuki
Dar trzech króli
Kumichi Yoshizuki
Historia o miłości dziewczyny patrzącej w gwiazdy i chłopaka z głową blisko ziemi, która za szybko się skończyła. Teraz, po 5 latach od jej śmierci Daichi wyrusza w wyprawę mającą przywołać ich zacierające się w jego pamięci wspólne wspomnienia. Nie wie, że będąca w niebie Akari zrobi wszystko by w końcu o niej zapomniał i żył dalej. "Dar..." to bardzo smutna i wzruszająca opowieść o stracie z którą trudno się pogodzić, gdy przysięga "na zawsze" staje się przekleństwem a nie błogosławieństwem. Obserwując wspomnienia bohaterów nagromadzone na przestrzeni całego ich życia, od dzieciństwa po studia, czytelnik coraz bardziej odczuwa rozpacz pary i siłę ich uczucia. Dla dobra drugiej osoby są gotowi ranić samych siebie. Jednak może ta wędrówka stanie się dla nich katharsis i pozwoli uwolnić się od żalów. By zrównoważyć ciężar historii manga zawiera też trochę humoru. Dodatkowo koncepcja zaświatów zaprezentowana przez autora jest bardzo interesująca. Według niej wartość duszy wzrasta w zależności ile o zmarłym mówi się po jego śmierci. Od tego zależy czy spędzisz wieczność w luksusach czy harując za grosze. Ta opowieść jest piękna treściowo i wizualnie. Mnie ujęły w szczególności kadry nocnego nieba, choć narysowane dość prosto, zachwycają i każą na dłużej zatrzymać się na stronie. https://bazgrolyokulturze.blogspot.com/2022/10/stosik-czerwcowo-lipcowy-2020.html https://www.instagram.com/p/CjnrpV2oAQq/
szarlotka - awatar szarlotka
oceniła na83 lata temu
Dziewczyna znad morza #1 Inio Asano
Dziewczyna znad morza #1
Inio Asano
Seinen manga - komiks dla dorosłych, sporo dosadnej erotyki (wpadającej bez mała w hentai),w dodatku rzecz trochę ciężka i przygnębiająca... jak przystało na opowieść o nastolatkach, którzy im bardziej się próbują odnaleźć, tym bardziej się gubią. Uczciwie przyznam, że miałem podczas lektury drobny dysonans poznawczy, właśnie z uwagi na fakt, że rzecz jest o bardzo młodych ludziach, tyle, że tkwiących w takim tierze depresji, zniechęcenia i zdeprawowania, że starczyłoby tego wszystkiego dla czterdziestolatków po przejściach. Gdyby nie ilość seksu, którą uprawiają, to powiedziałbym, że widzę w nich poniekąd siebie i szereg znanych mi ludzi... tyle, że my mamy już na karku tych parę krzyżyków, prawda? Podoba mi się kreska - naprawdę świetnie naszkicowane twarze, niektóre ujęcia portretowe aż chciałoby się prześledzić z 2B w ręku! Fajne ujęcia krajobrazowe, sporo szczegółów, niezłe kadry. Nie mam pewności czy wszystko tutaj było faktycznie rysowane, mam wrażenie, że niektóre kadry mogły być przetworzonymi zdjęciami. A może nie. Nie wiem. Ogólnie, pod względem graficznym jest to złoto, aczkolwiek i tutaj znalazłyby się pewne uwagi. Nie podobały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze: główna bohaterka i główny bohater są w pewnych ujęciach dość podobni, oboje z czarnymi, podobnej długości włosami, nawet dość podobnymi fryzurami. O ile zazwyczaj bez trudu ich rozróżniamy (zwłaszcza en face),to czasami jest to trudne lub niemożliwe. Okienka są małe (jako i format komiksu),kadry zaś bywają nazbyt dynamiczne: wąskie, ciasne, cięte z bekhendu. Do tego dochodzą dymki dialogowe - nie wiedzieć czemu mocowane dość daleko od postaci, czasami po przeciwnej stronie okienka. Bywa, że monolog jednej postaci rozbity jest na kilka dymków i część z nich naturalnie odczytujemy jako wypowiedź innej postaci. A czasami po prostu w ogóle nie możemy dopasować kto co mówi. Kwestia techniczna, ale łamie imersję. Dziewczyna znad morza to spokojnie tląca się, a jednak mocna rzecz. Smutna. Przygnębiająca. Samą historię oceniam wyżej niż techniczną stronę mangi - co prawda rysunki są świetne, jednak wspomniane kwestie związane np. z kadrowaniem czy dymkami powodowały, że czułem się nieco zniechęcony do lektury. Bez wątpienia wolałbym ten komiks w formacie A4, ale oczywiście wiem dlaczego manga jest wydawana w mniejszych zeszytach. Opinię wystawiam po lekturze dwóch tomów, jest ona tożsama dla obu ;-).
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na710 miesięcy temu
Hrabia Monte Christo Moriyama Ena
Hrabia Monte Christo
Moriyama Ena
ZEMSTA ZGUBNĄ BYWA Monte Cristo Hakushaku jest jedną z pierwszych mang, które udało mi się przeczytać, po dość długiej przerwie (bo prawie 3 letniej!). I szczerze mówiąc nie żałuję, ani trochę posiadania możliwości przeczytania tej mangi. Książka opowiada o historii młodego Edmunda Dantesa - marynarza z Marsylii, który jak mogło by się zdawać ma wszystko, czego mógłby pragnąć - piękną narzeczoną, z którą szykuje się dzień zaślubin, kochającego ojca, dobrych przyjaciół oraz, aby tego było mało Edmunda dzieli tylko chwila od zostania kapitanem statku… Akcja mangi zaczyna się w 1815 roku w porcie w Marsylii kiedy to Edmund wraca po długiej żegludze do domu, do swojej ukochanej, z którą nazajutrz ma wziąć ślub. Kiedy wrócił pokazał swojej lubej list przekazany mu przez samego cesarza Napoleonii! Co okazało się tylko początkiem jego problemów. W dniu zaślubin, ktoś zdradza Edmunda, a ten zostaje aresztowany i zesłany do twierdzy D'if, która znana jest z tego, że jak się do niej trafi, to nie wraca się z niej żywym. Mija kilka godzin, dni, tygodni, miesięcy, lat… A Edmund dalej nie może pogodzić się z tym, co się stało, cały czas marzy o powrocie do domu, o swojej ukochanej, o swym ojcu, jednak znikąd nadziei.. Myśli o tym dlaczego się tu znalazł, że to jedno wielkie nieporozumienie, jednak z czasem dochodzi powoli do refleksji dlaczego i kto mógł go zdradzić.. Owiany samotnością, zaczyna planować zemstę, a w międzyczasie poznaje innego więźnia, który mu pomoże… A co było dalej? Czy Edmund wydostał się z więzienia, z którego uciec nie wolno? Czy zemścił się na swych zdrajcach? Kim jest tajemniczy więzień? Czy jego luba o imieniu Mercedes pozostała mu wierna? Myślę, że tego musicie dowiedzieć się sami sięgając po tą mangę c:. Kreska mangi jest dość przyjemna dla oka, emocje postaci zostały ładnie uchwycone. Szczególną uwagę przyciągają w niej detale np strojów bohaterów (gdy będziecie czytać polecam popatrzeć dokładniej na np strój Hayde!). Cała elita wyższej klasy posiada pobudzające dla oczu kreacje odpowiednie do lat, w których odbywa się akcja mangi. Jednym z minusów czytania są na pewno momenty pisane kursywą, a przynajmniej ja miałam problem je oczytać. Backstory postaci jest dość wciągające oraz to one ewoluowały w dalszej części książki. Choć muszę przyznać, że momentami bardzo mieszały mi się postacie, bo jest ich dużo! Bohaterowie zostali przedstawieni barwnie, a ich impresja pobudza wyobraźnie. Reasumując powyższy tekst - uważam, że manga była bardzo przyjemna do przeczytania, bardzo mnie wsysła i ciężko było mnie od niej oddciągnąć. Polecam każdemu, kto szuka czegoś nowego i nietuzinkowego, a przy okazji lubi motyw zemsty c: Dziękuję za przeczytanie ~FireFoxy
Lisiaperspektywa - awatar Lisiaperspektywa
oceniła na82 lata temu
Niesamowite opowieści pana Shiranui Kaoru Inai
Niesamowite opowieści pana Shiranui
Kaoru Inai
https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/10/manga-tez-ksiazka-niesamowite-opowiesci.html Wiesz, że obok ciebie żyją duchy? „Niesamowite opowieści pana Shiranui” to dość stara manga. No dobra, pierwsze polskie wydanie jest z 2016 roku, zatem dwuletnia, ale w natłoku mang wydawanych na polskim rynku, ta jest już stara. Sięgnęłam po nią z czystej ciekawości, bo nie miałam jeszcze do czynienia z mangą gatunku horror, kryminał. Tytułowy pan Shiranui to włóczęga, który zwiedza Japonię. Jest stosunkowo niegroźny i wygląda na dość sympatycznego jegomościa, aczkolwiek za każdym razem jak kogoś spotyka prosi go o opowiedzenie historii nawiązującej do folkloru, bądź posłuchanie podobnej, którą on sam opowie. Jest oddanym słuchaczem, a każda kolejna opowieść, czy to przerażająca, czy lekka przynosi mu wielką radość. Manga ta jest jednotomówką, która zawiera w sobie siedem oddzielnych opowieści, niełączących się ze sobą. Jedyne co jest w nich stałe i niezmienne to pan Shiranui, który w każdej z nich bierze udział. Opowiada je, bądź wysłuchuje. W środku tego tomiku można znaleźć najprzeróżniejsze historie, z których każda sięga do korzeni kultury japońskiej. Co ciekawe, w mandze tej mamy uczucie zwątpienia, przerażenia, ale nie ma tutaj żadnej jawnej przemocy. Każda historia wciąga w swój świat i za każdym razem można poczuć dziwne ciarki na plecach, kiedy się ją kończy. Nie da się ukryć, że atmosfera grozy jest tutaj niemalże namacalna, a niepewność w jakiej Kaoru Inai trzyma czytelnika jest niepozorna, ale bardzo odczuwalna. Nie jestem w stanie opisać Wam bohaterów, gdyż ciągle się oni zmieniają, a sam Shiranui jest tutaj mało rozwinięty. Fabuła tej mangi skupia się na opowieściach, które są przekazywane z ust do ust, co też uważam za bardzo ciekawy zabieg. Gdybym miała ocenić bohaterów, to zdecydowanie mogę stwierdzić, że są przekonujący i bardzo szybko można im uwierzyć, we wszystko, co powiedzą. Może i jest to manga na jeden raz, ewentualnie na odświeżanie jej sobie co pięć, czy dziesięć lat, ale nie miałabym nic przeciwko, gdyby pojawiło się spod ołówka pani Inai więcej takich opowieści u nas. Schludna i przejrzysta kreska, może nie rozbudza wyobraźni, ale za to nie męczy wzroku i pozwala dokładnie przyjrzeć się demonom, czy innym istotom nadprzyrodzonym. Czyta się ją bardzo przyjemnie i szybko, aczkolwiek to uważam, za minus, bo manga kończy się zdecydowanie za szybko. „Niesamowite opowieści pana Shiranui” to manga, która opowiada klasykę w nowoczesnym wydaniu. Historie potrafią zaskoczyć i zszokować, a atmosfera jest pełna napięcia podczas każdej kolejnej przygody. Jest to lekka manga, idealna na szybką podróż do pracy, albo do domu. Jestem też ciekawa, czy jako osoba, która nie przepada za horrorami, podczas czytania tej mangi w nocy odczułabym większy niepokój, niż za dnia, ale raczej długo będę dojrzewać do sięgnięcia po nią właśnie, kiedy niebo jest ciemne. Zatem jeżeli nie masz co ze sobą począć przez godzinkę, albo dwie i chcesz spróbować czegoś nowego, albo poczuć trochę strachu to historia pana Shiranui jest dla ciebie idealnym wyborem.
P2SO - awatar P2SO
ocenił na76 lat temu

Cytaty z książki Ona i jej kot

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ona i jej kot