Przeszczepiona miłość

Okładka książki Przeszczepiona miłość
Anna Mytyk Wydawnictwo: Wydawnictwo Feniks literatura obyczajowa, romans
393 str. 6 godz. 33 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Feniks
Data wydania:
2021-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-12
Liczba stron:
393
Czas czytania
6 godz. 33 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366826205
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
597
9

Na półkach: ,

Jak się o jakimś zagadnieniu pisze, to wypadałoby jakiś research zrobić. Autorka podejmuje temat przeszczepu serca. Nathan ma przeszczepione serce, trzy miesiące po przeszczepie bryka jak cielaczek, pije wódę. Zero słowa o lekach jakie musi brać po przeszczepie każdy. Jakby tego było mało doznaje rozległego zawału i po tygodniu sobie ze szpitala wychodzi, wsiada w samolot i do przyjaciela leci. W samolocie przelatuje kobietę, znowu pije. I to wszystko przypominam po przejściu rozległego zawału, w kilka dni po wyjściu ze szpitala. No bajki, cuda wianki. Nagromadzenie dramatycznych sytuacji i zbiegów okoliczności niczym w telenoweli, a jedne bardziej od drugich niedorzeczne. Książkę ratuje jedynie styl autorki który jest lekki i przyjemny w odbiorze. Bo przez te niedorzeczności to odchodzi ochota na czytanie. Obyczajowo - medyczne SF. A no i jeszcze na koniec tej bajki sam wystepuje w roli dawcy kawałka watroby. W kilka miesięcy po swoim przeszczepie...

Jak się o jakimś zagadnieniu pisze, to wypadałoby jakiś research zrobić. Autorka podejmuje temat przeszczepu serca. Nathan ma przeszczepione serce, trzy miesiące po przeszczepie bryka jak cielaczek, pije wódę. Zero słowa o lekach jakie musi brać po przeszczepie każdy. Jakby tego było mało doznaje rozległego zawału i po tygodniu sobie ze szpitala wychodzi, wsiada w samolot i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
728
516

Na półkach: ,

Czasem tak mam że krótki lakoniczny opis książki przemawia do mnie bardziej niż inny tak właśnie było w przypadku książki "Przeszczepionej miłości" autorstwa @annamytykofficial wydanej przez @wydawnictwofeniks.

Ta historia to chyba mogę śmiało powiedzieć dość nietypowa relacja trójkąta który połączył Jessicę, jej nieżyjącego ukochanego męża Jamesa i tajemniczego Nathan który swoim pojawieniem się pomaga kobiecie uporać się ze stratą. Autorka poruszyła tutaj poważna kwestię i poważny problem świata medycznego a mianowicie przeszczepu organów. Nie od dziś wiadomo że więcej jest potrzebujących niż dawców organów. Przeszczepiona miłość daje jednak nadzieję że szansa na przeszczep może się pojawić w najmniej oczekiwanym momencie.

Taką szansę otrzymał Nathan kiedy usłyszał "Mamy dla pana serce" Gdy więc po zabiegu i rekonwalescencji coś go ciągnie do nieznanej kobiety mężczyzna postanawia wtajemniczyć Jessicę w swoje podejrzenia i wspólnie szukają wyjaśnienia chemii która ich połączyła. Do jakich wniosków dojdą? Czy przeszczepione organy zapamiętują osoby, zapachy, miejsca, smaki i emocje? Czy to jakaś bujda? Przekonajcie się sami czytając "Przeszczepioną miłość"

Wzruszająca historia z nutką goryczy, łez, bólu ale też promyczkiem nadziei że wszystko ma jakiś sens. Może gdyby było więcej takich książek i ludzie by je czytali byłoby też więcej decyzji o oddaniu organów do przeszczepu? Przypomina mi się tutaj pewne zdanie "Przychodzimy na ten świat bez niczego, umieramy nie zabierając ze sobą niczego" więc może warto pozostawić po sobie choć mała iskierkę w kimś kto będzie z nią szedł przez życie.

A jaki jest wasz stosunek do oddawania organów po śmierci? Oddalibyście część siebie ? Uszanowali byście wolę zmarłej bliskiej osoby która by chciała by jej organy ratowały komuś życie? To trudna sprawa ale jak niewspółmiernie piękna może być świadomość że w drugim człowieku tkwi cząstka bliskiej nam osoby.

Czasem tak mam że krótki lakoniczny opis książki przemawia do mnie bardziej niż inny tak właśnie było w przypadku książki "Przeszczepionej miłości" autorstwa @annamytykofficial wydanej przez @wydawnictwofeniks.

Ta historia to chyba mogę śmiało powiedzieć dość nietypowa relacja trójkąta który połączył Jessicę, jej nieżyjącego ukochanego męża Jamesa i tajemniczego Nathan...

więcej Pokaż mimo to

avatar
497
488

Na półkach:

Mam problem z ocenieniem tej książki. O ile temat, który porusza autorka jest ważny, daje nam do zastanowienia, możliwe, że zmienia nasze poglądy, tak cała reszta nie przypadła mi do gustu.
Może dlatego, że nie wierzę, by po przeszczepie serca odczuwać miłość do innej osoby, której nigdy nie znaliśmy, dla mnie to nierealne 🤔
Za dużo złych rzeczy jak na jedną osobę, zastanawiałam się " i co jeszcze?"
Podsumowując temat na tak ❤️ cała reszta to bajka.

Mam problem z ocenieniem tej książki. O ile temat, który porusza autorka jest ważny, daje nam do zastanowienia, możliwe, że zmienia nasze poglądy, tak cała reszta nie przypadła mi do gustu.
Może dlatego, że nie wierzę, by po przeszczepie serca odczuwać miłość do innej osoby, której nigdy nie znaliśmy, dla mnie to nierealne 🤔
Za dużo złych rzeczy jak na jedną osobę,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
287
61

Na półkach: , ,

Jessica i James byli szczęśliwym małżeństwem, dopóki mężczyzna nie zginął w wypadku. W tym samym czasie inny bohater – Nathan – pilnie potrzebuje nowego serca do przeszczepu. James staje się jego dawcą. Jaki czas później Nathan dochodzi do siebie, lecz już nic nie jest takie, jakie było na początku. Orientuje się, że ma w sobie nowe pragnienia. Nogi niosą go do miejsc, których wcześniej nie znał. Kupuje bukiety konwalii i zanosi je kobiecie, która nie wiedzieć czemu wydaje mu się bliska. Nathan w pakiecie z nowym sercem otrzymał coś jeszcze. Choć nikt tego nie rozumie, Nathan nosi w sercu wielką miłość do Jess.
Z tyłu książki możemy przeczytać, że autorka „wykazuje się niezwykłą delikatnością i subtelnością”. I ja totalnie się z tym zgadzam! Anna Mytyk udowodniła, że o emocjach można pisać bez chaosu. O uczuciach pisać pięknie, nawet jeśli łamią serce. „Przeszczepiona miłość” jest cudowną, wzruszającą historią. Wydarzyło się w niej tak dużo niespodziewanych i przykrych rzeczy. Książka króciutka, ale za to jak naładowana emocjami! Cieszę się, że Nathan miał możliwość podziękować za dar, który otrzymał. Bo podziękował w wielkim stylu.
Mam nadzieję, że dzięki Ani więcej osób wyrazi zgodę na pobranie po śmierci swoich tkanek i narządów do przeszczepu.

Jessica i James byli szczęśliwym małżeństwem, dopóki mężczyzna nie zginął w wypadku. W tym samym czasie inny bohater – Nathan – pilnie potrzebuje nowego serca do przeszczepu. James staje się jego dawcą. Jaki czas później Nathan dochodzi do siebie, lecz już nic nie jest takie, jakie było na początku. Orientuje się, że ma w sobie nowe pragnienia. Nogi niosą go do miejsc,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
937
244

Na półkach: , ,

"Czym jest naprawdę życie?Czy kończy się wraz z nadejściem śmierci?Uwierz,że życie nie zaczyna się po narodzinach i nie kończy na śmierci". Jessica traci męża w wypadku motocyklowym. 3 miesiące po jego śmierci do drzwi domu Jessiki puka mężczyzna i wręcza jej konwalie jej ulubione kwiaty. Kim jest ten mężczyzna i czego od niej chce? Czy to stalker? Nathan bo tak ma na imię mężczyzna który co wieczór pojawia się z bukietem konwalii pod domem Jessiki zna jej nawyki i upodobania. Pytanie skąd aż tyle wie o obcej kobiecie? Otóż Nathan otrzymał serce zmarłego męża Jessiki - Jamesa. Od tej chwili wszystko się zmieni zarówno w życiu Jessiki jak i Nathana. Tajemnicza siła przyciąga ich do siebie. Nawet gdybym bardzo chciała to nie mogę zdradzić nic więcej z fabuły. Tę książkę trzeba po prostu przeczytać. Porusza trudny temat przekazywania narządów zmarłego do przeszczepu. "Kochajmy się każdego dnia mocniej,doceniajmy to,co posiadamy,choćby była to rzecz niewielka,jak ziarnko piasku na ogromnej pustyni. Cieszmy się każdą chwilą, ponieważ następna może nie nadejść i nigdy, ale to nigdy i pod żadnym pozorem nie bądźmy obojętni na krzywdę drugiego człowieka". Tej książki się nie czyta ,ją się pochłania. Polecam!

"Czym jest naprawdę życie?Czy kończy się wraz z nadejściem śmierci?Uwierz,że życie nie zaczyna się po narodzinach i nie kończy na śmierci". Jessica traci męża w wypadku motocyklowym. 3 miesiące po jego śmierci do drzwi domu Jessiki puka mężczyzna i wręcza jej konwalie jej ulubione kwiaty. Kim jest ten mężczyzna i czego od niej chce? Czy to stalker? Nathan bo tak ma na imię...

więcej Pokaż mimo to

avatar
445
438

Na półkach: , ,

„Całe życie stało się zagadką, na którą w niczym nie potrafiłem doszukać się odpowiedzi. Wiedziałem jedno, że poza wszczepionym sercem, coś zesłało na mnie tę dziwaczną moc. To siła, której nie było w stanie pokonać nawet wybuchający atom, kruszący w pył całą planetę, jak trzaskająca bryła lodu, osuwająca się z samego szczytu najwyższej góry. To mroczna, ale zarazem najbardziej podniecająca i słodka, otchłań”.

Przeszczepiona miłość to piękna, dająca nadzieję i poruszająca serce historia, która pokazuje, że życie nie zaczyna się na narodzinach i nie kończy się na śmierci. Nathan dostał nowe życie a wraz z nim miłość, do kobiety, która przetrwała w sercu biorcy. Pozostają pytania, czy to możliwe, żeby jakieś części charakterystyczne dawcy przeszły wraz z ich przeszczepem? I jak wielki to ma wpływ na życie osoby, która dostała taki dar?

Autorka poruszyła w swojej powieści bardzo ważny temat jakim jest transplantacja organów w tym przypadku jednego z najważniejszych jakie człowiek posiada, czyli serca bez którego człowiek nie jest w stanie przeżyć. Wlała w tę historię ogromne emocje, miłość i nadzieję. Zdecydowanie składnia nas do refakcji, każdy powinien po nią sięgnąć.

Polecam wam przeczytać tę książkę, która może odmienić wasz światopogląd i pozwoli otworzyć wam oczy na to, że warto pomagać. Bo kiedy zabraknie nas na świecie, to tak naprawdę nasze narządy nam już nie będą potrzebne, a komuś mogą uratować życie. Więc kochani warto się zastanowić nad tym czy nie warto się zarejestrować w bazie dawców. Ja zdecydowanie tak właśnie zrobię.

Całość mojej opinii znajdziecie na blogu Świat książkowy Mali

„Całe życie stało się zagadką, na którą w niczym nie potrafiłem doszukać się odpowiedzi. Wiedziałem jedno, że poza wszczepionym sercem, coś zesłało na mnie tę dziwaczną moc. To siła, której nie było w stanie pokonać nawet wybuchający atom, kruszący w pył całą planetę, jak trzaskająca bryła lodu, osuwająca się z samego szczytu najwyższej góry. To mroczna, ale zarazem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
460
165

Na półkach: , ,

Anna Mytyk w „Przeszczepionej miłości” porusza bardzo ważny temat, a mianowicie zgody na bycie dawcą organów. Ubiera całą historię w woalkę miłosną, ponieważ przez całą powieść pojawia się pytanie biorcy, czy mógł wraz z przeszczepionym sercem odziedziczyć po dawcy miłość do kobiety. Temat ciekawy, zmuszający do refleksji i zachęcający do ratowania życia innym. Okładka subtelna i piękna.

Jednak miłosne wątki i perypetie bohaterów dość wydumane, mało naturalne, wręcz bajkowe i przyznam, że po raz kolejny zawiodłam się na polskiej literaturze romansowej. Przewidywalny rozwój fabuły, znikomość głębszego podejścia do tematu miłości. On – drań, zaliczacz, nagle zakochany i czyniący dobro. Ona – młoda wdowa, która oczywiście będzie żyła długo i szczęśliwie z tym nawróconym zaliczaczem. Wciąż oczekuję większej głębi i wnikliwości od romansu polskiego i znów myliłam się, mając nadzieję, że może Anna Mytyk zafunduje mi to jako czytelniczce.

Zastanawiam się też, dlaczego akcja powieści rozgrywa się w Seattle? Dlaczego bohaterowie są Amerykanami? Dlaczego nie Polska i przeszczepy przeprowadzane na naszym rodzimym gruncie?

Na dodatek odnoszę wrażenie, że nie wszystko, co dotyczy tematu życia po przeszczepie autorka sprawdziła. Pominięte zostały tu leki, które pacjent po przeszczepie powinien przyjmować, ostrożność w kontaktach z innymi, by nie narazić się na infekcje oraz podstawowe pytanie: Kiedy biorca może zostać dawcą? Po transfuzji krwi i operacji przez rok nie można oddać swojej krwi innemu pacjentowi. Tymczasem Nathan w kilka miesięcy po przeszczepie serca staje się dawcą fragmentu wątroby. Jak dla mnie cud nad cudami bądź okrutniej rzecz ujmując, wierutna bzdura.

Nie przypadł mi też do gustu język powieści, niby „lekki, łatwy i przyjemny” co powoduje, że czyta się ją ekspresowo, ale… Znajdziemy tu sporo powtórzeń, proste słownictwo, a to wszystko sprawia, że czytelnik ma wrażenie literackiego fast foodu – szybko, ale niekoniecznie starannie.

Temat bycia dawcą ważny i cieszę się, że autorka poruszyła go w „Przeszczepionej miłości”. Niestety fabuła schematyczna, a powieść sprawia wrażenie napisanej na kolanie bez wysiłku włożonego w staranny research.

Anna Mytyk w „Przeszczepionej miłości” porusza bardzo ważny temat, a mianowicie zgody na bycie dawcą organów. Ubiera całą historię w woalkę miłosną, ponieważ przez całą powieść pojawia się pytanie biorcy, czy mógł wraz z przeszczepionym sercem odziedziczyć po dawcy miłość do kobiety. Temat ciekawy, zmuszający do refleksji i zachęcający do ratowania życia innym. Okładka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
433
364

Na półkach:

"Dostałem cudze życie "- te trzy słowa są bardzo kluczowe . Dziękuję autorce za to że poruszyła tak trudny temat jakim jest oddawanie organów do przeszczepu . Jeśli będę mogła też chce przekazać swoje organy , aby mogły uratować czyjeś życie .
Historia która przedstawiła autorka jest niesamowita i jakże moim zdaniem prawdziwa . Czy naprawdę jesteśmy w stanie przejąć upodobania , cechy osoby która podarowała nam cząstkę siebie . Czy jesteśmy w stanie zrobić wszystko aby podziękować za ten piękny dar którym jest życie . Koniecznie musicie przeczytać książkę . Po zamknięciu książki zostajemy z natłokiem myśli i wieloma refleksji . I zastanawiamy się co jest w naszym życiu ważne , czy często mówimy swoim bliskim że ich kochamy , czy robimy w życiu coś co jest ważne tylko dla nas . ...po prostu zostajemy z pytaniem co w życiu jest ważne .

"Dostałem cudze życie "- te trzy słowa są bardzo kluczowe . Dziękuję autorce za to że poruszyła tak trudny temat jakim jest oddawanie organów do przeszczepu . Jeśli będę mogła też chce przekazać swoje organy , aby mogły uratować czyjeś życie .
Historia która przedstawiła autorka jest niesamowita i jakże moim zdaniem prawdziwa . Czy naprawdę jesteśmy w stanie przejąć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
916
298

Na półkach: ,

"Czy możliwe jest, aby dawca przejął panowanie nad życiem biorcy? A co w momencie, kiedy biorca pokocha kobietę, której nigdy wcześniej nie widział?"
Czy więź łącząca męża i żonę może przetrwać i przenieść się na biorcę?
Wyobrażacie to sobie? Nie?

W takim razie koniecznie przeczytajcie tę historię...

Jessica straciła męża zaledwie trzy miesiące temu. Od tego momentu każdy dzień stawał się udręką, a noc wiecznością.

Ale od kilku dni działo się w jej życiu coś dziwnego. Każdego wieczoru do drzwi pukał mężczyzna, który wręczał jej bukiecik konwalii. Wiedział co lubi, a czego nie znosi. I patrzył na nią zupełnie tak, jak jej mąż...

Tym człowiekiem był Nathan, któremu przeszczepiono serce męża naszej bohaterki.

To niezwykle piękna historia. Pełna wzruszeń, których momentami opanować nie sposób, miłości i małych cudów.
O tym, że aby coś zrozumieć, czasem trzeba otrzeć się o śmierć, która być może nie jest końcem wszystkiego?
Niesamowicie potrzebna, bo mówi o transplantologii w naprawdę piękny sposób.

Nie wierzę, że ta opowieść pozostawi obojętnym kogokolwiek💔

Nie sposób o tej książce napisać wiele, aby nie zdradzić fabuły.
Myślę jednak, że jej ostatnie słowa powiedzą wszystko...

"Kochajmy się każdego dnia mocniej. Doceniajmy to, co posiadamy, choćby była to rzecz niewielka. Cieszmy się każdą chwilą, ponieważ następna może nie nadejść i nigdy, ale to nigdy i pod żadnym pozorem nie bądźmy obojętni na krzywdę drugiego człowieka! Pomyślmy o tych, którzy czekają na nowe życie. Zastanówmy się, co czulibyśmy w danej sytuacji. Przecież to nas nic nie kosztuje. Kiedy będziemy odchodzić już z tego świata, my lub nasi bliscy, nasze serce, płuca, nerki czy wątroba nie będą nam potrzebne, ale komuś innemu tak. Możemy dać im nowe życie w ciele drugiego człowieka, pozostawiając po sobie najpiękniejszą pamiątkę, jaką tylko możemy. Nigdy nie bądźmy obojętni. Ratujmy życie. Wyrażajmy zgodę na pobranie organów i bądźmy solidarni z transplantologią."

Osobiście transplantacji mówię zdecydowane TAK❤️
Bo jeśli mogłabym dać komuś drugie życie, to bardzo chciałabym to zrobić.

Jestem ogromnie poruszona tą historią, która pozostawia mnie w ogromnym szacunku dla Autorki.

"Czy możliwe jest, aby dawca przejął panowanie nad życiem biorcy? A co w momencie, kiedy biorca pokocha kobietę, której nigdy wcześniej nie widział?"
Czy więź łącząca męża i żonę może przetrwać i przenieść się na biorcę?
Wyobrażacie to sobie? Nie?

W takim razie koniecznie przeczytajcie tę historię...

Jessica straciła męża zaledwie trzy miesiące temu. Od tego momentu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
537
93

Na półkach:

Sorry... tego się nie da czytać. Temat poruszany w książce bardzo ważny ale styl pozostawia wiele do życzenia. Przemęczyłam ją do końca tylko dlatego że nie zostawiam książek które czytam.

Sorry... tego się nie da czytać. Temat poruszany w książce bardzo ważny ale styl pozostawia wiele do życzenia. Przemęczyłam ją do końca tylko dlatego że nie zostawiam książek które czytam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przeszczepiona miłość


zgłoś błąd