Luis Suárez. Przekraczając granice. Autobiografia

Okładka książki Luis Suárez. Przekraczając granice. Autobiografia
Peter JensonSid Lowe Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
324 str. 5 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Crossing the Line - My Story
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2015-11-04
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-04
Data 1. wydania:
2014-11-06
Liczba stron:
324
Czas czytania
5 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379243860
Tłumacz:
Michał Pol
Tagi:
Autobiografia Luis Suárez Piłka nożna FC Barcelona
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Pirlo. Myślę, więc gram Alessandro Alciato, Andrea Pirlo
Ocena 7,4
Pirlo. Myślę, ... Alessandro Alciato,...
Okładka książki Steven Gerrard. Serce pozostawione na Anfield. Autobiografia legendy Liverpoolu Steven Gerrard, Donald McRae
Ocena 7,2
Steven Gerrard... Steven Gerrard, Don...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
152
81

Na półkach:

23/2021

23/2021

Pokaż mimo to

0
avatar
206
43

Na półkach: , ,

Luis Suarez na piłkarskich boiskach dał się poznać jako postać kontrowersyjna, wielokrotnie zawieszany przez sądy sportowe za swoje nietypowe występki: dyskusje z sędziami, podejrzenia o rasizm czy wreszcie... ugryzienie rywala. Jako wielka fanka FC Barcelony i talentu Urugwajczyka z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po autobiografię piłkarza. Futbolista odważnie i szczerze rozlicza się ze swojej przeszłości. Już pierwsze karty poświęca "starciu" z Giorgio Chiellinim podczas mundialu w 2014 roku i opisuje to wydarzenie ze skruchą, nie tłumaczy się zbytnio, a opowiada o terapii, na którą zaczął uczęszczać i pomocy ze strony rodziny. Oczywiście nie uciekł od skrytykowania absurdalnej kary od FIFA.

Fani katalońskiego klubu, którzy liczą na nieco informacji z szatni FC Barcelony, mogą poczuć się zawiedzeni. Książka została napisana jeszcze przed transferem do Blaugrana, więc Suarez zaledwie wspomina o nowym etapie swojej kariery. Są za to relacje z Nacionalu, Groningen, Ajaxu i Liverpoolu, z naciskiem na ten ostatni klub. Jest historia pięknej miłości do żony Sofi, są komentarze dotyczące atmosfery panującej w szatni, pieniędzy i sławy w futbolu, agentów i działaczy klubowych.

Nie mogę odeprzeć wrażenia, że Cruzando la linea powstała, by nieco "odkupić swoje winy" w oczach kibiców, by załagodzić medialnie wizerunek piłkarza. Mimo wszystko, nie mam mu tego za złe, ponieważ El Pistolero zrobił to w dobrym stylu, czas na lekturę upływa przyjemnie i bardzo szybko. Polecam wszystkim fanom futbolu i nie tylko. Nie jest to, często spotykany w pozycjach tego typu, opis kolejnych spotkań czy analiza taktyczna futbolu, ale porywająca inspirująca opowieść człowieka wywodzącego się z biedy, który dzięki własnemu uporowi, ciężkiej pracy i dużej wierze w siebie stał się jednym z najlepszych goleadorów swojej epoki.

Luis Suarez na piłkarskich boiskach dał się poznać jako postać kontrowersyjna, wielokrotnie zawieszany przez sądy sportowe za swoje nietypowe występki: dyskusje z sędziami, podejrzenia o rasizm czy wreszcie... ugryzienie rywala. Jako wielka fanka FC Barcelony i talentu Urugwajczyka z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po autobiografię piłkarza. Futbolista odważnie i szczerze...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
80
69

Na półkach: ,

To druga autobiografia o tematyce piłkarskiej, którą przeczytałem w ostatnim czasie. Jest to pozycja bardzo dobra w swojej kategorii. Choć pierwszy rozdział nie za bardzo mi pasował, to z dalej jest znacznie lepiej. Przede wszystkim czuć szczerość samego zawodnika, który jednak nie skupia się na wzbudzaniu sensacji np. poprzez obrażenie kogoś, lecz skupia się na samym sobie, dzięki czemu możemy lepiej poznać Urugwajczyka. Autobiografia Luisa Suareza jest przyjemniejszą lekturą niż choćby "Serce pozostawione na Anfield" Stevena Gerrarda. W tej książce dostajemy opis tego, co się działo za kulisami w karierze "El Pistolero", czyli to, czego można oczekiwać. Zdecydowanie polecam tę pozycję fanom futbolu.

To druga autobiografia o tematyce piłkarskiej, którą przeczytałem w ostatnim czasie. Jest to pozycja bardzo dobra w swojej kategorii. Choć pierwszy rozdział nie za bardzo mi pasował, to z dalej jest znacznie lepiej. Przede wszystkim czuć szczerość samego zawodnika, który jednak nie skupia się na wzbudzaniu sensacji np. poprzez obrażenie kogoś, lecz skupia się na samym...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
21
11

Na półkach:

Mogłaby być bardzo dobra, ale została napisana tylko po to żeby oczyścić jego imię po przyjściu do Barcelony

Mogłaby być bardzo dobra, ale została napisana tylko po to żeby oczyścić jego imię po przyjściu do Barcelony

Pokaż mimo to

1
avatar
15
1

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Fani Barcelony będą trochę zawiedzeni, bo mało jest o Dumie Katalonii. I dobrze, bo jego wcześniejsze życie było dużo ciekawsze.

Bardzo dobra książka. Fani Barcelony będą trochę zawiedzeni, bo mało jest o Dumie Katalonii. I dobrze, bo jego wcześniejsze życie było dużo ciekawsze.

Pokaż mimo to

0
avatar
4
4

Na półkach:

Niezwykle ciekawie czyta się słowa,które napisał sam Luis Suarez, jeden z najwybitniejszych piłkarzy XXI wieku

Niezwykle ciekawie czyta się słowa,które napisał sam Luis Suarez, jeden z najwybitniejszych piłkarzy XXI wieku

Pokaż mimo to

1
avatar
631
104

Na półkach: , ,

Historia piłkarza, od zera do bohatera. Wokół niego wiele kontrofersji. Ugryzienie rywala, domniemany rasizm. Jednego nie można mu odmówić zadziorności i zaangażowania. Gdy Liverpoolowi nie wychodziło to Luis potrafił zedrzeć łokcie byle tylko strzelić bramkę. Duże podziękowania za sezon vicemistrzowski.

Pomyśleć, że gdyby nie jego żona to nie byłby tam gdzie jest teraz. Ilu z nas nie doszłych piłkarzy brakowało takiej osoby, która by nas prowadziła do celu. Która by w nas uwierzyła i utrzymywała na właściwym torze. Suarez kogoś takiego ma i miał i to jest klucz jego sukcesu.

Historia piłkarza, od zera do bohatera. Wokół niego wiele kontrofersji. Ugryzienie rywala, domniemany rasizm. Jednego nie można mu odmówić zadziorności i zaangażowania. Gdy Liverpoolowi nie wychodziło to Luis potrafił zedrzeć łokcie byle tylko strzelić bramkę. Duże podziękowania za sezon vicemistrzowski.

Pomyśleć, że gdyby nie jego żona to nie byłby tam gdzie jest teraz....

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
0
0

Na półkach: ,

Po przeczytaniu tej autobiografii poczułam tęsknotę za Suárezem w składzie Liverpoolu. Jürgen Klopp + Luis to byłoby coś. Niemniej jednak, czytanie kolejnych rozdziałów u kolejnego piłkarza opowiadających o sezonie 2013/2014 znowu budzi słodko-gorzkie wspomnienia. Trudno uwierzyć, że wkrótce miną dwa lata od porażki z Chelsea, dramatu Gerrarda, całej drużyny i wszystkich kibiców "Czerwonych"...

Wracając do tematu, Urugwajczyk szczerze opowiada o przebiegu całej swojej kariery. Nie brakuje więc rozdziałów o motywach, które kierowały nim przy ugryzieniach i kolejnego dokładnego opisu wszystkich zajść z Patricem Evrą w roli głównej. Mnie akurat przekonywać o niesprawiedliwości jaka go wówczas spotkała nie musiał i do dzisiaj mu współczuję tej afery, łatki rasisty i całego zawieszenia. W książce pojawia się też kilka interesujących ciekawostek z kulis treningów i rozmów przedmeczowych prowadzonych przez Kenny'ego Dalglisha i Brendana Rodgersa.

Z odejściem takiego piłkarza zawsze trudno się pogodzić, choć ugryzienie z Mundialu tuż przed transferem do Barcelony nieco ten ból złagodziło. Ileż można denerwować się z tych samych powodów, czytać te same nagłówki uderzające też w Liverpool i bronić kogoś, kto powtarza swoje błędy. Jednak nieustannie trzymam kciuki za tego napastnika i za to, żeby nic takiego Urugwajczykowi już się nie przytrafiło, bo piłkarsko, bez względu na przeszłość, powinien być stawiamy na tej półce co Lionel Messi i Cristiano Ronaldo.

Po przeczytaniu tej autobiografii poczułam tęsknotę za Suárezem w składzie Liverpoolu. Jürgen Klopp + Luis to byłoby coś. Niemniej jednak, czytanie kolejnych rozdziałów u kolejnego piłkarza opowiadających o sezonie 2013/2014 znowu budzi słodko-gorzkie wspomnienia. Trudno uwierzyć, że wkrótce miną dwa lata od porażki z Chelsea, dramatu Gerrarda, całej drużyny i wszystkich...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1321
108

Na półkach: , , ,

WIECZNIE GŁODNY

Bandyta. Gryzoń. Wampir. Rekin. Rasista. Przestępca. To tylko niektóre z określeń, jakie przylgnęły do genialnego napastnika reprezentacji Urugwaju oraz FC Barcelony. Nie zamierzam twierdzić, że jest to piłkarz nieskazitelny, bo na niektóre z przydomków Luis Suárez sobie zapracował. Pomijając jednak porywczy charakter zawodnika, trzeba oddać mu, że posiada pierwiastek geniuszu, który zaprowadził go w miejsce, w którym obecnie się znajduje, i świeci tryumfy. Pod koniec zeszłego roku wydawnictwo SQN dołączyło do swojej oferty autobiografię kontrowersyjnego piłkarza, w której ujmuje on swoją szczerością, świadomością, że nigdy nie był, ani nie będzie grzecznym chłopcem, pasją do futbolu, sympatią do klubu, w którym obecnie się znajduje, oraz – co najważniejsze – wielką miłością do żony, której – jak twierdzi – zawdzięcza wszystko.

Na wstępie zaznaczę, że Luis Suárez należy do grona moich ulubionych piłkarzy (to mój ulubiony napastnik) od czasów, gdy grał dla Liverpoolu. Interesuję się głównie ligą hiszpańską, ale w ostatnich latach zdarzało mi się oglądać wybrane mecze ligi angielskiej i za którymś razem trafiłem na Suáreza grającego w czerwonej koszulce, który montował drużynę przeciwną, jak mu się podobało. Nie pamiętam już dokładnie, jaki był to mecz, ani kiedy to dokładnie było, ale od tamtej chwili śledziłem mecze Liverpoolu tylko ze względu na urugwajskiego cracka. Pamiętam, jak w jego ostatnim sezonie na Anfield myślałem, że El Pistolero idealnie wpasowałby się w model mojego ukochanego klubu – FC Barcelony. I co? Niespełna 10 miesięcy później Suarez podpisał kontrakt z Dumą Katalonii. Chyba nie muszę wspominać, jak bardzo cieszy mnie obecny stan rzeczy?

Autobiografia Luisa Suáreza to najlepsza piłkarska książka dotycząca piłkarza FC Barcelony, jaką miałem okazję przeczytać. Nie jest może najlepszą książką o piłkarzu, bo wyżej stawiam rewelacyjną pozycję Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk, niemniej jednak bardzo wysoko cenię sobie Przekraczając granice Suáreza i wiem, że wyjątkowo nie jest to pozycja na jeden raz i chętnie do niej wrócę. Jedyne, czego żałuję, to fakt, iż książka sygnowana jest jako oficjalny produkt FC Barcelony, a po jej przeczytaniu jasne jest, że została napisana dopiero na samym początku przygody Suareza z Blaugraną. Dlatego srogi zawód czeka osoby, które nastawiają się na choćby rozdział poświęcony wrażeniom El Pistolero z aklimatyzacji w zespole jego marzeń, albo o tym, jak barcelońska „9” współpracuje z Messim i Neymarem. Przekraczając granice skupia się na czymś zupełnie innym i pokazuje krętą drogę, jaką przebył będący obecnie chyba w najlepszej życiowej formie napastnik.

Luis Suárez dokonuje rozliczeń z samym sobą, skupia się na swoich błędach i analizuje momenty z przeszłości, w których powinien był zachować się inaczej. Urugwajczyk ma naprawdę wiele do powiedzenia i przekazuje nam swoją historię w sposób bardzo ciekawy. Dowiadujemy się o młodzieńczych latach w Urugwaju, o rozwodzie jego rodziców, za sprawą którego pierwszy raz w swoim życiu poważnie zabłądził i niewiele brakowało, a dziś nikt nie usłyszałby o tym piłkarzu, a ja nie pisałbym tych słów. El Pistolero z wielkim uczuciem wyraża się o miłości swojego życia – Sofi – która dosłownie odmieniła jego życie i dzięki której jeden z najlepszych napastników świata znajduje się w najlepszym klubie świata i przeżywa boiskowe tryumfy. To zresztą z Sofi związane są również pozostałe rozdziały tak książki, jak życia Urugwajczyka. Gdy byli nastolatkami, rodzina dziewczyny postanowiła przenieść się do Barcelony, co dla młodego Luisa było tożsame z końcem świata. Doskonale zdawał sobie sprawę, że nie będzie w stanie pozwolić sobie na wyjazd za nią. Jednak to jej wyjazd oraz ich wielkie uczucie było tak potrzebnym dla niego bodźcem, za sprawą którego z całym zaangażowaniem skupił się na dobrym graniu w piłkę nożną. Niedługo później otrzymał ofertę gry w holenderskim Groningen, by rok później otrzymać angaż w legendarnym Ajaxie Amsterdam. Zastanawiacie się pewnie, jak zakochana para rozwiązała problem odległości między Hiszpanią a Holandią? Otóż Suárez któregoś dnia przyleciał do Barcelony i, zupełnie spontanicznie, zaproponował Sofi, by poleciała z nim do Holandii. Szczęśliwy Luis nie osiadł na laurach i z meczu na mecz stawał się lepszy, co poskutkowało jego przeniesieniem do Liverpoolu oraz występami w reprezentacji kraju.

Suárez bez koloryzowania opowiada także o tym, że jego boiskowe wybryki, które wielokrotnie obiegały cały świat i które – niestety – przyczepiły mu na stałe łatkę boiskowego bandyty lub rasisty, są po części wynikiem niesprawiedliwości bądź oszustwa innych piłkarzy (mam tu na myśli scysję z Patricem Erą), ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że lwia część jego wybryków to wina jego psychiki, natłoku emocji i nieposkromionego głodu, który towarzyszy mu niemal w każdym meczu. Piłkarz otwarcie przyznaje, że od jakiegoś czasu stale odbywa sesje z psychologiem, aby nauczyć się kontrolować emocje i nigdy więcej nie dopuścić do sytuacji, która ponownie okryje hańbą jego nazwisko. El Pistolero w pewnym momencie stawia również tezę, z którą osobiście się zgadzam – otóż niektórzy piłkarze za faule, które powodują zakończenie kariery kolegów po fachu, bądź boiskowe chamstwo powodujące wielomiesięczne kontuzje otrzymują zdecydowanie mniejsze kary (lub nie otrzymują ich wcale), niż spotkało to Suáreza za ugryzienie Chielliniego. Dla porównania Zinedine Zidane, który również podczas wielkiego piłkarskiego święta wykazał się zachowaniem podobnym do Suáreza, otrzymał jedynie karę grzywny oraz zawieszenie na trzy mecze. Ja wiem, że myślicie teraz, że jestem stronniczy, bo lubię Suáreza, ale to nie jest tak. Uważam, że Suárez za każdy swój durny występek zasługiwał na ukaranie, ale wszelkie zakazy stadionowe oraz zakaz wykonywania zawodu uważam za niesmaczny żart i absurd.

Niezmiernie mnie cieszy, że książka Przekraczając granice ukazała się na naszym rynku, bo najzwyczajniej w świecie jest napisana fajnym, przystępnym językiem, czyta się ją ekspresowo, a dotychczasowa kariera Luisa Suáreza jest świetnym materiałem motywacyjnym, pokazującym, że wytrwałością, ciężką pracą oraz ciągłym dążeniem do celu można osiągnąć absolutnie wszystko. Na koniec podkreślę ponownie, że jest to jedna z lepszych książek traktujących o piłkarzach, dzięki której umocniłem się tylko w sympatii do urugwajskiego łowcy bramek. Mam również cichą nadzieję, że za kilka lat El Pistolero pokusi się albo o uzupełnienie do obecnej autobiografii, albo napisze kolejną książkę, w całości poświęconą jego karierze w FC Barcelonie.

WIECZNIE GŁODNY

Bandyta. Gryzoń. Wampir. Rekin. Rasista. Przestępca. To tylko niektóre z określeń, jakie przylgnęły do genialnego napastnika reprezentacji Urugwaju oraz FC Barcelony. Nie zamierzam twierdzić, że jest to piłkarz nieskazitelny, bo na niektóre z przydomków Luis Suárez sobie zapracował. Pomijając jednak porywczy charakter zawodnika, trzeba oddać mu, że posiada...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
47
7

Na półkach: ,

Mocne 8. Książka dobrze napisana, świetna narracja, a do tego wciągająca. Luis Suarez przede wszystkim szczerze i z sercem opowiada o swojej karierze, najwięcej jest z okresu jego gry w Liverpoolu. Sporo opowiada o jego boiskowych incydentach czy to z Evrą, czy z Ivanoviciem. Urugwajczyk książkę wydał zaraz po transferze do Barcelony i na tym wydarzeniu jego opis kariery się kończy. A szkoda, wiedząc teraz jak to się wszystko potoczyło, niedość że zagrał po raz pierwszy w Lidze Mistrzów to jeszcze udało mu się zdobyć to trofeum z Barceloną. Napewno miał by jeszcze co opowiadać. Tak czy siak, dla kibiców Liverpoolu i Barcelony którzy chcieliby bardziej poznać Urugwajczyka, pozycja obowiązkowa.

Mocne 8. Książka dobrze napisana, świetna narracja, a do tego wciągająca. Luis Suarez przede wszystkim szczerze i z sercem opowiada o swojej karierze, najwięcej jest z okresu jego gry w Liverpoolu. Sporo opowiada o jego boiskowych incydentach czy to z Evrą, czy z Ivanoviciem. Urugwajczyk książkę wydał zaraz po transferze do Barcelony i na tym wydarzeniu jego opis kariery...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Luis Suárez. Przekraczając granice. Autobiografia


Reklama
zgłoś błąd