Manzikert 1071

Okładka książki Manzikert 1071
Stanisław Rek Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Seria:
Historyczne Bitwy
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2015-11-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-18
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311139497
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
841
198

Na półkach:

Wzorcowy HB-ek. Zwięzłe tło polityczne (jednak nie z nie wiadomo jakim wyprzedzeniem bo od panowania Bazylego II, a autor skupia się już na rządach Romana Diogenesa), rozdział o wojskowości obu stron, obszerny na ile to możliwe w świetle źródeł opis wojny oraz samej bitwy i wreszcie jej skutki sięgające mniej więcej do przejęcia władzy przez Aleksego Komnena. Do tego bardzo przystępnie napisane jak wszystkie książki tego autora.

Wzorcowy HB-ek. Zwięzłe tło polityczne (jednak nie z nie wiadomo jakim wyprzedzeniem bo od panowania Bazylego II, a autor skupia się już na rządach Romana Diogenesa), rozdział o wojskowości obu stron, obszerny na ile to możliwe w świetle źródeł opis wojny oraz samej bitwy i wreszcie jej skutki sięgające mniej więcej do przejęcia władzy przez Aleksego Komnena. Do tego bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
197
185

Na półkach:

Genialna książka, fantastycznie napisana historia bitwy między Bizancjum a Turkami Seldżuckimi. Autor ze swadą wprowadza nas w ówczesne czasy, opisuje sytuację geopolityczną w regionie, zależności między mocarstawami, kto z kim przeciwko komu, jak wyglądała dynamika zmian sił, zaplecze gospodarcze, wojskowe. Bardzo dokładnie opisuje organizację wojsk po obu stronach, stopniując napięcie. Czytałem z zaciśniętymi kciukami za powodzenie misji cesarza Romana IV, wiedząc oczywiście, że na końcu przegra, ale tak w serduszku liczyłem "a może mu się uda".
Autor wyrażnie opowiada się po stronie cesarza, na jego korzyść interpretując fakty historyczne, odsiewa niekorzystne mu opinie kronikarzy, wskazując na powiązania ich z przeciwnikami politycznymi. Krytycznie podchodzi do wielu utartych opinii, np. dotyczących wielkości armii. Nie skupia się na samej kampanii z 1071 roku, ale opisuje dokładnie plan całej kampanii wojennej, cele Bizancjum i ludzi ze stronnictwa cesarza.
Rozdział opisujący rok 1071 i wyprawę pod Manzikert czytałem z wypiekami na twarzy, pogoniłem dziecko, które prosiło mnie o pomoc w odrobieniu lekcji, bo uznałem, że mam ważniejsze rzeczy niż jego przyszłość i ocenę na świadectwie :). Zdrada podczas bitwy zabolała mnie tak, jakbym był jej uczestnikiem, moment upokorzenia cesarza przed sułtanem do dziś boli, a minęło już 12 godzin od czasu kiedy skończyłem czytać. A jego straszny koniec siedzieć będzie cierniem we mnie dość długo. W nocy śniło mi się Bizancjum z XI wieku - to największy komplement jaki mogę dać autorowi.
Książkę wieńczy rozdział opisujący skutki bitwy, znaczenie jej w dalszych losach Bizancjum, mapy, słownik pojęć i bibliografia, która jest dość obszerna. Mnóstwo przypisów z dodatkowymi komentarzami w nich, co cenię.
Jeden jedyny minus jaki mogę dać, to że autor konsekwentnie używa sformułowań: Armeńczycy / armeńskie - zamiast Ormianie / ormiański. Specjalnie szukałem w necie interpretacji jak się powinno pisać / mówić i wersja przyjęta przez autora może się obronić (armeński - dotyczący państwa, ormiański - dotyczący narodu), ale przez cały czas kiedy czytania zgrzytało mi to w zębach i źle dzwoniło w uszach. Ale to już bardziej mój problem, nie mający wpływu na poziom merytoryczny książki.

Genialna książka, fantastycznie napisana historia bitwy między Bizancjum a Turkami Seldżuckimi. Autor ze swadą wprowadza nas w ówczesne czasy, opisuje sytuację geopolityczną w regionie, zależności między mocarstawami, kto z kim przeciwko komu, jak wyglądała dynamika zmian sił, zaplecze gospodarcze, wojskowe. Bardzo dokładnie opisuje organizację wojsk po obu stronach,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
828
710

Na półkach:

Autor rozpoczyna swoją książkę od panowania cesarza Bazylego II Bułgarobójcy(976-1025), co jak na standardy serii jest bardzo dobrym posunięciem. Nie ma tutaj przydługiego, cofającego się o kilkaset lat wstępu. Ciesze się, że autor w swojej książce sporo miejsca poświęcił Armenii w tamtym okresie. Rek dużo miejsca poświęcił wojskowości obu stron, a także reformie armii bizantyńskiej za panowania cesarza Romana IV Diogenesa. Kolejnym tematem szeroko opisywanym przez autora są kampanie bizantyjskie przeciwko Seldżukom z lat 1068-1071. Punktem kulminacyjnym jest oczywiście tytułowa bitwa.
Widać, że autor jest fachowcem, w przypisach nie boi się polemizować z innymi autorami, chociażby na temat liczebności obu armii w bitwie. W sumie w książce znajduje się pięć map, które prezentują się całkiem korzystnie i pozwalają się zapoznać z terenami toczonych walk. Dla mnie Rek zalicza udany debiut w Historycznych Bitwach, pozostaje więc czekać na kolejną książkę autora, czyli Kosowe Pole.

Autor rozpoczyna swoją książkę od panowania cesarza Bazylego II Bułgarobójcy(976-1025), co jak na standardy serii jest bardzo dobrym posunięciem. Nie ma tutaj przydługiego, cofającego się o kilkaset lat wstępu. Ciesze się, że autor w swojej książce sporo miejsca poświęcił Armenii w tamtym okresie. Rek dużo miejsca poświęcił wojskowości obu stron, a także reformie armii...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1273
1372

Na półkach: , , , , , , ,

Mimo iż posiadam w swojej biblioteczce książkę J. Bonarka "Bizancjum w dobie bitwy pod Mantzikert", to nie zabrałem się za nią dotychczas i do tych zagadnień zbliżyłem się dopiero teraz i to poprzez inną pracę na temat tej wielkiej bitwy. Niezależnie od tego, że po tamtą publikację będę musiał wreszcie sięgnąć, przyznaję, że "Manzikert 1071" to całkiem dobra książką i dobrze wypada na tle koleżanek z serii HB.

S. Rek w sposób udany przedstawił walki cesarza Romana IV Diogenesa z Turkami i kończącą je tytułową bitwę. Wbrew obyczajom niektórych autorów piszących w serii HB nie zaczął omawiania XI-wiecznych konfliktów od podziału Cesarstwa Rzymskiego, ale na cezurę otwierającą swą pracę wybrał śmierć Bazylego II, rok 1025. Co więcej: rozdział wstępny opowiadający o kryzysie Bizancjum za czasów następców Bazylego II kończy się już na stronie 30 i potem narracja dotyczy już tylko rządów Romana IV. To bardzo dobrze, że Autor nie bawi się w streszczanie podręczników dziejów bizantyńskich, tylko rzeczywiście skupia się monograficznie na tytułowym zagadnieniu.

Warto zwrócić uwagę na to, że Autor nie poprzestaje wyłącznie na streszczaniu przekazów źródłowych, ale w wielu miejscach dyskutuje z innymi badaczami przedstawiając swoje własne opinie. Dotyczy to np. ogólnej oceny cesarza Romana IV (de facto jest on głównym bohaterem tej książki), liczebności armii bizantyńskiej pod Manzikert, czy skutków tej bitwy. W kręgu zainteresowań S. Reka znajdują się przede wszystkim wyprawy cesarza na wschodnie pogranicze i jego walki z Turkami. Dokładnie omawia kolejne wyprawy z lat 1068, 1069, 1070 (tu dowodził akurat nie Roman IV, ale Manuel Komnen)) i 1071. Dużo miejsca poświęca także walkom wewnętrznym między władcą a rodem Dukasów. Trochę za mało szczegółowo przedstawił natomiast kwestie stricte wojskowe, dotyczy to zwłaszcza strony tureckiej.

Kolejną zaletą pracy jest jej solidna bibliografia (prace w różnych językach, nie tyko kongresowych) i liczne przypisy. Całkiem dobre są też mapy, zwłaszcza pierwsza prezentująca szlaki wypraw Romana IV. Autor nie popełnia błędów językowych, a nie znalazłem też żadnego ewidentnego błędu merytorycznego (choć oczywiście można się nie zgadzać z niektórymi interpretacjami). Widać też, że ma jakieś pojęcie o języku greckim. Ciekawi mnie to, jak ocenię "Manzikert 1071" w zestawieniu ze wspomnianą wyżej monografią J. Bonarka, niemniej tak czy owak książka S. Reka wypada pozytywnie i stanowi dobre i przystępnie napisane opracowanie tematu.

Tomasz Babnis

Mimo iż posiadam w swojej biblioteczce książkę J. Bonarka "Bizancjum w dobie bitwy pod Mantzikert", to nie zabrałem się za nią dotychczas i do tych zagadnień zbliżyłem się dopiero teraz i to poprzez inną pracę na temat tej wielkiej bitwy. Niezależnie od tego, że po tamtą publikację będę musiał wreszcie sięgnąć, przyznaję, że "Manzikert 1071" to całkiem dobra książką i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Stanisław Rek Manzikert 1071 Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd