Smyrna 1919-1922

Okładka książki Smyrna 1919-1922 autora Stanisław Rek, 9788311167988
Okładka książki Smyrna 1919-1922
Stanisław Rek Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Historyczne Bitwy
Data wydania:
2023-01-25
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-25
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311167988
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Smyrna 1919-1922 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Smyrna 1919-1922

Średnia ocen
7,6 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Smyrna 1919-1922

avatar
20
11

Na półkach:

Doskonała książka opisująca mało znany w polskiej literaturze konflikt grecko - turecki z lat 1919 - 1922. Autor skupia się na ukazaniu genezy konfliktu oraz sytuacji geopolitycznej po upadku Imperium Osmańskiego. Działania dyplomatyczne i zbrojne są opisane z dużą szczegółowością. Na ten moment ten HBek podobał mi się najbardziej.

Doskonała książka opisująca mało znany w polskiej literaturze konflikt grecko - turecki z lat 1919 - 1922. Autor skupia się na ukazaniu genezy konfliktu oraz sytuacji geopolitycznej po upadku Imperium Osmańskiego. Działania dyplomatyczne i zbrojne są opisane z dużą szczegółowością. Na ten moment ten HBek podobał mi się najbardziej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
182
27

Na półkach:

Niestety. Ciężko się czyta. Szczegółowe opisy działań wojennych bez porządnych map. Przydałaby się też dobra mapa pokazująca stosunki etniczne w Azji Mniejszej na początku XX w. Autor skupia się na drobiazgowym omówieniu wojny, ale bez szerszej perspektywy. Widzi drzewa, nie widząc lasu... Poza tym bardzo skrótowo traktuje podłoże polityczne wojny, jej skutki i rolę przywódców obu stron.

Niestety. Ciężko się czyta. Szczegółowe opisy działań wojennych bez porządnych map. Przydałaby się też dobra mapa pokazująca stosunki etniczne w Azji Mniejszej na początku XX w. Autor skupia się na drobiazgowym omówieniu wojny, ale bez szerszej perspektywy. Widzi drzewa, nie widząc lasu... Poza tym bardzo skrótowo traktuje podłoże polityczne wojny, jej skutki i rolę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
697
697

Na półkach:

Nieudana grecka rekonkwista XX wieku. Wobec sojuszu kemalistów i bolszewików. Temat ciekawy, a mało znany.

Nieudana grecka rekonkwista XX wieku. Wobec sojuszu kemalistów i bolszewików. Temat ciekawy, a mało znany.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Smyrna 1919-1922 na półkach głównych
  • 46
  • 36
37 użytkowników ma tytuł Smyrna 1919-1922 na półkach dodatkowych
  • 16
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Marna 1914 Jarosław Centek
Marna 1914
Jarosław Centek
„Bardzo dobra, choć niełatwa” Od niedawna na tapetę wziąłem I Wojnę Światową. Książka ŚP Jarosława Centka wreszcie wyszła spod stosu wstydu i zabrałem się za nią. Nie jest łatwa w odbiorze, jeden szybki wieczór nie wystarczy. Przydadzą się mapy zawarte w książce. Autor operuje na dość szerokim froncie, stąd przesuwać będziemy całe armie. Bitwa pod Marną w 1914 roku zatrzymała niemiecki pochód na Paryż i zapobiegła jego zdobyciu. Była starciem wielodniowym i dość dynamicznym, jak na tamte realia. O jej końcowym wyniku decydował też przypadek, źle wydane rozkazy i brak zrozumienia informacji płynących z rozpoznania. Autor powoli nam to pokazuje na osi czasu. Format historycznych bitew ogranicza ilość informacji. Muszą być one posegregowane i właściwie dobrane, tak aby całość nie zaburzała prawdziwego historycznego obrazu. Jarosław Centek znakomicie sobie z tym poradził i odmalował starcie bez retuszu. Nie każdy tak potrafi. Jak wspomniałem w tytule nie jest to najłatwiejsza lektura. Jest to spowodowane ograniczeniami formatu HB i ilością ważnych danych jaką trzeba przekazać. Bardziej się ją studiuje, nie odrywając wzroku od map- niż czyta. W moim wypadku nie jest to wadą a świadczy jedynie o głębokiej kwerendzie historyka. Ocenę podwyższa bardzo ładna ilustracja na okładce. Jeżeli ktoś lubi historię, niech śmiało sięga po tego HB-ka. Jeden z lepszych w tej serii.
Marcin Kowalczyk - awatar Marcin Kowalczyk
ocenił na813 dni temu
Oravais 1808 Krzysztof Mazowski
Oravais 1808
Krzysztof Mazowski
"Może to ostre słowa, ale szwedzcy politycy, jeśli można mówić o jakichś prawdziwych politykach w tym okresie, byli raczej oderwani od rzeczywistości albo mówiąc inaczej, widzieli tylko własną „rzeczywistość”. Zresztą król był tego naj lepszym przykładem, choć powinno się powiedzieć „najgorszym”. Nikt tak naprawdę nie miał szerszej wizji przyszłości. Reagowano na okoliczności. Improwizowano z dnia na dzień, przeciągano linę między okazyjnymi stronnictwami." Pasuje jak ulał do opisu polskich elit... z 2025. „Nikt nie kocha kraju, jeżeli nie ma w tym żadnego interesu. Społeczeństwo jest związkiem ludzi na zasadzie dobrowolności, a jeżeli związek ten nie jest dobrowolny, to można go zawsze opuścić. Ojczyzna nie musi zatem być krajem, w którym człowiek się urodził i wychował albo w którym żyli jego przodkowie, ale ojczyzną będzie ten kraj, który człowiek jest w stanie pokochać i w którym spodziewa się, że jego prawa będą zagwarantowane. Nie należy więc oczekiwać miłości do kraju ojczystego w krajach dzisiejszej Europy, może z wyjątkiem Anglii czy Szwajcarii i w związku z tym nie powinno się odwoływać do uczuć narodowych czy patriotycznych, uznając je za fenomen, jeżeli gdziekolwiek zaistnieją” Axel Gabriel Silverstolpe, jeden z twórców szwedzkiej konstytucji, 1809. Tego w Polsce raczej się nie pojmuje. „Widziałem wojnę z bliska. Znam jej wszystkie odmiany i wiem, że nie ma żadnej zdobyczy, która pocieszyłaby ojczyznę za krew jej dzieci rozlaną na obcej ziemi. Pokój może być jedynym celem, do jakiego powinien dążyć mądry rząd. To nie obszar kraju świadczy o jego sile i niezależności, ale jego prawa, jego handel, jego pracowitość, a przede wszystkim duch narodowy. Szwecja poniosła ciężkie straty, ale szwedzkie imię nie poniosło uszczerbku. Podziękujmy Opatrzności, która zapewnia nam dostatecznie dużo ziemi do uprawy i dostatecznie dużo żelaza do obrony kraju” Karol XIV... czyli Bernadotte, były marszałek Napoleona. Sama wojna nie jest może zbyt ciekawa ale wpisy autora, które dotyczą społeczeństwa, jego mentalności i postawy, są wyjątkowo cenne. Zwłaszcza gdy porównujemy je z obecną polską rzeczywistością.
Telamon - awatar Telamon
ocenił na86 miesięcy temu
Aleuty 1942-1943 Michał A. Piegzik
Aleuty 1942-1943
Michał A. Piegzik
Mam w swojej bibliotece sporo książek wydawnictwa Bellona z kultowej serii „Historyczne Bitwy” i muszę przyznać, że ostatnio dosyć rzadko po nie sięgam. Dlatego postanowiłem zrobić wyjątek i losowo wyjąłem tę pozycję. Michał Piegzik opisuje zmagania u brzegów Aleutów, toczące się w latach 1942–1943 między armią Stanów Zjednoczonych a wojskami cesarstwa japońskiego. Zanim sięgnąłem po książkę, temat był mi kompletnie nieznany; znałem jedynie ogólne nazwy bitew na Pacyfiku, ale nigdy nie przyglądałem się tej kampanii kompleksowo. Może ta książka będzie dla mnie punktem przełomowym i pochylę się dokładniej nad wojskowością tego obszaru okresu II wojny światowej. To, co na pewno wyróżnia publikację Michała Piegzika, to bardzo detaliczne prezentowanie wydarzeń – widać u autora wysoki warsztat badawczy, oparł swoją książkę zarówno na dokumentach źródłowych sztabowych, jak i operacyjnych obu stron konfliktu. Nie ogranicza się tylko do materiałów dostępnych w języku angielskim w Stanach Zjednoczonych, lecz sięga również po źródła japońskie, które rzadko są wykorzystywane przez polską historiografię z uwagi na barierę językową. Nie jest to więc książka będąca opracowaniem innych opracowań, lecz bardzo autorska, przemyślana i samodzielna narracja, wnosząca zupełnie nowe interpretacje. Mimo że narracja była raczej techniczna i nie wciągnęła mnie specjalnie, miała w sobie coś, co sprawiło, że dotarłem do końca. Sposób, w jaki autor opisywał zmagania i ich dynamikę, pozwolił mi choć na chwilę przenieść się w tamte mroźne rejony Pacyfiku. Książka jest bardzo rzetelną, solidną publikacją o kampanii, która rzadko jest przedmiotem opracowań polskich autorów; będzie świetnym materiałem dla historyków wojskowości oraz współczesnych strategów przygotowujących złożone koncepcje militarne.  
Arek - awatar Arek
ocenił na68 dni temu
Tam, gdzie rosną Żelazne Krzyże. Krym 1941-1944 Robert Forczyk
Tam, gdzie rosną Żelazne Krzyże. Krym 1941-1944
Robert Forczyk
Odczuwam dotkliwy brak wiedzy na temat działań militarnych w czasie II wojny światowej. Aby to przykre uczucie choć nieco zmniejszyć sięgnęłam po „Tam, gdzie rosną żelazne krzyże. Krym 1941-1944” Roberta Forczyka. Autora znałam już z innej publikacji, „Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939”, widziałam więc, czego się spodziewać. Książka jest bardzo dobra, ale poniosłam porażkę, niestety. Najbardziej skorzystałam z rozdziałów na temat dziejów Krymu w XX wieku oraz okupacji niemiecko-rumuńskiej. Co do samych działań wojennych, to temat mnie przerósł. Nie jest to absolutnie zarzut wobec autora. Pisze tak, jak powinien. Ponieważ tematem są działania wojenne, więc je dokładnie omawia, a to że brnęłam z trudem przez takie jak ten opisy: „Objął on dowództwo improwizowanej brygady złożonej z 22. zmotoryzowanego batalionu rozpoznawczego, 1. batalionu 391. pułku piechoty, 560. batalionu przeciwpancernego, 154. dywizjonu artylerii ciężkiej (12 s. FH 37(t) kalibru 149 mm),6. baterii 818. pułku artylerii (4 s.K 18 kalibru 100 mm)” itd., to już mój problem. No dobrze, może jednak trochę skorzystałam. 12 s. FH 37(t) nic mi nie mówi, ale co nieco zrozumiałam z samej natury działań na Krymie. Najbardziej uderzające jest to, jak wielkie straty poniosły obie strony w walce o w sumie drugorzędny obszar frontu, nawet jeśli potraktować Krym jako zabezpieczenie od zachodu dla niemieckiego uderzenia na Kaukaz. Forczyk, chyba słusznie, podkreśla nonsensowny opór Hitlera wobec pomysłu ewakuacji Krymu na samym początku radzieckiej ofensywy 1943-1944. Nie docierały do niego argumenty, że jeśli w porę ewakuuje się 17. Armię, to może ona zostać wykorzystana na innych odcinkach frontu. Rzuca się także w oczy kompletnie inne morale w wojskach radzieckich i niemieckich. O ile u tych drugich dbano o zachowanie Kameradschaft, poczucie lojalności i zaufania wobec oraz pośród oficerów i podoficerów, o tyle u sowietów „oficerowie polityczni dbali o to, by lojalność zachowano wyłącznie wobec Stalina, partii lub ojczyzny, nie zaś wobec dowódców czy oddziałów”. Omawiając przebieg holokaustu na Krymie, Forczyk wskazuje na współpracę pomiędzy Wehrmachtem a Einsatzgruppe D SS (dow. Otto Ohlendorf),czyli o czymś, co Niemcy chcieliby wymazać z historii (bo SS owszem złe, ale Wehrmacht „porządny”). Tymczasem „Einsatzgruppe D była dołączona bezpośrednio do 11. Armii i należała do niej pod względem logistycznym.” Co więcej, sam generał Erich von Manstein, niemiecki geniusz wojskowy, wydał dyrektywę nakazującą żołnierzom współpracę z SS w zakresie likwidowania Żydów i spotykał się z Ohlendorfem w celu koordynacji działań. Nie potrafię się odnieść do oceny kompetencji poszczególnych dowódców (Iwan Pietrow, Filipp Oktiabrski i wielu innych) przedstawianych przez Forczyka, bo nie mam o tym bladego pojęcia. Na pewno rację miał gen. Erwin Jaenecke domagając się od Hitlera szybkiej ewakuacji wojsk z Krymu, a przynajmniej swobody podejmowania decyzji w tej kwestii. Nawet czytając o tak drugorzędnym teatrze działań wojennych, jak te na Krymie w latach 1941-1944, w pełni widać kompletny, obłąkany absurd niemieckich wizji podboju świata w czasie II ww. Jakieś kretynizmy o odbudowie osadnictwa Gotów czy niemieckiej riwierze nad Morzem Czarnym… Trzeba przy tym zrozumieć, że nie można winić tylko Hitlera i paru jego współpracowników. Naród niemiecki chętnie tę wizję wspierał i ją realizował, szczególnie „zwykli Niemcy” w Wehrmachcie. Otrzeźwienie przyszło za późno i tylko w wyniku doznawanych klęsk, a nie moralnego przebudzenia.
Karola - awatar Karola
oceniła na73 miesiące temu

Cytaty z książki Smyrna 1919-1922

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Smyrna 1919-1922


Ciekawostki historyczne