The Amazing Spider-Man: Narodziny Venoma

Okładka książki The Amazing Spider-Man: Narodziny Venoma
Tom DeFalcoRon Frenz Wydawnictwo: Hachette Polska Cykl: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela (tom 5) Seria: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela komiksy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Wielka Kolekcja Komiksów Marvela (tom 5)
Seria:
Wielka Kolekcja Komiksów Marvela
Tytuł oryginału:
The Amazing Spoder-Man: Birth of Venom
Wydawnictwo:
Hachette Polska
Data wydania:
2013-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-30
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377397541
Tłumacz:
Marek Starosta
Tagi:
Marvel Spider-Man Venom Puma Black Cat Hobgoblin
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Apocalypse: Czas Apocalypsea! / Nadejście Apocalypsea Harry Candelario, James Felder, Jackson Guice, Terry Kavanagh, Bob Layton, Christian Lichtner, Bob McLeod, Al Milgrom, Mark Morales, Adam Pollina, Josef Rubinstein, Petra Scotese, Louise Simonson, Anthony Williams
Ocena 6,0
Apocalypse: Cz... Harry Candelario, J...
Okładka książki Wonder Woman. Zwiastunka wojny Kit Seaton, Louise Simonson
Ocena 6,9
Wonder Woman. ... Kit Seaton, Louise ...
Okładka książki Havok i Wolverine – Stopiony Jon J. Muth, Louise Simonson, Walter Simonson, Kent Williams
Ocena 8,0
Havok i Wolver... Jon J. Muth, Louise...
Okładka książki Cable: Demonstracja siły! / Dziecko wojny Rob Liefeld, Ariel Olivetti, Louise Simonson, Duane Swierczynski
Ocena 6,0
Cable: Demonst... Rob Liefeld, Ariel ...

Podobne książki

Okładka książki Iron Man: Extremis Warren Ellis, Adi Granov
Ocena 6,7
Iron Man: Extr... Warren Ellis, Adi G...
Okładka książki The Amazing Spider-Man: Powrót do domu Scott Hanna, Dan Kemp, John Romita Jr., Joseph Michael Straczynski
Ocena 7,2
The Amazing Sp... Scott Hanna, Dan Ke...
Okładka książki Uncanny X-Men: Mroczna Phoenix Terry Austin, John Byrne, Chris Claremont, Bob Sharen, Glynis Wein
Ocena 7,2
Uncanny X-Men:... Terry Austin, John ...
Okładka książki Hulk: Niemy krzyk Peter David, Dale Keown, Bob McLeod, Glynis Wein
Ocena 6,6
Hulk: Niemy krzyk Peter David, Dale K...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
167 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
879
473

Na półkach: , ,

6/10 – DOBRY

FABUŁA - 6/10
Scenariusz: Tom DeFalco, Roger Stern, Louise Simonson, David Micheline

Historia narodzin Venoma jest takim komiksowym „składakiem”, czyli albumem pozszywanym z kilku często luźno powiązanych ze sobą zeszytów w serii „The Amazing Spider-Man” (plus jeden epizod z „Web of Spider-Man”) wydanych na przestrzeni czterech lat. Historia ta rozpoczyna się w momencie, gdy superboahterowie wracają na Ziemię po zamieszaniu z Beyonderem, opisanym w spektakularnym marvelowskim evencie „Secret Wars”. Pajęczak nie wie wtedy jeszcze, że przywieziony z Battleworldu nowy kostium, jest tak naprawdę kosmicznym symbiontem, który okaże się dla herosa źródłem sporych kłopotów. Czytając ten komiks zagłębiłem się więc nie tylko w prezentowany przez poszczególnych scenarzystów rozwój koncepcji na postać symbionta, która przeobraziła się w jednego z najgroźniejszych i jednocześnie najbardziej fascynujących wrogów Spider-Mana – Venoma, ale również doświadczyłem, jak przez te cztery lata ewoluował sposób prowadzenia fabuły w komiksach superbohaterskich. Nie da się bowiem ukryć, że pierwsze zeszyty składające się na ten album mocno cierpią na komiksową oldskulowość. Narracja jest pretensjonalna, dialogi rażą oczywistościami, zachowania i reakcje bohaterów bywają dziwne, a brak logiki momentami jest nader widoczny. Do tego niektóre z rozwiązań ocierają się o śmieszność – teoretycznie dowcipna akcja z zastępczym kostiumem pożyczonym od Fantastycznej Czwórki, okazała się być w praktyce żartem na poziomie marnego suchara. Na szczęście im dalej w las, tym jest coraz lepiej. Ostatnie epizody autorstwa Davida Micheline’a to już absolutny sztos. To jak scenarzysta wprowadza na scenę postać Venoma i przedstawia jego pierwsze starcie ze Spider-Manem zasługuje na słowa najwyższego uznania. Biorąc pod uwagę fakt, że są w tym komiksie momenty, kiedy motyw kosmicznego pasożyta stanowi jedynie tło fabuły, znalazło się w niej również miejsce dla rozwinięcia kilku innych wątków. Spider-Man stawia więc czoła kolejnym groźnym wrogom – Pumie i Vulturionsom, na tapecie pojawiają się też Kingpin, Hobgoblin oraz niejaki Rose. Bohatera nie omijają również perypetie miłosne, Peter Parker zostaje bowiem uwikłany w romantyczne relacje z Mary Jane oraz Felicią Hardy (Black Cat). Niestety w związku ze wspomnianym wcześniej formatem „składaka”, niektóre wątki nie doczekały się swojego rozwiązania, co w ostatecznym rozrachunku okazuje się być nieco rozczarowujące. Tak czy inaczej, dzieje się naprawdę sporo i często całkiem ciekawie.

ILUSTRACJE - 5/10
Szkic: Ron Frenz, Greg LaRocque, Todd McFarlane
Tusz: Brett Breeding, Josef Rubinstein, Jim Mooney, Todd McFarlane
Kolor: Glynis Wein, Christie Scheele, Bob Sharen, George Roussos

Identycznie jak w sferze fabularnej, również w warstwie graficznej widoczny jest spory postęp pomiędzy zeszytami inaugurującym i wieńczącym ten album. Ron Frenz jest autorem rysunków do pierwszych pięciu epizodów i to jego prace są wyznacznikiem dla ostatecznej oceny jaką przyznałem temu komiksowi za ilustracje. Niestety klasyczna kreska Frenza nie ma w sobie ani grama błysku, ponadto została wsparta przez zupełnie nieciekawą kolorystykę, więc trudno silić się na zachwyty. Dwa ostatnie zeszyty wyglądają już jednak pod tym względem dużo lepiej. Pierwszy, narysowany przez operującego przyjemnym klasycznym stylem Grega LaRocque’a jest bardzo miły dla oka, ale dopiero dzieła Todda McFarlane’a robią naprawdę świetne wrażenie. Prace Kanadyjczyka to prawdziwe klasyki komiksowej ilustracji. Fajnie było przypomnieć sobie tę oryginalną kreskę mistrza Todda, która wzbudzała mój zachwyt w czasach, kiedy byłem jeszcze nastolatkiem.

WYDANIE - 7/10
W bonusach tradycyjnie dla cyklu WKKM jest całkiem interesująco. Krótki tekst „Echa z przeszłości…” jest bardzo pożyteczny, zwięźle opisuje bowiem wydarzenia z eventu „Secret Wars”, który dość często przywoływany jest na kartach niniejszego komiksu. Jeśli ktoś nie miał okazji zapoznać się z tym wydarzeniem, szybko nadrobi najbardziej istotne fakty. Jeśli chodzi o galerię okładek wydań zeszytowych, to nie ma specjalnie na czym zawiesić oka, ponieważ większość z nich jest zwyczajne nijaka. Najciekawsze dodatki kryją się jak zwykle na samym końcu albumu. Artykuł „Początki – Venom” ujawnia kilka ciekawych newsów na temat genezy złoczyńcy, a tekst „Scenarzysta – Tom DeFalco” jest krótką biografią wielce zasłużonego dla serii „The Amazing Spider-Man” autora. Ostatnie strony zdobi rozkładówka przedstawiająca kilka nadprogramowych pajęczych kostiumów.

Dodatki:
• Wstęp autorstwa Marco M. Lupoi’ego – dyrektora wydawniczego Panini (Europa)
• Artykuł „Echa z przeszłości… Wydarzenia prowadzące do Spider-Man: Narodziny Venoma”
• Galeria okładek wydań zeszytowych
• Artykuł „Początki – Venom”
• Artykuł „Scenarzysta – Tom DeFalco”
• Galeria artystów – Kostiumy Spider-Mana

Szczegóły wydania:
• Wydawca: Hachette Polska
• Wydawca oryginalny: Marvel Comics
• Cykl: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela
• Seria: -
• Data wydania: 5 luty 2013
• Tłumacz: Marek Starosta
• Format: 170 x 260 mm
• Liczba stron: 160
• Okładka: Twarda
• Papier: Kredowy
• Druk: Kolor
• ISBN-13: 978-83-7739-754-1
• Cena okładkowa: 39,99 zł

Zawartość:
• The Amazing Spider-Man vol.1 #252 – „Homecoming” (maj 1984)
• The Amazing Spider-Man vol.1 #256 – „Introducing… Puma!” (wrzesień 1984)
• The Amazing Spider-Man vol.1 #257 – „Beware the Claws of Puma!” (październik 1984)
• The Amazing Spider-Man vol.1 #258 – „The Sinister Secret of Spider-Man’s New Costume!” (listopad 1984)
• The Amazing Spider-Man vol.1 #259 – „All My Pasts Remembered!” (grudzień 1984)
• Web of Spider-Man vol. 1 #1 – „Til Death Do Us Part!” (kwiecień 1985)
• The Amazing Spider-Man vol.1 #300 – „Venom” (maj 1988)

PODSUMOWANIE
„Narodziny Venoma” to całkiem przyzwoity wielowątkowy komiks, którego główną osią fabularną jest geneza jednej z najciekawszych postaci z panteonu wrogów Spider-Mana. Mimo kilku widocznych wad, album ten daje jednak całkiem sporo czytelniczej satysfakcji. Poziom rośnie z każdą kolejną stroną, a składający się nań ostatni zeszyt jest już absolutnie hitowym wydarzeniem. Cenię ten komiks tym bardziej, że stanowi on dla mnie sentymentalną podróż do czasów młodzieńczych, kiedy zaczytywałem się w opowieściach graficznych publikowanych przez kultowe wydawnictwo TM-Semic. Polecam, szczególnie takim dinozaurom jak ja.

6/10 – DOBRY

FABUŁA - 6/10
Scenariusz: Tom DeFalco, Roger Stern, Louise Simonson, David Micheline

Historia narodzin Venoma jest takim komiksowym „składakiem”, czyli albumem pozszywanym z kilku często luźno powiązanych ze sobą zeszytów w serii „The Amazing Spider-Man” (plus jeden epizod z „Web of Spider-Man”) wydanych na przestrzeni czterech lat. Historia ta rozpoczyna się...

więcej Pokaż mimo to

59
avatar
3739
21

Na półkach: ,

Nie lubię Venoma z tego okresu.

Nie lubię Venoma z tego okresu.

Pokaż mimo to

0
avatar
1324
375

Na półkach: ,

Nie wiem czy to przez to,że kocham Marvela ale podoba mi się każdy komiks,który dotąd przeczytałam.Mają w sobie takie coś co sprawia,że nie da się być nim znudzonym i to jest cudowne.
W Narodzinach Venoma czytamy o tym jak Spider-Man wraca z misji w galaktyce i przywozi ze sobą nowy,czarny strój i po jakimś czasie zaczyna odkrywać jego właściwości,takie jak: czytanie mu w myślach i za pomocą tego wykonywanie poleceń jak i przemieszczanie się za pomocą pełzania.
Po jakimś czasie strój zaczyna go przerażać i Spider-Man udaje się po poradę do przywódcy Fantastycznej Czwórki - Reeda Richardsa,który odkrywa,że jego ubiór jest żywym organizmem,symbiontem.
Udaje im się go poskromić za pomocą fali dźwięków i kostium zostaje uwięziony w laboratorium.
Ten jednak powraca do niego i znów zaczyna go gnębić, więc Spider-Man musi go unicestwić.Udaje się na wieżę z dzwonem i ''ogłusza'' swój strój,który zostawia go w spokoju.
Przechodzi jednak na innego człowieka,który równie jak kostium nienawidzi Petera Parkera i wrasta się w nowego żywiciela.
Spider-Man musi stoczyć bój z potworem,którego sam przywiózł na Ziemię...

Nie wiem czy to przez to,że kocham Marvela ale podoba mi się każdy komiks,który dotąd przeczytałam.Mają w sobie takie coś co sprawia,że nie da się być nim znudzonym i to jest cudowne.
W Narodzinach Venoma czytamy o tym jak Spider-Man wraca z misji w galaktyce i przywozi ze sobą nowy,czarny strój i po jakimś czasie zaczyna odkrywać jego właściwości,takie jak: czytanie mu w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
41
19

Na półkach: ,

Aż się łezka w oczku zakręciła ... :)

Cholera, ile to już czasu minęło od momentu kiedy po raz ostatni poszedłem do kiosku po komiks z taką kreską, w takim stylu. Chyba całe lata, a czytając ten tom czułem się jak ten młody nastolatek który wreszcie wrócił do swojego świata.

Starych czytaczy ostrzegam, czytając ten numer poczujecie jakby ktoś Wam całą strzykawę
nostalgii wbił prosto w serce.

Lektura obowiązkowa :)

Aż się łezka w oczku zakręciła ... :)

Cholera, ile to już czasu minęło od momentu kiedy po raz ostatni poszedłem do kiosku po komiks z taką kreską, w takim stylu. Chyba całe lata, a czytając ten tom czułem się jak ten młody nastolatek który wreszcie wrócił do swojego świata.

Starych czytaczy ostrzegam, czytając ten numer poczujecie jakby ktoś Wam całą strzykawę
nostalgii...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
357
160

Na półkach: ,

Geneza jednego z najciekawszych przeciwników Pajęczaka jest rarytasem juz z samego faktu , iż to stary dobry komiks bez komputerowych bajerów . Ma swój oldschoolowy klimat który może jednak na początku razić nieprzyzwyczajone do takowej stylistyki oko.
Zaczyna się od powrotu herosow z planety Beyondera. To tam Parker zdobywa czarny , symbiotyczny kostium. Na kartach tego tomu można prześledzic jak powoli i nieublaganie "symbioza" staje sie relacja jednostronno. Oto np kostium steruje Spider-manem podczas gdy on spi i jak gdyby nigdy nic hasa sobie nim po mieście. W miedzyczasie pojawia sie inna ciekawa postac - Puma. No i warto wspomnieć o Black Cat. Wówczas jeszcze mocno emocjonalnie związana z Parkerem...
Co może irytować ? Urwany watek z Hobgoblinem. Jednak jest to zrozumiale gdyz WKKM wydało tom o Venomie i chcac wyczerpac temat sila rzeczy Hachette musialo ominac sporo zeszytow w ktorych tenze sie nie pojawial. O co do Hobgoblina to i tak zawsze byl dla mnie marna kopia Tego Zielonego.
Komiks na wysokim poziomie. W pelni zaslugujacy by byc w projekcie takim jak WKKM

Geneza jednego z najciekawszych przeciwników Pajęczaka jest rarytasem juz z samego faktu , iż to stary dobry komiks bez komputerowych bajerów . Ma swój oldschoolowy klimat który może jednak na początku razić nieprzyzwyczajone do takowej stylistyki oko.
Zaczyna się od powrotu herosow z planety Beyondera. To tam Parker zdobywa czarny , symbiotyczny kostium. Na kartach tego...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
334
10

Na półkach: ,

Venom - z ang.jad

Nazwa jest bardzo adekwatna. Venom jest niemalże pasożytem, który niczym jad zatruwa ciało Petera Parkera.

Ale po kolei. Komiks jest typowym dziełem XX wieku. Rysunki, postaci, czarne włosy z niebieskim cieniem... typowy old-school. Spidey musi się zmierzyć z czymś, co na własne życzenie sprowadził na Ziemię, nie świadom mocy i inteligencji, jaką owa rzecz posiada. Venom, bo o nim mowa, okazuje się byś wyjątkowo zaawansowanym kosmicznym symbiotem, który im dłużej pasożytuje, tym większą przejmuje władzę nad żywicielem.

Poza głównym wątkiem jest wiele pobocznych, równie interesujących. Przeszłość M.J. Watson, życie prywatne Peta, czy też wrogowie poboczni.

Bez wątpienia, jest to lektura godna przeczytania. Typowy powrót do dawnego świata rysunkowego uniwersum.

Venom - z ang.jad

Nazwa jest bardzo adekwatna. Venom jest niemalże pasożytem, który niczym jad zatruwa ciało Petera Parkera.

Ale po kolei. Komiks jest typowym dziełem XX wieku. Rysunki, postaci, czarne włosy z niebieskim cieniem... typowy old-school. Spidey musi się zmierzyć z czymś, co na własne życzenie sprowadził na Ziemię, nie świadom mocy i inteligencji, jaką owa...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
3964
220

Na półkach:

Old school, aż się łezka w oku kręci. Czemu już nie robią takich komiksów?

Old school, aż się łezka w oku kręci. Czemu już nie robią takich komiksów?

Pokaż mimo to

3
avatar
7390
5860

Na półkach: , , , ,

NIEŚMIERTELNY UROK OLD SCHOOLU

Seria The Amazing Spider Man to według wielu jedyna słuszna seria o Człowieku Pająku. Może to prawda, może nie, ale na pewno warto się z nią zapoznać. W końcu to od niej wszystko się zaczęło.

Tym razem Wielka Kolekcja Komiksów Marvela oddaje w nasze ręce gruby, bo 200 stronicowy tom mieszczący w sobie wybór albumów z lat 1984 -1988, w których przedstawiono historię Czarnego kostiumu Spider - mana a więc i historię Venoma - jednego z najbardziej lubianych czarnych charakterów tego uniwersum.

Album rozpoczyna powrót Spider- mana z wielkiej kosmicznej wojny, w której stracił swój dawny kostium, ale zyskał nowy i do tego inteligentny. Kostium okazuje się jednak kosmicznym pasożytem i porzucony przez Pająka, dążył będzie do zemsty.

Fabuła jest więc prosta i klasyczna, klasyczne są też rysunki. Narracja skierowana raczej do młodszego odbiorcy może nieco drażnić współczesnych czytelników (których twórcy komiksowi przestali uważać za idiotów), ale ma to swój pewien niezaprzeczalny urok. Nie mamy tu komputerowych fajerwerków, rysunki często są manierystyczne (nawet początkujący wówczas Todd McFarlane wydaje się płaski) a fabułą rozwija się powoli, ale ja lubię taki old school. Wychowałem się na tym (swoją drogą z komiksów zdawałem nawet maturę) i jak widzę tego typu starocie czuję się sentymentalnie. Poza tym z komiksem warto się zapoznać też z innych względów. Po raz pierwszy bowiem pojawia się tu Puma, Mary Jane zdradza Peterowi sekrety ze swojego życia a całość dopełnia wizyta takich gości jak Fantastyczna 4, Hopgoblin, Kingpin i im podobni. I nawet jeśli nie wszystko jest zrozumiałe, bo ciągle nawiązuje a to do Secret Wars, a to do serii Thor, to znowu do wcześniejszych zeszytów Pająka, warto po ten tom sięgnąć.

NIEŚMIERTELNY UROK OLD SCHOOLU

Seria The Amazing Spider Man to według wielu jedyna słuszna seria o Człowieku Pająku. Może to prawda, może nie, ale na pewno warto się z nią zapoznać. W końcu to od niej wszystko się zaczęło.

Tym razem Wielka Kolekcja Komiksów Marvela oddaje w nasze ręce gruby, bo 200 stronicowy tom mieszczący w sobie wybór albumów z lat 1984 -1988, w...

więcej Pokaż mimo to

11

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki The Amazing Spider-Man: Narodziny Venoma


Reklama
zgłoś błąd