Scenarzysta komiksowy, drugi w kolejności jeśli chodzi o ilość napisanych scenariuszy do serii "The Amazing Spider-Man". Tylko Stan Lee napisał więcej.
Myślałem, że poważny problem z alkoholem sprawi, że komiks będzie miał jakieś nomen omen głębsze przesłanie. Fabuła może nie była zła, ale bezproblemowa walka z hordami wrogów nieco irytowała. Sam problem alkoholowy potraktowany zbyt powierzchownie. Wydaje mi się że mogło to być lepiej wykorzystane... Dziś taka historia byłaby na pewno dojrzalsza, wtedy był to szok... No cóż dziś nie jest.
Pamiętam, że jako nastoletni chłopak miałem okazję czytać jeden z zeszytów składających się na tę konkretną przygodę, i że zawsze chciałem do niej wrócić. Teraz, blisko dwadzieścia lat później, gdy w końcu nadążyła się sposobność by zakupić wydanie zbiorcze, nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności i jak się okazuje: warto było;)