Jekaterynburg – Rosja w pigułce

Wojtek
09.09.2020
Okładka książki Miasto Biesów. Czekając na powrót cara Albert Jawłowski
Średnia ocen:
7,1 / 10
27 ocen
Czytelnicy: 226 Opinie: 6

„Prawie dwa tygodnie koncertów, odczytów, okolicznościowych nabożeństw, spotkań modlitewnych, wieczorków poetyckich i promocji książek. Na noc z 16 na 17 lipca zaplanowano masową procesję. Miała wyruszyć z centrum Jekaternyburga, dokładnie w stulecie historycznego mordu na Romanowach”.

Współczesna Rosja ciągle fascynuje i zadziwia tych, którzy chcą ją zrozumieć. Może w ogóle należałoby postawić pytanie, czy da się zrozumieć współczesną Rosję? Czy może ją zrozumieć ktoś z zewnątrz, dla kogo jest to kraj pełen sprzeczności i kontrastów?

Całe szczęście możemy sięgnąć po znakomity i arcyciekawy reportaż Alberta Jawłowskiego pod tytułem „Miasto biesów. Czekając na powrót cara”. Ukazał się on nakładem wydawnictwa Czarne, co samo w sobie jest już wystarczającą rekomendacją. Autor pracuje na Uniwersytecie Warszawskim, prowadził badania terenowe w Rosji. Napisał już kilka książek, między innymi „Milczący lama. Buriacja na pograniczu światów”.

„Miasto biesów” posiada bardzo sugestywną okładkę. Młoda dziewczyna, o hipnotyzujących oczach trzyma w rękach ikonę z wizerunkiem cara Mikołaja II. Tuż za nią znajduje się tłum ludzi, w tym prawosławni duchowni. Jednak ten reportaż to coś znacznie więcej niż historia o ludziach tęskniących za caratem. Pod tym względem podtytuł może wydawać się nieco mylący.

Albert Jawłowski napisał bowiem tak naprawdę książkę o współczesnej Rosji i Rosjanach. Czytając tę książkę dowiadujemy się, czym oni żyją, za czym tęsknią i dlaczego. Punktem wyjścia tego reportażu jest niejako – co może zaskakiwać – postać Borysa Jelcyna. Czy pamiętamy jeszcze tego zażywnego jegomościa, pierwszego prezydenta Federacji Rosyjskiej? Autor poświęca mu sporo miejsca. Udowadnia, że tak naprawdę to Jelcyn stworzył fundament fasadowej demokracji, którą do perfekcji rozwinął jego następca Putin.

Tak się bowiem składa, że „Miasto Biesów” w dużej części poświęcone jest władzy i polityce. Przeczytamy o reformach gospodarczych po upadku ZSRR i transformacyjnym szoku, jaki stał się udziałem zwykłych ludzi. Gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl, czy nam to czegoś nie przypomina? Czy można dziwić się zwykłym ludziom, którzy w najcięższym okresie zmiany zostali przez władze zostawieni samym sobie? Politycy zajęci urządzaniem się w nowym systemie nie mieli ochoty tłumaczyć obywatelom zachodzących zmian. Naturalną reakcją była obywatelska bierność, przekonanie, że władzy, każdej władzy trzeba się podporządkować, żeby nie było gorzej.

Czytając niektóre fragmenty reportażu Jawłowskiego nasuwały mi się analogie z Polską. Choćby nazwy ulic. Myśląc logicznie to niemożliwe, aby ulica Carska łączyła się z Dzierżyńskiego. Ale czy na pewno? Czy w Polsce również nie wybuchła swego czasu walka o patronów ulic? Czy można czcić ofiary totalitarnej władzy, a jednocześnie chodzić po ulicach nazwanych na jej cześć? Okazuje się niestety, że można. Tak w Rosji jak i w Polsce.

Rosja wyłaniająca się z reportażu Jawłowskiego pełna jest takich właśnie sprzeczności. Cerkiewne procesje chodzą po ulicach i placach Lenina. Patriarcha celebruje liturgię nieopodal jego posągu. W ogóle fragmenty o rosyjskiej Cerkwi i jej związkach z państwem są naprawdę interesujące.

Lektura nowej książki Alberta Jawłowskiego to fascynująca podróż przez Rosję. Wraz z pisarzem staramy się uchwycić jej duszę, zrozumieć jej istotę. Na kartach jednej książki pojawiają się Lenin i Stalin, Putin i Jelcyn, car Mikołaj II i Rasputin. Dzięki temu staramy się zrozumieć sam kraj i jego społeczeństwo. Stosunek ludzi do władzy, polityków, Cerkwi.

Wreszcie przeczytamy o tak zwanych carobożnikach. To ludzie, dla których ostatni car i jego rodzina to święci męczennicy. Ludzie niewygodni tak dla państwa, jak i dla Cerkwi. Czy jednak może być inaczej, skoro Putin czuje się zdecydowanie bardziej następcą Stalina niż cara Mikołaja II?

„Miasto biesów. Czekając na powrót cara” to świetnie napisany reportaż. Przeczytamy w nim nie tylko o czcicielach Mikołaja II i jego bałwochwalczym kulcie. Przeczytamy o Rosji, jej problemach i bolączkach. Przeczytamy o ludziach, tęskniących to za caratem, to za Stalinem. Jestem pewien, że każdy, kto sięgnie po tę lekturę będzie usatysfakcjonowany.

W książce brakuje mi jedynie zdjęć ilustrujących to, o czym pisze autor. Pozwoliły by one czytelnikom niejako przenieść się do opisywanych miast, świątyń czy muzeów i uczyniły książkę jeszcze bardziej ciekawą.

Wojciech Sobański

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd