Strażnik marzeń Mariusz Surmacz 4,5

ocenił(a) na 515 lata temu Któż z nas nie marzy o wielkiej podróży? O przemierzaniu kolejnych kilometrów, poznaniu innych ludzi, odpoczynku od szarej i często niełatwej rzeczywistości? A co gdyby tak spakować się i wyruszyć przed siebie zastawiając w tyle wszelkie problemy, żale i całą gęstą od niepowodzeń rzeczywistość ? Poczuć się jak wolny ptak, który może szybować wysoko na niebie, nieskrępowany ziemskimi przeszkodami? Czy taka wyprawa może się udać? I jak wiele może w człowieku zmienić? Zapraszam wszystkich do lektury „Strażnika marzeń”.
Bohaterem książki jest Max, czterdziestolatek który właśnie rozstał się ze swoją ukochaną dziewczyną, o połowę od niego młodszą. Zrobił to, ponieważ chciał aby założyła rodzinę z kimś bardziej poukładanym i wiedzącym czego chce od życia. Cierpi, ale sądzi, że tak będzie dla niej lepiej. Sam natomiast stanął na rozdrożu dróg i nie wie dokąd pójść oraz jak pokierować swoim życiem, aby zaznać szczęścia. W końcu decyduje się na wyprawę motocyklową i liczy, że przyniesie ona choć kilka odpowiedzi na nurtujące go pytania. Po drodze spotyka wiele interesujących ludzi i poznaje ich prawdziwe historie, mroczne sekrety czy też całą gamę ludzkich emocji, gdzieś tam w środku, w duszy stłamszonych, zepchniętych jak najgłębiej. Rozmawiając z coraz to nowymi osobami, pomaga im z ich kłopotami, życiowymi zakrętami, sam przy tym również rozmyślając o swojej własnej sytuacji. Tak to już jest, że łatwiej nam się otworzyć przed nieznajomym, który zaraz odjedzie w siną dal, niż przed kimś bliskim. Te spotkania stają się pretekstem do głębszych rozmyślań nad sensem życia, wyznawanymi wartościami i tym, co tak naprawdę się liczy. Niezwykła podróż, która poruszy umysł i ciało naszego bohatera...
Książka napisana jest lekko i czyta się ją rewelacyjnie. Zawiera też w sobie pewną dawkę erotyki, dlatego skierowana jest do dorosłego czytelnika. Szczegóły, pikantne łóżkowe opowiastki, mocno ożywiają całą historię i widać, że autor nie bał się opisywać otwarcie dość śmiałych scen. Niektórym może to przeszkadzać, ale warto patrzeć na całokształt. Mnie osobiście te sceny nie raziły.
„Strażnik marzeń” to książka o ciągłym poszukiwaniu siebie i próba odnalezienia odpowiedzi na nurtujące każdego pytania. Jest to zapis niesamowitych przeżyć bohatera, który próbuje zrozumieć otaczającą rzeczywistość. Mam nadzieję, że książka się Wam spodoba. Pozdrawiam i polecam!!
Moja ocena: 4,5/6