Przeczytajcie Wasz wywiad z Davidem Hewsonem!

LubimyCzytać
08.07.2015

David Hewson to bestsellerowy brytyjski pisarz znany na całym świecie ze znakomitych pomysłów fabularnych i doskonale skonstruowanych powieści, których akcja rozgrywa się w europejskich stolicach.

Napisał Pan książki oparte na motywach popularnego serialu. Czy uważa Pan, że prościej jest napisać powieść, której szkielet fabularny jest już powszechnie znany, czy też jest zupełnie na odwrót - że to tylko utrudnia pracę? kryptonite

Świetne pytanie! Książki z serii „The Killing”/ „Dochodzenie” były wyjątkowe, ponieważ nie przekładałem bezpośrednio filmu na język powieści. Pozwolono mi wprowadzić zmiany tak, by dostosować się do wymagań książki. Dlatego w pewien sposób ten proces był łatwiejszy – 80-900% pracy było już wykonane. Ale tu napotkałem inne wyzwania – po pierwsze musiałem sprawić, by opowieść była wiarygodna, a po drugie należało wprowadzić rozstrzygnięcie typowe dla powieści. To oznaczało, że każdy epizod musiał mieć inne zakończenie na kartach książki niż to w telewizji.

Czy z wielką przyjemnością oddaje Pan książkę światu? Czy może ma Pan obawy, że jeszcze czegoś zabrakło? Książkiociekawych

Traktuję książki tak jak artysta może traktować obrazy. Kiedy kończę pracę przestawiam się na myślenie o kolejnej. Nie ma sensu zamartwianie się, co mogłem zrobić inaczej. Gdybym miał taką możliwość, przepisałbym wszystkie książki, które stworzyłem przez ostatnie 20 lat, włączając w to także tę ostatnią. Ale uważam, że należy patrzeć w przyszłość, a nie zajmować się przeszłością.

Czy trudniejszym zadaniem jest stworzenie i opisanie postaci kobiecej (np. Sarah Lund), czy też męskiej? kamila1041

Zawsze lubiłem tworzyć silne kobiece postaci. To jeden z powodów, dla którego poproszono mnie o napisanie książkowej wersji serialu “The Killing”/ “Dochodzenie”. Kobiety jako bohaterki dają tyle możliwości, a już szczególnie, gdy uda się wyjść poza stereotypowe myślenie, gdzie najczęściej stają się ofiarami, obiektami seksualnymi, są żałosne i słabe. Świetnie pracowało mi się nad postacią Sary Lund, ponieważ ona sama jest dysfunkcyjna, ale tego nie dostrzega – uważa, że to świat jest dziwny, a nie ona sama. I nie waha się, by czasem wykorzystywać swoją kobiecość. W moich książkach z serii rzymskiej pojawia się inna silna postać – patolog Teresa Lupo, a w serii holenderskiej – nietypowa młoda policjantka, Laura Bakker. Szczerze mówiąc, nie postanawiam sobie: „A teraz pracuję nad postacią kobiecą – muszę ją potraktować w jakiś szczególny sposób”. To po prostu osobowość, która ma być prawdziwa.

Wokół nas jest tyle zła, przestępstw i niesprawiedliwość. Nie ma dnia, by w wiadomościach nie pojawiły się kolejne informacje o makabrycznych zdarzeniach. Czy zdarzyło się Panu zaczerpnąć pomysł na fabułę powieści właśnie z takich codziennych przypadków? marysienkap

Nigdy tego nie robię i zacząłbym się martwić, gdybym korzystał z tych informacji. Włosi mawiają: „Lepsze słodkie kłamstwo niż gorzka prawda”. Pisanie fikcji to opowiadanie słodkich kłamstw, im lepsze i piękniejsze, tym lepiej. Gorzką prawdę zostawmy dziennikarzom.

Kto, według Pana, jest najlepszym współczesnym autorem kryminałów? greta

Nie tworzę rankingów autorów. Pisanie to nie jest wyścig. To ciągła walka o to, żeby być oryginalnym, pełnym zrozumienia i czytanym, taka, w której raz się wygrywa, a raz przegrywa. Jestem wielkim fanem Eda McBaina, który napisał serię kryminalną „87. posterunek”, a także przygód Sherlocka Holmesa opisanych przez Arthura Conana Doyle’a. A jeśli mam mówić o żyjących pisarzach… Trzymam się z dala od wymieniania nazwisk, bo mogę w ten sposób kogoś pominąć i tym samym go urazić.

Pracował Pan jako dziennikarz i reporter. Czy te doświadczenia zawodowe wpłynęły na Pana warsztat pisarski? kryptonite

Zawód dziennikarza nauczył mnie pisania na klawiaturze, gromadzenia materiałów i redakcji. Ale przede wszystkim dowiedziałem się, że słowa są po prostu słowami – mogą być podmienione, wycinane i poprawiane, bo ostateczna wersja może być inna niż pierwszy szkic tekstu. Tak jak powiedziałem wcześniej, pisanie fikcji polega na kłamaniu w przekonujący sposób. Umiejętności, które pozwalają autorowi pisać dobrą fikcję, sprawiają, że nie może się on realizować w dziennikarstwie, ponieważ polegają na naginaniu i wymyślaniu prawdy.

W wieku siedemnastu lat porzucił Pan naukę. Czy dzisiaj po tylu latach nie żałuje Pan tej decyzji? Grazia

Żałowałem tylko wtedy, gdy widziałem, jak wielką radość miały moje dzieci, gdy trafiły na uniwersytet. Ja straciłem ten czas, bo pracowałem. Obecnie dziennikarstwo w Anglii jest zupełnie inne. Siedemnastolatek na pewno nie otrzymałby pracy w gazecie – trzeba mieć wykształcenie. W tamtym czasie zostałem zatrudniony, ponieważ byłem tani jako pracownik – dostawałem mniej więcej 7 euro za tydzień. Ale to mnie nie powstrzymało

Jaka była reakcja Pana rodziców, kiedy dowiedzieli się o Pańskich planach porzucenia szkoły? triste

Byli przerażeni. Pochodzę z rodziny robotniczej i nie było nas stać nawet na samochód. Miałem być pierwszym pokoleniem, które zdobyło wykształcenie uniwersyteckie. Ale jakoś to przeżyli.

Spędza Pan dużo czasu w miejscach, w których osadza Pan akcje. Które z tych miejsc jest dla Pana szczególnie ważne? triste

To, w którym obecnie pracuję. W tej chwili jestem w Amsterdamie, gdzie piszę czwartą książkę z serii. Dodatkowo pomagam przy telewizyjnej ekranizacji pierwszej z książek.

Była seria włoska, holenderska. Czy i kiedy doczekamy się polskiej? triste

Marzyłbym, aby moja odpowiedź mogła być pozytywna, zwłaszcza że odwiedziłem Polskę; byłem we Wrocławiu, który mnie po prostu zachwycił. Elegancki i przyjazny, z pewnością macie przeszłość pełną wspaniałych historii. Ale jakoś nie widzę siebie w nowym miejscu w najbliższej przyszłości. A poza tym – wolałbym czytać książki polskich autorów piszących o Polsce.  

Nagrody, książki Pora na śmierć, otrzymują:
kryptonite
kamila1041
Książkiociekawych

Nagrody ufundowało Wydawnictwo Marginesy.

 

Reklama

komentarze [4]

Sortuj:
496
391
08.07.2015 20:15

Gratuluję wygranym oraz ciekawego wywiadu z autorem.


140
1
08.07.2015 13:31

O, proszę - jak miło zobaczyć odpowiedź od jednego z ulubionych autorów! :) Dziękuję bardzo za nagrodzenie :3


1097
115
08.07.2015 12:46

Bardzo ciekawy wywiad. I nawet jedno moje pytanie trafiło do tych szczęśliwców zadanych pisarzowi :-) ciesze się bardzo i gratuluje zwycięzcom


2784
4
08.07.2015 11:05

David Hewson
Pora na śmierć

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd