Program antyplagiatowy ujawnił nowe źródło, z którego korzystał Szekspir

LubimyCzytać
09.02.2018

Przy pomocy oprogramowania zwykle używanego przez profesorów do łapania studentów na gorącym uczynku, dwoje badaczy odkryło nowe źródło, które stanowiło inspirację dla Szekspira. Przy pisaniu „Króla Leara”, „Makbeta”, „Ryszarda III” i ośmiu innych sztuk słynny dramaturg miał szukać natchnienia w pewnym XVI-wiecznym manuskrypcie – pisze „New York Times”.

Według badaczy, Dennisa McCarthy'ego i June Schlueter, źródłem inspiracji dla angielskiego pisarza był, nieopublikowany dotąd, manuskrypt zatytułowany „A Brief Discourse of Rebellion and Rebels”, napisany pod koniec XVI w. przez George'a Northa, urzędnika na dworze królowej Elżbiety I. Manuskrypt, odkryty niedawno przez badaczy w Bibliotece Brytyjskiej, jest krytyką buntowników, autor argumentuje w nim, że wszystkie rebelie przeciwko monarchii są niesprawiedliwe i skazane na niepowodzenie. Mimo że Szekspir miał w tej kwestii bardziej niejednoznaczne stanowisko, nie przeszkodziło mu to poszukać w dziele Northa ciekawych wątków, a nawet konkretnych słów, które wykorzystał potem w swoich sztukach.

Dennis McCarthy wykorzystał program do wykrywania plagiatów o nazwie Wcopyfind, który porównuje dokumenty i wskazuje podobne słowa i frazy. Co się okazało? Przykładowo w prologu swojego dzieła North używa takich wyrazów jak „proporcja”, „szkło”, „cecha”, „uczciwość”, „zdeformowany”, „świat”, „cień” i „natura”. Co ciekawsze, podobne słowa pojawiają się w monologu otwierającym Szekspirowskiego Ryszarda III, padają nawet w tej samej kolejności. Co z tego, powiecie. Każdy z nas przecież korzysta z mniej lub bardziej rozbudowanego, ale jednak w części wspólnego zasobu wyrazów w danym języku. Tak, ale... – Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak rzadkie są te wyrazy – powiedział McCarthy dziennikowi „New York Times”. – A Szekspir trafia słowo po słowie. To jest jak kupon na loterię. Łatwo jest wytypować jedną z sześciu liczb, ale nie wszystkie – dodał.

Co więcej Szekspir używa tych samych słów w podobnym kontekście. W powyższym przykładzie North nakłania tych, którzy uważają się za brzydkich, aby starali się być wewnętrznie piękni. W „Ryszardzie III” szpetny tyran argumentuje w odwrotny sposób: jego brzydota pcha go do popełnienia niecnych czynów.

A co jeśli Szekspir i North korzystali po prostu z tych samych źródeł? McCarthy sprawdził i tę możliwość. Wprowadził frazy do internetowej bazy Early English Books Online, która zawiera 17 milionów stron z prawie każdego dzieła opublikowanego w języku angielskim w latach 1473-1700. Okazało się, że prawie żaden inny utwór nie zawiera tych samych słów we fragmentach o podobnej długości. Niektóre słowa są szczególnie rzadkie, jedno z określeń na psa, które użyli obaj twórcy w swoich dziełach, pojawia się tylko w jednym innym utworze sprzed 1623 roku.

Badacze już sprawdzili źródła opublikowane, ale może okazać się, że istnieją inne, nieopublikowane dotąd utwory, którymi inspirował się angielski dramaturg – powiedział Michael Witmore, dyrektor Folger Shakespeare Library w Waszyngtonie. Swoje odkrycia McCarthy i Schlueter opisali w książce, która ma ukazać się w lutym w Wielkiej Brytanii.

Źródło: „New York Times”

Reklama

komentarze [11]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2507
4
09.02.2018 09:22

Zapraszamy do dyskusji.


290
28
09.02.2018 11:59

Mało prawdopodobne to nie to samo co niemożliwe. Zgodność kilku słów to żaden dowód na "inspirację". Dopóki nie pokażą fotografii Szekspira z tą książką w dłoni nie ma dowodu. :D


419
46
09.02.2018 12:12

Nie do końca "nie ma dowodu". Programy antyplagiatowe są dosyć mocno skuteczne, opierają się na wciąż dopracowywanych algorytmach. Nie deprecjonowałabym wyniku.

Ale oczywiście, news jest bardziej "ciekawostkowy" niż wywrotowy.


1956
1
10.02.2018 14:44

Serio skuteczne? koledze w lic z chemii okazało się że miał fragment z Sherlocka Holmesa i Szekspira właśnie...


419
46
12.02.2018 13:10

Dowód anegdotyczny to żaden dowód.


1956
1
12.02.2018 18:25

Osa wykrywa jako plagiat jak dobrze pamiętam 5 słów pod rząd. I będę się upierać, że o kant d można ten program obić ma moim lic z chemii wyszła książka prawnicza niezwiązana w żaden sposób z moim lic. Jak robisz własne badania i korzystasz tylko z anglojęzycznych źródeł to podejrzenie o plagiat jest co najmniej dziwne.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3571
129
09.02.2018 12:57

A ja bardzo bym chciała aby ktoś w końcu napisał jakiś ciekawy i wyczerpujący artykuł o prawach autorskich. Jak to było kiedyś i jak jest teraz. Co uważa się za plagiat, a co nie. Czy są jakieś publikacje na ten temat? Bo ja już nie bardzo wiem co plagiatem w takim razie jest, a co nie.
W muzyce wystarczy zaledwie kilka taktów, żeby już ktoś krzyczał, że ukradziono mu jego...

więcej

1375
17
09.02.2018 17:03

Zanim wymyślono przepisy o prawie autorskim i zanim pisarstwo stało się działalnością zarobkową, problemu prawie nie było. Nie chodziło o pieniądze, więc nie było pokusy kradzieży pomysłów w celu uzyskania korzyści majątkowej. A ukraść sławę już nie tak łatwo, jeśli jeden opublikuje swoje dzieło (wystawi na scenie, zaśpiewa, zadeklamuje, nie musi od razu sprzedawać książek,...

więcej

3571
129
09.02.2018 18:25

Wielkie dzięki za tak obszerne wyjaśnienie.
Pozdrawiam


0
0
10.02.2018 10:07

Z czysto czytelniczego punktu widzenia, ta historia aż się prosi żeby ktoś ją zbeletryzował.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

758
139
12.02.2018 15:06

Tym programom daleko do doskonałości i często widzą plagiaty tam, gdzie ich nie ma i vice versa. To bardziej wskazówki dla sprawdzającego niźli werdykt do "plagiatującego" ;)


zgłoś błąd