Znalezione w Ninatece: Proza żywa Wiesława Myśliwskiego

LubimyCzytać
21.01.2016

Wiesław Myśliwski pokazał w swojej pierwszej książce wielorakie umiejętności powieściopisarskie. Objawił się nowy talent. Tak zawyrokował Julian Przyboś w 1968 roku, wkrótce po ukazaniu się debiutanckiej powieści Wiesława Myśliwskiego. Co decyduje o sile jego prozy? Dziś w audiocyklu o tym, jak pisać, opowiada Myśliwski.

Tom prozy Wiesława Myśliwskiego przykuł mnie od pierwszych zdań do swego tekstu, gęstego od znaczeń; oderwać się od niego nie można. Nie znaczy to, że „Nagi sad” jest powieścią sensacyjną czy „przygodową”, wręcz przeciwnie: to rzecz nie dla tych, którzy szukają tylko interesującej anegdoty. (…) Wiesław Myśliwski pokazał w swojej pierwszej książce wielorakie umiejętności powieściopisarskie. Objawił się nowy talent.

To słowa Juliana Przybosia opublikowane w „Życiu Warszawy” w 1968 roku w jego artykule „Niezwyczajny debiut” poświęconym „Nagiemu sadowi”, pierwszej książce Wiesława Myśliwskiego. To, że objawił się wtedy nowy talent, potwierdziły kolejne lata i kolejne dzieła.

Wiesław Myśliwski – prozaik, dwukrotny laureat literackiej nagrody Nike – podejmuje w swoich książkach głównie tematykę związaną z kulturą i tożsamością chłopską w dobie społecznych i cywilizacyjnych przemian. Osadza ją jednak w kontekście uniwersalnych prawd o życiu i świecie.

Ukończył filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W latach 1955-1976 pracował w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w Warszawie jako asystent redaktora, redaktor, kierownik redakcji literatury współczesnej i zastępca redaktora naczelnego. W latach 1975-1999 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Regiony”, w latach 1993-1999 – także dwutygodnika kulturalnego „Sycyna”. W latach 1971-1983 należał do Związku Literatów Polskich. Mieszka w Warszawie. Jest autorem m.in. Nagiego sadu (1967), Kamienia na kamieniu (1984), Widnokręgu (1996) oraz Traktatu o łuskaniu fasoli (2006). Jego książki przetłumaczono na kilkanaście języków.

Dziś zapraszamy do wysłuchania audycji, w której Wiesław Myśliwski, w rozmowie z Grażyną Gronczewską, podaje swoje rozumienie terminu „proza żywa”. Jak powiada pisarz na wstępie:

Nie chodzi o prostą reprodukcję języka mówionego. Literatura polska po prostu zatrzasnęła się w języku pisanym. Język, który stworzyli romantycy, który w epoce romantyzmu był językiem żywym, uprawiany przez półtora wieku przez literaturę polską po prostu skonwencjonalizował się, stał się jakby odrębną formą języka literackiego, języka pisanego. W tym języku nie da się już dzisiaj wiele powiedzieć.

Przez prozę żywą Myśliwski rozumie prozę, która „nachyla się ku” mowie codziennej, ku językowi mówionemu, wraca do źródeł mowy.

Posłuchajcie jak pisarz o tym opowiada:

Fragment audycji „Finezje literackie”, odcinka „Proza żywa Wiesława Myśliwskiego”, prod. Polskie Radio S.A. (1996), udostępniony dzięki uprzejmości serwisu ninateka.pl.

Częścią audycji jest również fragment powieści „Nagi sad”, debiutu literackiego pisarza, będącego przejmującą opowieścią o miłości ojca i syna. To miłość wyrażana w milczeniu, domysłach, drobnych gestach i nieustannym poszukiwaniu siebie nawzajem. To relacja najbliższych sobie osób, w której syn próbuje sprostać marzeniom ojca. Czyta go Henryk Boukołowski.

„Finezje literackie” to cykl audycji Polskiego Radia poświęcony znanym przedstawicielom świata literatury oraz zjawiskom literackim. W poszczególnych odcinkach poznajemy znakomitych twórców, słuchając fragmentów utworów, niekiedy w ich własnym wykonaniu, oraz przez wypowiedzi bliskich im osób, komentarze krytyków i historyków.

Zachęcamy do wysłuchania pełnej wersji audycji.

Za udostępnienie materiałów serdecznie dziękujemy serwisowi ninateka.pl.

Reklama

komentarze [4]

Sortuj:
112
62
22.01.2016 10:27

'Kamień na kamieniu' był fantastyczny, to powieść, która zostaje w człowieku na długie lata. Ale 'Ostatnie rozdanie' żenująco słabe.


96
43
21.01.2016 20:03

Najbardziej "literacki" współczesny pisarz. Szkoda, że już z racji wieku nic nowego nie napisze. Podziwiam go za wspaniałe opisy m.in. przyrody oraz język narracji... Genialny autor.


23
22
21.01.2016 19:16

Chyba żadnych książek nie mam tak pomazanych ołówkiem jak cztery pozycję tego pana:)Piąta jest czysta,gdyż jeszcze się do niej nie zabrałem.Uwielbiam taką prozę,pełną cytatów,relacji międzyludzkich,marzeń,rzeczywistości itp.itd.


Reklama
3053
4
20.01.2016 13:29

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd