-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Trendy lutego: romantasy, „Diuna” i serialowe ekranizacje
Choć luty tradycyjnie należał w Lubimyczytać do Plebiscytu, to internauci szukali w naszym serwisie informacji nie tylko o nominowanych książkach. Które tytuły w ubiegłym miesiącu były najpopularniejsze?
Tym razem omówienie najpopularniejszych książek lutego zacznijmy od końca. Na dziesiątym miejscu znajdziemy „Dawno temu w Warszawie” – kontynuację bestsellerowej powieści „Ślepnąc od świateł” Jakuba Żulczyka (wydawnictwo Świat Książki). Tytuł ten użytkownicy Lubimyczytać ocenili 1466 razy, wystawiając średnią notę 7,4/10.
Na dziewiątej pozycji znajduje się powieść Davida Nichollsa „Jeden dzień” (wydawnictwo Świat Książki), wydana po raz pierwszy w Polsce w 2011 roku. Książka ta została obecnie wznowiona z nową filmową okładką, gdyż na platformie Netflix 8 lutego zadebiutował serial na jej podstawie. W melodramacie Nicole Taylor wystąpili Ambika Mod oraz Leo Woodall; w poprzedniej, filmowej adaptacji powieści wystąpiła Anne Hathaway.
Ósme miejsce zajmują „Lekcje chemii” Bonnie Garmus (wydawnictwo Marginesy) – bestseller 2022 roku, który wciąż jest wysoko na liście wyszukiwań internautów. Niewątpliwie wpływ na to ma serialowa adaptacja, w której wystąpiła Brie Larson. Sezon pierwszy trafił na AppleTV w październiku ubiegłego roku.
Na siódmą lokatę wspiął się thriller „Pomoc domowa” otwierający cykl autorstwa Freidy McFadden (wydawnictwo Czwarta Strona). Tytułowa bohaterka, Millie Calloway, sprząta w domu bogaczy, którzy nie wiedzą, że ukrywa ona pewien sekret. 1806 ocen czytelników złożyły się na wysoką średnią ocen: 7,8/10.
Historia Millie, codziennie zanurzająca się w świat domu Winchesterów, pełna jest niewiadomych i zaskakujących zwrotów akcji. Nic nie jest oczywiste, co sprawia, że czytelnik jest wciągany coraz głębiej w tę intrygującą opowieść. Uwielbiam, gdy autor potrafi zaskakiwać! „Pomoc domowa” to nie tylko książka, ale prawdziwa podróż przez zakamarki ludzkiej psychiki. – pisze użytkowniczka MagdasDay.
Nowa książka dobrze polskim czytelnikom znanej Valérie Perrin, „Zapomniane niedziele”, zajmuje miejsce szóste. To debiut autorki „Życia Violette”, który teraz na polski rynek trafia nakładem wydawnictwa Albatros. Historia młodej Justine, która pracuje w domu spokojnej starości i nawiązuje przyjaźń ze staruszką Hélène, we Francji zachwyciła czytelników i krytykę.
W kinach pozytywne recenzje zbiera filmowa „Diuna: Część druga”, czego odbiciem jest wzmożone zainteresowanie książkowym oryginałem pióra Franka Herberta (wydawnictwo Rebis). Pierwszy tom cyklu „Kroniki Diuny”, ze średnią ocen 8,2/10, został w naszym serwisie oceniony 17 852 razy i ma 37 473 czytelników.
Awans na czwarte miejsce zaliczyła Barbara Kingsolver z nagrodzoną Pulitzerem oraz Women’s Prize for Fiction powieścią „Demon Copperhead” (wydawnictwo Filia). Inspirowana dziełem Charlesa Dickensa opowieść o młodym chłopaku, walczącym o przetrwanie we współczesnych, trudnych czasach, opowiada zarówno o ubóstwie i uzależnieniach, jak również o nadziei i wierze w lepsze jutro.
Rebecca Yarros, nazwisko znane wszystkim użytkownikom BookToka, króluje na miejscu trzecim oraz drugim. Dwie części jej cyklu „Empireum” (wydawnictwo Filia), czyli „Fourth Wing. Czwarte Skrzydło” oraz „Iron Flame. Żelazny płomień” (premiera 13 marca), to książkowe hity mediów społecznościowych, które określa się mianem romantasy (romansu odbywającego się w fantastycznym świecie). Obie części cieszą się wysokimi notami czytelników i mają wiele entuzjastycznych opinii.
Na pierwsze miejsce (po chwilowym spadku miesiąc wcześniej) powrócił reportaż Joanny Kuciel-Frydryszak. „Chłopki” (wydawnictwo Marginesy) w serwisie Lubimyczytać na wirtualnych półkach ma 13 928 czytelników, którzy wystawili w sumie 6455 ocen. Średniej 8,1/10 towarzyszy wiele pozytywnych opinii.
Książka ciekawa i potrzebna, zwłaszcza w dobie „Chłopomanii 2.0”. Odczarowuje piękną, kolorową, romantyczną wieś. Wywołuje silne emocje – podziw, współczucie i niezgodę na pogardę i nierówności. Chapeau bas za research – podsumowuje użytkowniczka Joanna Zychla.
Czytaliście książki z top 10 lutego? Nie zapomnijcie wystawić im oceny i napisać opinii!
Zestawienie TRENDY miesiąca pokazuje, które książki były najczęściej odwiedzane w serwisie lubimyczytać.pl i miały średnią ocenę powyżej 7,0. To internauci kreują zainteresowanie danym tytułem: wchodzą do serwisu zainteresowani np. reklamą, audycją, wywiadem, wzmianką w prasie, radiu lub telewizji. Nie znamy wszystkich powodów, dla których użytkownicy wyszukują akurat dane tytuły, jednak możemy z czystym sumieniem napisać, że kiedy 3 miliony osób odwiedzających serwis miesięcznie wybiera konkretne podstrony książek, to znaczy, że są one popularne.
W zestawieniu TOP 100 znajdują się książki ze średnią ocen powyżej 7,0.
Zobacz wszystkie książki ujęte w zestawieniu TOP 100.
Chcesz kupić te książki w cenie, którą sam/-a wybierzesz? Ustaw dla nich alert LC.
komentarze [53]
ja w styczniu, nie w ubiegłym miesiącu, a w połowie stycznia właśnie skończyłam czytać Witaj Piękna Ann Napolitano - pozycja warta uwagi, mówiąca o ważnym temacie - osamotnieniu , chęci poczucia przynależności, depresji . Ciężka emocjonalnie ale warta przeczytania ;)
ja w styczniu, nie w ubiegłym miesiącu, a w połowie stycznia właśnie skończyłam czytać Witaj Piękna Ann Napolitano - pozycja warta uwagi, mówiąca o ważnym temacie - osamotnieniu , chęci poczucia przynależności, depresji . Ciężka emocjonalnie ale warta przeczytania ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapomniane niedziele[bookLink]5053648|Zapomniane niedziele[/bookLink] już przeczytane, teraz jestem w trakcie czytania Chłopki. Opowieść o naszych babkach[bookLink]5066278|Chłopki. Opowieść o naszych babkach[/bookLink]
Zapomniane niedziele[bookLink]5053648|Zapomniane niedziele[/bookLink] już przeczytane, teraz jestem w trakcie czytania Chłopki. Opowieść o naszych babkach[bookLink]5066278|Chłopki. Opowieść o naszych babkach[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapomniane niedziele[bookLink]5053648|Zapomniane niedziele[/bookLink] czeka w kolejce na przeczytanie ❤️
Zapomniane niedziele[bookLink]5053648|Zapomniane niedziele[/bookLink] czeka w kolejce na przeczytanie ❤️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnie wiem czemu ale strasznie mnie irytuje to słowo ''romantasy''. Aż odechciewa mi się zabierać za książki z tego podgatunku 😅
nie wiem czemu ale strasznie mnie irytuje to słowo ''romantasy''. Aż odechciewa mi się zabierać za książki z tego podgatunku 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wydaje mi się, że teraz słowo "romans" ma pejoratywny wydźwięk - coś na kształt słowa "harlequin". Może dlatego dodawanie tego przedrostka do danego gatunku sprawia, że fani czują lekki niesmak; osobiście, jako wielka fanka fantasy rozumiem, że ktoś lubi czytać takie książki, ale zdecydowanie nie zaliczę do fantastyki dzieła, gdzie bycie magicznym elfem jest przykrywką dla (niekiedy kiczowatego) romansu.
Pewnie duży wpływ na tę niechęć na tej stronie mogły mieć te wszystkie plebiscyty, gdzie w konkretnych kategoriach bardzo często wygrywały jakiś shity.
Wydaje mi się, że teraz słowo "romans" ma pejoratywny wydźwięk - coś na kształt słowa "harlequin". Może dlatego dodawanie tego przedrostka do danego gatunku sprawia, że fani czują lekki niesmak; osobiście, jako wielka fanka fantasy rozumiem, że ktoś lubi czytać takie książki, ale zdecydowanie nie zaliczę do fantastyki dzieła, gdzie bycie magicznym elfem jest przykrywką dla...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejDla mnie to jest coś, od czego muszę się trzymać z daleka, bo gorsze od romansu i fantastyki może być tylko romantasy 😂
Dla mnie to jest coś, od czego muszę się trzymać z daleka, bo gorsze od romansu i fantastyki może być tylko romantasy 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie, nie, nie! Nie będę się wypowiadał o romantasy, ani jako o gatunku, jak i samym słowem, określeniem. (swoja droga pozostaje nam jeszcze romans w s&f, romans w horrorze, romans w romansie - odpowiednio, romanfictions, romanhorrorsy, romansromansy) i tak dalej...
Nie, nie, nie! Nie będę się wypowiadał o romantasy, ani jako o gatunku, jak i samym słowem, określeniem. (swoja droga pozostaje nam jeszcze romans w s&f, romans w horrorze, romans w romansie - odpowiednio, romanfictions, romanhorrorsy, romansromansy) i tak dalej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
-Faktasy - literatura faktu w wersji fantasy, oksymoron;
-Romantynał - romans w otoczce kryminalnej;
-Poethriller - straszak pisany wierszem
Chyba Romantynal najlepszy nie?
-Faktasy - literatura faktu w wersji fantasy, oksymoron;
-Romantynał - romans w otoczce kryminalnej;
-Poethriller - straszak pisany wierszem
Chyba Romantynal najlepszy nie?
Tak, no jasne że Dziady i Balladyny! To wszystko są poethrillery, słuszna uwaga
Tak, no jasne że Dziady i Balladyny! To wszystko są poethrillery, słuszna uwaga
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOba dobre, nawet bardzo! Mają w sobie tę MOC!
Oba dobre, nawet bardzo! Mają w sobie tę MOC!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
-Histomans - romans historyczny
-Erobyczaj- wiadomo
-Bajkor- połączenie bajki z horrorem, bracia Grimm pisali bajkory
-Komediomat- no taki zabawny dramacik
-Nonsens - książki H.Morris
-Histomans - romans historyczny
-Erobyczaj- wiadomo
-Bajkor- połączenie bajki z horrorem, bracia Grimm pisali bajkory
-Komediomat- no taki zabawny dramacik
-Nonsens - książki H.Morris
Zazdraszczam! I kreatywności i fantazji! 😉
Zazdraszczam! I kreatywności i fantazji! 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Miałam dokładnie te same skojarzenia jeśli chodzi o bajkor i komediomat. Bajkor przypomina chyba też trochę Falkora z Niekończącej się opowieści.
Krymimat świetny! I jakże adekwatny :)))
Miałam dokładnie te same skojarzenia jeśli chodzi o bajkor i komediomat. Bajkor przypomina chyba też trochę Falkora z Niekończącej się opowieści.
Krymimat świetny! I jakże adekwatny :)))
w piątek poszedłem na 'Diunę': bez doświadczeń, bez uprzedzeń, bez nastawienia, bez emocji; wyszedłem z tym samym stanie i jednym spostrzeżeniem - na literaturę szkoda czasu
w piątek poszedłem na 'Diunę': bez doświadczeń, bez uprzedzeń, bez nastawienia, bez emocji; wyszedłem z tym samym stanie i jednym spostrzeżeniem - na literaturę szkoda czasu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFajnie, że "Diuna" dzięki nowym filmom dostała kolejne życie. Sam wczoraj zacząłem czytać po tym jak obejrzałem pierwszą część "Diuny". Już kiedyś chciałem się za nią zabrać, ale często słyszy się, że jest nudna i ciężka do przebrnięcia. A przynajmniej jest takie pierwsze 100 stron, bo później akcja się rozkręca. Wcześniejsze ekranizacje też nie zachęcały, bo wyglądały kiczowato, choć nie wykluczam, że i do nich powrócę jak przeczytam książkę. Cóż zobaczymy, początek zapowiada się nie najgorzej, choć od razu Frank Herbert rzuca nas na głęboką wodę i sporo jest nowych terminów czy nazw własnych. Dzięki temu, że obejrzałem film, już jako tako w tym świecie potrafię się odnaleźć. A przez to, że drugiej części filmowej "Diuny" jeszcze nie widziałem to nie wiem jak kończy się cała historia.
Fajnie, że "Diuna" dzięki nowym filmom dostała kolejne życie. Sam wczoraj zacząłem czytać po tym jak obejrzałem pierwszą część "Diuny". Już kiedyś chciałem się za nią zabrać, ale często słyszy się, że jest nudna i ciężka do przebrnięcia. A przynajmniej jest takie pierwsze 100 stron, bo później akcja się rozkręca. Wcześniejsze ekranizacje też nie zachęcały, bo wyglądały...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejInterpretacja Lyncha jest... interesująca. Bardzo kłopotliwy film, raczej krytykowany niż chwalony, ale mimo wszystko warto obejrzeć. I aby nie było: to nie jest dobry film obiektywnie, jednak ma niezłe momenty i fajnie działa (przynajmniej czasami) na poziomie klimatu. Nowa ekranizacja jest nie tylko lepsza, ale i znacznie przystępniejsza w odbiorze. A Diuna jako książka nie jest taka trudna - przy typowym hard sf to jest wręcz easy peasy ;-)
Interpretacja Lyncha jest... interesująca. Bardzo kłopotliwy film, raczej krytykowany niż chwalony, ale mimo wszystko warto obejrzeć. I aby nie było: to nie jest dobry film obiektywnie, jednak ma niezłe momenty i fajnie działa (przynajmniej czasami) na poziomie klimatu. Nowa ekranizacja jest nie tylko lepsza, ale i znacznie przystępniejsza w odbiorze. A Diuna jako książka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejRomantasy to rak literatury, który zabija literaturę fantasy.
Romantasy to rak literatury, który zabija literaturę fantasy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo tylko podgatunek - to tak jakbyś powiedział: "Urban fantasy to rak literatury, który zabija literaturę fantasy." Przecież brzmi to kuriozalnie. Inne podgatunki wciąż wychodzą, ten się po prostu zrobił teraz popularniejszy, tak jak w zeszłym roku była moda na cozy, jak na początku lat dwutysięcznych były modne młodzieżowe dystopie. Gatunek się od tego nie zawali.
To tylko podgatunek - to tak jakbyś powiedział: "Urban fantasy to rak literatury, który zabija literaturę fantasy." Przecież brzmi to kuriozalnie. Inne podgatunki wciąż wychodzą, ten się po prostu zrobił teraz popularniejszy, tak jak w zeszłym roku była moda na cozy, jak na początku lat dwutysięcznych były modne młodzieżowe dystopie. Gatunek się od tego nie zawali.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Caroline_Q Czy to "urban fantazy" można jakoś skojarzyć z realizmem magicznym?
@Caroline_Q Czy to "urban fantazy" można jakoś skojarzyć z realizmem magicznym?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Aka Kochana , to będą dwa bardzo różne światy przedstawione i będą różnić się konstrukcją 💟 Realizm magiczny nie upodabnia świata do świata rzeczywistego i nie nawiązuje do logiki i norm w nim panujących, a próbuje będąc osadzonym w świecie rzeczywistym odrzucić reguły świata rzeczywistego, będzie tu dużo nawiązań do marzeń sennych, będą kompletnie odjechane dziwne zjawiska często logiką nie związane z całą akcją, będzie dużo "złamania konstrukcji w tekście". To dwa mogące pozornie podobnymi gatunki, które jednak w tym świecie poza realistycznym są na dwóch przeciwległych stronach, konstrukcja świata przedstawionego jest zbudowana na innych założeniach tzn kompletnie różnych od siebie. Ze wszystkich gatunków fantastyki "urban fantasy" wydaje mi się też najdalsze od realizmu magicznego. No może jeszcze jej podgatunki typowo związane z techniką są dalsze (ale tu nie mogę za wiele powiedzieć więc się tylko domyślam)🤔 Nie wartościuje oczywiście w żaden sposób, ale są to bardzo różne w odbiorze gatunki.
@Aka Kochana , to będą dwa bardzo różne światy przedstawione i będą różnić się konstrukcją 💟 Realizm magiczny nie upodabnia świata do świata rzeczywistego i nie nawiązuje do logiki i norm w nim panujących, a próbuje będąc osadzonym w świecie rzeczywistym odrzucić reguły świata rzeczywistego, będzie tu dużo nawiązań do marzeń sennych, będą kompletnie odjechane dziwne...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzy to tak że w "urban fantazy" np jakiś wiedźmin plącze się po mieście i ma ze swoimi kolegami jakieś przygody a w "realizmie magicznym" ktoś odkrywa w sobie jakieś moce i np rozmawia z osobami ze zdjęcia w albumie
Czy to tak że w "urban fantazy" np jakiś wiedźmin plącze się po mieście i ma ze swoimi kolegami jakieś przygody a w "realizmie magicznym" ktoś odkrywa w sobie jakieś moce i np rozmawia z osobami ze zdjęcia w albumie
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Hmm nie chcę spłycać, ale faktycznie w urban fantasy ten świat zbudowany na zasadach rzeczywistego (nawet jeśli jest wymyśloną odległą krainą i są zupełnie różne od tego co znamy ) zamieszkują dziwne istoty i często rozrabiają, ( tak w skrócie), te postacie mogą być też zupełnie odjechane, tu @Caroline_Q z pewnością opowie lepiej, bo czytała więcej książek fantasy. Co do realizmu magicznego, to tam raczej jeśli już jakieś moce u osobnika występują, to to jakieś moce szeptuchowe, nawiązujące do elementów zmartwychwstania na przykład, (jak to, że bohater niejako będąc natchniony odgrywa wskrzeszenie Łazarza), romansujące z legendami, podaniami i nie będzie tu raczej dziwnych stworzeń lub bohaterów, a ludzie wrzuceni gdzieś między jawę a sen... tacy zwykli ludzie w złamanym konstrukcyjnie świecie. Ci ludzie będą wrzuceni w abstrakcyjne na poziomie percepcji sytuacje.
Naprawdę warto przeczytać i porównać, bo choć to się wydaje wszystko dosyć podobne, to odbiór jest bardzo, bardzo inny.
Hmm nie chcę spłycać, ale faktycznie w urban fantasy ten świat zbudowany na zasadach rzeczywistego (nawet jeśli jest wymyśloną odległą krainą i są zupełnie różne od tego co znamy ) zamieszkują dziwne istoty i często rozrabiają, ( tak w skrócie), te postacie mogą być też zupełnie odjechane, tu @Caroline_Q z pewnością opowie lepiej, bo czytała więcej książek fantasy. Co do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Realizm magiczny można porównać do marzenia sennego, z jego onirycznością i wykorzystuje wszystko co niezwykłe. To "Powszechna historia nikczemności" Borgesa, "Sto lat samotności" Marqueza, "Pedro Páramo" Rulfa, "Prawiek i inne czasy" Tokarczuk.
Urban fantasy, to po prostu fantasy w miejskim otoczeniu, może być to nasz albo alternatywna wersja naszego świata, jak w "Rzeki Londynu" Aaronovitcha, "Toń" Marty Kisiel, "Akta Harry'ego Dresdena" Butchera, "Miasto, którym się staliśmy" NK Jemisin, etc., albo w zupełnie fantastycznym świecie, np. "Yumi i malarz koszmarów" Sandersona, czy nawet "Legendy i Latte" lub "Babel". Byle miejskie otoczenie miało znaczenie dla prowadzonej historii.
Realizm magiczny można porównać do marzenia sennego, z jego onirycznością i wykorzystuje wszystko co niezwykłe. To "Powszechna historia nikczemności" Borgesa, "Sto lat samotności" Marqueza, "Pedro Páramo" Rulfa, "Prawiek i inne czasy" Tokarczuk.
Urban fantasy, to po prostu fantasy w miejskim otoczeniu, może być to nasz albo alternatywna wersja naszego świata, jak w "Rzeki...
"Babel" w sumie liczy się jako alternatywna wersja naszego świata, więc podałam zły przykład. Albo dobrzy przykład w złym miejscu. ;-)
"Babel" w sumie liczy się jako alternatywna wersja naszego świata, więc podałam zły przykład. Albo dobrzy przykład w złym miejscu. ;-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Caroline_Q A gdzie być zaliczyła "zanim wystygnie kawa" albo "zanim wyblakną wspomnienia"?
@Caroline_Q A gdzie być zaliczyła "zanim wystygnie kawa" albo "zanim wyblakną wspomnienia"?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@NiegdyśNatalia @Caroline_Q Czytujecie coś z realizmu magicznego a jeśli tak to jakie książki wam się podobały (albo wręcz przeciwnie 😀) ?
@NiegdyśNatalia @Caroline_Q Czytujecie coś z realizmu magicznego a jeśli tak to jakie książki wam się podobały (albo wręcz przeciwnie 😀) ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Aka Myślę, że do realizmu magicznego. Głównym tematem jest powrót do przeszłości, mierzenie się z błędami popełnionymi w swoim życiu, jest duch, który nie zdążył wrócić i teraz na zawsze zatopił się w przeszłości bez drogi wyjścia. Tak, zdecydowanie do realizmu magicznego.
@Aka Myślę, że do realizmu magicznego. Głównym tematem jest powrót do przeszłości, mierzenie się z błędami popełnionymi w swoim życiu, jest duch, który nie zdążył wrócić i teraz na zawsze zatopił się w przeszłości bez drogi wyjścia. Tak, zdecydowanie do realizmu magicznego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ja bardzo lubię realizm magiczny, ale "Zanim wystygnie kawa" było... Zupełnie nie dla mnie.
Uwielbiam za to "Sto lat samotności" i bardzo podobały mi się "Pedro Páramo" i "Sklepy cynamonowe", ciekawym doświadczeniem były też "Wspomnienia pośmiertne Brasa Cubas". Kiedy byłam dużo młodsza polubiłam "Życie Pi", ale musiałabym przeczytać je jeszcze raz, bo teraz w pamięci mam tylko ogólne wrażenie i film na podstawie książki, a nie samą książkę.
Mam nadzieję w tym roku zabrać się w końcu za Borgesa!
Ja bardzo lubię realizm magiczny, ale "Zanim wystygnie kawa" było... Zupełnie nie dla mnie.
Uwielbiam za to "Sto lat samotności" i bardzo podobały mi się "Pedro Páramo" i "Sklepy cynamonowe", ciekawym doświadczeniem były też "Wspomnienia pośmiertne Brasa Cubas". Kiedy byłam dużo młodsza polubiłam "Życie Pi", ale musiałabym przeczytać je jeszcze raz, bo teraz w pamięci mam...
@Aka Jeśli chodzi o realizm magiczny, to nie jestem jego fanką, ale przeczytałam wszystkie dostępne książki Marqueza i Alojo Carpentiera czyli twórców tego "pierwszego realizmu magicznego, sporo książek gdzie było tego twistu realizmu magicznego jak choćby książkę, którą właśnie skończyłam i którą mogę Tobie naprawdę z całego serca polecić czyli Talitę . Do realizmu magicznego sięga też np mój ukochany Murakami, ale jest to bardziej flirt z realizmem magicznym. Książką, która najbardziej mi się podobała ze wszystkich znanych ni w gatunku jest Królestwo z tego świata[bookLink]4845832|Królestwo z tego świata[/bookLink] Pana Carpientera. Jeśli chodzi o Marqueza, to najbardziej podobała mi się książka Rzecz o mych smutnych dziwkach[bookLink]4258030|Rzecz o mych smutnych dziwkach[/bookLink] ale autor mocno tu odbija od swojego stylu i ten realizm magiczny tu niemal nie występuje, podobała mi się również Miłość w czasach zarazy[bookLink]5088194|Miłość w czasach zarazy[/bookLink] a jeśli chodzi o Murakamiego, którego kocham, to na piczątek fajną pozycją troszkę próbującą czerpać z różnych gatunków (z realizmu magicznego też) będzie 1Q84 - t. 3[bookLink]97336|1Q84 - t. 3[/bookLink] albo Po zmierzchu[bookLink]21555|Po zmierzchu[/bookLink]
Ja samego gatunku fanką nie jestem Talitę,, Sklepy Cynamonowe (o których już napisała @Caroline) oraz Królestwo z tego świata polecam najbardziej. Wielu pewnie teraz nie pamiętam lub nie przychodzą mi do głowy, ale jeśli sobie coś przypimnę to dopiszę😁 Talita[bookLink]4936848|Talita[/bookLink] Sklepy cynamonowe[bookLink]4918916|Sklepy cynamonowe[/bookLink]
@Aka Jeśli chodzi o realizm magiczny, to nie jestem jego fanką, ale przeczytałam wszystkie dostępne książki Marqueza i Alojo Carpentiera czyli twórców tego "pierwszego realizmu magicznego, sporo książek gdzie było tego twistu realizmu magicznego jak choćby książkę, którą właśnie skończyłam i którą mogę Tobie naprawdę z całego serca polecić czyli Talitę . Do realizmu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]4845832|Królestwo z tego świata[/bookCover]
[bookCover]4258030|Rzecz o mych smutnych dziwkach[/bookCover]
[bookCover]5088194|Miłość w czasach zarazy[/bookCover]
[bookCover]97336|1Q84 - t. 3[/bookCover]
[bookCover]21555|Po zmierzchu[/bookCover]
[bookCover]4936848|Talita[/bookCover]
[bookCover]4918916|Sklepy cynamonowe[/bookCover]
"Sto lat samotności" stoi sobie nieruszone na półce i jakoś nie mogę się za nie zabrać, informacja, że przewijają się tam motyw wojny domowej jakoś mnie odstraszała ale jak tak zachwalacie to pewnie się skuszę 😀. O a widzę, że "Sklepy cynamonowe" są w "wolnych lekturach"
Bardzo lubię książki czy filmy z motywem przenoszenia się w czasie, to też można wrzucić do przegródki realizmu magicznego. Dlatego "Kawa" jest dla mnie. 😊
"Sto lat samotności" stoi sobie nieruszone na półce i jakoś nie mogę się za nie zabrać, informacja, że przewijają się tam motyw wojny domowej jakoś mnie odstraszała ale jak tak zachwalacie to pewnie się skuszę 😀. O a widzę, że "Sklepy cynamonowe" są w "wolnych lekturach"
Bardzo lubię książki czy filmy z motywem przenoszenia się w czasie, to też można wrzucić do...
Mnie "Sto lat samotności'' Jakoś odstręczyło ze względu na postać "Pięknej Remedios" zresztą Marquez często( i w " moich smutnych dziwkach" też )porusza temat wynątkowo młodych bohaterek wchodzących w "dorosłe życie". Jakoś mnie to uwiera i jest to płynne moralnie, ale jest to technicznie bardzo dobra książka.
"Sklepy cynamonowe" to istna perwersja słowa i naprawdę chyba najwyższy możliwy poziom tego jak pięknie słowem można operować. Cudowna na bardzo wielu poziomach. Nie jest to bardzo prosta lektura, ale warto dać jej szansę.
Mnie "Sto lat samotności'' Jakoś odstręczyło ze względu na postać "Pięknej Remedios" zresztą Marquez często( i w " moich smutnych dziwkach" też )porusza temat wynątkowo młodych bohaterek wchodzących w "dorosłe życie". Jakoś mnie to uwiera i jest to płynne moralnie, ale jest to technicznie bardzo dobra książka.
"Sklepy cynamonowe" to istna perwersja słowa i naprawdę chyba...
Czy te "romantasy" nie zalewa teraz rynku? Nagle okazuje się, że podgatunek staje się reprezentatywny dla gatunku?
Czy te "romantasy" nie zalewa teraz rynku? Nagle okazuje się, że podgatunek staje się reprezentatywny dla gatunku?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo romantasy sobie istnieje w spokoju obok Elryka, trylogii Imperium Wilków, Sullivana, nawet Sandersona i wcale mniej innych podgatunków nie wychodzi. Po prostu rzuca się w oczy, bo jest reklamowane, bo jest, o zgrozo, popularne. Ale nie wszystko, co jest reklamowane, musi być skierowane konkretnie do Ciebie, Lisie. Możesz to zignorować, tak jak ja ignoruję reklamy lodówek (bo mam już jedną) i opon zimowych (bo nie mam samochodu) czy ofert telewizji (bo nie używam). Ale nie chodzę w każdy kąt internetu, który chce lub nie chce mnie słuchać i nie skarżę się na reklamy Polsatu, mimo że dla mnie jest bezużyteczny. ;-)
To romantasy sobie istnieje w spokoju obok Elryka, trylogii Imperium Wilków, Sullivana, nawet Sandersona i wcale mniej innych podgatunków nie wychodzi. Po prostu rzuca się w oczy, bo jest reklamowane, bo jest, o zgrozo, popularne. Ale nie wszystko, co jest reklamowane, musi być skierowane konkretnie do Ciebie, Lisie. Możesz to zignorować, tak jak ja ignoruję reklamy lodówek...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Aka, pytałaś o realizm magiczny, to dorzucę jeszcze coś od siebie:
Krzywym pługiem[bookLink]5047948|Krzywym pługiem[/bookLink]
Siedem księżyców Maalego Almeidy[bookLink]5085608|Siedem księżyców Maalego Almeidy[/bookLink]
Sto lat samotności[bookLink]5045946|Sto lat samotności[/bookLink]
Zanim wystygnie kawa[bookLink]5017747|Zanim wystygnie kawa[/bookLink]
Soledad znaczy samotność[bookLink]5019852|Soledad znaczy samotność[/bookLink] (mnie osobiście się nie podobała, ale każdy ma inny gust)
@Aka, pytałaś o realizm magiczny, to dorzucę jeszcze coś od siebie:
Krzywym pługiem[bookLink]5047948|Krzywym pługiem[/bookLink]
Siedem księżyców Maalego Almeidy[bookLink]5085608|Siedem księżyców Maalego Almeidy[/bookLink]
Sto lat samotności[bookLink]5045946|Sto lat samotności[/bookLink]
Zanim wystygnie kawa[bookLink]5017747|Zanim wystygnie kawa[/bookLink]
Soledad...
@Caroline_Q gdyby nie było reklamowane to by nie było popularne.
@Caroline_Q gdyby nie było reklamowane to by nie było popularne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Iselor Upraszczasz. Widziałam początek trendu wzrostowego w social mediach i nie zaczęło się od reklam, tylko od osób prywatnych i książek wydawanych własnym sumptem. Dopiero wtedy wydawnictwa zwietrzyły pieniądze. Największy skok nastąpił przy SJM i jej Szklanym Tronie już lata temu, teraz ma drugą falę popularności.
@Iselor Upraszczasz. Widziałam początek trendu wzrostowego w social mediach i nie zaczęło się od reklam, tylko od osób prywatnych i książek wydawanych własnym sumptem. Dopiero wtedy wydawnictwa zwietrzyły pieniądze. Największy skok nastąpił przy SJM i jej Szklanym Tronie już lata temu, teraz ma drugą falę popularności.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Sea_Of_Darkness Jeśli chodzi o realizm magiczny to jeszcze dodam z mniej oczywistych kierunków Bohater na ośle[bookLink]64574|Bohater na ośle[/bookLink] czy
Okręg Sinistra[bookLink]4958539|Okręg Sinistra[/bookLink],
Ptaki Wierchowiny[bookLink]223334|Ptaki Wierchowiny[/bookLink].
@Sea_Of_Darkness Jeśli chodzi o realizm magiczny to jeszcze dodam z mniej oczywistych kierunków Bohater na ośle[bookLink]64574|Bohater na ośle[/bookLink] czy
Okręg Sinistra[bookLink]4958539|Okręg Sinistra[/bookLink],
Ptaki Wierchowiny[bookLink]223334|Ptaki Wierchowiny[/bookLink].
Romantazy usiadł przy kominku wyciągając długie łydki w stronę płomienia. Myślał o Gerwazym który taki dyshonor był mu uczynił. A do czorta, rzekł Romantazy, wszak i Protazy z Gerwazym koniec końców wspólny język znaleźli.
Romantazy usiadł przy kominku wyciągając długie łydki w stronę płomienia. Myślał o Gerwazym który taki dyshonor był mu uczynił. A do czorta, rzekł Romantazy, wszak i Protazy z Gerwazym koniec końców wspólny język znaleźli.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
dobre
dobre
Dziękuję:) miałam chwilę natchnienia.
Dziękuję:) miałam chwilę natchnienia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoki, dłuższe chwile natchnienia byłyby mile widziane.
Moki, dłuższe chwile natchnienia byłyby mile widziane.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Z tej "🔟" moje TOP 3️⃣ to:
#3️⃣ Demon Copperhead[bookLink]5069994|Demon Copperhead[/bookLink], #2️⃣ Diuna[bookLink]4942534|Diuna[/bookLink], #1️⃣ Zapomniane niedziele[bookLink]5053648|Zapomniane niedziele[/bookLink]
Z tej "🔟" moje TOP 3️⃣ to:
#3️⃣ Demon Copperhead[bookLink]5069994|Demon Copperhead[/bookLink], #2️⃣ Diuna[bookLink]4942534|Diuna[/bookLink], #1️⃣ Zapomniane niedziele[bookLink]5053648|Zapomniane niedziele[/bookLink]
Zapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam











