Powstaną nowe ekranizacje polskich powieści

LubimyCzytać
11.12.2019

W tym tygodniu pojawiło się kilka informacji o ekranizacjach książek jednych z najpopularniejszych polskich pisarzy. Na język filmowy zostaną zaadaptowane dzieła pióra Jakuba Małeckiego, Remigiusza Mroza i Marka Krajewskiego!

Powstaną nowe ekranizacje polskich powieści

Jakub Małecki sam poinformował swoich czytelników o ekranizacji swojej najnowszej powieści „Horyzont”. Pisarz zamieścił na ten temat post na swoim fanpage'u na portalu Facebook. Zdradził również nazwisko reżysera. Ekranizacją zajmie się Bodo Kox – reżyser mający na koncie między innymi nagrodę Orzeł w kategorii odkrycie roku za film „Dziewczyna z szafy”. Może się również pochwalić licznymi nominacjami do najbardziej prestiżowych polskich wyróżnień filmowych, takich jak Złote Lwy, czy nagród przyznawanych przez organizatorów festiwali Camerimage i Nowe Horyzonty. Wyreżyserował takie obrazy, jak „Człowiek z magicznym pudełkiem”, „Opera z mydła”, „Księżycowa rzeka” i „Nie panikuj!”.

„Horyzont” ukazał się pod patronatem medialnym serwisu lubimyczytać.pl. Już nie możemy doczekać się ekranizacji!

Czytelnicy Remigiusza Mroza mogli już oglądać jego powieści przeniesione na mały ekran. Serial „Chyłka” należy do najpopularniejszych polskich produkcji – pierwszy sezon, notujący 2 mln wyświetleń, był najlepiej oglądanym serialem w historii serwisu Player+. Sezon drugi, zatytułowany „Kasacja”, można oglądać w internecie od listopada tego roku. Remigiusz Mróz poinformował swoich fanów, że również wydane w tym roku „Listy zza grobu” zostaną zekranizowane. To pierwszy tom nowego cyklu z Sewerynem Zaorskim. Jeszcze nie wiemy, kto wcieli się w głównego bohatera. Produkcją zajmie się Canal+, który obecnie emituje serial na podstawie powieści „Żmijowisko” Wojciecha Chmielarza

Dobre informacje mamy również dla czytelników Marka Krajewskiego. Jego „Erynie”, czyli drugi tom cyklu z Edwardem Popielskim, wydany w 2010 roku, zaadaptuje Telewizja Polska. Prace mają się rozpocząć jeszcze w tym roku! Ma to być koprodukcja z Netflixem, choć, jak portalowi Wirtualnemedia.pl powiedział prezes TVP Jacek Kurski, kontrakt nie został jeszcze podpisany. Znane są za to nazwiska osób zaangażowanych w produkcję. Reżyserem został Borys Lankosz. Scenariusz napiszą Borys Lankosz, Igor Brejdygant, Magdalena Lankosz i Władysław Pasikowski. Autorem zdjęć będzie Marcin Koszałka, który z Borysem Lankoszem pracował już na planie „Ciemno, prawie noc”, czyli adaptacji powieści Joanny Bator.

Na koniec ciekawa informacja prosto ze Sztokholmu, gdzie wczoraj Olga Tokarczuk odbierała Literacką Nagrodę Nobla. Byli przy tym obecni dziennikarze i artyści z Polski, w tym Agnieszka Holland. Reżyserka zapowiedziała, że „chyba już czas na napisanie przez Olgę oryginalnego scenariusza”. Obie twórczynie współpracowały już podczas ekranizacji „Pokotu”, nagrodzonego Srebrnym Niedźwiedziem na Festiwalu Berlinale. Olga Tokarczuk była wtedy współautorką scenariusza. Trzymamy kciuki za powodzenie nowego wspólnego przedsięwzięcia!

Reklama

komentarze [9]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2478
4
11.12.2019 13:22

Zapraszamy do dyskusji.


558
0
11.12.2019 15:02

THE POWER OF WAHMEN!!!111!


237
227
11.12.2019 18:04

Coś Cię boli? ;)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3768
3530
11.12.2019 20:06

I co z tego ,że ja bym sobie obejrzał.Skoro nie mam tych kanałów.


16
14
11.12.2019 21:25

HAHAAHAHHAHAAHAH THE POWER OF WOMEN AHAHHAHAHAHAHAHAAHHAHA O KURWA HAHAHHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHA HAAAAAAAAAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAH XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD WIADOMO JUZ ZE JAKBY MIALA PENISA ZAMIAST WAGINY TO BY NABLA NIE DOSTALA SZKODA ZE MEZCZYZNI SA TAK DYSKRYMINOWANI W 21 WIEKU


1576
175
12.12.2019 10:08

nie zesraj się


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

24
23
15.12.2019 02:38

badziew straszny


1161
45
16.12.2019 09:20

Fajnie że są ekranizacje ale akurat nie dla mnie, dla mnie te książki to nic ciekawego.


49
43
16.12.2019 20:29

The power of co?
No i mamy seksizm w drugą stronę. Ktoś ma wątpliwości?


zgłoś błąd