Dom na kółkach dla książek

LubimyCzytać
17.09.2019

Jean-Jacques Megel-Nuber postanowił zmienić swoje życie. Stworzył maleńką mobilną księgarnię, z którą przemierza Francję.

Dom na kółkach dla książek

Megel-Nuber po latach pracy jako dyrektor artystyczny w agencjach reklamowych postanowił wyjść zza biurka. Jego idée fixe było uczynienie literatury bardziej dostępną dla Francuzów, niezależnie od statusu finansowego i miejsca, w którym żyją. Stąd pomysł na mobilny literacki second-hand, który może dotrzeć tam, gdzie nie ma innych możliwości niż zamówienia internetowe – do mniejszych miejscowości, w których lokalne księgarnie zostały już zamknięte, i na tereny wiejskie, gdzie nigdy nie było możliwości zakupu książek. O przytulną atmosferę w „Au vrai chic littérère” zadbała firma odpowiedzialna za tworzenie domów na kółkach. Dostępne książki to autorski wybór Megela-Nubera, oparty na jego wiedzy o autorach i literaturze, choć zdarzają się i takie pozycje, które zainteresowały go danym tematem czy okładką. W obudowanej drewnem przyczepie kempingowej mieści się pokaźny księgozbiór 3000 pozycji i miejsce do czytania.

Najczęściej należącą do francuskiego księgarza przyczepę z książkami można spotkać podczas wydarzeń i festiwali literackich oraz na rynkach małych miasteczek. Jak mówi sam Jean-Jacques Megel-Nuber, może się rozstawić wszędzie tam, gdzie będzie potrzebny.

Reklama

komentarze [11]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2507
4
17.09.2019 13:05

Zapraszamy do dyskusji.


3048
137
17.09.2019 17:20

Niesamowite... ale takie rzeczy tylko na zachód od Odry. W Polsce to chyba by musiał jakieś narkotyki z książkami sprzedawać bo z samych książek by nie wyżył w ten sposób. A może się mylę?


1375
17
17.09.2019 21:49

Przecież stacjonarni księgarze jakoś jeszcze w Polsce żyją, a przecież prócz wszelkich innych kosztów prowadzenia działalności muszą jeszcze czynsz płacić za wynajem lokalu, w którym swoje książki sprzedają - im lepsza miejscówka, tym wyższe opłaty, a czy koszt utrzymania takiego księgarnianego pojazdu byłby większy od utrzymania tradycyjnej księgarni? A księgarnia mobilna...

więcej

0
1001
18.09.2019 08:28

W każdej nadmorskiej wiosce od Krynicy Morskiej po Władysławowo (dalej nie wiem, bo nie bywam), w sezonie rozstawiają mobilne kiermasze książek - trochę brzydsze, ale tanio i ruch jak w ulu:)


3048
137
18.09.2019 09:23

Dobrze, ale: księgarnia stacjonarna jest z reguły większa a zatem ma większy wybór, a jak z dostępem do magazyny (po jednym egzemplarzu jednej pozycji?), ile na jednej książce musi zarobić i ile sprzedać by mieć na zamówienie towaru i utrzymanie siebie?

Nie wiem czy taki punkt mobilny jest "na doskoki" czy to rodzaj ciągłej pielgrzymki.

Ostatnio w Warszawie widziałem taki...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

48
47
17.09.2019 17:34

Ciekawy pomysł. Aż rozbudza wyobraźnię.


0
0
17.09.2019 23:23

Nice


0
0
17.09.2019 23:23

adwdawa


39
0
18.09.2019 07:22

Super pomysł


2513
8
18.09.2019 09:40

Zmieniam pracę!!!


6720
344
18.09.2019 18:40

Księgarnia "Prawdziwy szyk literackich śmieci" (wolne tłumaczenie nazwy, ostatnie słowo to neologizm i gra słów) jest piekna! Mała, zgrabna, przemyślana, pięknie zaprojektowana i przyjazna dla czytelnika.

Pomysł świetny. Dokładnie taki sam miała postać literacka w książce
 Dziewczyna, która czytała w metrze Dziewczyna, która czytała w...

więcej

zgłoś błąd