popiszsieplay 
https://www.instagram.com/popiszsieplay
"Słowa, moim niezbyt skromnym zdaniem, są bogatym, niewyczerpanym źródłem magii. Zdolnym zarówno czynić zło jak i je naprawiać."🔹 Na LC od 28.12.2014
kobieta, status: bibliotekarka, dodała: 26 książek i 9 cytatów, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Z każdym oddechem
    Z każdym oddechem
    Autor:
    Nicholas Sparks powraca z nową romantyczną opowieścią, w której miłość mieni się wszystkimi kolorami tęczy! Hope jest w rozterce. Skończyła 36 lat, od sześciu lat ma chłopaka, ale na ślub...
    czytelników: 1097 | opinie: 61 | ocena: 7,37 (179 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-14 00:27:23
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-11-14 00:26:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-11-14 00:25:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-11-03 16:31:36
Dodała do serwisu książkę: Tarnished Crown
Autor:
Cykl: The Royals (tom 3.5)
 
2018-11-02 22:05:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Królewska (tom 3)

"Ten dom jest absurdalnie duży, absurdalnie piękny, ale każdy w nim jest świrnięty. Wliczając mnie. Chyba naprawdę jestem Royalem."

Ostatnia część trylogii z perspektywy Elli. Początek nudnawy, końcówka niezwykle emocjonująca i bardzo chaotyczna. Mam wrażenie, jakby zakończenie zostało napisane naprędce - na kolanie. Jednak książka stanowi dobre domknięcie historii miłości wojowniczki Elli i...
"Ten dom jest absurdalnie duży, absurdalnie piękny, ale każdy w nim jest świrnięty. Wliczając mnie. Chyba naprawdę jestem Royalem."

Ostatnia część trylogii z perspektywy Elli. Początek nudnawy, końcówka niezwykle emocjonująca i bardzo chaotyczna. Mam wrażenie, jakby zakończenie zostało napisane naprędce - na kolanie. Jednak książka stanowi dobre domknięcie historii miłości wojowniczki Elli i badboya Reeda.

"Czuję, że jeśli będę go kochać wystarczająco mocno i wystarczająco długo, zostanie ze mną na zawsze."

pokaż więcej

 
2018-10-30 21:05:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Królewska (tom 2)

"Potrzebujemy ludzi, aby się o nich troszczyć. Aby oni troszczyli się o nas."

Kontynuacja utrzymana na podobnym poziomie. Plusem tej części jest historia widziana z perspektywy Reeda. Poza tym standardowo: rozpuszczone dzieciaki, bójki, wyzwiska, imprezy, narkotyki, problemy z prawem. Pierwsze miłosne zawody i wielkie powroty. Akcja się zagęszcza.

"Zaczynam jej tłumaczyć, że to wcale tak nie...
"Potrzebujemy ludzi, aby się o nich troszczyć. Aby oni troszczyli się o nas."

Kontynuacja utrzymana na podobnym poziomie. Plusem tej części jest historia widziana z perspektywy Reeda. Poza tym standardowo: rozpuszczone dzieciaki, bójki, wyzwiska, imprezy, narkotyki, problemy z prawem. Pierwsze miłosne zawody i wielkie powroty. Akcja się zagęszcza.

"Zaczynam jej tłumaczyć, że to wcale tak nie działa. Że nie możesz wybrać w kim się zakochać, a w kim nie. I że możesz zakochać się nawet w kimś, kto nie może cię znieść."
"Zaradny facet to jak porno dla lasek."

pokaż więcej

 
2018-10-25 18:57:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Królewska (tom 1)

"Moje rozmyślania przerywa widok bramy wysokiej na dobre sześć metrów. Czy na tym polega życie Royalów? Na jeżdżeniu od bramy do bramy?"

Amerykański young adult dla młodzieży. Bójki, przemoc, seks, narkotyki, alkohol, imprezy, konflikty rodzinne, niepoprawna miłość. Średniak.

"To miejsce jest jak Eden. Piękne, lecz niebezpieczne."
"Nikt nie chce, by go zniszczono. Wszyscy chcemy zostać...
"Moje rozmyślania przerywa widok bramy wysokiej na dobre sześć metrów. Czy na tym polega życie Royalów? Na jeżdżeniu od bramy do bramy?"

Amerykański young adult dla młodzieży. Bójki, przemoc, seks, narkotyki, alkohol, imprezy, konflikty rodzinne, niepoprawna miłość. Średniak.

"To miejsce jest jak Eden. Piękne, lecz niebezpieczne."
"Nikt nie chce, by go zniszczono. Wszyscy chcemy zostać uratowani."

pokaż więcej

 
2018-10-17 23:17:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Robimy zdjęcia, by zachować pamięć, ale naturą zdjęć jest zapominanie."

Książka zapowiadała się przeciętnie. Na szczęście okazała się być nie tylko historią o zaginionej dziewczynce.
Oprócz kryminalnej zagadki zniknięcia, autorka zwraca uwagę czytelnika na inne wątki. Są rozważania o naturze ludzkiej pamięci, o sztuce fotografii i surfowaniu. Widzimy, jak owa tragedia wpływa na ojca oraz...
"Robimy zdjęcia, by zachować pamięć, ale naturą zdjęć jest zapominanie."

Książka zapowiadała się przeciętnie. Na szczęście okazała się być nie tylko historią o zaginionej dziewczynce.
Oprócz kryminalnej zagadki zniknięcia, autorka zwraca uwagę czytelnika na inne wątki. Są rozważania o naturze ludzkiej pamięci, o sztuce fotografii i surfowaniu. Widzimy, jak owa tragedia wpływa na ojca oraz jego związek. Nadzieje na odnalezienie dziewczynki maleją. Ludzie się poddają, angażują w ważniejsze sprawy. Tylko Abby nie przestaje szukać dziewczynki. To z kolei prowadzi do jej wyobcowania wśród znajomych.
To już druga powieść Michelle Richmond, jaką miałam przyjemność przeczytać. Autorka ma dobry styl, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, a wyobraźnia jest w pewien sposób poruszona – ponownie miałam wrażenie, że opisywane sceny dzieją się przed moimi oczami.

"Moje ograniczone pole widzenia sprawia, że staję się osobą, z jakimi nie lubię przebywać."
"Przywiózł wiolonczelę do domu i położył na jej łóżku - to miała być niespodzianka. Gdy Emma weszła do pokoju i zobaczyła instrument, była tak szczęśliwa, że aż zsikała się w majtki. - To właśnie jest wspaniałe w dzieciach - mówił, gdy relacjonował mi tę historię przez telefon. - Kiedy ostatnio byłaś czymś tak podekscytowana, żeby z wrażenia zsikać się w majtki?"
"Naukowcy uważają, że wspomnienia węchowe są jednymi z najsilniejszych wspomnień emocjonalnych, ponieważ węch jest jedynym zmysłem powiązanym z układem limbicznym, który jest częścią mózgu odpowiedzialną na emocje."

pokaż więcej

 
2018-10-03 14:27:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autorzy:

"Mówi się, że życie jest jak gotowanie - niby wszyscy mają ten sam przepis, a każdemu wychodzi co innego. Mnie na przykład zwykle nic nie wychodzi."

Znacznie lepsza część niż poprzednia. Może dlatego, że pisana z dwóch punktów widzenia!
Nie wiem jaką są parą, ale Pani Bukowa i Pan Las tworzą świetny duet pisarski. Ona ironiczna, on prostolinijny i dosadny. Ubawiłam się podczas tej lektury....
"Mówi się, że życie jest jak gotowanie - niby wszyscy mają ten sam przepis, a każdemu wychodzi co innego. Mnie na przykład zwykle nic nie wychodzi."

Znacznie lepsza część niż poprzednia. Może dlatego, że pisana z dwóch punktów widzenia!
Nie wiem jaką są parą, ale Pani Bukowa i Pan Las tworzą świetny duet pisarski. Ona ironiczna, on prostolinijny i dosadny. Ubawiłam się podczas tej lektury. Jednak to tylko niewielki poradnik, a nie opasłe tomisko literatury obyczajowej. Nie znajdziemy w nim wyszukanego słownictwa i pięknych krajobrazów. To coś bardziej w stylu pamiętnika związkowego. Proste, lekkie i przyjemne. Ot, na jesienny wieczór. Niestety tylko jeden.
A najbardziej spodobał mi się rozdział "Jak wyznać miłość, nie używając słowa na K". Było tam między innymi: Pośpij jeszcze, Daj znać jak dojedziesz, A jadłeś dziś coś?, Ubierz się ciepło, Przynieść ci herbatkę? Ja to zrobię, Podrapać cię po plecach?, Z tobą jest najlepiej. To powinno się oprawiać w ramki i wręczać nowożeńcom w dniu ślubu!

"I wtedy Adrian wyjmuje mi kocyk z rąk, otula mnie nim i patrząc mi głęboko w oczy, mówi te dwa słowa, które każda kobieta pragnie usłyszeć: - Zamówię pizzę. Najlepszy. Facet. Ever."
"Jeśli do tego momentu miała jakieś złudzenia co do mojej sytuacji finansowej, to chyba właśnie je rozwiałem. Ale jakby mimo to chciała mnie poślubić kiedyś w przyszłości, to przynajmniej będę miał pewność, że nie robi tego dla pieniędzy. Prędzej z litości."

pokaż więcej

 
2018-10-03 14:03:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Pocałował mnie, a ja uspokoiłam się w jego objęciach. Przy nim czułam się tak, jakbym po długim dniu pracy ściągnęła niewygodne szpilki. Naturalnie, swobodnie, lekko."

Najpierw wpadła mi w oko okładka. Później czytnik wpadł w moje ręce. Na końcu historia i jej bohaterowie trafili prosto do mojego serca.
Monolog-list do ukochanego. W takiej formie napisana jest ta książka. Nie wiemy, z jakich...
"Pocałował mnie, a ja uspokoiłam się w jego objęciach. Przy nim czułam się tak, jakbym po długim dniu pracy ściągnęła niewygodne szpilki. Naturalnie, swobodnie, lekko."

Najpierw wpadła mi w oko okładka. Później czytnik wpadł w moje ręce. Na końcu historia i jej bohaterowie trafili prosto do mojego serca.
Monolog-list do ukochanego. W takiej formie napisana jest ta książka. Nie wiemy, z jakich powodów Lucy właśnie w ten sposób rozmawia z Gabe'em. A przynajmniej na początku...
Opowieść o uczuciu, które zrodziło się na gruzach amerykańskiego Dziewiątego Września. Historia o sile miłości i pasji. Poświęceniu, którego czasem trzeba dokonać. A także o tym, "co by było, gdyby...".
Mój jedyny zarzut w stronę autorki to sposób narracji. Przyzwyczaiłam się do tej klasycznej, trzecioosobowej. Tutaj bohaterka zwraca się do ukochanego w drugiego osobie liczby pojedynczej. Na początku trudno było mi się do tego przyzwyczaić - myślałam, że autorka mówi wprost do mnie. Jednak z czasem przywykłam do tej formy i w zasadzie przestała mi ona przeszkadzać.
Bardzo chętnie dowiedziałabym się, co działo się po zakończeniu. Jak zareagował Darren? Czy Lucy była jeszcze szczęśliwa?
Po lekturze moje serce roztrzaskało się na tysiące odłamków. Idealna do czytania podczas jesiennych spacerów - podkreślają jej melancholijny wydźwięk. Serdecznie polecam!

"Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło."
"To właśnie miłość. Sprawia, że człowiek czuje się nieskończony i niezwyciężony, jakby cały świat stanął przed nim otworem. Niestraszne mu żadne przeszkody, a każdy dzień jest pełen cudów. Może dzieje się tak wtedy, kiedy otwieramy się na innych i wpuszczamy ich do naszego wnętrza. A może głęboka troska o ukochaną osobę sprawia, że serce się rozrasta."
"W związkach bardzo trudno o równowagę. Układ sił stale się zmienia. Zawsze jest tak, że jedna ze stron potrzebuje więcej miłości. Za rok twój związek z Darrenem będzie już zupełnie inny niż dzisiaj."
"Kochałam jego śmiech, jego poczucie humoru i radosne spojrzenie. Był prostolinijny i nie nękały go demony. W jego towarzystwie się odprężałam. Dawał mi poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Uszczęśliwiał mnie. Razem położyliśmy fundamenty pod piękną przyszłość."
"Wciąż przypomina mi się to, co mawiał mój dziadek: 'Jak coś umiesz, to to rób.'. Powtarzał to jak jedenaste przykazanie. Jeśli możesz komuś pomóc, jeśli potrafisz coś dobrze robić i zmienić świat, to powinieneś działać."
"Nasza miłość pokonała czas, przestrzeń i logikę. Mam nadzieję, że kiedyś też zaznasz takiego szczęścia i pochłonie cię wszechpotężne uczucie, przez które postradasz zmysły. Jeśli napotkasz na swojej drodze taką miłość, oddaj się jej, podsycaj ją. Kiedy jej ulegniesz, narazisz swoje serce na blizny i rozterki. Ale jednocześnie sprawi ona, że poczujesz się nieskończony i niezwyciężony."

pokaż więcej

 
2018-09-27 12:01:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Na świecie istnieją dwa rodzaje ludzi, ale kiedy odkrywamy, do którego rodzaju należymy, zawsze jest za późno."

Debiutancka powieść Chrisa McGeorge'a. I muszę przyznać, że całkiem udana!
Historia utrzymana w konwencji escape roomu: zamykamy ludzi w pomieszczeniu i dajemy określony czas na wydostanie się w niego. Tutaj elementem dodatkowym są... zwłoki. I potrzeba zdefiniowania mordercy. A...
"Na świecie istnieją dwa rodzaje ludzi, ale kiedy odkrywamy, do którego rodzaju należymy, zawsze jest za późno."

Debiutancka powieść Chrisa McGeorge'a. I muszę przyznać, że całkiem udana!
Historia utrzymana w konwencji escape roomu: zamykamy ludzi w pomieszczeniu i dajemy określony czas na wydostanie się w niego. Tutaj elementem dodatkowym są... zwłoki. I potrzeba zdefiniowania mordercy. A wskazówek praktycznie nie ma.
Klaustrofobiczna atmosfera udziela się nie tylko bohaterom tego kryminału. Jego potoczna narracja i przebieg fabuły wciągają od pierwszej strony. Na uznanie zasługują też wyraziści bohaterowie, z których każdy ma do opowiedzenia ciekawą historię.
Chris McGeorge napisał naprawdę dobrą książkę. Znakomicie manewrował faktami i uśpił czujność czytelników. Do ostatniej chwili nie zorientowałam się, kto odpowiada za całą tę intrygę.

"Ojciec nauczył mnie, żebym byłą gotowa na najgorsze. Wszystko inne jest miłą niespodzianką."
"Ich ostatnia nadzieja. Wątła, ale zawsze jakaś. Teraz rzeczywiście już było po wszystkim. Prędzej czy później czas się kończy."
"Zawsze lubił przebywać na świeżym powietrzu - potrzebował swobody - pewnie dlatego, że uwielbiał zostawiać sobie drogę ucieczki. Teraz jednak nie zamierzał uciekać. Wręcz przeciwnie."

pokaż więcej

 
2018-09-24 21:30:40
Dodała do serwisu książkę: 5-minutowe bajki o zwierzętach
 
2018-09-24 19:16:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"W ciągu minionego roku bardzo często zastanawiałam się, co czyni ludźmi takimi, a nie innymi. Nie chodzi mi tylko o to, co jest ważniejsze, geny czy wychowanie. Mam na myśli całą naszą osobowość i decyzję, które podejmujemy. Wszystkie myśli, które kotłują się w naszych głowach, nawet kiedy tego nie chcemy. To, jak sobie radzimy w kwestiach sumienia i odpowiedzialnością. Dlaczego obwiniam... "W ciągu minionego roku bardzo często zastanawiałam się, co czyni ludźmi takimi, a nie innymi. Nie chodzi mi tylko o to, co jest ważniejsze, geny czy wychowanie. Mam na myśli całą naszą osobowość i decyzję, które podejmujemy. Wszystkie myśli, które kotłują się w naszych głowach, nawet kiedy tego nie chcemy. To, jak sobie radzimy w kwestiach sumienia i odpowiedzialnością. Dlaczego obwiniam siebie, kiedy inny wcale tego nie robią."

Książka, od której nie można się oderwać. Naprawdę! Akcja z każdym rozdziałem nabiera rozpędu i chce się wiedzieć więcej - ba! - wszystko.
Kto stoi za uprowadzeniem nastolatki? Czy ona w ogóle zaginęła? Kim była tajemnicza dwójka mężczyzn z pociągu? No i czy "wścibstwo" popłaca?
Jeśli tak jak mi zdarza się wam podsłuchiwać rozmowy obcych w komunikacji miejskiej, koniecznie sięgnijcie po "Obserwuję cię". Jeśli często podróżujecie pociągiem również. A jeśli nie, to i tak bardzo zachęcam was do tej lektury. Przecinają się tu wątki nastoletnich uzależnień, niechcianej ciąży, poczucia osaczenia, samotności, bolesnego dzieciństwa, zawodowej pasji, ciepłej i szczerej relacji małżeńskiej (mój ulubiony) no i oczywiście główny, kryminalny. Rozwiązanie zagadki was zaskoczy!

"Przez jakiś czas, kiedy Sarah i Paul pomagali pozostałym w pracy domowej nad talerzami z pizzą i ciasteczkami, wszystko wydawało się tak wspaniale wyważone. Branie i dawanie. Radosne i dobre."
"Kiedy zostajesz rodzicem, przekonujesz się, że miłość może się wiązać z większym strachem, niż sobie wcześniej wyobrażałeś, i już nigdy tak samo nie patrzysz na świat."

pokaż więcej

 
2018-09-12 12:14:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam fizycznie

Zapragnęłam tej pozycji na urodziny. Teraz, po kilku miesiącach użytkowania mogę śmiało polecić ją na prezent.
Ta książka to wakacyjny niezbędnik! Świetnie sprawdziła się zarówno na plaży, jak i w parku. Dobra do zabawy z dziećmi, nastolatkami, studentami, rodzicami... no z każdym!
Ze zbioru 97 gier każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Wieeele nowości, wygodnie posortowanych według...
Zapragnęłam tej pozycji na urodziny. Teraz, po kilku miesiącach użytkowania mogę śmiało polecić ją na prezent.
Ta książka to wakacyjny niezbędnik! Świetnie sprawdziła się zarówno na plaży, jak i w parku. Dobra do zabawy z dziećmi, nastolatkami, studentami, rodzicami... no z każdym!
Ze zbioru 97 gier każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Wieeele nowości, wygodnie posortowanych według przeznaczenia: imprezowe, na myślenie, w podróży...
Pięknie ilustrowana, wydana z dużym przywiązaniem do szczegółów, dopracowana w każdym względzie. Samo obcowanie z tą pozycją to czysta przyjemność! Joasia - good job :)

pokaż więcej

 
2018-09-07 15:32:06
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Jeśli odmładzasz się dla mężczyzny, pamiętaj, że rodzynek nie stanie się na powrót winogronem. Jeśli chłop woli winogrona, to wybierze świeże. Zawsze."

Zbiór felietonów na tematy okołożyciowe. Całość napisana ironicznie, sympatycznie, z lekkim wyrzutem, czyli dokładnie tak, jak opisałabym Kasię Nosowską.
W środku znajdziemy kilka naprawdę gorzko-zabawnych momentów: "Dzwoni piosenkarz i...
"Jeśli odmładzasz się dla mężczyzny, pamiętaj, że rodzynek nie stanie się na powrót winogronem. Jeśli chłop woli winogrona, to wybierze świeże. Zawsze."

Zbiór felietonów na tematy okołożyciowe. Całość napisana ironicznie, sympatycznie, z lekkim wyrzutem, czyli dokładnie tak, jak opisałabym Kasię Nosowską.
W środku znajdziemy kilka naprawdę gorzko-zabawnych momentów: "Dzwoni piosenkarz i mówi, że uwielbia poetykę moich tekstów, więc chciałby, żebym mu coś napisała na nową płytę, tylko inaczej niż piszę, bardziej jakby to ktoś inny pisał.".
Artystka bardzo zgrabnie opisała też zasadę wahadeł - walkę z pierwotnymi odruchami i chęcią odpowiedzi na atak/hejt.
Jednak samej autorki jest w tej książce dosyć mało. Jedynie momentami wspomina o swoim dzieciństwie, poprzednich związkach, ogólnie o przeszłości. Wstawki zaczynające się od "a ja żem jej powiedziała..." w znacznej większości pojawiły się już wcześniej na Instagramie Nosowskiej.
Bardzo liczyłam na nieco ambitniejszą lekturę, jednak więcej interesujących anegdot usłyszałam na jej niedawnym koncercie.

"Ludzie podczas kłótni tak naprawdę się nie słuchają. Przeciwnik mówi, a my w tym czasie w laboratorium umysłu konstruujemy argumentowy pocisk dum-dum. I odwrotnie. Nikt nie wygrywa."

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
437 324 7035
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (129)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (24)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd