ksiazkimalgoski 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-08 09:02:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Zamożna rodzina, trzy osobowa - mąż, żona i ich nastoletnia córka. Prowadzą życie na poziomie, jako że pan domu jest lekarzem, na brak finansów nie narzekają. Z pozoru rodzinna sielanka niczym nie zakłócona, tak jest do momentu, kiedy pan domu otrzymuje tajemniczy list - będziesz na to patrzył. Początkowo, ani sam bohater, ani my czytelnicy tym bardziej nie wiemy na co on będzie patrzył????... Zamożna rodzina, trzy osobowa - mąż, żona i ich nastoletnia córka. Prowadzą życie na poziomie, jako że pan domu jest lekarzem, na brak finansów nie narzekają. Z pozoru rodzinna sielanka niczym nie zakłócona, tak jest do momentu, kiedy pan domu otrzymuje tajemniczy list - będziesz na to patrzył. Początkowo, ani sam bohater, ani my czytelnicy tym bardziej nie wiemy na co on będzie patrzył???? Drogą dedukcji pomyślałam, że to chyba nie będzie nic fajnego, w końcu to nie romans mam w ręku, tylko kryminał, więc można się spodziewać rożnych, niekoniecznie miłych rzeczy. Nie za wiele czasu upłynie, nie za wiele kartek przerzucimy i zobaczymy to coś. Miłe to nie będzie z całą pewnością, ale że nie mogę zdradzić za wiele to nie powiem, co to było, wybaczcie. Ale, to i tak będzie zaledwie wstęp, preludium, chciałoby się powiedzieć, gdyż kolejne listy będą przychodzić i ich treść będzie taka sama - będziesz na to patrzył.


Napatrzy się główny bohater, napatrzy, za wszystkie czasy. Momentami, to już chciałam krzyknąć, to za dużo jak na jednego człowieka, hola, ile można. Taki los mu zgotowała pani pisarka, nie oszczędzając go zupełnie, co to to nie.


Książkę czytałam z całkiem sporym zainteresowaniem, polskie realia, to nasze rodzime podwórko, a problemy takie jak wszędzie- zdrada, chowane urazy, pretensje i żale, które przez lata nabierają na sile i osiągają niekiedy gigantyczne rozmiary.


Czytając kolejne rozdziały, które nie dłużą się, tylko szybko przeskakują przed oczami, cały czas byłam czujna i zastanawiałam się, cóż On zrobił, że tyle nieszczęść go spotyka? Nic nie mogłam wymyślić, a tu coraz nowe ciosy spadają mu na głowę i końca nieszczęść nie widać. W końcu poznałam rozwiązanie zagadki i choć małymi krokami autorka je podsuwała od początku, nie wpadłam na nie.


Było zaskoczenie, była ciekawość, była zagadka - to daje gwarancję, że książka była ciekawa i chociaż po przeczytaniu poszłam spać, to jednak była to całkiem niezła lektura.

pokaż więcej

 
2018-07-15 16:50:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Książkę połknęłam w dwa dni. Jak na obyczajówkę to jeden z lepszych moich wyników i choć wcale nie chodzi tutaj o żadne rekordy, to trzeba przyznać, że książka jest wciągająca. Biorąc to ręki kolejny tytuł Emily Giffin nie decydowałam się na przysłowiowego kota w roku, znam książki tej pani i generalnie wiem czego mogę się po nich spodziewać.
Wszystko, czego pragnęliśmy od samego początku...
Książkę połknęłam w dwa dni. Jak na obyczajówkę to jeden z lepszych moich wyników i choć wcale nie chodzi tutaj o żadne rekordy, to trzeba przyznać, że książka jest wciągająca. Biorąc to ręki kolejny tytuł Emily Giffin nie decydowałam się na przysłowiowego kota w roku, znam książki tej pani i generalnie wiem czego mogę się po nich spodziewać.
Wszystko, czego pragnęliśmy od samego początku przenosi nas w świat ludzi majętnych, dobrze sytuowanych, żyjących w luksusie. Nina i jej mąż zaliczają się właśnie do takich sfer i wydawałoby się, że ich życie pozbawione jest jakichkolwiek problemów i trosk, które dotykają szarych, zwykłych ludzi. Ich jedyny syn – uczeń prestiżowej szkoły szczęśliwe będzie kontynuował edukację w kolejnej prestiżowej uczelni. Życie takich ludzi, podobnie jak ich dzieci, nie jest przypadkowe, tylko biegnie dokładnie zaplanowanym torem. Pod wpływem niewinnego żartu syna głównej bohaterki, życie chłopca zachwiało się w swoich torach i nie wiele by brakowało, aby w ogóle zmieniło kurs.
Wszystko, czego pragnęliśmy pokazuje nam, że mądra miłość rodzica do dziecka ma granice i że życie czasami lubi nas sprawdzić, czy aby na pewno nasze przekonania i zasady stosujemy jednakowo do wszystkich. Książka Emily Giffin jest mądrą lekturą, która pokazuje, że blichtr i pieniądze to nie wszystko i mając je można dalej gonić za szczęściem i nigdy go nie zaznać.
Dla wszystkich czytelniczek pragnących przeczytać coś lekkiego, a jednocześnie z mądrym przesłaniem polecam tą pozycję. Nie będziecie zawiedzione i rozczarowane.

pokaż więcej

 
2018-07-15 16:49:27
Ma nowego znajomego: zupa_czyta
 
2018-05-24 20:44:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Departament Q (tom 4)

Moje oczekiwanie na kolejną części serii o Departamencie Q było ogromne. Gdy w ubiegłym roku Wydawnictwo Sonia Draga wznowiło Kobietę w klatce, a następnie Zabójców bażantów i Wybawienie, wiedziałam, że będą i kolejne części, dotychczas u nas nie znane. No i jest - ukazała się końcu długo wyczekiwana Kartoteka 64. Od razu, nie owijając w bawełnę, przyznaję, że lektura tej książki była dla... Moje oczekiwanie na kolejną części serii o Departamencie Q było ogromne. Gdy w ubiegłym roku Wydawnictwo Sonia Draga wznowiło Kobietę w klatce, a następnie Zabójców bażantów i Wybawienie, wiedziałam, że będą i kolejne części, dotychczas u nas nie znane. No i jest - ukazała się końcu długo wyczekiwana Kartoteka 64. Od razu, nie owijając w bawełnę, przyznaję, że lektura tej książki była dla mnie niekłamaną przyjemnością, podobnie zresztą, jak i poprzednich trzech części. Kto zna tego autora to wie, że zawsze trzyma poziom i za każdym razem tworzy tak ciekawą historię, że nie można książki odłożyć, nie przeczytawszy całości.


W Kartotece 64 autor zabrał się za ciężki kaliber spraw, mianowicie wybrał na temat przewodni - problem eugeniki, wplatając w to w historię młodej dziewczyny - Nete Hermansen, której życie poznajmy od wczesnych lat dziecięcych, na starości kończąc. Czytając Kartotekę 64 i śledząc koleje życia Nete mamy książkowy model przebiegu procesu demoralizacji, do którego rękę przyłożyło środowisko i otoczenie. Śledząc losy tej kobiety niejednokrotnie ciskały mi się na usta słowa niecenzuralne, a żal mi jej było przeokrutnie.


Jednak nie tylko Nete mamy w Kartotece 64. Wiadomo, że jak jest Departament Q - to będzie i detektyw Carl Morock i jego dwójka jakże barwnych pomocników - Assad i Rose. Tych postaci nie da się nie lubić, są bardzo charakterystyczni, a przy tym wzbudzają wielką sympatię. Jak dla mnie to trójka doskonała do rozwiązywania zagadek kryminalnych wszelakiej maści, których to przecież w Departamencie Q nie brakuje.


Nie pokuszę się o stwierdzenie czy Kartoteka 64 była dla mnie najciekawszą książką Adler - Olsena. Dlaczego? Ponieważ każda część z serii jest ciekawa i żadnej nie sposób wyróżnić. Pan Adler - Olsen pisze tak wciągająco, że jego książki się pochłania. Za każdym razem tworzy zamkniętą historię, która wygrzebana z czeluści przeszłości, ożywa na nowo i tak absorbuje czytelnika, że nie ma siły, tylko trzeba czytać do końca, a dotarłszy do ostatniej strony, żal że mamy już ją za sobą.


Wielka szkoda, że u nas ten autor jest tak mało znany i popularny. Dlatego zachęcam wszystkich miłośników kryminałów sięgnijcie po książki tego pana, a nie zawiedziecie się. Dla mnie nazwisko Adler - Olsen jest gwarancją wysokiego poziomu i historii, którą pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu lektury.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
10 10 65
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
zgłoś błąd zgłoś błąd