Milli 
🍃🌸 Lubię czytać 🌸🍃
32 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 193 cytaty, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • W słusznej sprawie
    W słusznej sprawie
    Autor:
    Meredith McKenzie pochodzi z bogatej, prawniczej rodziny. Nie wiedzie jednak wystawnego życia, nie nosi najpiękniejszych sukien i drogiej biżuterii, o jakich inne dziewczyny mogą tylko pomarzyć. Ma in...
    czytelników: 48 | opinie: 1 | ocena: 8 (4 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-11 22:06:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Autor: Sabrina Jeffries

Żywiłam duże nadzieje z tą serią, a tu druga część i poległam.
Wymęczyła mnie banalnie rozegrana relacja między parą główną.
Zaczęło się oryginalnie, karcianą rozgrywką,  w której ona postawiła swoje ciało, a on udziały browaru Plumtree, lecz potem było tylko gorzej.
W karty wygrała Annabell lecz w rewanżu poniosła klęskę , ale że Jarret nie chciał jej wykorzystywać, to sama zgłosiła się na...
Żywiłam duże nadzieje z tą serią, a tu druga część i poległam.
Wymęczyła mnie banalnie rozegrana relacja między parą główną.
Zaczęło się oryginalnie, karcianą rozgrywką,  w której ona postawiła swoje ciało, a on udziały browaru Plumtree, lecz potem było tylko gorzej.
W karty wygrała Annabell lecz w rewanżu poniosła klęskę , ale że Jarret nie chciał jej wykorzystywać, to sama zgłosiła się na ochotniczkę upadku swej moralności.
I znowu seks i pożądanie.
Za dużo, za szybko, zbyt często.
Sceny miłosne były żenujące, autorka wydawała się w niesmaczne szczegóły aktu. Wolałabym żeby ograniczała się do dwóch zdań, niż pisała o praktycznym zastosowaniu pierwszych kondomów.
Rzecz kolejna to bohater romantyczny, znowu hulaka i lekkoduch.
Nie wiem która kobieta marzy o takim typie mężczyzny, ale ja bym w końcu chciała poczytać o jakimś porządnym arystokracie, z kodeksem zasad, potrafiacym stanąć na wysokości zadania i nie uciekającym przed życiem w hazard i ramiona cór Koryntu. Annabell też mnie zawiodła, chce chronić św dobre imię w miasteczku, a w tawernie pełnej ludzi zakłada się o swoje ciało.
Etykieta jest głównym z powodów, dla których sięgam po romans historyczny, ale w tym przypadku to puste słowo, nie mające odniesienia do świata wykreowanego.
Jarret to dziwne zestawienie sprzecznych cech, całkowicie nierealny typ, a Annabell już na starcie skreśliłam za to, w jaki sposób postąpiła ze swoim synem.
Dwie gwiazdki.
Pierwsza za pomysł z grą w karty, druga za bohaterów drugoplanowych typu Pinter czy Minerva, a całą resztę odejmuję za nieumiejętne wykorzystanie dobrego pomysłu, zwłaszcza wątku nieślubnego syna, niespójnych bohaterów i nudę, która sprawiała że moje myśli nie były w stanie skupić się na fabule.

pokaż więcej

 
2018-10-03 17:51:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Coraz bardziej przychylam sie ku twórczości Sabriny. Jej książki cechuje ciekawa akcja, plastyczni bohaterowie i coś, co sprawia, że całość przypada do gustu, mimo sztampowej formy.
Jest przecież Maria, apetyczna Amerykanka w czerwonej sukni i Olivier, przystojny, bogaty, utytułowany i owiany aurą skandalu sprzed lat.
Markiz za wszelką cenę brnie w przyjemności ciała, by zapomnieć o tym, że...
Coraz bardziej przychylam sie ku twórczości Sabriny. Jej książki cechuje ciekawa akcja, plastyczni bohaterowie i coś, co sprawia, że całość przypada do gustu, mimo sztampowej formy.
Jest przecież Maria, apetyczna Amerykanka w czerwonej sukni i Olivier, przystojny, bogaty, utytułowany i owiany aurą skandalu sprzed lat.
Markiz za wszelką cenę brnie w przyjemności ciała, by zapomnieć o tym, że jego matka zastrzeliła męża i siebie. Gdy babka Oliviera stawia ultimatum w postaci ożenku, arystokrata proponuje układ poznanej w domu rozpusty piękności czyli Marii.
Obydwoje brną w narzeczeńską farsę, licząc na własną korzyść.
Jasnym jak słońce było to, że Maria stanie się dla markiza kimś szczególnym, ale nawet mnie zaskoczyły machinacje jego rodziny i zwroty akcji, warstwa po warstwie odsłaniające lęki markiza.
Podobał mi się charakter Marii i poczucie winy, z jakim zmagał się Olivier, podobały mi się sceny miłosne i gradacja uczucia między parą główną, jak również drugi plan czyli intrygi seniorki rodu, aktywny udział braci i sióstr Oliviera w przedstawieniu i zestawienie niewinności kobiety z cynizmem mężczyzny.
Ciesze się także z faktu, iż autorka jest inteligentną osobą, kierującą się nie tylko fantazją, ale też logicznym rozumowaniem i empatią względem swoich bohaterów.
Mocne siedem ode mnie.

pokaż więcej

 
2018-09-28 00:16:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Autor: Lisa Kleypas
Autor:
Cykl: Ravenels (tom 1)

Gdy Lisa stworzy męski charakter, to wiem że zostanie on w mojej głowie na zawsze, tak było z Merripenen, tak było z Harrym, Gentrym, Rossem i tak jest z Rhysem.
Nie wiem, jak można torturować swoje czytelniczki czekaniem na kontynuację historii delikatnej Helen z barbarzyńskim Winterbornem (bo dla mnie wątek dotyczący właśnie tej pary był zachwycający, choć skonstruowany tak samo jak w...
Gdy Lisa stworzy męski charakter, to wiem że zostanie on w mojej głowie na zawsze, tak było z Merripenen, tak było z Harrym, Gentrym, Rossem i tak jest z Rhysem.
Nie wiem, jak można torturować swoje czytelniczki czekaniem na kontynuację historii delikatnej Helen z barbarzyńskim Winterbornem (bo dla mnie wątek dotyczący właśnie tej pary był zachwycający, choć skonstruowany tak samo jak w przypadku Keva i Winnifredy w "Uwiedź mnie").
Książka wywołała u mnie gamę różnorakich emocji, od zauroczenia, przez zaciekawienie, rozbawienie, współczucie, dumę, na gniewie i słodko-gorzkim oczekiwaniu kończąc.
Teoretycznie jest to opowieść o Devonie i Kathleen, lekkoduchu który mierzy się z odpowiedzialnością za dziedzictwo rodowe i wdowie, która jest tak samo silna, jak i niewinna.
W rzeczywistości pisarka oferuje znacznie więcej, bowiem zatopiłam się w świecie dwóch rozbrykanych i dzikich niczym kocięta bliźniaczek o mitologicznych imionach, czyli Kasandry i Pandory.
Razem z Westem otrząsnęłam się z alkoholowego marazmu i zamieniłam puste uciechy Londynu, na zdrowe powietrze i pracę na wsi.
Odwiedziłam zaniepokojonych dzierżawców, byłam świadkiem odbudowy zrujnowanej posiadłości, tresowałam narwistego araba, ganiałam za udomowionym prosiakiem o wdzięcznym imieniu Hamlet, brałam udział w katastrofie pociągu, znieniałam opatrunki i nastawiałam złamane kończyny, dowiedziałam sie wielu ciekawych rzeczy od lokaja Quincy'ego (np. roznic odnośnie szwów w koszulach robotnikow i szlachty), poznałam najdelikatniejsze odmiany orchidei i... zostałam zszokowana wręcz, trzema literkami,  o kuszacym wydźwięku "CDN".
Podobała mi się żywotność bijaca z każdej strony książki, szacunek względem dzierżawców majątku, naturalność bliźniaczek, samozaparcie Westa w dążeniu do bycia pomocnym, odpowiedzialność Devona, wielowarstwowosć fabuły, gorzkie wstawki dotyczące śmierci Theo, podłego pochodzenia Walijczyka, strachu przed utratą gruntów pod uprawę i dziesiątki innych rzeczy.
Najbardziej zachwyciła mnie jednak historia Rhysa i Helen, niewinnej, ubogiej, lecz pięknej niczym perła arystokratki oraz mrocznego kupca bez korzeni, za to z ogromnym majątkiem i jeszcze większym brakiem taktu, wobec kobiety czystej,której się oświadczył w celu społecznego awansu.
Ech... poczekam może, aż pisarka stworzy całą serię, bo jeśli następnym razem znowu przerwie w najciekawszym momencie, to nie wiem jak to się odbije na mojej sympatii względem niej :)
Za ból oczekiwania (choć słodkie to jarzmo) odejmuję jedną gwiazdkę.

pokaż więcej

 
2018-09-25 13:41:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Romans historyczny
Cykl: Cynsterowie (tom 1)

Bardzo słabiutka historia, której podwaliną są rozwleczone, nudne niczym obracający sie bęben pralki, sceny miłosne.
Po pierwsze, nie klei się fabuła, do teraz zadaje sobie pytanie dlaczego Diabeł oświadczył się Honorii na pierwszych stronach. Kolejny bohater, którym kieruje bezrozumne pożądanie i chęć zdobycia kobiety, którą widzi na oczy pierwszy raz w życiu. Chciałabym, aby pisarki...
Bardzo słabiutka historia, której podwaliną są rozwleczone, nudne niczym obracający sie bęben pralki, sceny miłosne.
Po pierwsze, nie klei się fabuła, do teraz zadaje sobie pytanie dlaczego Diabeł oświadczył się Honorii na pierwszych stronach. Kolejny bohater, którym kieruje bezrozumne pożądanie i chęć zdobycia kobiety, którą widzi na oczy pierwszy raz w życiu. Chciałabym, aby pisarki romansów regencyjnych doceniły małe grono kobiet, lubiących ten gatunek, ale posiadających też kilka szarych komórek domagających się wyjaśnienia związku przyczynowo - skutkowego.
Po drugie Honoria Prudencja to kobieta, która opiera się małżenstwu, ale brak jej motywacji - "chciałabym, ale się boję, no w sumie to przydałoby mi się trochę doświadczenia z mężczyznami, ale stanowczo, raczej, chyba, tak jakby odmawiam... no ale próbuj".
Po trzecie, wątek kryminalny jest nieciekawy, na prawdę nie interesowało mnie kto postrzelil Tully'ego, nie czułam żadnej potrzeby rozwikłania tej zagadki.
Było jednak kilka dialogów, opisów krajobrazu, strojów czy scenek sytuacyjny, które zasłużyły na maksymalnie dwa plusy, w porywach do dwóch i pół.
Przepraszam Panią Laurens, ale więcej pozytywów nie widzę.
W porównaniu z pierwszą częścią czuję, jakbym czytała książkę kogos innego. Będę musiała przerobić jeszcze kilka pozycji, żeby wyrobić sobie własne zdanie o tej pisarce.
Zbyt dużo tutaj demonicznych wątków i przerostu formy nad treścią.
Muszę przegryźć tą serię czymś innym, by zyskać trzeźwy ogląd twórczości tej pisarki.

pokaż więcej

 
2018-09-20 00:36:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Romans historyczny
Cykl: Cynsterowie (tom 0.5)

Silny i wpływowy, właśnie takiego męża chciała uniknąć hrabianka Helena. Za to książę St. Ives, Sebastian, ucieleśnie tych cech, właśnie ją upatruje sobie, jako przyszłą małżonkę.
Wszystko byyłoby pięknie, gdyby nie Fabien, protektor Heleny, który postanowił wykorzystać ją jako pionek w grze o pewien cenny sztylet.
Przyjemna historia.
Do połowy było romantycznie. Bale, przejażdżki, szukanie...
Silny i wpływowy, właśnie takiego męża chciała uniknąć hrabianka Helena. Za to książę St. Ives, Sebastian, ucieleśnie tych cech, właśnie ją upatruje sobie, jako przyszłą małżonkę.
Wszystko byyłoby pięknie, gdyby nie Fabien, protektor Heleny, który postanowił wykorzystać ją jako pionek w grze o pewien cenny sztylet.
Przyjemna historia.
Do połowy było romantycznie. Bale, przejażdżki, szukanie odpowiednich dżentelmenów, słodkie klamstewka i jeszcze slodsze pocałunki,a nawet bal maskowy.
Później akcja nabrała charakteru i tempa ze względu na tajemnicze listy i zaginiony sztylet.
Klimat był świąteczny i zaprawiony mnóstwem francuskich słówek.
Bardzo dobry początek serii.

pokaż więcej

 
2018-09-16 21:56:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Współczesna literatura - Polska
Autor:

"Matka nie lubiła się fotografować. Bezbłędna intuicja zawsze wskazywała jej miejsce tuż obok, pół kroku poza kadrem. Tyłem do obiektywu."

Autor wielokrotnie mnie rozbawił.
Może nie było to jego zamiarem, ale taki osiągnął efekt.
Było o matce, ale jakoś tak bez niej. Wyłaniała się niewyraźnie spomiędzy wierszy, spośród tytułów książek, fragmentów rozmów.
Całość przypomina mini felietony, z...
"Matka nie lubiła się fotografować. Bezbłędna intuicja zawsze wskazywała jej miejsce tuż obok, pół kroku poza kadrem. Tyłem do obiektywu."

Autor wielokrotnie mnie rozbawił.
Może nie było to jego zamiarem, ale taki osiągnął efekt.
Było o matce, ale jakoś tak bez niej. Wyłaniała się niewyraźnie spomiędzy wierszy, spośród tytułów książek, fragmentów rozmów.
Całość przypomina mini felietony, z których każdy ma swój tytuł i wyrafinowany styl, tylko ostatnia prosta matki, jak to ujął autor, czyli część o umieraniu, napisana jest prostolinijnie.
Relacja syna i jego rodzicielki przesiąknięta jest dystansem.
Tytułowe rzeczy tworzą symboliczny mur, który pisarz, dopiero po jej śmierci, odważył się rozbierać cegiełka po cegiełce.
Książeczka krótka. Skondensowana.
Ciekawa.
Dobrze się czyta.

pokaż więcej

 
2018-09-15 00:18:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Porządny kawałek dobrej, zawiłej  historii, okraszony motywem programowania umysłu, z przykrym wątkiem samobojczym i dziewczynką mutystyczną.
Dziwna układanka pięknie łączy się w całość na końcu i wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, iż książka zadziałała na mnie przygnębiająco.
Nie polubiłam się ani z Laurą, która ma dziwny system wartości, ani z Dylanem, ponieważ nie był według mnie...
Porządny kawałek dobrej, zawiłej  historii, okraszony motywem programowania umysłu, z przykrym wątkiem samobojczym i dziewczynką mutystyczną.
Dziwna układanka pięknie łączy się w całość na końcu i wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, iż książka zadziałała na mnie przygnębiająco.
Nie polubiłam się ani z Laurą, która ma dziwny system wartości, ani z Dylanem, ponieważ nie był według mnie spójny, a zwłaszcza z Sarah, która trwała w zawieszeniu z powodu alzheimera.
Źle się czułam czytając o elektrowstrząsach, przymusowym braniu LSD, lobotomii, ludziach osamotnionych i lękiem przed władzą komunistyczną.
Depresja, poczucie winy, ukrywanie, milczenie i zmiany tożsamości.
Strach, strach, strach...
Moja opinia uwarunkowana jest głównie emocjami, jakich doświadczyłam i nie ma w niej obiektywizmu.
Przyznałabym cztery gwiazdki,ale to nie moja bajka.

pokaż więcej

 
2018-09-07 23:49:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

To najlepsza książka, jaką od wielu lat przeczytałam i zarazem najgorsza.
Zestawia czystość ludzi ufnych i kochających z wyrafinowanym złem.
Zniszczona niewinność, zakłamana prawda i seks.
Brzydki, brudny i odpychający akt cielesnego naznaczenia kogoś, wbrew jego woli.
Wbrew dzieciństwu, człowieczeństwu i naturze.
Czasem lepiej nie wiedzieć.
Nie czytać.
Żyć jak dotychczas, wiedząc że zło...
To najlepsza książka, jaką od wielu lat przeczytałam i zarazem najgorsza.
Zestawia czystość ludzi ufnych i kochających z wyrafinowanym złem.
Zniszczona niewinność, zakłamana prawda i seks.
Brzydki, brudny i odpychający akt cielesnego naznaczenia kogoś, wbrew jego woli.
Wbrew dzieciństwu, człowieczeństwu i naturze.
Czasem lepiej nie wiedzieć.
Nie czytać.
Żyć jak dotychczas, wiedząc że zło istnieje, ale daleko od nas, że ogranicza się do migawki w wiadomościach.

Poruszyła mnie do głębi i rzuciła światło na dobro - ciepłe i wiecznie istniejące. Mimo otaczającej zewsząd ciemności.

pokaż więcej

 
2018-08-27 16:47:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Poradniki i filozofia

Chętnie zaprosiłabym Juula do swojego domu.
Książkę czyta się bardzo dobrze, napisana jest w formie rozmowy. Porusza ona problematykę budowania i pielęgnowania relacji w rodzinie.
Juul pięknie i prosto mowi o pozegnaniu życia we dwoje, a powitaniu rodzinnego, opisuje trzy fazy kryzysu każdego związku, wyjaśnia czym jest rzekomy bunt dwulatka i jak przeprowadzić małego człowieka przez fazy...
Chętnie zaprosiłabym Juula do swojego domu.
Książkę czyta się bardzo dobrze, napisana jest w formie rozmowy. Porusza ona problematykę budowania i pielęgnowania relacji w rodzinie.
Juul pięknie i prosto mowi o pozegnaniu życia we dwoje, a powitaniu rodzinnego, opisuje trzy fazy kryzysu każdego związku, wyjaśnia czym jest rzekomy bunt dwulatka i jak przeprowadzić małego człowieka przez fazy rozwojowe.
Stawia też duży nacisk na jasną i bezpośrednią komunikację, bo wbrew pozorom stwierdzenie: "chcesz pobawić się z mamą?" niczego dziecku nie wyjaśnia i sprawia że czuje się... podwojnie zagubione.
To tylko mały procent tego, o czym mówi specjalista w dziedzinie życia rodzinnego.
Wiedza i doświadczenie Juula są ogromne, a on otwarty i tolerancyjny.
Poradnik ląduje na mojej domowej półce, bo mam zamiar często do niej wracać.

pokaż więcej

 
2018-08-20 21:19:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Nie podzielam entuzjazmu pozostałych czytelniczek tej książki.
Czyta się szybciutko, owszem, a to dlatego, że autorka używa języka powszedniego niczym chleb. Niestety nie szczędzi wulgaryzmów, co mnie osobiście zaczęło razić w scenie z właścicielem bitego psa.
W kolejnej, po wyjściu od wróżki, czułam się jakbym wdepnęła w mentalne błoto, znowu przez wulgarny język.
Poza tym, fabuła w miarę...
Nie podzielam entuzjazmu pozostałych czytelniczek tej książki.
Czyta się szybciutko, owszem, a to dlatego, że autorka używa języka powszedniego niczym chleb. Niestety nie szczędzi wulgaryzmów, co mnie osobiście zaczęło razić w scenie z właścicielem bitego psa.
W kolejnej, po wyjściu od wróżki, czułam się jakbym wdepnęła w mentalne błoto, znowu przez wulgarny język.
Poza tym, fabuła w miarę ciekawa, a postacie sprawiają wrażenie aż zanadto swojskich, ale to tyle z pozytywów.
Ode mnie tylko 3, ze względu na przeciętność języka i emocji oraz wszelkie "ci...", "ch...." i pozostały brud językowy, który odebrał mi całą przyjemność z czytania.
Zanosiło się dobrze, ale z czasem poczułam się jak ktoś, kto dostał porcję pysznego spaghetti, do którego ktoś sprytnie podrzucił zgniłe pomidory.
Choćby u Witkiewicz można doznać uczuć wyższych, zadumać się, dostrzec szacunek pisarki względem każdego, mimo błędów życiowych.
Tutaj odniosłam wrażenie stronniczości i postawy potępiającej człowieka, zależnej od okoliczności.

Ciekawostka z książki:
Wróżka, która mówi "idź do kościoła i módl się, a nic złego się nie stanie" - trąci hipokryzją, ta która mówi, że za wróżbę pieniędzy nie weźmie, to już kłamstwo do kwadratu, bo powszechnie wiadomo, że, choćby małą monetą, ale za wróżbę trzeba zapłacić, natomiast wróżka która robi znak krzyża nad tymi, którym powróżyła, by uchronić siebie od złego to już jakaś hybryda, bo wiadomo jak czary mają się do religii.

Może kiedyś spróbuję jej "Konkursu..." jednak na razie zraziłam się do tej pisarki.

pokaż więcej

 
2018-08-17 22:57:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Autor: Catherine Coulter 🍒

Trudno nazwać tą książkę romansem, to raczej miłosna historia stylizowana na komedię.
Całość jest absurdalna.
Hrabia o sokolim wzroku i żeby było śmieszniej, imieniu Hawk, przez pół książki nie potrafi dostrzec, że jego wybranka specjalnie się oszpeca.
Frances natomiast, aby uniknąć skonsumowania małżeństwa z podłym Anglikiem, łyka lekarstwo na końską kolkę.
Autorka jak zwykle sięga po seks,...
Trudno nazwać tą książkę romansem, to raczej miłosna historia stylizowana na komedię.
Całość jest absurdalna.
Hrabia o sokolim wzroku i żeby było śmieszniej, imieniu Hawk, przez pół książki nie potrafi dostrzec, że jego wybranka specjalnie się oszpeca.
Frances natomiast, aby uniknąć skonsumowania małżeństwa z podłym Anglikiem, łyka lekarstwo na końską kolkę.
Autorka jak zwykle sięga po seks, przemoc, wyolbrzymia detale z wyglądu i balansuje na granicy kiczu, a ja po raz kolejny zastanawiam się czy robi to umyślnie czy nieświadomie.
Można się tu doszukać groteski, farsy, romansu, erotyku, komedii, a nawet karykatur bohaterów.
Jednak tym razem, tylko pięć, ponieważ autorka się nie wysiliła i wykorzystała szablon, powielając to, co już u niej czytałam.

pokaż więcej

 
2018-08-10 19:43:07
Autor:

Są kobiety, którym prościej przychodzi kochać psa, niż człowieka - taka jest Molly.
Są mężczyźni, którzy wolą udawać, że miłość jest przereklamowana, a im wystarczy łóżko - taki jest Daniel.
Są też czytelniczki, które w ksiazkach szukają czegoś więcej niż wielomiejskiego banału, z parą sympatycznych gejów w tle.
Historia tej pary była bardzo współczesna tzn. on nastawiony na karierę, ona z...
Są kobiety, którym prościej przychodzi kochać psa, niż człowieka - taka jest Molly.
Są mężczyźni, którzy wolą udawać, że miłość jest przereklamowana, a im wystarczy łóżko - taki jest Daniel.
Są też czytelniczki, które w ksiazkach szukają czegoś więcej niż wielomiejskiego banału, z parą sympatycznych gejów w tle.
Historia tej pary była bardzo współczesna tzn. on nastawiony na karierę, ona z nosem przed komputerem, przypadkowy seks, pizza i wino, no i jakieś osobiste demony z przeszłości, rzutujace na wspólną relację.
Może książka stanie się bestsellerem, w końcu połowa Nowego Jorku przypomina parę głównych bohaterów.
Dla mnie to za mało.
Szczerze napisawszy... wynudziłam się :(

pokaż więcej

 
2018-08-08 22:33:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Poradniki i filozofia

Autor przystępnie opisał to, jak pracuje układ trawienny człowieka i jak ważna jest rola jelit, ale w części dotyczącej tzw. leczenia oparł się przede wszystkim na własnym doświadczeniu (co ciekawe, podkreślając fakt, że to, co zadziała u jednej osoby, może zaszkodzić drugiej!).
Stąd wiele rad, które są subiektywne np. unikanie glutenu czy jedzenie tylko produktów ekologicznych.
W książce...
Autor przystępnie opisał to, jak pracuje układ trawienny człowieka i jak ważna jest rola jelit, ale w części dotyczącej tzw. leczenia oparł się przede wszystkim na własnym doświadczeniu (co ciekawe, podkreślając fakt, że to, co zadziała u jednej osoby, może zaszkodzić drugiej!).
Stąd wiele rad, które są subiektywne np. unikanie glutenu czy jedzenie tylko produktów ekologicznych.
W książce znajduje się także kilka przykładów jego pacjentów, którym jedynie on potrafił pomóc, a zawiedli specjaliści.
Nie mam przekonania do tego poradnika i ostatecznie nie wiem jak i co jeść, by mieć szczęśliwe jelita:)
Po lekturze czuję się bardziej zagubiona w temacie, niż byłam przed.

pokaż więcej

 
2018-07-23 22:11:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Autor: Julia Quinn
Autor:
Cykl: Blydon (tom 3) | Seria: Romans Historyczny [Amber]

Przeczytałam tą książkę pod całkiem innym tytułem, mianowicie "Zakochana psotnica".
Długo ją męczyłam, po odłożeniu nie znajdywałam w sobie chęci kontynuowania, a główną bohaterkę, o imieniu Henry, odebrałam jako głupiutką.
To wszystko sprawiło, że wątpiłam w autorstwo Julii Quinn. Cechuje ją lekka atmosfera świata wykreowanego i duża doza humoru, ale tutaj przesadziła z infantylną,...
Przeczytałam tą książkę pod całkiem innym tytułem, mianowicie "Zakochana psotnica".
Długo ją męczyłam, po odłożeniu nie znajdywałam w sobie chęci kontynuowania, a główną bohaterkę, o imieniu Henry, odebrałam jako głupiutką.
To wszystko sprawiło, że wątpiłam w autorstwo Julii Quinn. Cechuje ją lekka atmosfera świata wykreowanego i duża doza humoru, ale tutaj przesadziła z infantylną, całkowicie niedoświadczoną chłopczycą (bowiem Henry wykonuje pracę zarządcy i od spódnic woli bryczesy). Momenty, które w zamierzeniu miały być śmieszne, wprowadziły mnie w zażenowanie.
Uczucie nowego właściciela majątku do swojej podopiecznej było odrealnione, a jego "podła reputacja hulaki" to mżonka. Bliżej mu do rycerskiego dżentelmena o stalowej woli.
Z przykrością stwierdzam, że podobało mi się tylko jedno: swoista niewinność , wyrażająca się w braku doświadczenia bohaterki i pozbawionym scen, piórze pisarki.

pokaż więcej

 
2018-07-23 17:28:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Autor: Lisa Kleypas
Autor:
Cykl: Wallflowers (tom 0.5)

Siódemeczka ode mnie, bo nastawiłam się na zarwaną noc, a uśpił mnie (któryś z kolei) rozbudowany opis sceny łóżkowej.
Poza tym mój apetyt czytelniczy nie został zaspokojony i odczuwam niedosyt. Powód jest prosty - zarówno historia Aline, jak i Livii, zostały przedstawione w skondensowane, dosyć prostej i przewidywalnej formie.
Odniosłam wrażenie, że Lisa nie miała pomysłu na tą część.
...
Siódemeczka ode mnie, bo nastawiłam się na zarwaną noc, a uśpił mnie (któryś z kolei) rozbudowany opis sceny łóżkowej.
Poza tym mój apetyt czytelniczy nie został zaspokojony i odczuwam niedosyt. Powód jest prosty - zarówno historia Aline, jak i Livii, zostały przedstawione w skondensowane, dosyć prostej i przewidywalnej formie.
Odniosłam wrażenie, że Lisa nie miała pomysłu na tą część.
Podobały mi się jednak wątki cierpienia bohaterów: blizny na ciele kobiety i alkoholizm, wywołany złamanym sercem u mezczyzny, to moim zdaniem jedne z lepszych narzędzi, którymi można przykuć uwagę duszy romantycznej.
Podsumowując: te dwie historie mogłyby zasłużyć na osobne tomy, gdyby je na nowo przemyśleć i podrasowac.
(Niemniej jednak, już czekam na następną książkę tej pisarki.)

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
319 162 675
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
Ulubieni autorzy (6)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (5)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd