Lilek404 
Nie obchodzi mnie, kto wam książkę polecił, jaki kolor ma okładka, gdzie ją kupiliście i czy czytając ją piliście kakao czy wino, siedząc pod kocem w szkocką kratę lub na fotelu włoskim, w romantycznym świetle rozpalonego kominka. Zamiast recenzjami raczycie użytkowników kilometrami bezwartościowego onanizmu nad swoim czytelnictwem. Narażacie ich na stratę czasu w trakcie szukania praktycznej opinii. I po co streszczacie całą książkę? Sądzicie, że zrobicie to lepiej niż wikipedia?
24 lat, kobieta, Łódź, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Ulubieni autorzy
Moja biblioteczka
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
zgłoś błąd zgłoś błąd