Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,84 (7171 ocen i 999 opinii) Zobacz oceny
10
1 380
9
1 272
8
1 747
7
1 391
6
790
5
321
4
144
3
86
2
25
1
15
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 0
| 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Z wymiany

Często spotykasz się z takimi objawami jak to że nie jesteś w stanie jasno myśleć, nie możesz podjąć dobrych decyzji? Czy pojawiają się fantazje i urojenia które prowadzą do załamania nerwowego? Tak to choroba nazywana miłością. A dokładnie Amor deliria nervosa. Po 18 roku życia podają lek, czyli remedium. Zapominasz o faktycznych uczuciach którymi dzielisz na drugą osobę. Po ukończeniu studiów żyjesz jak normalny człowiek, dostajesz pracę, a władze przydzielają ci wybranka, z którym spędzisz całe życie, wraz z dziećmi. Jednak remedium jest niebezpieczne. Nie wolno go podawać dzieciom które nie mają minimum osiemnastu lat. Przed zabiegiem choroba może dopaść każdego, dlatego lepiej być na baczności. Kiedy straż dopadnie schorowanego człowieka, zamykają go w specjalnej celi. Kiedy takiego uciekiniera złapią, zabijają go. Jeśli jednak on rzeczywiście ucieknie do strefy wolnej od tego zakazu, nazywamy go Odmieńcem.
Lena nie mogła się doczekać, kiedy dostanie lekarstwo przeciwko chorobie. Nie chciała żeby spotkało ją to samo co jej siostrę Rachel. Nie jest w stanie nawet myśleć że w niej może tkwić chociaż ułamek choroby. Kiedy odbywały się badania, nie doszły ku końcu. W życiu Leny pojawia się chłopak Alex, którego po wyglądzie można stwierdzić że jest uleczony. Lecz nastawienie dziewczyny co delirium się zmienia.

Pamiętam jak kiedyś byłam początkującą recenzentką, to właśnie wtedy był taki wielki szał na tą książkę. Wszyscy ją czytali, zachwalali. Ja również chciałam ją zdobyć. Pewnego razu dziewczyna z lc zaproponowała mi tą książkę jako wymianę. Bardzo szybciutko się zgodziłam. Niedawno postanowiłam opróżnić zaległości co do posiadanego przeze mnie zbioru, i tak oto zabrałam się za Delirium.
Uważam że książka jest dopasowana do młodzieży jak i również nieco dorosłych osób. Akcja niesamowicie wciąga oraz zachęca do dalszego czytania.
Podoba mi się to jak autorka stworzyła pomysł na książkę. Między światem realnym a światem w powieści Lauren Oliver, jest wspólnota tematu czyli cierpienie. Naprawdę my sami chcemy się zakochać, jednak jeśli źle wyjdzie, ukazuję nam się ból. Jaki był spowodowany poprzez związek. My sami wybieramy czy chcemy wystawić się na próbę udręki. Tutaj jednak jest ukazane cierpienie przez chorobę, takiej której wszyscy się boją. Co grozi uwięzieniem czy nawet śmiercią. Pokazane tak że nawet gdyby to stało się realne, sami próbowalibyśmy żeby miłość nami nie rządziła. Dla mnie to może i pomysł na książkę bardzo prosty do wymyślenia, ale prawie nie spotykany.
Prawie każdy może się domyślić, co stanie się z Leną. Jak dla mnie ten etap który także wiążę się z Alexem powinien zacząć się odrobinę wcześniej. Ponieważ pod koniec książki ich razem mi bardzo brakowało i miałam niedosyt. Chociaż to były krótkie chwile to jednak wspaniale się czytało i przeżywało wraz z bohaterami. Jeśli już mówiąc o wszystkich bohaterach, to są wspaniale wykreowani, można zagłębić się w lekturę przy tym bez problemu wyobrazić sobie Lenę Alexa czy innych. Co do ich charakteru, to nie mam nic do zarzucenia. Może do jeden osoby mogłam się przyczepić, lecz to bardziej jest pomysł autorki żeby właśnie stworzyć taką postać. Więc to raczej przez moje upodobania.
Raz przeczytałam co stanie się w drugiej części i powiem że jestem lekko załamana. Mam nadzieję że te odczucie będzie mi towarzyszyć tylko chwilowo.
Naprawdę w książce nie jestem w stanie do niczego się przyczepić. Może i książka nie jest dla mnie jakimś cudem czy uwielbieniem, jednak na pewno stanie się jedną z ulubionych powieści. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świt, który nie nadejdzie

To że Remigiusz Mróz jest niezwykle płodnym pisarzem wiemy już chyba wszyscy. Niestety wiemy też że poziom napisanych przez niego książek nie jest rów...

zgłoś błąd zgłoś błąd