CzytajPL konkurs
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
866879 czytelników
1954 dyskusji
121581 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Zapach złotego lata - wygraj książkę "Tamte dni, tamte noce".

Zapach złotego lata - wygraj książkę "Tamte dni, tamte noce".

Nastolatek Elio spędza wakacje we Włoszech, czytając i grając na pianinie. Jego ojca, uniwersyteckiego profesora, odwiedza pracujący nad doktoratem stypendysta, Amerykanin Oliver. Elio musi oddać gościowi swój własny pokój, jest więc do niego początkowo uprzedzony, uważa go za uzurpatora i aroganta. Ten stosunek z czasem ulega zmianie, pojawia się fascynacja mężczyzną, która przybiera na sile.

 
Zamknijcie oczy. Przypomnijcie sobie najlepsze lato w swoim życiu. Czujecie powiew ciepłego powietrza i promyki słońca na Waszych twarzach? Stwórzcie lub opiszcie historię, która miała miejsce w okresie wakacyjnym. Wplećcie w nią tytuł powieści, wyróżniając go wielkimi literami.  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Tamte dni, tamte noce - Jacek Skowroński

Tamte dni, tamte noce

Autor: André Aciman

Nastolatek Elio spędza wakacje we Włoszech, czytając i grając na pianinie. Jego ojca, uniwersyteckiego profesora, odwiedza pracujący nad doktoratem stypendysta, Amerykanin Oliver. Elio musi oddać gościowi swój własny pokój, jest więc do niego początkowo uprzedzony, uważa go za uzurpatora i aroganta. Ten stosunek z czasem ulega zmianie, pojawia się fascynacja mężczyzną, która przybiera na sile. „poważna opowieść o niewyrażalności uczuć i o naturze pożądania” - Filmweb Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem, który jest wymieniany jako poważny kandydat do Oscara w kategoriach: „Najlepszy film”, „Najlepszy scenariusz adaptowany”, a także w kategorii głównych ról męskich. Autorem scenariusza jest James Ivory, wielokrotnie nominowany do Oscara amerykański reżyser, scenarzysta i producent. Film na podstawie książki miał premierę na festiwalu w Sundance. Był wielokrotnie nominowany do prestiżowych nagród.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 lutego do 15 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Poradnia K.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2031
LubimyCzytać
08-02-2018 13:23
Tamte dni, tamte noce Tamte dni, tamte noce
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Lena
10-02-2018 15:37
Zaczęło się lato, a wraz z nim upragnione wakacje. Dla pięcioletniej dziewczynki ulubiony okres, gdyż skończył się obowiązek codziennego porannego wstawania. Mieszkając przy lesie w domu z duzym ogrodem, kazde chwile spędzała na swieżym powietrzu, delektujac się promieniami słońca i śpiewem ptasim. W upalne dni, ochłodę przynosiły zabawy z siostrą w basenie. Aż pewnego dnia pojawiła się drobna... Zaczęło się lato, a wraz z nim upragnione wakacje. Dla pięcioletniej dziewczynki ulubiony okres, gdyż skończył się obowiązek codziennego porannego wstawania. Mieszkając przy lesie w domu z duzym ogrodem, kazde chwile spędzała na swieżym powietrzu, delektujac się promieniami słońca i śpiewem ptasim. W upalne dni, ochłodę przynosiły zabawy z siostrą w basenie. Aż pewnego dnia pojawiła się drobna brunetka z warkoczykami, która pierwsza nawiązała rozmowę przez mury ogrodzenia. W oczach małej osoby, pojawił się błysk,uczucie, jakiego nigdy dotąd nie czuła do żadnego dziecka. Od tej pory TAMTE DNI TAMTE NOCE należały już do dwóch małych dziewczynek. W ich sercach narodziła się przyjaźń.Która trwa, aż do dnia dzisiejszego.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 73
Szyszka
08-02-2018 14:59
To nie były spektakularne wakacje, ale to i tak wystarczyło, aby TAMTE DNI, TAMTE NOCE na stałe wpisały się w moje najlepsze wspomnienia. Kilka dni wolnych od pracy, ukochane miasto skąpane w pięknym wakacyjnym słońcu i głowa wolna od trosk i planów. Jak cudownie nie myśleć, że znowu trzeba posprzątać mieszkanie i ugotować obiad, a zamiast tego wybrać się na spacer i wygrzewając się w porannym słońcu zjeść lody nad brzegiem rzeki. Odkryć nowe ulice miasta, pozwolić sobie zgubić się, a gdy dopadnie głód, wstąpić do sklepu po świeżą bagietkę, pyszny ser i rozkoszne wino musujące. A dlaczego nie, w końcu mamy wolne? A dzień zakończyć wylegując się na leżaku, ze stopami zagrzebanymi w jeszcze ciepły piasek i podziwiać, jak panorama miasta "tonie" w czerwonym świetle, które daje nadzieję, że jutro można to powtórzyć, ale najpierw można się wyspać. I to zapamiętałam najbardziej...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 718
Melancholia
08-02-2018 15:25
Mati, mała miejscowość w Grecji, nieopodal Aten. Jest środowe przedpołudnie, właśnie zjedliśmy obfite i różnorodne śniadanie. Życie w Hotelu Auamarina tętni głównie przy basenie, gdzie większość lokatorów układa się na leżaki i w otoczeniu rodziny oraz trunków z pobliskiego baru, zaczyna rozmowy o polityce lub czytanie książek. Dzieci moczą się w wodzie. Zza wiatrochronu słuchać szum morza. My z żoną odpoczywamy po wczesnym spacerze. Obok nas leży para seniorów. Ciszę przerywa krzyk dwóch dziewcząt na balkonie pobliskiego budynku. Ganiają się nago i zapraszają mężczyzn do przyjścia, widać za dużo wypiły. Dziadek leżący obok wstaje z leżaka i z drgającą w ręku laska przypatruje się widowisku. Jego żona pyta znudzonym głosem:
- Edzio no co tam się dzieje? Piski jakieś jakby świnie na hak zawieszali.
- A nic nic Terenia, to tylko dzieciaki się bawią.
I tak dalej patrzy w te nagie piersi młodych panien falujące na balkonie.
- Edzio, a co Ty tam tak wypatrujesz? Na pewno się nikt nie szlachtuje?
- Daj spokój Tereniu, nic się nie dzieje. Ot objawienie mam jakieś, przypominają mi się TAMTE DNI, TAMTE NOCE.
- Jakie znowu dni?
- Te, których nawet obłok czasu nie przykrył kurzem Tereniu.
I tak stoi dalej i patrzy. Wreszcie dziewczyny zniknęły, a Pan Edzio dalej stał i patrzył. I tak patrząc, na jego twarzy wykwitł uśmiech, piękny uśmiech dojrzałej i radosnej osoby. Jestem pewien, że gdziekolwiek Pan Edzio był myślami, lepiej nie mógł trafić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 382
Mystery
09-02-2018 11:46
Wakacje w zeszłym roku należały do najlepszych w moim życiu.
W końcu wyjechałam z chłopakiem w ukochane góry.
TAMTE DNI,TAMTE NOCE uzmysłowiły mi, że chciałabym tam zostać już na zawsze.
Trzeciego dnia podczas wspinaczki na górki szczyt Marek był podenerwowany. W połowie drogi klęknął przede mną i zadał mi pytanie, o którym marzy każda kobieta:
-Wyjdziesz za mnie?
Oczywiście popłakałam się ze szczęścia i czułam, że świat leży u naszych stóp.
To były najpiękniejsze wakacje, a za rok planujemy ślub...W górskiej kaplicy oczywiście!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 43
Gosiaczek
09-02-2018 14:23
To był nasz pierwszy wspólny wyjazd. Od niego wszystko się zaczęło.
Wyjechaliśmy w góry ze znajomymi, a tak się złożyło że każdy miał drugą połówkę, a tylko my byliśmy stanu wolnego. Znaliśmy juz około dziesięciu lat, ale to właśnie tam mieliśmy okazję spędzić ze sobą więcej czasu. Wspólne wyjścia na spacery. Długie nocne rozmowy, zdobywanie szczytów i każdy obiad zjedzone we dwójkę. TAMTE DNI, TAMTE NOCE nas do siebie zbliżyły. Zbliżył na tyle, że po powrocie też szudaliśmy swojego towarzystwa, a teraz, po pięciu latach od tamtych wydarzeń, planujemy nasz ślub :-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1481
lulu
09-02-2018 14:23
Gdy go pierwszy raz zobaczyłam, nie czułam nic. Nie było to żadna miłość od pierwszego wejrzenia. Miał śmieszną kurtkę z za długimi rękawami i za dużo mówił.
Nie chciałam go bliżej poznać, ani być jego dziewczyną. Mówiłam mu, że nie warto, że bądźmy przyjaciółmi.
A on się uparł. Nieustępliwie, powoli budował sobie drogę do mojego serca.
Pojechaliśmy nad morze. To był mój pierwszy raz od dzieciństwa, tyle lat nie widziałam morza.
Tamte dni, tamte noce zmieniły moje życie na zawsze.
Z pensjonatu "Pod bocianim gniazdem" w Mikoszewie wróciliśmy we troje.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 305
Cotton_Candy_Sky
09-02-2018 18:25
Moje najlepsze lato w życiu...
Z perspektywy czasu wydaje się dość banalne, ale wtedy TAMTE DNI, TAMTE NOCE były najlepszym czasem w moim życiu.
Miałam 16 lat, nastoletni bunt. Rodzice niemal wszystkiego mi zabraniali.
To był czas, kiedy podkochiwałam się w bracie mojej najlepszej przyjaciółki. Tak, to takie typowe. Uprzedzałam, że historia jest banalna.
On chyba też coś do mnie czuł. Okazywał mi to za każdym razem, kiedy odwiedzałam moją przyjaciółkę.
Odprowadzał mnie do domu, pisał romantyczne SMS-y, całował namiętnie.
W tamte wakacje Anka zaproponowała, bym wybrała się z naszą paczką pod namioty. Powiedziała, że Tomek też tam będzie.
Wiedziałam, że nie odpuszczę sobie tego wyjazdu, chociaż byłam pewna, że rodzice mnie nie puszczą. I miałam rację. Jednak i na to znalazłam sposób... Po prostu zwiałam z domu, a rodzicom zostawiłam tylko kartkę na stole.
Wiem, że to było głupie rozwiązanie, ale na tamten moment jedyne, które przyszło mi do głowy.
Czas pod namiotami był cudowny.
Spędzałam z Tomkiem fantastyczne chwile. To właśnie z nim, właśnie tam przeżyłam swój pierwszy raz.
Mimo iż nasza „miłość” nie przetrwała próby czasu, to nigdy nie żałowałam TAMTYCH DNI I TAMTYCH NOCY pod namiotami.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 48
Dora
09-02-2018 20:18
TAMTE DNI ,TAMTE NOCE,to było trzy lata temu.Właśnie rodził się mój obecny związek.Wycieczka do Rewy nad polski Bałtyk ,przepiękne miejsce z niesamowitym klimatem sprzyjającym spacerom po dwóch brzegach morza(kto był ten wie),wydmy długie i szerokie.Był wczesny, bardzo wczesny poranek jak tam dojechaliśmy,zaskoczyła nas mżawka której nigdy nie zapomnę a która towarzyszyła naszym pierwszym pocałunkom,dotykom dłoni,motylkom w brzuchu-tak banał w sumie ja to miałam prądy w brzuchu aniżeli motyle .TAMTE DNI ,TAMTE NOCE i turkusowe oczy wpatrujące się we mnie,śmiejące się oczy które pokochałam miłością absolutną i kocham do dziś.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 4
WhiteWoman
09-02-2018 20:22
Z okazji 10 letniej rocznicy ślubu mój mąż podarował mi niezwykły prezent – wakacyjny wyjazd do Włoch. W TAMTE DNI, TAMTE NOCE podziwialiśmy cudowne miasta,zachwycające krajobrazy i zdumiewające kościoły. Półwysep ten od wieków robi co może, żeby uwodzić na nowo zakochane pary. Hotele z chłodnymi pokojami,wykwintna kuchnia,wyśmienite lody,zmysłowe słońce zachęcające do sjesty. Przy zachodzie słońca nad brzegiem morza recytowałam mu między innymi takie wiersze "Mogłabym w zwierciadle czystym Cię zobaczyć,nie jest ze szkła nie z wody to zwierciadło. W głębi siebie umiem je wypatrzyć,w mej duszy nagiej pod skórą osiadło.Bez przeszkód, od słów zwodniczych z daleka,wślizguję się i wtapiam w ramiona Twoje. Kładę się w cieniu blasku, który cie rozpala; to Ty i ja zarazem, bo to serce moje." Przeżyliśmy drugi miesiąc miodowy:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 352
Jędrek
09-02-2018 21:16
Zdawaliśmy w kilku kursantów egzamin na sternika na dwupatykowej łódce. Zdający mógł tylko rzucać komendy, a reszta kursantów pilnowała steru i żagli. Zagapiłem się na sterze kiedy zdawał kumpel i „pomogłem” mu nie zdać.
- Za karę popłyniesz na Mazury ze mną i z moją dziewczyną, bo ja nie mam papierów – usłyszałem po kursie.
Zgodziłem się. Pożałowałem gdy zobaczyłem jego dziewczynę. Miała na imię Asia i była niezwykle urodziwa, a do tego czarująco inteligentna. Cały czas musiałem się pilnować, aby nie gapić się na nią bez przerwy.
Pewnego dnia zerwała nam się linka miecza i nie mogliśmy przybić do brzegu. Kumpel popłynął do brzegu szukać ratunku, bo zauważyliśmy jakąś żaglówkę. Mieli zapasową linkę i pomogli nam ją wymienić.
Kumpel bardzo się z nimi zaprzyjaźnił i często chodził tam na nocne libacje. Za to mnie z Asią sam na sam bardzo dobrze się rozmawiało. Zwłaszcza, że w nocy nie musiałem ukrywać swoich spojrzeń. Pewnej nocy Asia poszła po swojego chłopaka. Wepchnęła go na naszą łódkę, a on rzucił się na mnie, że mu niby dziewczynę podrywam. Pobiliśmy się, i musiałem wynosić się z łódki. Ruszyłem więc do pobliskiego miasteczka. Niestety pociąg odchodził dopiero wieczorem, wiec siadłem na ławce i zasnąłem. Tuż przed odjazdem pociągu zjawiła się Asia. Pomogła swemu chłopakowi dobić żaglówką do miasteczka i powiedziała „żegnaj”. Od razu ją pocałowałem. Nie broniła mi, a kolejne wakacje spędziliśmy na Mazurach już tylko we dwoje. Wspominaliśmy też TAMTE DNI, TAMTE NOCE.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd