Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/1780/pisarze-w-reklamach

Pisarze w reklamach

15 wartościowy tekst

Czy poznalibyście znanego polskiego pisarza, gdyby minął Was na ulicy? Czy autorzy książek to osoby rozpoznawalne? Okazuje się, że niektórzy z nich cieszą się tak wielką popularnością, że są angażowani do promowania produktów największych światowych marek.

Ostatnio na polskich ekranach tv można zobaczyć reklamę kawy Jacobs Krönung, w której występują pisarka Katarzyna Grochola i jej córka, dziennikarka Dorota Szelągowska. W spocie zaprojektowały one jedną z wersji puszki na kawę, którą może otrzymać każdy po zakupie opakowania o łącznej wadze 2 kg.

A gdyby pisarze pojawiali się w reklamach częściej? Wyobraźcie sobie świat, w którym na billboardach Jerzy Pilch reklamuje piwo, albo spoty, w których Mariusz Szczygieł poleca krem do twarzy dla mężczyzn, Manuela Gretkowska zachwala proszek do prania, Małgorzata Kalicińska przejazdy PKP, a Andrzej Pilipiuk - golarkę?

Wcale nie jest to taki oryginalny pomysł - w Stanach Zjednoczonych znani pisarze często byli twarzami marek lub występowali w ich reklamach.

Na początku XX wieku Ernest Hemingway i John Steinbeck pracowali jako ambasadorzy marki Ballantine Ale. Prawdziwym prekursorem w tej dziedzinie był jednak Mark Twain, który reklamował wszystko: od kołnierzyków dopinanych do koszul po przejazdy pociągami pasażerskimi. Emil Zola, H.G. Wells, Aleksander Dumas, Henryk Ibsen i Juliusz Verne zachwalali francuski drink Vin Mariani nasączony odrobiną kokainy. A w ponad sto lat później Allen Ginsberg i Jack Kerouac lansowali koszule khaki firmy GAP - w przypadku Kerouaca była to reklama pośmiertna. W podobnej sytuacji znalazł się po swojej śmierci Hunter S. Thompson, którego wizerunek wykorzystano w kampanii Converse.

Dlaczego wiec współcześni autorzy są tak ignorowani przez agencje reklamowe? Dlaczego Jonathan Franzen, Jonathan Safran Foer, Zadie Smith, Junot Diaz i Gary Shteyngart nie promują okularów Ray-Ban? Albo - wracając do branży, z którą najbardziej związani - dlaczego nie reklamują np. czytników e-booków, zwłaszcza że wiadomo, że wielu z nich, w tym np. Toni Morrison i James Patterson, używa Kindle'a i bardzo to sobie chwali?

Może twórców reklam trzeba zainspirować? Poniżej kilka przykładów pamiętnej współpracy między pisarzami a znanymi markami.

1. Mickey Spillane dla Miller Lite. W latach 70. i 80. legendarny pisarz kryminałów pojawił się w ponad stu produkcjach reklamujących piwo hasłem "great taste, less filling":

2. Kurt Vonnegut dla kart kredytowych Discover:

3. Stephen King dla American Express:

4. Stephen King dla ESPN:

5. William S. Burroughs dla Nike:

6. F. Scott Fitzgerald dla marki Calvin Klein. Jeden ze spotów reklamowych reżyserowanych przez Davida Lyncha dla perfum Obsession. We wszystkich wykorzystano fragmenty książek znanych pisarzy - oprócz Fitzgeralda, cytowano w nich Ernesta Hemingwaya i D.H.Lawrence'a (możecie je zobaczyć poniżej).

7. Ernest Hemingway dla marki Calvin Klein:

8. D.H. Lawrance dla marki Calvin Klein:

9. Norman Mailer i Gore Vidal dla Tyde. W spocie emitowanym na SCTV Eugene Levy i Martin Short sparodiowali jedną z najsłynniejszych literackich waśni między pisarzami:


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 19  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 773
arachne
29-01-2013 20:13
Mogłabym prosić o jakieś rozwinięcie kwestii lokowania produktu w książkach? Rozwinięcie w sensie konkretnych przykładów?
książek: 2231
Bed
30-01-2013 09:28
Spotkałam się z czymś podobnym tylko raz. Były to strony w środku książki opisujące konkretne instytucje, jak się potem domyśliłam, pomogły one wydać debiutantowi tę powieść. Nie przeszkadzało mi to. Może trochę zdziwiło.
Co do udziału autorów w reklamach nie potępiałabym ich za to, jeśliby występowali. Mniejsza z tym czy to sztuka czy też nie. Każdy potrzebuje trochę forsy i pisarz nie jest...
Spotkałam się z czymś podobnym tylko raz. Były to strony w środku książki opisujące konkretne instytucje, jak się potem domyśliłam, pomogły one wydać debiutantowi tę powieść. Nie przeszkadzało mi to. Może trochę zdziwiło.
Co do udziału autorów w reklamach nie potępiałabym ich za to, jeśliby występowali. Mniejsza z tym czy to sztuka czy też nie. Każdy potrzebuje trochę forsy i pisarz nie jest wyjątkiem. Może taki zastrzyk pozwoliłby mu stworzyć coś w spokoju wg własnego gustu a nie wiecznie być zmuszonym do tego żeby myśleć czy się sprzeda czy nie i pisać jakieś rzeczy pod publiczkę.
pokaż więcej
książek: 287
Paloma
30-01-2013 09:41
U Stiega Larssona jest dużo lokowania produktu, no ale on raczej nie robił tego dla kasy ;)
książek: 447
Meszuge
03-07-2015 17:48
Pilch to może sobie reklamować... poradnie odwykowe.
książek: 1783
Szczur_w_bibliotece
04-07-2015 08:52
Jeśli dobrze pamiętam, bo czytałem ze 20 lat temu, to w "Niemyte dusze" Witkacego jest, można powiedzieć "lokowanie" takiej przedwojennej marki jak Gillette.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka

Jeżeli książki Wydawnictwa Kobiecego kojarzą Wam się wyłącznie z romansami, to jesteście w ogromnym błędzie. Ta recenzja przedstawi Wam historię, której daleko do szczęśliwie kończących się, miłosnych opowieści. Jedyne co ma wspólnego z erotykami, to to, że trudno w nią uwierzyć! Dlaczego? Przekonaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd