Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/12678/juz-jesienia-ukaze-sie-nowa-powiesc-eleny-ferrante

Już jesienią ukaże się nowa powieść Eleny Ferrante

4 wartościowy tekst

Najgłośniejsza współczesna powieściopisarka z Włoch wydaje nową książkę. I ciągle nie ujawnia swojej prawdziwej tożsamości. 

Wydawnictwo Edizioni E/O, wydające w oryginale twórczość Eleny Ferrante, opublikowało 9 września informację o tym, że już 7 listopada ukaże się najnowsza powieść ukrywającej się pod pseudonimem literackim włoskiej pisarki. Poznaliśmy również – dzięki uprzejmości amerykańskiego wydawcy Ferrante, czyli Europa Editions, i przekładowi Ann Goldstein – pierwsze zdania, które otwierają niezatytułowaną jeszcze książkę. 

Two years before leaving home my father said to my mother that I was very ugly. The sentence was uttered under his breath, in the apartment that my parents, newly married, had bought in Rione Alto, at the top of Via San Giacomo dei Capri. Everything—the spaces of Naples, the blue light of a very cold February, those words—remained fixed. But I slipped away, and am still slipping away, within these lines that are intended to give me a story yet in fact are nothing, nothing of mine, nothing that has really begun or really been brought to completion: only a tangled knot, and nobody, not even she who at this moment is writing, knows if it contains the right thread for a story or is merely a snarled confusion of suffering, without redemption.

Od czasu wydania debiutanckiej powieści „Obsesyjna miłość” tożsamość Eleny Ferrante pozostaje zagadką. Pomimo wielu prowadzonych dziennikarskich śledztw nie udało się potwierdzić żadnej z hipotez. Ukrywającą się pod pseudonimem autorką cyklu „Genialna przyjaciółka” miał już być profesor historii Marcello Marmo, neapolitański pisarz Domenico Starnone – a jeśli nie, to chociaż jego żona, tłumaczka Anita Raja, a nawet wspomniana już Ann Goldstein. Pomimo nominacji do włoskiej nagrody literackiej Premio Strega, umieszczenia na liście Międzynarodowej Nagrody Bookera (za „Historię zaginionej dziewczynki”), a nawet pojawienia się w 2016 roku na liście 100 najbardziej wpływowych osób miesięcznika „Time”, tożsamość Ferrante nie została ujawniona. Włoska literatka, która wszystkie kontakty z mediami ograniczyła tylko do formy e-mailowej, przypomina pod tym względem amerykańskiego twórcę Thomasa Pynchona – od czasu wydania swojej pierwszej powieści „V” w 1963 roku urodzony w Nowym Jorku pisarz przestał pojawiać się publicznie.

Powiązane treści:
Znamy prawdziwą tożsamość Eleny Ferrante?

Włoska pisarka, która zasłynęła dzięki serii neapolitańskiej o dwóch przyjaciółkach „Genialna przyjaciółka”, jest obecnie jedną z najbardziej intrygujących autorek na świecie. Nie tylko dlatego, że napisała porywającą tetralogię, ale również dlatego, że ukrywa swoją prawdziwą tożsamość przed mediami. Dziennikarze za wszelką cenę próbują ustalić, kim tak naprawdę jest.



więcej
1001 drobiazgów o książkach i czytaniu

Podtytuł tego artykułu mógłby brzmieć „jak przeżyć ekstremalne wyzwanie czytelnicze”. Nie chodzi tylko o Wyzwanie czytelnicze LC, ale też o inne, prywatne listy książek do przeczytania. Okazuje się, że ich sporządzenie jest tylko pierwszym krokiem – później czeka nas jeszcze trochę trudności na drodze do upragnionej lektury.



więcej
Czy musimy znać prawdziwą tożsamość pisarzy?

Od kilku dni nie cichnie burza wywołana przez Claudio Gattiego, który twierdzi, że ujawnił prawdziwą tożsamość Eleny Ferrante. Ujawnił, bo mógł. Pomimo tego, że sama autorka wielokrotnie podkreślała, że chce pozostać anonimowa. Korzystając poniekąd z okazji zadałam kilka pytań Annie Lange – debiutantce, piszącej pod pseudonimem.



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 4  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2390
LubimyCzytać
10-09-2019 14:34
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 1206
Książka_koc_kot
10-09-2019 18:12
Obojętnie czy za tym pseudonimem kryje się osobnik męski czy żeński. Oprócz części "Historia zaginionej dziewczynki" reszta była według mnie przeciętna. Znam wiele innych autorów/ autorek, których czyta się z zapartym tchem.
książek: 6567
Róża_Bzowa
10-09-2019 20:39
@Książka_koc_kot - moim zdaniem to nie tylko kwestia zapierania tchu, ale także kunsztu językowego i prawdopodobnie umiejętności przetransformowania własnej biografii w piękną literaturę.

Na pewno przeczytam jej nową książkę. Już się na to cieszę.

Co do Thomasa Pynchona - jego jednak ktoś widział, a Ferrante nie.
Może ona okazać się za jakiś czas znudzonym profesorem literatury włoskiej,...
@Książka_koc_kot - moim zdaniem to nie tylko kwestia zapierania tchu, ale także kunsztu językowego i prawdopodobnie umiejętności przetransformowania własnej biografii w piękną literaturę.

Na pewno przeczytam jej nową książkę. Już się na to cieszę.

Co do Thomasa Pynchona - jego jednak ktoś widział, a Ferrante nie.
Może ona okazać się za jakiś czas znudzonym profesorem literatury włoskiej, genialnym włoskim piętnastolatkiem albo zgoła trójką przyjaciół pisarzy.
pokaż więcej
książek: 1206
Książka_koc_kot
11-09-2019 19:08
Nie odbieram Ferrante kunsztu językowego, uważam, że jej literatura jest wysokich lotów, jednak czegoś mi u niej brakuje...
Mimo to też na pewno przeczytam jej kolejną książkę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Co to jest własność

Jeden z najsłynniejszych esejów Proudhona, klasyka myśli politycznej. To z niego pochodzi znany cytat, że "własność jest kradzieżą".

zgłoś błąd zgłoś błąd