Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Totalne rozczarowanie. Dałam szansę tej książce, powracałam do niej wielokrotnie, ale w połowie ją porzuciłam. Zwyczajnie nie da się tego czytać. Bynajmniej nie jest to powieść obyczajowa, jak można by wnioskować z opisu, a tani erotyzm wypełnia każdą stronę. Fabuły tu jak na lekarstwo, postaci są nijakie i trudno komukolwiek kibicować. Relacja między głównymi bohaterami to ani chwilowy flirt, ani miłość romantyczna, zwykły chamski porno-bełkot.

Totalne rozczarowanie. Dałam szansę tej książce, powracałam do niej wielokrotnie, ale w połowie ją porzuciłam. Zwyczajnie nie da się tego czytać. Bynajmniej nie jest to powieść obyczajowa, jak można by wnioskować z opisu, a tani erotyzm wypełnia każdą stronę. Fabuły tu jak na lekarstwo, postaci są nijakie i trudno komukolwiek kibicować. Relacja między głównymi bohaterami to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Historia Ameryki podana w bardzo szczegółowy sposób: od podboju kontynentu po dzieje współczesne. Nie można autorce odmówić niezwykle wnikliwej analizy wydarzeń.
Niestety mnogość nazwisk, dat, cytatów z innych, znanych dzieł, zabija przyjemność z czytania. Porzuciłam lekturę po 70 stronie.

Wierzę, że literatura faktu, w dodatku historyczna może być wciągająca; nie musi być zbiorem suchych faktów. Tego mi tutaj niestety zabrakło. Książka nie jest ani trochę porywająca.

Zainteresowanym tematem zdecydowanie bardziej polecam "Ziemię Obiecaną" B. Obamy lub "Wałkowanie Ameryki".

Historia Ameryki podana w bardzo szczegółowy sposób: od podboju kontynentu po dzieje współczesne. Nie można autorce odmówić niezwykle wnikliwej analizy wydarzeń.
Niestety mnogość nazwisk, dat, cytatów z innych, znanych dzieł, zabija przyjemność z czytania. Porzuciłam lekturę po 70 stronie.

Wierzę, że literatura faktu, w dodatku historyczna może być wciągająca; nie musi być...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo proszę o nowe wydanie tej książki, bez części pierwszej! Lata dzieciństwa zostały przedstawione dość mozolnie.
Za to dwie kolejne części przeczytałam w jedno popołudnie, na co rzadko sobie pozwalam, chyba że coś naprawdę wciągnie mnie na dobre.
Są dużo barwniejsze i zabierają czytelnika w długą podróż, po której niczym po powrocie z wakacji, czuje się tęsknotę i żal, że to już koniec. P.S. Dziw bierze, że tytułowa bohaterka to postać fikcyjna!

Bardzo proszę o nowe wydanie tej książki, bez części pierwszej! Lata dzieciństwa zostały przedstawione dość mozolnie.
Za to dwie kolejne części przeczytałam w jedno popołudnie, na co rzadko sobie pozwalam, chyba że coś naprawdę wciągnie mnie na dobre.
Są dużo barwniejsze i zabierają czytelnika w długą podróż, po której niczym po powrocie z wakacji, czuje się tęsknotę i żal,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Coś w tej historii sprawia, że z każdym tomem nabiera ona jakości (teraz trochę pożałowałam, że są tylko 3). Zupełnie niezrozumiały dla mnie prolog na początku pierwszego tomu ("Zanim się pojawiłeś"), sprawił, że obawiałam się, że będę mieć do czynienia z tanim romansem.
Szczęśliwie się pomyliłam i potem jest już tylko lepiej. Historia miłosna przeplata się z pobocznymi wątkami, ma w sobie coś autentycznego, uniwersalnego, a do tego przyjemnie było zwiedzać myślami Nowy Jork. Chłonęłam historię dalszych losów Lou niczym gąbka, kibicując jej, niekiedy przewracając oczami na jej poczynania. I w gruncie rzeczy to naprawdę fajna, lekka powieść obyczajowa, idealna na lato. Polecam!

Coś w tej historii sprawia, że z każdym tomem nabiera ona jakości (teraz trochę pożałowałam, że są tylko 3). Zupełnie niezrozumiały dla mnie prolog na początku pierwszego tomu ("Zanim się pojawiłeś"), sprawił, że obawiałam się, że będę mieć do czynienia z tanim romansem.
Szczęśliwie się pomyliłam i potem jest już tylko lepiej. Historia miłosna przeplata się z pobocznymi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Spacerujemy ulicami Nowego Jorku niczym jego mieszkańcy, imigranci różnego pochodzenia, otumanieni magią tego miasta lub tylko jego wyobrażeniem.

Czujemy zapach unoszącego się w powietrzu alkoholu, tym bardziej wyczuwalnego w czasach prohibicji. Tego z wysokiej półki, przeznaczonego dla snobów i artystycznej śmietanki towarzyskiej i bimbru, pędzonego gdzieś w podziemiach.

Towarzyszymy Amerykanom w ich obyczajowej podróży, gwałtownej i jakże kolorowej. Jesteśmy świadkami przemian politycznych i narodzin ikon literatury, sztuki i jazzu. Stąpamy po deskach Broadwayu, przechadzamy się Piątą Aleją. Obserwujemy zmieniający się świat.

I nagle bum, kończymy książkę i swoją podróż po latach dwudziestych Nowego Jorku, chciałoby się ją kontynuować i poczuć raz jeszcze zapach tytoniu, poczuć smak zabawy i doświadczyć niezwykłego.

Winnicka funduje nam wehikuł czasu w papierowej formie, jakże szkoda, że trzeba wracać.

Spacerujemy ulicami Nowego Jorku niczym jego mieszkańcy, imigranci różnego pochodzenia, otumanieni magią tego miasta lub tylko jego wyobrażeniem.

Czujemy zapach unoszącego się w powietrzu alkoholu, tym bardziej wyczuwalnego w czasach prohibicji. Tego z wysokiej półki, przeznaczonego dla snobów i artystycznej śmietanki towarzyskiej i bimbru, pędzonego gdzieś w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czytając książkę ma się wrażenie, że razem z dojrzewaniem Emmy, "dojrzewa" i sama lektura.
Przez pierwsze 50 stron brnie się dosyć topornie przez losy nastoletniej bohaterki, jej perypetie miłosne i przemyślenia. Być może to celowy zabieg, (jeśli tak to udany), by pokazać jaki bałagan panuje w głowie dziewczyny, która sama nie wie jeszcze jak dobrać słowa, by wyrazić to, co myśli. Pojawia się też tutaj pierwszy czytelniczy kryzys, czy książka nie powinna trafić do kosza.
Przez kolejnych kilkanaście stron, Emma za wszelką cenę próbuje dowieść swojej "francuskości", cytując klasyków, wspominając kultowe filmy. Przypomina to bardzo podwórkowe rozmowy nastolatków, chcących sprawić wrażenie mądrzejszych i bardziej oczytanych niż w rzeczywistości, dyskutując na tematy zupełnie im obce. Kto choć raz tego nie próbował?
Dałam więc Emmie i sobie czas, by dojrzeć przez pierwszych kilkadziesiąt stron, co polecam każdemu - potem jest już tylko lepiej.
Późniejsze spotkanie z Emmą, tą starszą i dojrzalszą, zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu. Rozważania stają się ciekawe, skłaniają do refleksji, gdzieś w duchu kibicuje się bohaterce mimo jej wątpliwych decyzji. I w tym chyba cały kunszt tej książki - jest lekka, niezobowiązująca i tak bardzo uniwersalna. W Emmie może się przejrzeć niejedna kobieta, która na różnych etapach życia rewiduje swoje plany, podważa wcześniejsze decyzje i wciąż tak desperacko szuka swojego miejsca na ziemi i ludzi, z którymi los splecie ją na dłużej niż jedno gorące lato.

Czytając książkę ma się wrażenie, że razem z dojrzewaniem Emmy, "dojrzewa" i sama lektura.
Przez pierwsze 50 stron brnie się dosyć topornie przez losy nastoletniej bohaterki, jej perypetie miłosne i przemyślenia. Być może to celowy zabieg, (jeśli tak to udany), by pokazać jaki bałagan panuje w głowie dziewczyny, która sama nie wie jeszcze jak dobrać słowa, by wyrazić to,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zanim jeszcze zdążyłam pochłonąć kilka pierwszych stron, zafascynowała mnie ta historia. Nie byłam niestety w stanie przebrnąć dalej, zbyt dużo suchych faktów a zbyt mało beletrystyki. Może jeszcze do niej wrócę.

Zanim jeszcze zdążyłam pochłonąć kilka pierwszych stron, zafascynowała mnie ta historia. Nie byłam niestety w stanie przebrnąć dalej, zbyt dużo suchych faktów a zbyt mało beletrystyki. Może jeszcze do niej wrócę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Minus za poprowadzenia książki w formie dialogu, nie przypadła mi do gustu. Tak jak ktoś słusznie zauważył kilka recenzji wcześniej, uwypuklenie niektórych zdań też uważam za zbyteczne. Czytelnik jest w stanie sam przefiltrować treść i ocenić co jest warte uwagi a co nie, a tutaj traktuje się go jak przygłupiego.

Dodatkowo - nie wiem czy z winy tłumaczenia czy w oryginale ma się to podobnie - niektóre wypowiedzi brzmiały bardzo sztucznie. Trudno było mi uwierzyć, że ktoś mógłby tak ze sobą rozmawiać.

Z samej treści można natomiast wyłapać kilka naprawdę ciekawych spostrzeżeń na temat relacji interpersonalnych, odbiegających od współcześnie przyjętych (Freud, Jung). W ogólnym rozrachunku : pozycja ciekawa, ale nienadzwyczajna.

Minus za poprowadzenia książki w formie dialogu, nie przypadła mi do gustu. Tak jak ktoś słusznie zauważył kilka recenzji wcześniej, uwypuklenie niektórych zdań też uważam za zbyteczne. Czytelnik jest w stanie sam przefiltrować treść i ocenić co jest warte uwagi a co nie, a tutaj traktuje się go jak przygłupiego.

Dodatkowo - nie wiem czy z winy tłumaczenia czy w oryginale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nie wiem skąd tyle pochlebnych opinii... Moim zdaniem książka została napisana bardzo nieskładnie, językiem stylizowanym na wiersz biały i przy użyciu na siłę wyszukanego słownictwa, co sprawiło że po niespełna 10 stronach odłożyłam ją na bok i wróciła do biblioteki. A szkoda, bo sama fabuła ma duży potencjał.

Nie wiem skąd tyle pochlebnych opinii... Moim zdaniem książka została napisana bardzo nieskładnie, językiem stylizowanym na wiersz biały i przy użyciu na siłę wyszukanego słownictwa, co sprawiło że po niespełna 10 stronach odłożyłam ją na bok i wróciła do biblioteki. A szkoda, bo sama fabuła ma duży potencjał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Strasznie słabo napisana książka. Aż dziw bierze, że reżyser był w stanie wykrzesać z niej jakikolwiek potencjał do stworzenia, bądź co bądź, nienajgorszego serialu, przynajmniej w pierwszym sezonie.

Trudno się ją czyta, wręcz karkołomnie. Nie zdołałam przebrnąć przez kilkanaście pierwszych stron. Być może to wynik nieudolnego tłumaczenia, a być może sama książka do rewelacyjncych nie należy.

Tak czy inaczej, nie polecam.

Strasznie słabo napisana książka. Aż dziw bierze, że reżyser był w stanie wykrzesać z niej jakikolwiek potencjał do stworzenia, bądź co bądź, nienajgorszego serialu, przynajmniej w pierwszym sezonie.

Trudno się ją czyta, wręcz karkołomnie. Nie zdołałam przebrnąć przez kilkanaście pierwszych stron. Być może to wynik nieudolnego tłumaczenia, a być może sama książka do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Aż dziw bierze, że tę książkę dobrze się czyta.

Nie jest to z pewnością literatura wysokich lotów, ale bardzo przyjemne i niezobowiązujące czytadło na wieczór. Umówmy się - dla kobiet. Przeczytałam połowę jednym tchem. Może i trywialna historia, pisana lekkim piórem, ale czy każda lektura musi ociekać patosem?

Z przymrużeniem oka daję 6 gwiazdek. I mam ochotę sięgnąć po kolejny tytuł Lauren Weisberger.

Aż dziw bierze, że tę książkę dobrze się czyta.

Nie jest to z pewnością literatura wysokich lotów, ale bardzo przyjemne i niezobowiązujące czytadło na wieczór. Umówmy się - dla kobiet. Przeczytałam połowę jednym tchem. Może i trywialna historia, pisana lekkim piórem, ale czy każda lektura musi ociekać patosem?

Z przymrużeniem oka daję 6 gwiazdek. I mam ochotę sięgnąć po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Muszę mieć niewątpliwie słabość do książek o tej tematyce, skoro sięgam już po trzecią. <Francuski szyk> powtarzam w głowie jak mantrę. Gdybym była nieco bardziej szalona i miała do dyspozycji kilka metrów kwadratowych więcej, wytapetowałabym sobie na ścianie fotografie z tej książki. Ikony niewymuszonego piękna.

Jak one to robią, że są takie kobiece, bije od nich naturalny blask i luz, i nie wkładają w to żadnego wysiłku? Recepta niby znajduje się w tej książce, ale ten ich seksapil musi być wrodzony! I przekazywany z pokolenia na pokolenie. Co najbardziej mnie wzrusza, to fakt, że Paryżanki nie śledzą trendów; winszuję odwagi.

Książkę polecam z czystym sumieniem. Lekka i przyjemna. Rozsądny stosunek tekstu do obrazu.

Muszę mieć niewątpliwie słabość do książek o tej tematyce, skoro sięgam już po trzecią. <Francuski szyk> powtarzam w głowie jak mantrę. Gdybym była nieco bardziej szalona i miała do dyspozycji kilka metrów kwadratowych więcej, wytapetowałabym sobie na ścianie fotografie z tej książki. Ikony niewymuszonego piękna.

Jak one to robią, że są takie kobiece, bije od nich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To z jedna z tych książek, po którą sięgnęłam skuszona zapowiedzią ekranizacji. Czy szcześliwie zaczęłam od lektury zamiast filmu? To się dopiero okaże. Obawiam się, że zwiastun, który obejrzałam z Hermioną (wróć: Emmą Watson) w roli głównej i w asyście Toma Hanksa, tak napompował balon z moimi oczekiwaniami, że książka zwyczajnie im nie sprostała. A szkoda, bo w tej historii drzemie spory potencjał. Tak czy inaczej, całkowicie niewykorzystany.

Przyznaję to z żalem, ale fabuła spokojnie mogłaby się zamknąć w połowie tej powieści, a sam wątek miłosny zakrawa o pomstę do nieba. Tani romans, który z jednej strony kojarzy mi się ze współczesną literaturą kobiecą typu 50 twarzy G... a zwykłym, naprawdę słabym harlekinem.


AKTUALIZACJA PO OBEJRZENIU FILMU
Co ciekawe, książka bije po oczach utopijną wizją świata i pozostawia po sobie pesymistyczny obraz tego, w którą stronę on zmierza.
Natomiast film, moim zdaniem, hołduje tej idei. Więcej też w nim dramaturgii. Aż chce się wykrzyrzeć: Circle to przyszłość!
Przypisuję to charyźmie Toma Hanksa. Bezapelacyjnie!

Trochę się zmartwiłam, że Ty nie jest owiany nutką tajemnicy a sam Francis Garaventa został pominięty.
Gdzie się podział Francis Garaventa?!
Co z ludźmi z przystani?!

W tym wypadku plus dla książki za rozbudowaną fabułę i charakterystykę postaci.
Historia rzekomo ta sama, ale opowiedziana w dwojaki sposób. I rzekłabym, że ma dwa różne zakończenia.
Utwierdza mnie to w przekonaniu, że kino wciąż czerpie ze źródeł amerykańskiego snu, będącego podstawą światowej kinematografii.

Z związku z tym, zwracam jedną gwiazdkę książce. Niech stracę!

To z jedna z tych książek, po którą sięgnęłam skuszona zapowiedzią ekranizacji. Czy szcześliwie zaczęłam od lektury zamiast filmu? To się dopiero okaże. Obawiam się, że zwiastun, który obejrzałam z Hermioną (wróć: Emmą Watson) w roli głównej i w asyście Toma Hanksa, tak napompował balon z moimi oczekiwaniami, że książka zwyczajnie im nie sprostała. A szkoda, bo w tej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Przeczytałam. I teraz nie wiem, co o niej napisać. Najzabawniejsze, że do napisania recenzji podchodziłam już 3 razy. Tuż po przeczytaniu kilku pierwszych stron - och, jaka by to była pochlebna opinia! Że dowcipna, że inna, że taka "prawdziwa". Chwileczkę, podobno nie ocenia się książki po okładce (sic! podobno), to i nie powinnam jej oceniać po zaledwie kilku stronach... Druga recenzja miała być druzgocąca - że rzeczywiście inni czytelnicy mieli rację, że nic nowatorskiego, że słowem dno; że ani to już śmieszne ani pożyteczne, a dowcip jakby w kółko ten sam - już się przejadł. No dobrze, dobrnęłam do końca. I co myślę? Ano myślę, że całkiem przyjemna ta książka. Tak, to dobre stwierdzenie - przyjemna. Trochę się pośmiałam w duchu i do rozpuchu (nawet więcej niż trochę). Trochę uśmiechałam się sama do siebie przy wspominkach z dzieciństwa i opisach sąsiadów. O zgrozo, cóż to za społeczność ci sąsiedzi... I koniec końców uznałam, że Wiecie co? Taką książkę to ja sama powinnam napisać! Chwilami jakbym czytała własne myśli. Oto doszłam do sedna sprawy - ta książka jest przyjemna, bo daje poczucie, że inni mają DOSŁOWNIE tak samo jak ja, Ty i tych kilka przypadkowych osób na przystanku. Otuchy - tyle dodała mi ta książka.

P.S. Czy taki prezent na Walentynki to miał być dla mnie pstryczek w nos?(pytanie retoryczne)

Przeczytałam. I teraz nie wiem, co o niej napisać. Najzabawniejsze, że do napisania recenzji podchodziłam już 3 razy. Tuż po przeczytaniu kilku pierwszych stron - och, jaka by to była pochlebna opinia! Że dowcipna, że inna, że taka "prawdziwa". Chwileczkę, podobno nie ocenia się książki po okładce (sic! podobno), to i nie powinnam jej oceniać po zaledwie kilku stronach......

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Książka, do której z pewnością powrócę. Choćby po to, żeby zrobić kilka notatek. W porównaniu do pierwszej książki o Francuzkach, z którą miałam do czynienia - Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś - Guiliano biję ją na głowę. Można się upierać przy tym, ze tematy sa zgoła różne, bowiem Guiliano pisze przecież o starzeniu się, ale przemyca też treści ogólne. Najlepszą rekomendacją jest chyba fakt, że sama zestarzeję się za pół wieku (tak przypuszczam) a mimo to znalazłam w niej coś dla siebie.

Co do samej treści: lekka, przyjemna, niezbyt wymagająca. Kilka rad dotyczących zdrowia, pielęgnacji ciała i urody wzięłam sobie głęboko do serca, a pozostałe puściłam w niepamięć.

Co by dużo nie mówić, w tych kwestiach do Francuzek nam jeszcze daleko.

Książka, do której z pewnością powrócę. Choćby po to, żeby zrobić kilka notatek. W porównaniu do pierwszej książki o Francuzkach, z którą miałam do czynienia - Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś - Guiliano biję ją na głowę. Można się upierać przy tym, ze tematy sa zgoła różne, bowiem Guiliano pisze przecież o starzeniu się, ale przemyca też treści ogólne. Najlepszą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Z przykrością muszę stwierdzić, że ta książka przerosła mnie swoją objętością. Zabierałam się za nią kilka razy, zawsze z tym samym skutkiem - jak tylko skończyłam czytać następny w kolejności reportaż, wzywały mnie obowiązki, odrywając tym samym od lektury. Tak więc możliwość czytania partiami jest w tym wypadku przekleństwem. Gdy miałam do wyboru jeden reportaż z wielu lub inną pozycję z wartką akcją, pierwsza opcja przegrywała w przedbiegach... Nie umniejsza to z pewnością wartości omawianej książki. Reportaże były niezwykle ciekawą podróżą w czasie. Co więcej, na pewno sięgnę po tę pozycję. Po prostu : Może kiedyś.

Z przykrością muszę stwierdzić, że ta książka przerosła mnie swoją objętością. Zabierałam się za nią kilka razy, zawsze z tym samym skutkiem - jak tylko skończyłam czytać następny w kolejności reportaż, wzywały mnie obowiązki, odrywając tym samym od lektury. Tak więc możliwość czytania partiami jest w tym wypadku przekleństwem. Gdy miałam do wyboru jeden reportaż z wielu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Mistrz ciętej riposty Patrick Fanning, Lisa Frankfort
Ocena 4,4
Mistrz ciętej riposty Patrick Fanning, Lisa Frankfort

Na półkach: ,

Pierwsza książka dotycząca aspektów asertywności, którą miałam okazję czytać, stąd moja recenzja nie będzie tak druzgocąca jak te poniżej. Przypadkiem wypatrzyłam ją w księgarni i gdyby nie chwytliwy tytuł, to sądzac po recenzjach, raczej bym po nią nie siegnęła.
Napisana zjadliwym językiem. Dobra baza dla osób które nie trawią pseudonaukowego bełkotu ciągnącego się bez końca w tego typu książkach. Kilka cennych porad udało mi się wyłuskać, ale na pewno nie jest to pozycja, która zasługuje na więcej niż 3 gwiazdki. Niestety niektóre z przytoczonych przykładów asertywnych odpowiedzi, jak np. wspomniany kangur, wydały mi się raczej niedorzeczne aniżeli śmieszne.

Pierwsza książka dotycząca aspektów asertywności, którą miałam okazję czytać, stąd moja recenzja nie będzie tak druzgocąca jak te poniżej. Przypadkiem wypatrzyłam ją w księgarni i gdyby nie chwytliwy tytuł, to sądzac po recenzjach, raczej bym po nią nie siegnęła.
Napisana zjadliwym językiem. Dobra baza dla osób które nie trawią pseudonaukowego bełkotu ciągnącego się bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś Anne Berest, Audrey Diwan, Sophie Mas, Caroline de Maigret
Ocena 5,9
Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś Anne Berest, Audrey Diwan, Sophie Mas, Caroline de Maigret

Na półkach: ,

Jest jak średniej klasy sitcom obejrzany po ciężkim acz wyjątkowo dobrym filmie. Zmierzam do tego, że daje odpocząć zmysłom.

Cudem literackim nie jest, ale po książce o tak trywialnym tytule chyba nikt tego nie oczekiwał. Niemniej czyta się lekko. Nawet kilka razy pojawił się na mojej twarzy szelmowski uśmieszek. Pare cennych uwag trafiło do notesu. Z czystym sumieniem mogę polecić.

Jest jak średniej klasy sitcom obejrzany po ciężkim acz wyjątkowo dobrym filmie. Zmierzam do tego, że daje odpocząć zmysłom.

Cudem literackim nie jest, ale po książce o tak trywialnym tytule chyba nikt tego nie oczekiwał. Niemniej czyta się lekko. Nawet kilka razy pojawił się na mojej twarzy szelmowski uśmieszek. Pare cennych uwag trafiło do notesu. Z czystym sumieniem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta książka otworzyła mi oczy, dosłownie. Podchodziłam do niej z wielkim zaciekawieniem i bynajmniej się nie rozczarowałam. Mimo dużej objętości, czyta się ją dosyć lekko i bez wyrzutów sumienia można ją odłożyć na dzień lub dwa, by znów do niej powrócić. Stąd moje przywiązanie do literatury faktu, która pozwala na małe grzeszki "odstawiania", bez ryzyka, że zatraci się wątek. Co do samej treści: statystyki, wykresy, wyniki badań itp. zostały przedstawione w absolutnym minimum, dzięki czemu uniknięto efektu znudzenia czytelnika suchymi danymi. Z przykrością muszę stwierdzić, że po przeczytaniu tej książki naszła mnie ogromna nostalgia i ogarnął mnie smutek, że gdzieś poza tym życiem, które znam na co dzień stoją inni ludzie - pociągający za sznurki. Starsi ode mnie czytelnicy pewnie się teraz uśmiechnęli. Pojecia/zjawiska takie jak, np. marketing, tożsamość marki i zawłaszczanie przestrzeni publicznej - to wierzchołek góry, na którą warto się wdrapać czytając No Logo. Tylko ostrzegam! Książka zdecydowanie NIE na jesienne, przytłaczające wieczory.

Ta książka otworzyła mi oczy, dosłownie. Podchodziłam do niej z wielkim zaciekawieniem i bynajmniej się nie rozczarowałam. Mimo dużej objętości, czyta się ją dosyć lekko i bez wyrzutów sumienia można ją odłożyć na dzień lub dwa, by znów do niej powrócić. Stąd moje przywiązanie do literatury faktu, która pozwala na małe grzeszki "odstawiania", bez ryzyka, że zatraci się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fenomen tej książki jest dla mnie niezrozumiały. Brałam ją do ręki, po czym odkładałam z powrotem na półkę i tak kilka razy. Z trudem doczytałam do końca. Opisy miejsc są nużące, fabuła nie wciąga a z postaciami ciężko się "zaprzyjaźnić". I tak przez 408 stron.

Fenomen tej książki jest dla mnie niezrozumiały. Brałam ją do ręki, po czym odkładałam z powrotem na półkę i tak kilka razy. Z trudem doczytałam do końca. Opisy miejsc są nużące, fabuła nie wciąga a z postaciami ciężko się "zaprzyjaźnić". I tak przez 408 stron.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to