Najnowsze artykuły
-
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać38 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać442
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Biblioteczka
Filtry
Książki w biblioteczce
[11]
Generuj link
Zmień widok
Sortuj:
Wybrane półki [1]:
Przeczytał:
2017-02-11
2017-02-11
Średnia ocen:
7,0 / 10
1308 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 3209
Opinie: 187
Przeczytał:
2016-10-03
2016-10-03
Średnia ocen:
7,2 / 10
389 ocen
Ocenił na:
8 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1050
Opinie: 41
Przeczytał:
2017-06-16
2017-06-16
Średnia ocen:
7,2 / 10
46 ocen
Ocenił na:
9 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 136
Opinie: 8
Przeczytał:
2017-08-12
2017-08-12
Średnia ocen:
7,5 / 10
947 ocen
Ocenił na:
9 / 10
Na półkach:
Zobacz opinię (5 plusów)
Czytelnicy: 2395
Opinie: 98
Zobacz opinię (5 plusów)
Przeczytał:
2017-06-18
2017-06-18
Średnia ocen:
5,9 / 10
45 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 109
Opinie: 7
Średnia ocen:
6,4 / 10
92 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 222
Opinie: 15
Przeczytał:
2016-11-21
2016-11-21
Średnia ocen:
7,6 / 10
3080 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 5588
Opinie: 303
Przeczytał:
2016-10-24
2016-10-24
Średnia ocen:
7,8 / 10
3947 ocen
Ocenił na:
9 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 7220
Opinie: 445
Przeczytał:
2016-02-01
2016-02-01
Średnia ocen:
7,8 / 10
3212 ocen
Ocenił na:
10 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 10982
Opinie: 572
Przeczytał:
2017-04-10
2017-04-10
Średnia ocen:
7,7 / 10
892 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 2749
Opinie: 119
Przeczytał:
2017-01-22
2017-01-22
Średnia ocen:
6,1 / 10
55 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 142
Opinie: 12
Apartheid, jego upadek oraz czasy nowego porządku oczami zwykłych i niezwykłych ludzi z róznych stron barykad, połączonych jedynie, wydawałoby się, miejscem zamieszkania - miasteczkiem Ventersdorp.
Książkowo i myślami znów powracam do Afryki, do kontynentu początku. I znów - z Wojciechem Jagielskim. Czytałam już "Trębacza z Tembisy (...)", więc z tym większym entuzjazmem zabrałam się za "Wypalanie traw" wiedząc, że mogę spodziewać się reportażu o pięknej narracyjnej opowieści. I się nie zawiodłam.
Historia toczy się wokół Vendersdorpu, położonego na równinach Tranwalu, idealnie odzwierciedlającego duszę przemian zachodzących w kraju ostatnimi laty. Miasteczko zasłynęło (raczej złą sławą) dzięki postaci Eugène Terre’Blanche'a, skrajnie prawicowego przywódcy Burów, białego plemienia Afryki, jak się sami nazywają. Polityk stał na czele Afrykanerskiego Ruchu Oporu, wywołał niemalże wojnę domową, chcąc utworzyć autonomiczne państwo, gdzie jego ludzie nadal mogliby żyć na swój sposób, w protestanckim duchu, zdala od czarnych.
Po upadku apartheidu wycofał się z polityki i żył zamknięty na swojej farmie, korzystając szeroko ze swoich wspływów, traktując czarnych jak niewolników i wykorzystując starch, jaki wzbudzał.
Zginął od ciosów noża swoich robotników, którym zalegał z zapłatą za pracę.
Autor przedstawia historię kraju oczyma różnych postaci - burów z miasteczka i z farm, białej biedoty, tswanów z przedmieść, czarnych pracowników rolnych, partyjnych aktywistów, ludzi wykształconych, potomków Anglików, potentatów, którzy wrócili na farmę w rodzinne strony czując, że jest coś dłużny tej ziemi i tym ludziom. Opowiada ich osobiste historie, często się przeplatające, pokazuje sytuację sprzed i po apartheidu, objaśnia ich poglądy i punkty widzenia.
Pokazuje również, na przykładzie Zimbabwe, czego w dużej mierze udało się uniknąć w RPA - masowego mordowania białych właścicieli ziemskich.
W odczytaniu wymowy książki może pomóc tytuł. Wypalanie traw jest sezonową czynnością na farmach, która posiada również znaczenie syboliczne - jest to pożegnanie z minionym czasem, oczyszczenie ziemi, niepozwala na wzrastanie chwastów, zapobiega pożarom i przygotowuje grunt na nowy sezon rolny. Starych drzew eukaliptusowych w ten sposób spalić się nie da, ogień ich nie dosięga; gdyby chciało się ich pozbyć trzeba albo poczekać, albo je ściąć.
Moja wersja okładki:
https://wloczybooka.blogspot.com/2017/08/wypalanie-traw.html
Apartheid, jego upadek oraz czasy nowego porządku oczami zwykłych i niezwykłych ludzi z róznych stron barykad, połączonych jedynie, wydawałoby się, miejscem zamieszkania - miasteczkiem Ventersdorp.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkowo i myślami znów powracam do Afryki, do kontynentu początku. I znów - z Wojciechem Jagielskim. Czytałam już "Trębacza z Tembisy (...)", więc z tym większym entuzjazmem...