Krzysztof

Profil użytkownika: Krzysztof

Sulejówek Mężczyzna
Status Autor
Aktywność 11 godzin temu
99
Książek na półce
przeczytane
105
Książek
w biblioteczce
16
Opinii
66
Polubień
opinii
Sulejówek Mężczyzna
pisarz, krytyk literacki i publicysta. Wychowany w Warszawie, emocjonalnie ukształtowany przez modernistyczną architekturę, długie korytarze i sny, które najwyraźniej nie znały umiaru. Mieszka w Sulejówku – miejscu autentycznym, choć brzmiącym jak literacki chwyt. Autor pięciu książek, specjalizuje się w literaturze grozy i fantastyce, ze szczególnym naciskiem na horror codzienności: mieszkania, rozmowy, pamięć, rodzinę oraz to, co psuje się powoli i bez efektów specjalnych. Jego proza regularnie balansuje między realizmem a niepokojem, unikając prostych strachów na rzecz długotrwałego dyskomfortu. Publikował m.in. w „Nowej Fantastyce” oraz innych magazynach poświęconych literaturze gatunkowej i krytyce kultury. Autor książki „Śniące ściany” – opowieści o pamięci zapisanej w przestrzeni, architekturze jako nośniku traumy oraz lęku, który nie potrzebuje potworów. Równolegle zajmuje się analizą zjawisk społecznych i ekonomicznych, co znajduje odbicie w jego eseistyce i publicystyce. Interesuje się mechanizmami władzy, rozpadem narracji wspólnotowych oraz tym, jak język próbuje nadążyć za rzeczywistością – zwykle bez powodzenia. Pisze o pęknięciach: w domach, w relacjach, w języku. I raczej nie wierzy, że da się je łatwo zaszpachlować.

Opinie


Na półkach:

To jest dokładnie ten typ książki, który nie tyle opowiada historię, co powoli, metodycznie wkręca się pod skórę i zostaje tam jak drzazga. Nie ma tu taniego straszenia ani wyskakujących „boo!” – zamiast tego dostajesz narastające poczucie niepokoju, które rośnie z każdą stroną i zaczyna robić się… niewygodne. I bardzo dobrze, bo o to właśnie chodzi.

Centralnym punktem jest dom – i nie, nie w takim sensie „ładna sceneria”. To miejsce żyje emocjami bohaterów, ich przeszłością i wszystkim, co próbowali zamieść pod dywan (a jak wiemy, dywany mają ograniczoną pojemność). Autor świetnie wykorzystuje przestrzeń jako narzędzie budowania napięcia – zamknięcie, cisza, drobne szczegóły, które zaczynają wydawać się podejrzane. Zwykłe rzeczy nagle przestają być zwykłe.

Największą siłą książki jest jednak psychologia postaci. To nie są papierowe figurki wrzucone do strasznej historii – to ludzie z bagażem, lękami i decyzjami, które mają konsekwencje. I czasem są to decyzje tak frustrujące, że masz ochotę potrząsnąć książką i zapytać „serio?”. Ale to działa na korzyść historii, bo wszystko wydaje się bardziej realne, a przez to bardziej niepokojące.

Tempo jest raczej spokojne, co może odstraszyć fanów ciągłej akcji i eksplozji co trzy strony. Tu napięcie buduje się powoli, warstwa po warstwie, aż w końcu orientujesz się, że jesteś już głęboko w tej historii i nie bardzo masz ochotę z niej wyjść – nawet jeśli robi się coraz bardziej duszno.

Klimat? Gęsty. Momentami wręcz przytłaczający. To książka, którą lepiej czytać wieczorem, kiedy jest cicho – wtedy działa najmocniej, bo zostajesz sam z tym całym niepokojem. Gratulacje, właśnie zafundowałeś sobie lekkie paranoje przy każdym trzasku w domu.

Podsumowując: bardzo dobry thriller psychologiczny z elementami grozy, który stawia na atmosferę i emocje zamiast tanich sztuczek. Jeśli lubisz historie, które powoli rozkręcają napięcie i zostawiają cię z uczuciem „coś tu jest nie tak” jeszcze długo po skończeniu – to jest strzał w dziesiątkę.

To jest dokładnie ten typ książki, który nie tyle opowiada historię, co powoli, metodycznie wkręca się pod skórę i zostaje tam jak drzazga. Nie ma tu taniego straszenia ani wyskakujących „boo!” – zamiast tego dostajesz narastające poczucie niepokoju, które rośnie z każdą stroną i zaczyna robić się… niewygodne. I bardzo dobrze, bo o to właśnie chodzi.

Centralnym punktem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Istnieją książki, które obiecują, że uczynią cię mądrzejszym. I są takie, które robią coś znacznie gorszego – pokazują, jak bardzo już jesteś niemądry, tylko w bardziej elegancki sposób. „Wiek magicznego myślenia” Amandy Montell należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii, choć robi to z takim urokiem, że przez większość czasu masz wrażenie, że to wciąż ty jesteś tu tym rozsądnym.

Punktem wyjścia jest prosta, wręcz banalna obserwacja: ludzie nie są racjonalni. Rewolucja, odkrycie, dziękujemy za uwagę. Tyle że Montell nie zatrzymuje się na tym poziomie, na którym można jeszcze przewrócić oczami i wrócić do scrollowania. Ona zaczyna grzebać głębiej – w tych wszystkich drobnych mechanizmach, które sprawiają, że wierzymy w rzeczy tylko dlatego, że chcemy w nie wierzyć, że podejmujemy decyzje, których nie rozumiemy, a potem dorabiamy do nich piękne uzasadnienia.

Czyli, mówiąc prościej, opisuje nasze życie.

Największą siłą tej książki jest to, że nie traktuje czytelnika jak idiotę – przynajmniej nie wprost. Montell pisze lekko, momentami wręcz plotkarsko, jakby opowiadała o znajomych, którzy „trochę się pogubili”, tylko że tymi znajomymi jesteśmy my wszyscy, siedzący z książką i kiwający głową w rytmie: „no tak, ludzie są strasznie irracjonalni”, nie zauważając, że właśnie daliśmy się złapać w pierwszą z opisanych przez nią pułapek.

Szczególnie przyjemne (i trochę bolesne) jest to, jak autorka rozbiera na części nasze ulubione złudzenia: że skoro już w coś zainwestowaliśmy czas albo pieniądze, to szkoda się wycofać; że skoro coś się kiedyś wydarzyło, to „na pewno coś to znaczy”; że skoro inni myślą tak jak my, to musi być w tym jakaś prawda. Brzmi znajomo? Oczywiście. Brzmi niewinnie? Tylko do momentu, kiedy zaczynasz zauważać, jak bardzo to steruje twoimi decyzjami.

I tu pojawia się drobny problem.

Bo Montell nie daje ci komfortu stania z boku. Nie pozwala powiedzieć: „to o nich, nie o mnie”. Ta książka działa trochę jak lustro w windzie – takie, w które patrzysz odruchowo, a potem nagle widzisz coś, czego wcale nie chciałeś zobaczyć, tylko że drzwi już się zamknęły i jedziesz dalej, razem z tą świadomością.

Co ciekawe, autorka nie próbuje nas „naprawiać”. Nie ma tu wielkiego planu na to, jak stać się idealnie racjonalnym człowiekiem (co samo w sobie byłoby podejrzane). Zamiast tego dostajemy coś znacznie bardziej realistycznego: sugestię, że może nie chodzi o to, żeby przestać myśleć magicznie, tylko żeby przynajmniej wiedzieć, kiedy to robimy.

I że czasem – o zgrozo – robimy to całkiem świadomie.

Bo prawda jest taka, że bez tych wszystkich drobnych iluzji świat byłby nie tyle bardziej logiczny, co po prostu mniej znośny. Trudniej byłoby uwierzyć w sens planów, relacji, przyszłości. Trudniej byłoby wstać rano i uznać, że to wszystko jakoś się układa.

„Wiek magicznego myślenia” nie odbiera ci tych złudzeń. Co najwyżej delikatnie je podświetla, jak neon nad drzwiami, których wcześniej nie zauważałeś. I zostawia cię z niewygodnym pytaniem: czy naprawdę chcesz je zamknąć?

A jeśli odpowiesz „tak”, to czy nie jest to przypadkiem kolejna iluzja?

Istnieją książki, które obiecują, że uczynią cię mądrzejszym. I są takie, które robią coś znacznie gorszego – pokazują, jak bardzo już jesteś niemądry, tylko w bardziej elegancki sposób. „Wiek magicznego myślenia” Amandy Montell należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii, choć robi to z takim urokiem, że przez większość czasu masz wrażenie, że to wciąż ty jesteś tu tym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta powieść nie zaczyna się od polityki. Ona zaczyna się od potrzeby – tej najbardziej banalnej, wstydliwej: pracy, pieniędzy, miejsca, w którym można przestać być nikim.

Román wchodzi w świat, który mówi do niego językiem obietnic, ale oddycha czymś cięższym – czymś, co zostaje w gardle jak źle wypowiedziane zdanie. Zostaje sekretarzem, cieniem, przedłużeniem cudzej woli. I właśnie tam, w tej szczelinie między poleceniem a lojalnością, zaczyna się właściwa historia.

Bo „Klątwy” nie są o władzy. Są o tym, co władza robi z człowiekiem, który jeszcze chwilę wcześniej miał twarz, imię, jakieś „przed”.

Tu wszystko działa jak mechanizm, który nie potrzebuje emocji – tylko posłuszeństwa. Polityka jest gładka, nowoczesna, wypolerowana. I dlatego tak niepokojąca. Bo nie krzyczy. Nie grozi. Ona się uśmiecha.

I mówi: to konieczne.

Piñeiro pisze tak, jakby rozbierała rzeczywistość na warstwy – jedna po drugiej – aż zostaje coś, czego nie da się już nazwać ideą, programem, nawet kłamstwem. Zostaje czysta funkcja. Decyzja bez sumienia. Ruch bez właściciela.

A Román?

On powoli przestaje być kimś, kto patrzy. Zaczyna być kimś, przez kogo się patrzy.

I wtedy robi się naprawdę cicho.

Bo największa groza tej książki nie polega na zbrodni – choć ona gdzieś tam jest, jak cień przyklejony do ściany – tylko na tym, że wszystko wydaje się logiczne. Uzasadnione. Wręcz rozsądne.

Jakby świat naprawdę działał właśnie tak.

Jakbyśmy wszyscy – trochę – już tam byli.

Ta powieść nie zaczyna się od polityki. Ona zaczyna się od potrzeby – tej najbardziej banalnej, wstydliwej: pracy, pieniędzy, miejsca, w którym można przestać być nikim.

Román wchodzi w świat, który mówi do niego językiem obietnic, ale oddycha czymś cięższym – czymś, co zostaje w gardle jak źle wypowiedziane zdanie. Zostaje sekretarzem, cieniem, przedłużeniem cudzej woli....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Krzysztof Maciejewski

z ostatnich 3 m-cy
Krzysztof Maciejewski
2026-03-29 17:04:25
2026-03-29 17:04:25
Jeździec opatrzności Robert McCammon
Cykl: Matthew Corbett (tom 4)
Średnia ocena:
7.8 / 10
52 ocen
Krzysztof Maciejewski
2026-03-29 17:03:57
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Mars Room na
9 / 10
2026-03-29 17:03:57
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Mars Room na
9 / 10
Mars Room Rachel Kushner
Średnia ocena:
6.8 / 10
166 ocen
Krzysztof Maciejewski
2026-03-28 14:10:40
2026-03-28 14:10:40
Krzysztof Maciejewski
2026-03-28 14:10:02
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Pasujesz tu najlepiej na
5 / 10
2026-03-28 14:10:02
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Pasujesz tu najlepiej na
5 / 10
Pasujesz tu najlepiej Miranda July
Średnia ocena:
6.2 / 10
213 ocen
Krzysztof Maciejewski
2026-03-28 10:48:31
2026-03-28 10:48:31
Denat wieczorową porą Aneta Jadowska
Cykl: Garstka z Ustki (tom 3)
Średnia ocena:
7 / 10
2012 ocen
Krzysztof Maciejewski
2026-03-28 10:48:10
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Martwy sezon na
8 / 10
2026-03-28 10:48:10
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Martwy sezon na
8 / 10
Martwy sezon Aneta Jadowska
Cykl: Garstka z Ustki (tom 2)
Średnia ocena:
6.9 / 10
28 ocen
Krzysztof Maciejewski
2026-03-25 13:55:38
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Przeklęty królik na
10 / 10
2026-03-25 13:55:38
Krzysztof Maciejewski ocenił książkę Przeklęty królik na
10 / 10
Przeklęty królik Bora Chung
Średnia ocena:
7.2 / 10
921 ocen
Krzysztof Maciejewski
2026-03-25 11:50:33
Krzysztof Maciejewski i Ania są teraz znajomymi
2026-03-25 11:50:33
Krzysztof Maciejewski i Ania są teraz znajomymi
2026-03-24 13:00:46
Krzysztof Maciejewski został fanem autora Magdalena Salik
2026-03-24 13:00:46
Krzysztof Maciejewski został fanem autora Magdalena Salik
2026-03-24 13:00:33
Krzysztof Maciejewski został fanem autora Rafał Kosik
2026-03-24 13:00:33
Krzysztof Maciejewski został fanem autora Rafał Kosik

ulubieni autorzy [49]

Mort Castle
Ocena książek:
6,0 / 10
16 książek
2 cykle
Pisze książki z:
8 fanów
T.M. Logan
Ocena książek:
6,8 / 10
11 książek
0 cykli
Pisze książki z:
40 fanów
Jakub Małecki
Ocena książek:
6,8 / 10
38 książek
1 cykl
Pisze książki z:
2441 fanów

Ulubione

Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata Zobacz więcej
C.S. Lewis Cztery miłości Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Ostatnie życzenie Zobacz więcej
Oscar Wilde Portret Doriana Graya Zobacz więcej
Maya Angelou - Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Wieża jaskółki Zobacz więcej
John Green Gwiazd naszych wina Zobacz więcej
Jonathan Carroll Kraina Chichów Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej
Alessandro Baricco Mr Gwyn Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
99
książek
Średnio w roku
przeczytane
9
książek
Opinie były
pomocne
66
razy
W sumie
wystawione
94
oceny ze średnią 8,2

Spędzone
na czytaniu
453
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
7
minut
W sumie
dodane
9
cytatów
W sumie
dodane
3
książek [+ Dodaj]