-
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2018-11-16
2018-11-22
2018-11-16
2018-07-17
Upodobania mają prawo zmieniać się z wiekiem. Kiedy pierwszy raz czytałam Sherlocka, wiedziałam, że jest to literatura, która nie opuści mnie już nigdy. Kiedy zaczęłam interesować się rewolucją przemysłową, wiedziałam, że takie motywy w książkach staną się jednymi z moich ulubionych.
"Marsz Automatonów" to kolejna przypadkowa pozycja na mojej półce. Polując na ciekawe tytuły za śmieszną cenę, dorzuciłam także ten do swojego koszyczka. Dojrzewał na półce i nie miałam przekonania.
A to był błąd! Wszyscy fani klasycznego kryminału, fantastyki naukowej (nie SF), steampunka, rewolucji przemysłowej oraz ciętego języka Holmesa powinni sięgnąć po książkę Manna. Zawiła intryga została zaplanowana w przemyślany i nie tak łatwy do przewidzenia sposób. Nie brakuje tu motywów historycznych, okultystycznych, a nawet lekko romantycznych!
Mogłoby się wydawać, że taka rozbieżność nie jest do pogodzenia w skromnej w swych rozmiarach książce, lecz pochopny osąd w tej kwestii może być krzywdzący. Mann wdzięcznie wplata różnokolorowe nitki i tka z nich piękny, przyjemny w odbiorze obraz. Aż serce ściska, gdy okazuje się, że to nie jest pierwsza część cyklu...
Upodobania mają prawo zmieniać się z wiekiem. Kiedy pierwszy raz czytałam Sherlocka, wiedziałam, że jest to literatura, która nie opuści mnie już nigdy. Kiedy zaczęłam interesować się rewolucją przemysłową, wiedziałam, że takie motywy w książkach staną się jednymi z moich ulubionych.
"Marsz Automatonów" to kolejna przypadkowa pozycja na mojej półce. Polując na ciekawe...
2018-08-28
Jakby to Bułgarzy powiedzieli - istna kasza!
A po naszemu groch z kapustą i dorzuciłabym jeszcze do tego nieco tej bułgarskiej kaszy... Przeczytałam jednym tchem niemalże, bo lubię klimaty fantasy, smoki, dworskie intrygi i trudne sprawy, ale pozwalając sobie na chwile refleksji nad uniwersum, nie mogłam oprzeć się przeświadczeniu, że autor wziął mapę oraz historię Europy, dorzucił wszelki folklor i niuanse językowe, po czym wymieszał wszystko na oślep i nastawił lotto na chybił-trafił.
Niezła gratka dla miłośników odnajdywania w powieściach nawiązań do różnych kultur czy faktów historycznych. Niestety nie da się docenić Sokołowskiego za oryginalność, bo - chociaż trudno o novum w tych czasach - nic szałowego nie wymyślił. Powstaje wiele książek fantasy, które, powielając schematy, odkrywają przed nami niesamowite światy i ciekawe zwroty akcji. Tutaj jest tak swojsko. Są problemy, są romanse, są sekty, inkwizycja, reakcja pogańska, wikingowie, Królowa Śniegu... I wcale nie dziwi mnie, że powstała z tego trylogia, bo takiej pociesznej gromadki nie da się upchnąć w jeden tomik.
Jako nieprzemęczająca, lekka, przyjemna lektura - bez zarzutu. Jak masz ochotę na coś wysmakowanego i niespotykanego - idź dalej.
Jakby to Bułgarzy powiedzieli - istna kasza!
A po naszemu groch z kapustą i dorzuciłabym jeszcze do tego nieco tej bułgarskiej kaszy... Przeczytałam jednym tchem niemalże, bo lubię klimaty fantasy, smoki, dworskie intrygi i trudne sprawy, ale pozwalając sobie na chwile refleksji nad uniwersum, nie mogłam oprzeć się przeświadczeniu, że autor wziął mapę oraz historię Europy,...
2018-08-10
Nazwałabym tę książkę "Festiwalem teorii spiskowych"...
Bardzo smutnym jest, że tej grubości dzieło, któremu autor prawdopodobnie poświęcił mnóstwo czasu, można znaleźć w koszyku opatrzonym skromną ceną 9,99. Tytuł może przyciągnąć miłośników historii czy pogańskich i wczesnochrześcijańskich czasów naszego państwa, ale sama okładka niepokoi. Niepokoją także początki, które zdają się nie mieć nic wspólnego z okresem panowania Piastów. Im dalej w las, tym człowiek coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że autor "coś namieszał".
Mimo wątpliwości - warto. Niezależnie od tego, czy ktoś lubuje się we wspomnianych już teoriach spiskowych, czy przepada (lub nie) za historią Polski XX wieku. Przeplatanie się wydarzeń, pozornie tak bardzo odległych sobie, w spójną całość zostało wykonane świetnie. Aż złapałam się za głowę, gdy zrozumiałam, jak bardzo pokrętna logika została użyta! Inspiruje i zachęca do dalszych poszukiwań, do samodzielnego przeszperania w dostępnych źródłach.
Nazwałabym tę książkę "Festiwalem teorii spiskowych"...
Bardzo smutnym jest, że tej grubości dzieło, któremu autor prawdopodobnie poświęcił mnóstwo czasu, można znaleźć w koszyku opatrzonym skromną ceną 9,99. Tytuł może przyciągnąć miłośników historii czy pogańskich i wczesnochrześcijańskich czasów naszego państwa, ale sama okładka niepokoi. Niepokoją także początki, które...
2018-04-03
2018-02-15
2018-02-11
2018-02-09
2018-02-07
Miło jest poczytać czasem o polskiej historii bez tego patosu ku pokrzepieniu serc. Miło jest sięgnąć po treściwy opis wydarzeń. Nawet jeśli ów opis jest ubarwiony fantazją autora...
Osobiście jestem wielką zwolenniczką sposobu budowania fabuły przez Kraszewskiego. Czasem bywa przytłaczający - zalewa czytelnika falą postaci, wydarzeń, stanów i wszelkiej maści określników, ale ma to wszystko jakiś swoisty urok w sobie.
A jak bardzo przyjemnie czyta się w ten sposób o pamiętnym roku 1410! Nie ma tu idealizacji bohaterów. Bohaterskie czyny - w mniej lub słusznej sprawie - są po prostu naturalnym elementem otoczenia, a nie iście legendarnym wysiłkiem jednostki. Wszyscy są ludźmi i ludzkie rzeczy robią po ludzku.
Miło jest poczytać czasem o polskiej historii bez tego patosu ku pokrzepieniu serc. Miło jest sięgnąć po treściwy opis wydarzeń. Nawet jeśli ów opis jest ubarwiony fantazją autora...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsobiście jestem wielką zwolenniczką sposobu budowania fabuły przez Kraszewskiego. Czasem bywa przytłaczający - zalewa czytelnika falą postaci, wydarzeń, stanów i wszelkiej maści określników,...