-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
Jak dwie osoby piszą książkę, to jest to nie tylko ciekawe ale też z góry skazane na porażkę (takie miałam zawsze zdanie). Jak to dwóch autorów? Przecież każdy czuje inaczej, każdy inaczej myśli, analizuje, dobiera słowa, każdy przeklina w innych momentach i w innych momentach daje upust emocjom. Książkę kucharską to mogą pisać dwie osoby, ale KRYMINAŁ? Wzięłam jednak i zaczęłam czytać. Po 20 stronach odłożyłam na kilka dni, potem znowu po nią sięgnęłam i tak leeeeeeciaaaaaaałam do samego końca. Wrażenia: pozytywne. Dwóch panów jednak jest w stanie napisać książkę, która jest SPÓJNA, CIEKAWA i jest kryminałem a nie pseudokryminałem, jak to czasami bywa. Główny bohater w ogóle nie budzi we mnie sympatii, właściwie to mnie wkurza i chętnie bym mu powiedziała, że jego żarty i odzywki w ogóle mnie nie śmieszą i mógłby je sobie wsadzić sam wie gdzie, ale jakoś mi nie przeszkadzał. Fabuła zwięzła, dość tajemnicza...chociaż sama historia kryjąca się za zabójstwem mogłaby być bardziej STRASZNA:)Dla mnie za mało tajemniczości, krwi, napięcia. Zresztą moim guru od kryminałów jest Beckett i tutaj póki co NIC SIĘ NIE ZMIENI! Moja ocena:dobra.
Jak dwie osoby piszą książkę, to jest to nie tylko ciekawe ale też z góry skazane na porażkę (takie miałam zawsze zdanie). Jak to dwóch autorów? Przecież każdy czuje inaczej, każdy inaczej myśli, analizuje, dobiera słowa, każdy przeklina w innych momentach i w innych momentach daje upust emocjom. Książkę kucharską to mogą pisać dwie osoby, ale KRYMINAŁ? Wzięłam jednak i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zaczęło się całkiem niewinnie. Miłość zakazana w tle kulinarnej gry.
Potem pojawiły się wątki fantastyczne i zaczęłam się zastanawiać czy to metafora czy ta książka ma tak wyglądać. No ale nic...czytałam dalej. W związku z tym, że nie jest to gniot z serii "literatura języka mówionego", czytało się przyjemnie, zdania złożone, słownictwo może nie wyszukane, ale też nie na niskim poziomie, wątek też całkiem ciekawy. Do momentu aż pojawiło się u mnie pewne skojarzenie: TELENOWELA BRAZYLISKA. I już potem wszystkie wydarzenia z ksążki przybrały charakter opery mydlanej. I te nieziemskie sytuacje, a w szczególności WYBUCHOWE zakończenie (kto czytał, ten wie, o co chodzi). No nie, nie, nie dla mnie. Mimo wszystko zachęcam, jestem ciekawa, czy ktoś też zamieni sobie głownych bohaterów na np.Alvaro i Isaurę :) Chyba sięgnę po kolejną książkę tej autorki.
Zaczęło się całkiem niewinnie. Miłość zakazana w tle kulinarnej gry.
Potem pojawiły się wątki fantastyczne i zaczęłam się zastanawiać czy to metafora czy ta książka ma tak wyglądać. No ale nic...czytałam dalej. W związku z tym, że nie jest to gniot z serii "literatura języka mówionego", czytało się przyjemnie, zdania złożone, słownictwo może nie wyszukane, ale też nie na...
Przepiękna historia opowiedziana oczami dziecka. Książka o miłości dobroci, o wychowaniu w czasach rasizmu, pogardy dla osób o innym kolorze skóry, w czasach kiedy słowo stoi ponad prawdą. Niesamowita literatura, znacznie różniąca się od współczesnych książek, napisana w taki sposób, który potrafi z codziennych wydarzeń odsłonić to, co najważniejsze w sposób subtelny i tak przejmujący, że zaczynasz zastanawiać się nad własnym życiem, nad tym, jak wiele czasy dzisiejsze różnią się od tych, przedstawionych w książce, jakie wartości są najważniejsze, jak być człowiekiem, gdy człowieczeństwo zanika. To jest historia o tych ludziach, dla których najważniejsza jest prawda, przyjaźń, pomoc, o tym, że człowieka nie można oceniać pochopnie, że ludzie są dobrzy, tylko trzeba ich poznać. Kilka wątków przeplata się tak sprawnie, że doceniasz wrażliwość stylu, autora oraz bohaterów a na końcu sam się dowiadujesz, że Ty też tak myślisz, że jednak nie jesteś złym człowiekiem, że potrafisz ocenić te wartości, które w życiu są istotne, a które niestety w tych czasach zanikają i dla niektórych tracą sens.
Najlepsza książka, jaką przeczytałam w ciągu ostatnich kilku lat. Nie porównam ją do żadnej innej. Wyjątkowa.
Przepiękna historia opowiedziana oczami dziecka. Książka o miłości dobroci, o wychowaniu w czasach rasizmu, pogardy dla osób o innym kolorze skóry, w czasach kiedy słowo stoi ponad prawdą. Niesamowita literatura, znacznie różniąca się od współczesnych książek, napisana w taki sposób, który potrafi z codziennych wydarzeń odsłonić to, co najważniejsze w sposób subtelny i tak...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Agatha jak zawsze na topie i tropie:)
Agatha jak zawsze na topie i tropie:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to