-
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska2 -
Artykuły
Przesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Najlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Grzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać6
Biblioteczka
2026-03-18
2026-03-01
Przyzwoita fabuła, całkiem interesujący punkt wyjścia, nieco przeszarżowana końcówka - cały ten pakiet dał w sumie lekturę na parę dni.
A Bezimiennego proszę mi szanować.
Przyzwoita fabuła, całkiem interesujący punkt wyjścia, nieco przeszarżowana końcówka - cały ten pakiet dał w sumie lekturę na parę dni.
A Bezimiennego proszę mi szanować.
2026-02-23
intryga nieco ruszyła w przód, natomiast mamy też budowanie świata w tym tomie - sporo tu historycznych opowieści pozwalających się głębiej zanurzyć w świecie stworzonym przez autora.
intryga nieco ruszyła w przód, natomiast mamy też budowanie świata w tym tomie - sporo tu historycznych opowieści pozwalających się głębiej zanurzyć w świecie stworzonym przez autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totom na przeczekanie - po interesującej części pierwszej, tutaj mamy nieco więcej politycznych i społecznych zawiłości, a zbyt mało dynamiki pozwalającej pchnąć czy to fabułę, czy to rozwój poszczególnych postaci.
tom na przeczekanie - po interesującej części pierwszej, tutaj mamy nieco więcej politycznych i społecznych zawiłości, a zbyt mało dynamiki pozwalającej pchnąć czy to fabułę, czy to rozwój poszczególnych postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
powiedzmy, że na zachętę. Ciekawa intryga, niestety zakończona niezwykle chaotycznie. Całkiem przemyślane postaci, za wyjątkiem jednej z głównych bohaterek. Ciekawy motyw cieni - abstrakcyjny wątek zaświatów. Najważniejsze - interesujący główny bohater,
Pozycja jest raczej nierówna, natomiast widzę tu spory potencjał na dobre rozwinięcie historii.
powiedzmy, że na zachętę. Ciekawa intryga, niestety zakończona niezwykle chaotycznie. Całkiem przemyślane postaci, za wyjątkiem jednej z głównych bohaterek. Ciekawy motyw cieni - abstrakcyjny wątek zaświatów. Najważniejsze - interesujący główny bohater,
Pozycja jest raczej nierówna, natomiast widzę tu spory potencjał na dobre rozwinięcie historii.
2026-01-22
zbyt dużo cudownych zbiegów okoliczności w fabule, żeby dać wyższą ocenę. Poza tym interesujące studium społecznego odrzucenia z wielorakich powodów.
zbyt dużo cudownych zbiegów okoliczności w fabule, żeby dać wyższą ocenę. Poza tym interesujące studium społecznego odrzucenia z wielorakich powodów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-16
Jest w postaci Sikory coś, co przyciąga do śledzenia jego losów - wierność swoim zasadom, nieustępliwość? Ciężko powiedzieć. Lubię tę postać, mimo iż generalnie nie podoba mi się sposób prowadzenie jego historii przez autora.
A sama historia - jak większość u Kościelnego. Brudna, mocna historia, pełna nieprzyjemnych szczegółów, spisana prostym, dosadnym językiem.
Jest w postaci Sikory coś, co przyciąga do śledzenia jego losów - wierność swoim zasadom, nieustępliwość? Ciężko powiedzieć. Lubię tę postać, mimo iż generalnie nie podoba mi się sposób prowadzenie jego historii przez autora.
A sama historia - jak większość u Kościelnego. Brudna, mocna historia, pełna nieprzyjemnych szczegółów, spisana prostym, dosadnym językiem.
2026-01-02
sugestywny język, sporo brutalności, prostota opisu - zazwyczaj to zalety prozy Kościelnego, ale tutaj było tego zbyt dużo - co spowodowało, że "Pokot" był nieco męczący w odbiorze.
sugestywny język, sporo brutalności, prostota opisu - zazwyczaj to zalety prozy Kościelnego, ale tutaj było tego zbyt dużo - co spowodowało, że "Pokot" był nieco męczący w odbiorze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-13
Niesamowicie "świeża" pozycja. Nieoczywisty temat, nieoczywiste połączenie wątków i czasów, a także swoboda autora w posługiwania się językiem polskim dały w efekcie znakomitą pozycję. Świetnie się słucha prozy Orbitowskiego, jest w niej jakaś lekkość, mimo że historia przecież jest tragiczna.
Niesamowicie "świeża" pozycja. Nieoczywisty temat, nieoczywiste połączenie wątków i czasów, a także swoboda autora w posługiwania się językiem polskim dały w efekcie znakomitą pozycję. Świetnie się słucha prozy Orbitowskiego, jest w niej jakaś lekkość, mimo że historia przecież jest tragiczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-03
uzupełnienie głównego cyklu. Choć opowiadania same w sobie całkiem interesujące - to najbardziej zaciekawiły mnie komentarze autorów pozwalające nieco głębiej spojrzeć na motywacje decyzji podejmowanych przez bohaterów opowieści.
uzupełnienie głównego cyklu. Choć opowiadania same w sobie całkiem interesujące - to najbardziej zaciekawiły mnie komentarze autorów pozwalające nieco głębiej spojrzeć na motywacje decyzji podejmowanych przez bohaterów opowieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-22
Mam wrażenie, że zabrakło już impetu. Starcie ostateczne, a emocje może nie jak na grzybach, ale powiedzmy, na meczu piłkarskim zakończonym 0:0.
Zakończenie zgrabne, każdy dostał swoje 5 minut, ale także bez błysku. Ogółem, zainteresowanie całością podtrzymało przede wszystkim wcześniejsze zżycie się z głównymi bohaterami. Na plus oczywiście Amos - postać, z którym wiązało się najwięcej dynamiki w fabule.
Oceniając całościowo sagę - bardzo dobra, parę oryginalnych pomysłów, parę znakomitych postaci. Czapki z głów dla panów Abrahama i Francka.
Mam wrażenie, że zabrakło już impetu. Starcie ostateczne, a emocje może nie jak na grzybach, ale powiedzmy, na meczu piłkarskim zakończonym 0:0.
Zakończenie zgrabne, każdy dostał swoje 5 minut, ale także bez błysku. Ogółem, zainteresowanie całością podtrzymało przede wszystkim wcześniejsze zżycie się z głównymi bohaterami. Na plus oczywiście Amos - postać, z którym wiązało...
2025-11-23
Czytałem kiedyś, opinii nie zmieniam.
"Ciężko Yeates'a nie polubić - taki swojski Bond w otoczce rodem z rasowego sci-fi. Fajnie się te dwa elementy wiążą ze sobą, a i Dębski nie szarżuje fabularnie i nie zgrywa się na nowego mistrza kryminału. Efekt? Bardzo przyjemne czytadło."
Czytałem kiedyś, opinii nie zmieniam.
"Ciężko Yeates'a nie polubić - taki swojski Bond w otoczce rodem z rasowego sci-fi. Fajnie się te dwa elementy wiążą ze sobą, a i Dębski nie szarżuje fabularnie i nie zgrywa się na nowego mistrza kryminału. Efekt? Bardzo przyjemne czytadło."
2025-11-07
książka ma fantastyczne, chwytające za serducho momenty, ma też interesująco rozwijającą się tajemnicę stojącą u podstawy całej serii, natomiast wmieszały się w to wszystko lakońskie intrygi dworskie - i te właśnie fragmenty obniżają poziom.
książka ma fantastyczne, chwytające za serducho momenty, ma też interesująco rozwijającą się tajemnicę stojącą u podstawy całej serii, natomiast wmieszały się w to wszystko lakońskie intrygi dworskie - i te właśnie fragmenty obniżają poziom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-25
ciekawa zmiana perspektywy - otóż główni bohaterowie znaleźli się nagle po drugiej stronie barykady. Autor pokazuje więc mechanizmy rządzące światem od innej strony niż w poprzednich tomach.
Seria zyskała świeżość po wprowadzeniu kilku nowych postaci, ale jak zwykle - najlepsze kawałki są, gdy Rocinante wkracza do akcji.
ciekawa zmiana perspektywy - otóż główni bohaterowie znaleźli się nagle po drugiej stronie barykady. Autor pokazuje więc mechanizmy rządzące światem od innej strony niż w poprzednich tomach.
Seria zyskała świeżość po wprowadzeniu kilku nowych postaci, ale jak zwykle - najlepsze kawałki są, gdy Rocinante wkracza do akcji.
2025-10-19
mieszane uczucia po lekturze. Powieść pełna grafomanii i naiwnego idealizowania swoich przeżyć - jednocześnie potrafi przyciągnąć czytelnika pewnego rodzaju "magnetyzmem"? Nie wiem w sumie, jakim słowem to określić. Możliwe, że to kwestia charakterystyki postaci - niby dość standardowy zestaw (jest bohater, mentor itp.), a jednak większa część bohaterów ma całkiem sensownie wymieszane zestawy cech charakterów, i trudno powiedzieć, czy są z gruntu dobrzy, czy z gruntu źli. Możliwe, że każdy z czytelników chce być Linbabą. A możliwe, że najbardziej za ten stan rzeczy odpowiada inspiracja realnymi wydarzeniami z życia autora.
W każdym razie - czytałem długo i powoli, ale uważam, że warto poświęcić czas na lekturę tej powieści.
mieszane uczucia po lekturze. Powieść pełna grafomanii i naiwnego idealizowania swoich przeżyć - jednocześnie potrafi przyciągnąć czytelnika pewnego rodzaju "magnetyzmem"? Nie wiem w sumie, jakim słowem to określić. Możliwe, że to kwestia charakterystyki postaci - niby dość standardowy zestaw (jest bohater, mentor itp.), a jednak większa część bohaterów ma całkiem sensownie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-09
niby niewiele akcji, a jednak autor poukładał klocki na nowo. Kolejny tom, gdzie mało jest załogi "Rocinante", i niestety, odbija się to na jakości - ekipa ze statku jest najlepsza w sadze i ma własną dynamikę, czego brakuje reszcie, niezależnie od tego, jak ciekawe potrafią być niektóre drugoplanowe postaci (Pa).
niby niewiele akcji, a jednak autor poukładał klocki na nowo. Kolejny tom, gdzie mało jest załogi "Rocinante", i niestety, odbija się to na jakości - ekipa ze statku jest najlepsza w sadze i ma własną dynamikę, czego brakuje reszcie, niezależnie od tego, jak ciekawe potrafią być niektóre drugoplanowe postaci (Pa).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-22
mamy tutaj całkowite wręcz wywrócenie szachownicy, a jednocześnie cały tom jest nieco bardziej subtelny i i skupia się na rozbudowaniu charakterów głównych postaci. Klasycznie wręcz - jeżeli pominąć dziury logiczne - jest interesująca (acz nieco sztampowa) główna ścieżka fabularna i niezłe wątki poboczne. Właściwie każdy z nich był przyzwoity - czy to Amos, Alex czy Naomi. Całość na plus.
mamy tutaj całkowite wręcz wywrócenie szachownicy, a jednocześnie cały tom jest nieco bardziej subtelny i i skupia się na rozbudowaniu charakterów głównych postaci. Klasycznie wręcz - jeżeli pominąć dziury logiczne - jest interesująca (acz nieco sztampowa) główna ścieżka fabularna i niezłe wątki poboczne. Właściwie każdy z nich był przyzwoity - czy to Amos, Alex czy Naomi....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-05
Bardzo nierówna. Miejscami fabuła przyspiesza i na bohaterów sypią się kolejne gromy (aż do przesady), miejscami mamy dłużyzny, gdzie nic się nie dzieje poza kolejnymi nic nie wnoszącymi rozmowami.
Na plus Holden, w końcu z idealnego idealisty stał się bohaterem z krwi i kości, natomiast pozostałe postaci, jak zwykle u Corey'a, zarysowane grubą kreską (Elvi, Murtry, Havelock). Na plus również specyfika Ilusa - nic nie przychodzi łatwo.
Generalnie, lubię sci-fi w konwencji space opery, więc i tak przeczytam całość. Jeżeli będzie na poziomie tego tomu, to będę zadowolony.
Bardzo nierówna. Miejscami fabuła przyspiesza i na bohaterów sypią się kolejne gromy (aż do przesady), miejscami mamy dłużyzny, gdzie nic się nie dzieje poza kolejnymi nic nie wnoszącymi rozmowami.
Na plus Holden, w końcu z idealnego idealisty stał się bohaterem z krwi i kości, natomiast pozostałe postaci, jak zwykle u Corey'a, zarysowane grubą kreską (Elvi, Murtry,...
2025-08-22
Spadła dynamika fabuły, spadła jakość wprowadzanych postaci - każda z nich pisana jest naprawdę grubymi nićmi - przez co zwroty akcji z nieoczekiwanych zmieniły się miejscami nawet w groteskowe (Anna w pogoni za Melbą!). Całość z dramatu w kosmosie zmieniła się w nieco cięższą tematycznie space operę. Wszystko ratuje Rosynant i wrota- ale załogi Holdena jest tu zbyt mało, a eksploracja wrót to dopiero początek historii.
Spadła dynamika fabuły, spadła jakość wprowadzanych postaci - każda z nich pisana jest naprawdę grubymi nićmi - przez co zwroty akcji z nieoczekiwanych zmieniły się miejscami nawet w groteskowe (Anna w pogoni za Melbą!). Całość z dramatu w kosmosie zmieniła się w nieco cięższą tematycznie space operę. Wszystko ratuje Rosynant i wrota- ale załogi Holdena jest tu zbyt mało, a...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Do momentu wkroczenia wątku z poniemieckim towarem - bardzo dobra pozycja, z gęstym klimatem i mylącymi tropami, interesujące postaci drugoplanowe z zarysowaną przeszłością. Końcówka - tradycyjnie już chyba - zbyt chaotyczna i obfitująca w ostateczne środki.
Do momentu wkroczenia wątku z poniemieckim towarem - bardzo dobra pozycja, z gęstym klimatem i mylącymi tropami, interesujące postaci drugoplanowe z zarysowaną przeszłością. Końcówka - tradycyjnie już chyba - zbyt chaotyczna i obfitująca w ostateczne środki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to