-
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać38 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać442
Biblioteczka
2022-05-13
Za czasów szkolnych należałam do osób, którym czytanie lektur sprawiało ogromną przyjemność. Jednak wciąż zdarzały się momenty, gdy archaiczna forma literatury odstraszała mnie z powodzeniem. Po latach doszłam do refleksji, iż na niektóre z tych dzieł byłam po prostu za młoda. Sięgając po maturze po „Pana Tadeusza” przeżyłam absolutne nawrócenie. A może to fakt czytania bez przymusu rzucił nowe światło na Mickiewicza? Kto to wie🤭
Ostatnio @wydawnictwo_marginesy oddało w ręce czytelników nowe wydanie klasycznych opowiadań Brunona Schulza w zbiorku” Sklepy cynamonowe i inne opowiadania”. I choć poznałam twórczość tego wybitnego artysty jeszcze w czasach szkolnych, tym razem przepadłam w jego świecie.
Nie jestem w stanie opisać słowami jaki wpływ wywarł na mnie styl Schulza. Jego poetyckie opowiadania opisujące skromne życie żydowskiej rodziny są bowiem tworem stojącym na pograniczu jawy i snu, metafizyka wylewa się ze wszystkich stron. Fenomenalny sposób przedstawienia zastanej rzeczywistości przemieszana onirycznymi wizjami błądzenia po labiryncie miasta niczym bohater w „Procesie” Kafki oraz fantasmagoryczne wizje chorego/genialnego ojca obserwowanego oczami narratora-syna stanowią o wartości i pięknie tych opowiadań. Niezwykły, metaforyczny język to istne dzieło sztuki w najczystszej formie. I choć czytało mi się bardzo ciężko i powoli, tę poetycką ucztę chłonęłam całą sobą. Do takiej klasyki kocham powracać😊
Za czasów szkolnych należałam do osób, którym czytanie lektur sprawiało ogromną przyjemność. Jednak wciąż zdarzały się momenty, gdy archaiczna forma literatury odstraszała mnie z powodzeniem. Po latach doszłam do refleksji, iż na niektóre z tych dzieł byłam po prostu za młoda. Sięgając po maturze po „Pana Tadeusza” przeżyłam absolutne nawrócenie. A może to fakt czytania bez...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2021-02-25
„Wielki Gatsby” to powieść F. Scotta Fitzgeralda – jednego z najpopularniejszych pisarzy amerykańskich epoki jazzu. Wraz z żoną Zeldą tworzyli parę kontrowersyjną i zarazem tragiczną. Swoje rozczarowanie społeczeństwem i panującymi w nim zasadami autor ukazał m. in. w tej ponadczasowej powieści o utraconej miłości i desperacji.
Ale kim jest tytułowy bohater? Od samego początku tworzy wokół siebie swoistą aurę tajemniczości. Nawet narrator – Nick Carraway poznaje Jaya Gatsby’ego dopiero po pewnym czasie. Bajecznie bogaty i młody milioner, otoczony splendorem, tłumem ludzi i luksusem. Lecz czy można go nazwać szczęściarzem?
Postać Gatsby’ego z całą pewnością wpisuje się w symbol samotnego pośród tłumu, niespełnionego romantyka, który zdobywając uznanie wśród śmietanki towarzyskiej, próbuje odnaleźć dawną miłość. To zdecydowanie postać tragiczna i niezrozumiana, a jego losy opisane na tle barwnych obyczajów okresu prohibicji stanowią o geniuszu i ponadczosowości dzieła Fitzgeralda.
To klasyka literatury amerykańskiej, którą trzeba znać <3
„Wielki Gatsby” to powieść F. Scotta Fitzgeralda – jednego z najpopularniejszych pisarzy amerykańskich epoki jazzu. Wraz z żoną Zeldą tworzyli parę kontrowersyjną i zarazem tragiczną. Swoje rozczarowanie społeczeństwem i panującymi w nim zasadami autor ukazał m. in. w tej ponadczasowej powieści o utraconej miłości i desperacji.
Ale kim jest tytułowy bohater? Od samego...
2020-12-14
W dzień Wigilii siedmioletnia Klara otrzymuje wiele wspaniałych prezentów, jednak największą sympatią obdarza niezbyt ładnego, choć wspaniale odzianego Dziadka do Orzechów. Gdy ojciec chrzestny opowiada o klątwie jaka na nim ciąży, Klara postanawia pomóc swemu nowemu przyjacielowi w pokonaniu strasznego Misiego Króla.
Wkracza więc u jego boku do świata pełnego magii i czarów, gdzie zabawki ożywają, a dzielny drewniany żołnierzyk walczy u boku swych kompanów, by raz na zawsze pozbyć się zastępów wroga i pokonawszy klątwę wrócić do swej dawnej postaci. Czy to jawa, czy tylko piękny sen? O tym Czytelniku zdecyduj sam :)
Dziwię się, że znam tę baśń jedynie z animowanych ekranizacji, nigdy zaś nie sięgałam po książkę. W końcu się to zmieniło i jestem ową baśnią oczarowana. Polecam tym, którzy kochają klasykę, w szczególności gdy w tle gra nam przepiękna muzyka baletu autorstwa Piotra Czajkowskiego. Magia murowana <3
W dzień Wigilii siedmioletnia Klara otrzymuje wiele wspaniałych prezentów, jednak największą sympatią obdarza niezbyt ładnego, choć wspaniale odzianego Dziadka do Orzechów. Gdy ojciec chrzestny opowiada o klątwie jaka na nim ciąży, Klara postanawia pomóc swemu nowemu przyjacielowi w pokonaniu strasznego Misiego Króla.
Wkracza więc u jego boku do świata pełnego magii i...
2020-07
"Morderstwo na plebanii" to kolejny kryminał genialnej Agathy Christie, w której to klasykach zaczytują się coraz to nowsi czytelnicy od wielu, wielu już lat.
Zamordowany zostaje pułkownik Protheroe - człowiek powszechnie nielubiany. Rozpoczyna się dochodzenie, w którym prócz policji uczestniczy - z racji miejsca zdarzenia - proboszcz będący narratorem powieści oraz jego wścibska, acz przemiła sąsiadka panna Marple.
Muszę przyznać, że niezmiernie mnie bawią i fascynują kryminały Christie ze względu na cudowny, cyniczny humor, zawiłe zagadki i jeszcze ciekawsze ich rozwiązania. Choć najbardziej ukochałam sobie niezastąpionego Herkulesa Poirot, to panna Marple jest postacią niezwykle inteligentną i spostrzegawczą. Wszystko dzięki zwykłej ludzkiej ciekawości i sokolemu oku. Gdyby nie ona, zagadka mogłaby przecież pozostać nierozwiązana :P W dodatku bohaterka dzięki swemu urokowi osobistemu wzbudza w czytelniku ogromną sympatię.
Nie będę się rozpisywać, bo kryminały Agathy Christie to klasa sama w sobie i zna je każdy, mogę jedynie stwierdzić, że są przykładem prawdziwego kunsztu pisarskiego.
"Morderstwo na plebanii" to kolejny kryminał genialnej Agathy Christie, w której to klasykach zaczytują się coraz to nowsi czytelnicy od wielu, wielu już lat.
Zamordowany zostaje pułkownik Protheroe - człowiek powszechnie nielubiany. Rozpoczyna się dochodzenie, w którym prócz policji uczestniczy - z racji miejsca zdarzenia - proboszcz będący narratorem powieści oraz jego...
2019-12
2019
Zacznę od tego, że bardzo żałuję, iż nie sięgnęłam po ten klasyk prędzej. Co tu dużo mówić? Król Stefan w prawdziwym, mistrzowskim wydaniu, ot co! Masterpiece powieści grozy.
To nie pochodzi z Ziemi. Nie przybyło też z Wszechświata. To jest istotą spoza wszelkiego bytu, z zewnątrz. Co 27 lat budzi się ze snu w miasteczku Derry i wtedy miejsce mają makabryczne zbrodnie – głównie na dzieciach. I to grupa dzieci musi zmierzyć się z Tym, które przybiera kształty najbardziej przerażających koszmarów-od gałki ocznej, po wilkołaka, aż do najbardziej znanej postaci klauna Pennywise’a. Bowiem To żywi się strachem i lękami – tymi najbardziej pierwotnymi, dziecięcymi, najintymniejszymi. Siódemka przyjaciół zmierzyła się z Tym w dzieciństwie i po 27 latach muszą stawić czoła tej przerażającej Bestii raz jeszcze. Czy im się uda? Kto wyjdzie z tego cało? Po te i inne pytania warto sięgnąć po tak wspaniałą lekturę.
Jak na Kinga przystało, „To” jest powieścią epicką, właśnie za to pokochałam książki autora i sięgam po nie już od dobrych 10 lat, a nawet i dłużej. To co najbardziej pokochałam to stworzenie niesamowitych dziecięcych postaci – Kingowi wychodzi to genialnie. I mamy tu siódemkę bohaterów – boską liczbę, której moc ma wielkie znaczenie w walce z Pennywisem. Każdy z nich musi się też zmierzyć z nim w pojedynkę, ale to razem mają największe szanse.
To co piękne w tej powieści, to siła przyjaźni, miłości i braterstwa – mamy pięknie zarysowane portrety psychologiczne. Dostajemy od autora dawkę silnych przeżyć, razem z bohaterami dojrzewamy i kibicujemy do ostatnich stron. Uczucia lęku i strachu oraz zagubienia tak umiejętnie uzyskanego poprzez mieszanie retrospekcji z czasem teraźniejszym towarzyszy czytelnikowi na każdym kroku. Więc jeśli chcesz się bać – sięgaj śmiało. To must read nie tylko dla fanów Króla, ale horrorów i powieści grozy w ogóle.
Zacznę od tego, że bardzo żałuję, iż nie sięgnęłam po ten klasyk prędzej. Co tu dużo mówić? Król Stefan w prawdziwym, mistrzowskim wydaniu, ot co! Masterpiece powieści grozy.
To nie pochodzi z Ziemi. Nie przybyło też z Wszechświata. To jest istotą spoza wszelkiego bytu, z zewnątrz. Co 27 lat budzi się ze snu w miasteczku Derry i wtedy miejsce mają makabryczne zbrodnie –...
2018-04-09
Rzadko kiedy zdarza mi się sięgać po krótką formę, jaką są opowiadania, jednak jeśli chodzi o twórczość Daphne du Maurier, nie jestem w stanie sobie jej odmówić 😊 „Niebieskie soczewki i inne opowiadania” to zbiór ośmiu historii, które po raz kolejny mnie zaintrygowały i wciągnęły na długie godziny.
Mimo, iż poszczególne opowiadania opisują zupełne inne wydarzenia, łączy je wybitnie nakreślony portret psychologiczny postaci. Autorka nie jeden już raz udowodniła swój ogromny talent do snucia fantasmagorycznych opowieści z pogranicza snu i jawy, w których główną rolę odgrywa właśnie człowiek i jego psychika. Wybitne pióro i świetnie zarysowana atmosfera zagubienia, rosnące z każdą stroną napięcie oraz tajemnica prowadzące do zaskakującego finału sprawiają, iż dzieła du Maurier wciąż zachwycają, pozostawiając czytelnika z uniwersalnymi i ponadczasowymi prawdami na temat ludzkiej natury. To idealny przykład prozy z pogranicza powieści grozy, thrillera psychologicznego oraz literatury obyczajowej.
Mimo, iż to „Niebieskie soczewki” stały się moim ulubionym opowiadaniem, wszystkie zasługują na ogromną pochwałę, gdyż stanowią odrębne dzieła pełne mroku, gęstniejącej atmosfery wywołującej uczucie strachu i czającej się za rogiem nienazwanej makabry. Jeżeli lubujecie się w takich klimatach, to zapewniam, iż twórczość Daphne du Maurier zaspokoi Wasze czytelnicze doznania, zachwycając dodatkowo pięknym wydaniem Serii butikowej Wydawnictwa Albatros. Polecam <3
Rzadko kiedy zdarza mi się sięgać po krótką formę, jaką są opowiadania, jednak jeśli chodzi o twórczość Daphne du Maurier, nie jestem w stanie sobie jej odmówić 😊 „Niebieskie soczewki i inne opowiadania” to zbiór ośmiu historii, które po raz kolejny mnie zaintrygowały i wciągnęły na długie godziny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, iż poszczególne opowiadania opisują zupełne inne wydarzenia, łączy je...